Zobacz pełną wersję : D700 się zepsuł - dość nietypowo.
Witam,
a wiec problem wyglada nastepujaco, od 6miesiecy mam d700, nie mialem do tej pory z nim zadnych problemow, az do wczoraj.
Robilem zdjecia, zgralem je na komputer, wszystko bylo ok, ...
po kilku godzinach wzialem aparat do reki i zobaczylem ze na wyswietlaczu nie ma wskaznika baterii [ tzn nic sie nie wyswietla], wiec odkrecilem gripa, wyjalem baterie, ale to nic nie pomoglo. Zostawilem aparat na noc bez baterii, tez bez zadowalajacych rezultatow.
Teraz moje pytanie, czy fakt ze aparat pracuje w firmie jest wogole jakims czynnikiem przyspieszajacym serwis?
Czy nie bedac czlonkiem NPS mozna uzyskac sprzet zastepczy?
Czy fakt dostarczenia sprzetu osobiscie cos da? Czy rownie dobrze mozna go wyslac kurierem?
http://www.flickr.com/groups/nikond700/discuss/72157617903656149/
http://www.fredmiranda.com/forum/topic/674555/0
niestety ale wlozenie baterii tylko do mb-10 nie pomaga, w sumie to nikt nie podaje tam jakis konkretow...
Sprawdzałeś z inną baterią?
Mam dwie, z dwoma nie dziala, :/ Z inna bateria bede mogl sprawdzic jutro.
To kiepsko, przeczyść styki w body, załatw inną baterię, i jak to nic nie da to serwis..
Kurde, ale cala 'niezwyklosc' sytuacji polega na tym ze aparat lezal po uzyciu 4-5 godzin na biurku w temeraturze pokojowej, wiec ... ?!
Władca Pixeli
23-05-2009, 00:27
Robilem zdjecia, zgralem je na komputer, wszystko bylo ok, ...
Zdjęcia kopiowałeś z karty przez czytnik, czy kablem prosto z aparatu?
Zdjęcia kopiowałeś z karty przez czytnik, czy kablem prosto z aparatu?
Przez czytnik.
--Arkadia--
23-05-2009, 07:08
grip oryginalny czy zamiennik?? jesli zamiennik to jest mozliwosc, że byl żle spasowany i mogło dojsc do jakiegos przepiecia na stykach i zonk
a masz gwarancję na aparat?
Przez czytnik.
sprawdz czy dziala karta w czytniku i w innym aparacie , zobacz czy odpala bez karty moze sie cos z nia stalo zwarcie moze robi jakies czy cos
ja mialem co spodobnego, ale wymienilem baterie i wszystko gra.
podobno te nikonowskie akumulatorki sa "lewe"....
podobno te nikonowskie akumulatorki sa "lewe"....
"Urban legend".
W tych linkach co podałeś, był przypadek, że jeśli akumulator był w gripie zamiast w korpusie, to chyba działało - możesz zerknąć - zawsze to jakiś trop.
EDIT: Który firmware masz wgrany w korpusie?
EDIT: No i ciekawe czy z zasilaczem działa (ale kto ma zasilacz?)
Po dluzszym czasie ale:
rozwiazanie problemu banalne, aparat byl podlaczony przez dluzszy czas po usb do PC, ktory wyladowal obie baterie. [ o czym zapomnialem ]
Wystarczylo je naladowac.
Historia mrożąca krew w żyłach - jak się czyta to forum to aż strach robić zdjęcia
To w koncu zgrywales przez czytnik czy przez USB ?
Przemek Paśnik
12-10-2009, 22:06
To w koncu zgrywales przez czytnik czy przez USB ?
Mistrz ciętej riposty :mrgreen: +5 do szacunku!
Paweł Kania
13-10-2009, 11:52
Pzreciez USB ma 5V, a nie pobiera 5V wiec jak rozladowuje ?
Pzreciez USB ma 5V, a nie pobiera 5V wiec jak rozladowuje ?
Rozładowuje, rozładowuje! Miałem D50 i nie miałem czytnika na karty SD, więc korzystałem z kabelka USB, wystarczyło zostawić i rano już rozładowany;)
wasilewk
13-10-2009, 15:57
Pzreciez USB ma 5V, a nie pobiera 5V wiec jak rozladowuje ?
Aparat ma 7.4V a USB 5V, więc te 2.4V powoduje przepływ prądu o wartości w zależności od rezystancji źródła +5V (zasilacza (http://www.wasilewk.republika.pl/zasilacz_atx.jpg)) i dołączonych innych obciążeń do portów USB. Tam (http://www.wasilewk.republika.pl/zasilacz_atx.jpg) na wyjściu są dwie diody, dławik i spięte to wszystko przez 100 Ohm, więc można przyjąć, że prąd będzie ok. kilkanaście do kilkudziesięciu mA. W zależności od stanu baterii - czas na rozładowanie - ok. kilka godzin.
Pzdr.
P.S.
Aparat na tym wyjściu też ma jakąś rezystancję - w sumie niewielką.
jak się czyta to forum to aż strach robić zdjęcia
Strach wogóle kupowac NIKONA :mrgreen:
Pzreciez USB ma 5V, a nie pobiera 5V wiec jak rozladowuje ?
To nie wiedziałeś, że jak się podłączy aparat, to cały komp przestawia się na zasilanie z USB (przestaje pobierać prąd z gniazdka i działa tylko na baterii w aparacie)?
A poważnie: rozładowuje, bo pewnie moduł komunikacji po USB ciągnie dużo prądu, a on musi działać ciągle jak aparat jest podłączony (a nie jak przy robieniu zdjęć: klap-klap-zapis - pół sekundy i spokój).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.