<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>

<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
	<channel>
		<title>Nikoniarze.pl - Blogi - pawel</title>
		<link>https://forum.nikoniarze.pl/blogs/474-pawel</link>
		<description>Forum fotograficzne. Tematyka to fotografia, sztuka fotografii, techniczne aspekty fotografii oraz sprzęt fotograficzny głównie marki Nikon. Porady, recenzje i testy sprzętu fotograficznego oraz galeria zdjęć.</description>
		<language>pl</language>
		<lastBuildDate>Thu, 04 Jun 2026 09:29:33 GMT</lastBuildDate>
		<generator>vBulletin</generator>
		<ttl>60</ttl>
		<image>
			<url>https://forum.nikoniarze.pl/images/tf_ideal_dark/gray/misc/rss.jpg</url>
			<title>Nikoniarze.pl - Blogi - pawel</title>
			<link>https://forum.nikoniarze.pl/blogs/474-pawel</link>
		</image>
		<item>
			<title>trochę subiektywnie o terminologii</title>
			<link>https://forum.nikoniarze.pl/entries/62-troch%C4%99-subiektywnie-o-terminologii</link>
			<pubDate>Thu, 10 Jul 2008 00:48:28 GMT</pubDate>
			<description>Focenie... Kto do cholery wymyślił to makabryczne słowo? Oraz co gorsza - dlaczego coraz więcej osób je sobie przyswaja.  
Nie jestem absolutnie...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="blogcontent restore">Focenie... Kto do cholery wymyślił to makabryczne słowo? Oraz co gorsza - dlaczego coraz więcej osób je sobie przyswaja. <br />
Nie jestem absolutnie żadnym purystą językowym, ale to słowo jest bardziej ohydne niż zdjęcia w profilu na naszej-klasie zrobione przez umalowaną dwunastolatkę w łazience McDonalds'a o niskim standardzie za pomocą telefonu komórkowego z wbudowanym flashem oraz brudnego lustra.<br />
Najpierw, chyba najdłużej &quot;focili&quot; fotoamatorzy wciągnięci w temat dzięki wysypowi  cyfrowych małp, i z nimi niestety kojrzy mi się najbardziej ten termin. Następnie zaczęli hobbyści itd, itd. Obecnie chyba zaczynają już fotografowie.<br />
Niby to detal, słowo którego się czepiam.. Ale jednak dla mnie zupełnie inny charakter i wagę mają słowa: fotografować, robić fotki, focić. <br />
To teraz popularne określenie, ale ja się nie dam przerobić i &quot;focenia&quot; kategorycznie odmawiam! A jeśli tylko ktoś napisze, że Bresson &quot;fajnie focił streeta&quot;, to normalnie będę płakał.<br />
<br />
Z innej beczki chciałem zdementować słuszność określenia &quot;zoom w nogach&quot; z którym ostatnio spotkałem się kilkakrotnie. Było użyte w kontekście chodzenia ze stałką, zamiast &quot;zoomowania&quot;. Jest ono samo z siebie nielogiczne, ponieważ jak powszechnie wiadomo zmiana ogniskowej nie ma najmniejszego związku ze zmianą punktu widzenia. I ani przebieranie nogami nie zastąpi zooma, ani zmiana ogniskowej nie zastąpi szukania ciekawego punktu widzenia.<br />
<br />
Na koniec - słynne określenie: &quot;zdjęcia wyszły&quot; albo &quot;zdjęcia nie wyszły&quot; to oczywiście określenia stare jak świat, ale cały czas potrafią rozbroić kogoś, kto zrobił zdjęcie, a nie &quot;wyszło mu&quot;. W sumie nie ma co pisać - każdy wie jak to jest i według mnie najlepiej sprawę może podsumować tylko pewien rysunek, który kiedyś gdzieś  tam widziałem i wybitnego autora niestety nie zapamiętałem. Udało mi się odtworzyć go po latach z pamięci (każdy się czasem trochę nudzi). <br />
<br />
[IMG]http://i246.photobucket.com/albums/gg98/pawel7/zdjecia.jpg[/IMG]<br />
<br />
Z góry uprzedzam, że mój nauczyciel rysunku ma wszystkie terminy zarezerwowane na kilka lat do przodu!</blockquote>

]]></content:encoded>
			<dc:creator>pawel</dc:creator>
			<guid isPermaLink="true">https://forum.nikoniarze.pl/entries/62-troch%C4%99-subiektywnie-o-terminologii</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
