PDA

Zobacz pełną wersję : D 700 z klasycznym obiektywem



beniowski
21-05-2009, 13:15
Witam wszystkich,

Jestem użytkownikiem d70, stosuję do niej obiektywy, które zostały mi jeszcze z czasów analoga, tj. Tokina ATX-Pro 28-70 2.8 i Nikkor G 70-300 3.5-4.5. Teraz powoli myslę o przesiadce na coś nowszego. Czekałem na cyfrę, która będzie mieć matryce odpowiadającą starym obiektywom, no i doczekałem się d700. Niemniej, ostatnio sprzedawca w sklepie foto powiedział mi, że wcale ta Tokina i Nikkor G nie muszą dobrze współpracować z d700. Chodzi o jakieś powłoki antyrefleksyjne, których podobno stare obiektywy nie mają i szczególnie mogą być problemy ze zdjęciami pod słońce. Czy ktoś może coś powiedzieć na ten temat? Używa ktoś d700 z 'niecyforwymi' obiektywami? Jeśli wywalę kupę kasy na puszkę, to chociaż chciałbym używać do niej obiektywów które mam, a nie kupować nowe. Czy też może dać sobie spokój z tą d700 i zostać przy d70, albo np. kupić d90 czy jeszcze coś innego? Bedę wdzięczny za odpowiedzi.

przemek_p
21-05-2009, 13:20
a może zostań przy tym korpusie co masz, a kasę wydaj na porządną szklarnie :) za 8k zł można kupić kilka fajnych szkiełek :)

Al Bundy
21-05-2009, 13:31
Dobrze ci prawi przemek_p. Szklarnia to podstawa i nie tanieje tak jak pucha. Zanim uskładasz na dobre szkło które nie sprofanuje tak D700 jak twój 70-300 to wyjdzie D800 i D700 przestanie robić zdjęcia ;)

Ogólnie można robić malinowe foty mając dobre szkło i tańszą puszkę... D80 to nie jest zły sprzęt i choćby taka zmiana powinna Cię uszczęśliwić do czasu jak ceny D700 nie spadną...

Karl Johansson
21-05-2009, 14:09
A ja myślę, że uż.Beniowski cierpi na tą samą chorobę, co ja - wkurza go, że przysłowiowe 50mm już nie jest 50mm:P

I mówicie o profanacji...ok., 70-300 może, ale widzieliście kiedyś tą Tokinę? Mam dostęp do większej "siostry" 28-70, czyli 70-200 2.8. Bawiłem się kiedyś N70-200vr i, moim zdaniem, solidnością ta Tokina niewiele odstaje (trochę brakuj, jeśli o optykę chodzi, nie jest taka hiper-mega, ale i tak jest bardzo dobrze).

W każdym razie tej Tokiny bym się nie bał podpiąć do d700, zarówno jeśli o jakość zdjęć chodzi, jak i pod względem "profanacji".

Al Bundy
21-05-2009, 14:16
Toteż o tokinie nie pisałem bo wiem że to sprzęt wart uwagi. Swego czasu nawet na forum był w poważaniu... Nie zmienia to faktu że mając taką kasę nie miał bym takiego dylematu - najpierw szkła...

Karl Johansson
21-05-2009, 14:19
Widzisz, tu się różnimy.
Też szkieł rewelacyjnych nie mam, ale jeśli miałbym FX korpus i samą 50tkę, już byłbym szczęśliwy ;]

I tak, chodzi mi tu o czysty onanizm sprzętowy, samą świadomość, że 50 to znów 50, bardzo wiele bym za to oddał ;]

Pietern
21-05-2009, 15:10
Widzisz, tu się różnimy.
Też szkieł rewelacyjnych nie mam, ale jeśli miałbym FX korpus i samą 50tkę, już byłbym szczęśliwy ;]

I tak, chodzi mi tu o czysty onanizm sprzętowy, samą świadomość, że 50 to znów 50, bardzo wiele bym za to oddał ;]


