<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>

<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
	<channel>
		<title>Nikoniarze.pl - Blogi - Zbigniew</title>
		<link>https://forum.nikoniarze.pl/blogs/5899-Zbigniew</link>
		<description>Forum fotograficzne. Tematyka to fotografia, sztuka fotografii, techniczne aspekty fotografii oraz sprzęt fotograficzny głównie marki Nikon. Porady, recenzje i testy sprzętu fotograficznego oraz galeria zdjęć.</description>
		<language>pl</language>
		<lastBuildDate>Thu, 04 Jun 2026 02:41:17 GMT</lastBuildDate>
		<generator>vBulletin</generator>
		<ttl>60</ttl>
		<image>
			<url>https://forum.nikoniarze.pl/images/tf_ideal_dark/gray/misc/rss.jpg</url>
			<title>Nikoniarze.pl - Blogi - Zbigniew</title>
			<link>https://forum.nikoniarze.pl/blogs/5899-Zbigniew</link>
		</image>
		<item>
			<title>Giuseppe C.</title>
			<link>https://forum.nikoniarze.pl/entries/34-Giuseppe-C</link>
			<pubDate>Sat, 10 May 2008 17:55:34 GMT</pubDate>
			<description>Mam nowego idola. Circhetta, Giuseppe Circhetta. Włoch.  
 
Znaleziony zupełnie przypadkiem w Internecie. Urodzony w 1979 - tak jak ja. Inżynier -...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="blogcontent restore">Mam nowego idola. Circhetta, Giuseppe Circhetta. Włoch. <br />
<br />
Znaleziony zupełnie przypadkiem w Internecie. Urodzony w 1979 - tak jak ja. Inżynier - tak jak ja. Robi zdjęcia - ja także. Ale jakie zdjęcia robi ! Zanim napiszę, że ja też takie robię, minie dużo czasu. Ale jest wzór, coś do czego chcę dążyć. <br />
<br />
Jego zdjęcia [URL=&quot;http://photo.net/photodb/folder?folder_id=748330&quot;]tutaj[/URL], ma też [URL=&quot;http://www.giuseppecirchetta.com/blog/&quot;]blog[/URL]. Świetne zdjęcia, ale też fajny blog - są bekstejdże, różne ciekawe rzeczy. A jak ktoś zna już włoski, to już zupełnie dobrze, choć i bez tego można wiele się dowiedzieć.<br />
<br />
Na chwilę obecną mam podobny sprzęt jak on używał do zalinkowanych zdjęć - D200 i 50/1.4. Dokupię sobie 85/1.4 i wtedy mogę stanąć w szranki. Wtedy też wyjdzie mój brak umiejętności i okaże się, że posiadanie dobrych narzędzi nie czyni cię dobrym rzemieślnikiem. Ale warto od czegoś zacząć naukę i potrafić przyznać, że się jeszcze wiele nie umie. Potem może być już tylko lepiej !</blockquote>

