Kwestia różnicy pokoleń
Autor: | Data publikacji: 09-04-2008 o 23:01 | (2686 Odsłon)
Ze trzy lata temu wychodząc z poczty zobaczyłem młodą kobietę, żebrzącą o kasę... Mówiła: '10 groszy... 10 groszy..." jako, że miałem tylko 20 groszy- dałem jej je z naiwną myślą, że ziarnko do ziarnka... Diametralnie zmieniły sie moje myśli, kiedy zobaczyłem jej minę... Szczerze mówiąc kwalifikowała sie do wypłacenia z kapcia w twarz...
Dzisiaj, przed chwilą wracałem od kumpla i przed jedną z jasnych witryn sklepowych siedział staruszek, facet chyba około 60-70 lat... "Czy znajdzie się parę groszy dla bezdomnego?" - usłyszałem. Zatrzymałem się wyciągam z kieszeni, patrzę na dłoń... 25 groszy. Mam 25 groszy - mówię. "to dobrze" - słyszę - "bardzo dziękuję". Chyba nie ma za co - mówię odchodząc... "Jest, jest. Wie pan, ziarnko do ziarnka" - słyszę za plecami...






Skontaktuj się z nami