To jakaś dzika tęsknota do czasów kiedy nie było jeszcze zumuf... :mrgreen:
Rozumiem i popieram, sam bym pochodził z "normalnym" aparatem, z "normalnym" obiektywem, ale mnie kurna nie stać, bo to teraz strasznie droga impreza.
Piotr

Karl Johansson
21-05-2009, 15:11
A Ty myślisz, że czemu mam d300, a nie d700?:P

Pietern
21-05-2009, 15:14
Pewnie z tych samych co ja.
Jedno co mnie pociesza, to fakt, że miałem tak kiedyś w analogu... :-D
Piotr

messer
21-05-2009, 16:02
Znaczy.
Ja "cierpiałem" z podobnych powodów.
Przyzwyczajenia do ogniskowych z "analogowych czasów".
I sorry - ale po przesiadce na D700 wiem (a było to już chwilę teu), że długo nie będę potrzebował zmieniać body. A w końcu mogę robić zdjęcia tak, jak się przyzwyczaiłem i w sposób jaki wypracowałem sobie dawno temu.
No a co by nie mówić - D700 oprócz FX ma też sporo innych zalet w stosunku do D70,80. W stosunku do D300 już może nie tak wiele, chociaż za wizjer D700 warto było się przesiadać :)

Zatem z mojej perspektywy - warto, choć może niekoniecznie za aktualną cenę (ja swoją siedemsetką kupiłem nową w sklepie w krakowie za 6400...)

icek
22-05-2009, 07:51
Ja miałem dokładnie taki sam dylemat jak kolega ... w co wpakować kasę, czy kupić sobie wypasione body z którego i tak niewiele skorzystam ale sam fakt posiadania de 700 sprawi że moje ego będzie na dobrym poziomie czy pozostać przy moim jeszcze do samego końca nieokiełznanym D80 i zakupić szklarnię jak się patrzy... Mrauczałem i narzekałem na D80 bo coś tam coś ... jeszcze coś ...

Pogadałem kilka godzin z kumplem przez tel ... doszedłem do wniosku że eh wywale 6000 na N24-70 f/2.8 ... Powiem tak nic mi więcej nie potrzeba ... sprzedałem prawie wszystkie obiektywy jakie miałem pozostawiając sobie tylko N70-300. Teraz jak porównuję zdjęcia wiem, że dobrze mi radził a mi pozostaje nic innego jak powiedzieć że lepiej mieć naprawdę dobre szkło a słabszą puszkę niż odwrotnie ... Przy lepszym body a słabszym obiektywie różnicy aż tak nie widać ... a jak ktoś mądry tu zauważył cena szkieł szczególnie tych HIGH END nie spada tak jak cena puszek .. za lada chwila pojawi się albo d 800 lub d 900 i wtedy przejdę na FX a jak narazie cieszę się z faktu że mogę tym obiektywem poszaleć ...

Pozdrawiam

prz3mo
22-05-2009, 07:59
Każdy robi jak uważa.
Ja nie miałem i nie mam wypaśnych szkieł, a jednak zdecydowałem się na zakup D700 (w najlepszym momencie czyli za 6400). Z D700 używam 35/2, 50/1.8, T28-75/2.8 i S70-200/2.8, Zenitara 16. Wcale nie uważam podpinania tańszych szkieł pod ten korpus za profanację. Kilka razy podpiąłem nawet N18-70 w trybie DX :-P

mpwt
22-05-2009, 15:56
Ja również nie mam wypasionych szkieł ;) Praktycznie tylko stałki. Ale zanim się przesiadłem na D700 to jednak taki zestaw minimum sobie skompletowałem. Ale ułatwiło mi to też równoczesne korzystanie z analoga. Od razu odkładałem na szkła FX. A jako ciekawostkę powiem, że wiele szkieł co średnio sprawdzały się na DX świetnie sprawdzają się na FX.