]]></content:encoded>
			<dc:creator>Zbigniew</dc:creator>
			<guid isPermaLink="true">https://forum.nikoniarze.pl/entries/34-Giuseppe-C</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Dziecko fotografii cyfrowej</title>
			<link>https://forum.nikoniarze.pl/entries/33-Dziecko-fotografii-cyfrowej</link>
			<pubDate>Fri, 09 May 2008 18:40:14 GMT</pubDate>
			<description>Tak, jestem właśnie taką osobą. W młodości nie było mi dane obcować z lustrzankami, więc pomimo swojego wieku (jak na generację gg jestem już...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="blogcontent restore">Tak, jestem właśnie taką osobą. W młodości nie było mi dane obcować z lustrzankami, więc pomimo swojego wieku (jak na generację gg jestem już dziadkiem), nie mogę pochwalić się doświadczeniami z kliszą i slajdami. Ale mam za to Photoshopa i nie zawaham się go użyć !<br />
<br />
Często spotykam się na forum, ale też poza nim, z hasłem, że prawdziwa fotografia to taka bez użycia komputera. Może coś w tym jest, ale skoro nie chcę być takim artystą i zrzucam z siebie chęć walki o czystość w sztucę, mogę podejść do tematu ze strony amatora. <br />
<br />
Jestem zaawansowanym-amatorem (taki prosumer) i wiem, że to, co rejestruje aparat cyfrowy nie jest zazwyczaj tym, co widzę i niekoniecznie jest tym, co chciałbym zobaczyć na mojej odbitce za 1,90zł z Saturna. Tak więc kontynuuje złożony i żmudny proces tworzenia zdjęcia po jego zrobieniu, co moja małżonka w skrócie określa mianem &quot;obrabiania&quot; zdjęć. Kreuję rzeczywistość ? Formalnie tak. Czy w ten sposób gardzę purystycznymi zasadami fotografii ? Pewnie tak. Robiąc zdjęcia nie zastosowałem odpowiednich filtrów, nie miałem ze sobą statywu albo poprostu się nie znam i bez doświetlenia lampą robię portrety w samo majowe południe. Potem muszę naprawiać swoje błędy... Ale nie tylko. Photoshop daje mi również możliwość poprawienia niedoskonałości rejestracji obrazu, z czego chętnie korzystam żmudnie gumując warstwy kawałek po kawałku. <br />
<br />
Mija godzina &quot;obrabiania&quot; zdjęć, żona przychodzi, a ja dumny pokazuję swoje dzieło. Podciągnąłeś kolory - tak mówi mi często, a do przykładowo dodaje - ale nieładnie się tam uśmiechnęłam, wyrzuć to zdjęcie - co zupełnie już rujnuje moją nadzieję na pochwały za poprawianie perspektywy, lokalne zmiany kontrastu, precyzyjnie dodaną winietę, czy wiele innych zabiegów, które przez ostatnie lata wymyśliłem. A właściwie nie wymyśliłem - podpatrzyłem u innych. Tak, oglądam zdjęcia innych, nieraz analizuję i w ten sposób się uczę.<br />
<br />
<br />
To był wstęp, nieco przydługi, a teraz będzie po wojskowemu. Krótki pokaz wizualny, który tutaj umieszczam, aby odsyłać do tego wpisu wszystkie osoby krytykujące użycie komputera w fotografii. Wybrałem pierwsze z brzegu albumowe zdjęcie, które popełniłem niedawno na rodzinnej wycieczce. Kategoria - fotografia albumowa i okolicznościowa. Jedziemy.<br />
<br />
<br />
[CENTER] 1 - wywołałem w C1 z ustawieniami w miarę neutralnymi<br />
[/CENTER]<br />
 <br />
[CENTER][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/8004/70201048hl1.jpg[/IMG]<br />
[/CENTER]<br />
<br />
<br />
<br />
2 - rozjaśniłem to, co trzeba, przyciemniłem też odpowiednio, saturacja, ondulacja i inne rzeczy<br />
<br />
[CENTER][IMG]http://img388.imageshack.us/img388/5750/41254697rv1.jpg[/IMG]<br />
[/CENTER]<br />
<br />
<br />
3 - coś się z tyłu waliło (miało prawo, bo to już ruina) - poprawiłem nieco, ale i tak coś krzywo<br />
<br />
[CENTER][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/5581/78462829rd1.jpg[/IMG]<br />
[/CENTER]<br />
<br />
<br />
4 - przykadrowałem, dodałem winietę, wyostrzyłem i zagryzka<br />
<br />
[CENTER][IMG]http://img170.imageshack.us/img170/8837/59461330km7.jpg[/IMG]<br />
<br />
[/CENTER]<br />
 <br />
Pewnie możnaby wiele temu zdjęciu zarzucić, ale w moim albumie nim nie pogardzę. Czy warto było siedzieć nad nim tyle  przy komputerze ? Pewnie, że warto. Czy polecam to innym ? Oczywiście, spróbujcie, korzystajcie. A czy umiem robić zdjęcia bez tego ? Naturalnie, że nie. Przecież jestem dzieckiem fotografii cyfrowej.</blockquote>

]]></content:encoded>
			<dc:creator>Zbigniew</dc:creator>
			<guid isPermaLink="true">https://forum.nikoniarze.pl/entries/33-Dziecko-fotografii-cyfrowej</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
