Właśnie trafił do mnie kolejny obiektyw AF-S 80-200 z podobnym objawem. Czyli dziwne zachowanie AF i sporadyczne piszczenie silnika. Jak tylko go dostałem w ręce, to wiedziałem o co chodzi. Nawet ostrząc ręcznie skala potrafiła się zablokować w zakresie 3-6m. Dokładniej, to idąc od nieskończoności na 6m, a odwrotnie na 3m. W tym momencie następowało piszczenie silnika, ale był to efekt jego przeciążenia i poślizgu. W poprzednim obiektywie używanie go skończyło się spaleniem przetwornicy napięcia zarówno w obiektywie, jak i w D3.
Sama usterka jest banalna. Wzdłuż korpusu jest przyklejona taśma enkodera odległości, a ok 1mm nad nią obraca się mocowanie soczewki ostrości. Taśma się odkleja i haczy o to mocowanie. W pierwszym okresie tylko wprowadza opór, w ostateczności blokuje regulację ostrości w zakresie 6 m do nieskończoności lub 1,5-3 m.
Poza tym tradycyjnie wyleciały wszystkie cztery podkładki ślizgowe pierścienia zoom i latały po wnętrzu. Ponieważ są pokryte smarem, to kleją się gdzie popadnie. Tym razem do obudowy, ale nieosłonięty silnik SWM jest w na tej samej wysokości.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem





Skontaktuj się z nami