Inna sprawa czy jednak warto dziś tyle dopłacać do FX?

messer
22-05-2009, 17:17
Ej, ej. No. Bez takich.
Piszecie, że "nie mam wypaśnych szkieł, tylko stałki" - kiedy stałki to właśnie wypaśne szkła.
W szczególności takie jak 50/1.4, 85/1.4, 105/2.8 i nawet 35/2 można zaliczyć do bardzo dobrych.

Toż to "wypaśnym" szkłem nie można chyba nazwać wyłącznie świętej zoom-nikkorowej trójcy, bez przesady.

mpwt
22-05-2009, 18:30
Ej no, dodałem przecież ;)
BTW. wszystkie te szkiełka kupione jako używki na naszej forumowej giełdzie.

Kriso
22-05-2009, 19:31
i kto to mówi! śmieszy mnie wypowiedź Przemek_p, d80 to korpus, który odstaje bardzo dużo od nowych aparatów, wiem bo miałem, różnica jest głownie taka, że większa rozpiętość tonalna i szumy są mniejsze w nowych aparatach w większości, więc zakup takiego d700 to czysta przyjemność, ale można się zastanowić jeszcze między d90 i d300 i resztę na obiektywy wydać.

mpwt
22-05-2009, 19:54
i kto to mówi! śmieszy mnie wypowiedź Przemek_p, d80 to korpus, który odstaje bardzo dużo od nowych aparatów, wiem bo miałem, różnica jest głownie taka, że większa rozpiętość tonalna i szumy są mniejsze w nowych aparatach w większości

Tak, ale z drugiej strony nie popadajmy też w paranoję. A na niskim ISO wręcz nie zobaczysz różnicy...

ktosiu
23-05-2009, 13:40
D70 to fajny sprzęt ale jeśli chcesz czegoś nowszego to D700 ma sporo zalet.
Przy odrobinie pilniczka z D700 superancko foci się nawet starociami w stylu Nikkora 50mm f/1.4 pre-ai. Od f/2 IMHO szkło daje lepsze efekty niż nowe 50mm f/1.8.
Jakas przykładowa fotka tutaj:
http://www.flickr.com/photos/ktosiu/3517680621/sizes/o/in/set-72157617949458498/

Pozdrawiam,

Pietern
23-05-2009, 21:43
Jakas przykładowa fotka tutaj:
http://www.flickr.com/photos/ktosiu/3517680621/sizes/o/in/set-72157617949458498/



Hm, to jednak Kopernik była kobietą...
Piotr

mOSAd
24-05-2009, 12:19
D700 jest świetnym korpusem. Szkła na pełnej klatce nabierają zębów, a zupełnie inne rozmycie (duże piksele), powoduje, że kwestia ostrości i detalu wygląda zupełnie inaczej niż przy formacie DX. Więc nie obawiałbym się jakości. Ja na przykład dla krótkiego testu założylem Sigmę 70-300 i póki co jestem zachwycony tym prostym szkłem, ale zdjęć niewiele, więc jeszcze nie aż tak wyrobiona opinia. Natomiast co innego cena i opłacalność, czy sensowność kupna korpusu. Jeśli nie wykorzystujemy wysokiego ISO, to różnice między zdjęciami z np. D300 i D70 zobaczy tylko niewielka część osób. Niestety aktualne ceny nie przemawiają za kupnem nowego D300 także. Sam mając praktycznie nieograniczone zasoby gotówki, z D70 bardzo szybko przesiadłem się na D80 (ze względu na pomiar światła, wizjer, lepsze wysokie ISO). Z d80 natomiast nie przesiadałem się na D300 - tu już czekałem na pełną klatkę. Zatem, gdyby sytuacja mnie dotyczyła - przesiadłbym się z D70 na D700 bez chwili zastanowienia. Ale dzisiejsza cena D700..... boli. Najrozsądniejsze byłoby czekać na następcę, ale wiadomo z czym to się wiąże. Jeśli natomiast okazji do robienia zdjęć mamy dużo, często jakość z D70 nie wystarcza, to D700 jest godnym rozważenia. Z D700 zrobisz zdjęcia w takich sytuacjach, w których D70 nawet być nie wyciągał z torby, więc to może zaprocentować. Po prostu większą ilością dobrych zdjęć. Ale niekoniecznie. Wszystko kwestia konkretnej osoby.

O ile Tokina powinna spokojnie dać radę, o tyle stary Nikkor 70-300G jest jednym z najgorszych obiektywów Nikona jakie widziałem. Z D700 powinien się sprawować nieźle. Najprościej wybrać się do przyjaznego sklepu foto (lub jakiegoś mniej lub bardziej znajomego) i wypróbować D700 z Twoimi obiektywami. Masz kartę CF, więc nie powinno być z tym dużego problemu. Przeanalizować zdjęcia.

EDIT: Acha, używam "analogowego" 35-70/2.8 i o ile praca pod światło może nie jet jakąś super stroną tego obiektywu, to inne zalety deklasują ewentualne wady.

mOSAd
24-05-2009, 14:23
Mała korekta do poprzedniego posta (niezwiązana z tematem ale uściślenie) - właśnie sobie w ramach ćwiczeń spróbowałem jak sprawuje się Sigma 70-300D Apo, kontra Sigma 100-300/4 (wersja w sumie analogowa) na korpusie D700 i przy 300mm/6.3. Zgodnie z oczekiwaniami droższy i jaśniejszy 100-300 pokonał brata bez jakichś większych problemów. Co ciekawe 100-300 z zalożonym konwerterem 1.4x i ustawieniem odpowiedniej ogniskowej (coś koło 214mm) jest on nadal ostrzejszy niż tańszy brat. Kolejna ciekawostka - teoretucznie dokładnie skorygowany 70-300 wykazał aberracje chromatyczne bez problemu, czego nie udało mi się w testowym przypadku zauważyć dla 100-300 (no cóż cena robi swoje i mogą mieć rację niektórzy uważających to szkło za najlepsze co skonstruowala Sigma). Ale żaden z tych obiektywów - zresztą żaden z obiektywów które mam - nie robi problemu z cyfrową pełną klatką. Jeszcze tak już gwoli uzupełnienia - 70-200VR zgodnie z testami w sieci ma bardzo słabe (by nie rzec tragiczne) naroża (ale od czego jest obróbka na kompie i możliwość ich wykadrowania). Poza tym zauważ, że mając D70, wiesz jak dany obiektyw spisuje się z cyfrową matrycą - dla pełnej klatki jest ona po prostu większa (czyli dochodzą właśnie naroża, winietowanie itp, ale nie zmienia się praca pod światło).

mOSAd
24-05-2009, 17:20
I kolejne sprostowanie po obejrzeniu kolejnych testów - D700 może pokazać ograniczenia szkła niestety. Właśnie zauważyłem duuużą różnicę w rozdzielczości Sigmy 70-300 w stosunku do 100-300 czy N70-200VR. Zatem podobnie może być z N70-300. Objawia się to m.in. "posklejaną" trawą.

beniowski
27-05-2009, 10:57
Dzięki b. za odpowiedź i porady. Na D700 pewnie się zdecyduję, ale spieszyć z kupnem się nie muszę. Tą Tokinę b. lubię i chciałbym jej wciąż używać. Po prostu chcę mieć normalną klatkę znowu. Co do Nikkora 70-300, to fakt, to szkło do najlepszych nie należy, ale używam go rzadko, więc nie wiem, czy jest na razie sens wymieniać je na coś lepszego - w przyszlości na pewno. Kurczę, gdzie te czasy że raz skompletowany dobry korpus i porządne szkła to był zestaw na lata.




I kolejne sprostowanie po obejrzeniu kolejnych testów - D700 może pokazać ograniczenia szkła niestety. Właśnie zauważyłem duuużą różnicę w rozdzielczości Sigmy 70-300 w stosunku do 100-300 czy N70-200VR. Zatem podobnie może być z N70-300. Objawia się to m.in. "posklejaną" trawą.

BorysR
27-05-2009, 11:43
Wydaje mi sie ze te czasy nadal sa. O ile elektronika w puszcze moze miec problem za 10 lat to obiektywy nadal beda bardzo dobre. Takiego 24-70 2.8 chyba juz bym nie wymienil bo nie bardzo wiem co by szklo musialo miec wiecej niz 24-70 bym byl happy. Ja kupilem d700 z mysla ze raczej go juz nie wymienie. Co najwyzej d3x dokupie. Nie potrzeba mi 20 mega do reporterki. Szumy w d700 dla mnie sa piekne(uzyteczne).

mOSAd
27-05-2009, 12:25
Szkła póki co się aż tak nie starzeją, jedynie może się cena zmieniać ze względu na nowości z silnikami, VRami, konkurencję, czy szkła podobnie dobre, ale bardziej uniwersalne (zoomy dogoniły niemalże jakością stałki w niektórych przypadkach, co kiedyś było nie do pomyślenia). Nadal wyznacznikiem jakości są manualne stałki sprzed lat. Korpus - tu już kwestia tego, jak ktoś bardzo "wygodnicki" jest. Ja jestem bardzo, więc zmieniam często. Ale w pewnym momencie różnice się zatrą i korpusy będą przez dłuższy czas różnić się nie tyle jakością obrazka, co ergonomią, interfejsem, materiałami, przeznaczeniem. Wiem czego brakowało mi w D70, wiem czego w D80, w D700 brak mi właściwie niczego co uzasadniałoby kolejny zakup przez parę lat lub dłużej - choć może coś wymyślą. Ja jedynie myślałem jeszcze dodatkowo o małym lekkim cichym nielustrze kiedyś, ale to pieśń przyszłości.

Kriso
27-05-2009, 14:43
Tak, ale z drugiej strony nie popadajmy też w paranoję. A na niskim ISO wręcz nie zobaczysz różnicy...

widać różnicę w zakresie tonalnym i szczegółach między d70 i d700 na korzyść wiadomo d700.

mpwt
27-05-2009, 15:08
widać różnicę w zakresie tonalnym i szczegółach między d70 i d700 na korzyść wiadomo d700.

Przy oglądaniu w 100% tak. Jeden to w końcu 6MP a drugi 12MP ;)
Różnice te zacierają się już gdy takowe zdjęcie zobaczymy w "normalnym" powiększeniu jak i na odbitce 10x15/13x18.

Kriso
27-05-2009, 15:28
Przy oglądaniu w 100% tak. Jeden to w końcu 6MP a drugi 12MP ;)
Różnice te zacierają się już gdy takowe zdjęcie zobaczymy w "normalnym" powiększeniu jak i na odbitce 10x15/13x18.

w cieniach dużo więcej szczegółów w d700 niż d70 i to będzie też widać na papierze 10x15.

mpwt
27-05-2009, 20:33
w cieniach dużo więcej szczegółów w d700 niż d70 i to będzie też widać na papierze 10x15.

Pod warunkiem, że tak genialną rozpiętość tonalną jak matryca w D700 będzie miał papier ;)

pukas
29-05-2009, 07:26
a może zostań przy tym korpusie co masz, a kasę wydaj na porządną szklarnie :) za 8k zł można kupić kilka fajnych szkiełek :)

absolutnie sie nie zgadzam - w tym wypadku kolega ma szklarnie - update body to dobry krok jesli finanse na to pozwalaja - no i otwiera sobie droge do "normalnych szkiełek" nie tylko DX, no i w koncu 50mm bedzie normalnie a 28 szeroko. Pozatym najwiecej satysfakcji sprawi ci kupienie body :-D nowe możliwości sie otworzą :-)

pukas
29-05-2009, 07:28
Witam wszystkich,

Niemniej, ostatnio sprzedawca w sklepie foto powiedział mi, że wcale ta Tokina i Nikkor G nie muszą dobrze współpracować z d700. Chodzi o jakieś powłoki antyrefleksyjne, których podobno stare obiektywy nie mają i szczególnie mogą być problemy ze zdjęciami pod słońce.

nie robisz chyba 100% zdjec pod słońce