PDA

Zobacz pełną wersję : Dodatkowe błyskadełka



micher
20-05-2009, 13:26
Mam D90 + SB900. Zamierzam dokupić sobie jakieś dodatkowe światełka, żeby pobawić się z portretami. Ceny sabinek ostatnio zrobiły się trochę zaporowe tak więc rozważam możliwość zakupu czegoś tańszego (a nie koniecznie gorszego do tego do czego chcę to stosować). Macie jakieś doświadczenia ? Lampy potrzebne by były jako dodatkowe oświetlenie - jakieś kontry czy wypełnienia. Dobrze żeby dogadywały się z CLS-em - mógłbym nimi sterować z aparatu. Myślałem nad Metzem 48 - dwa takie kosztują ciut więcej niż jedna SB900 a możliwości powinny dawać spore ? Są jeszcze sigmy ale z CLS'em z tego co czytałem to w pełni gadają chyba tylko wersje super a te już takie tanie nie są.

Podsumowując - doradźcie coś proszę co dokupić do posiadanego zestawu żeby móc się trochę bardziej kreatywnie pobawić światłem. Powiedzmy że w okolicach 1500 -1700 zł ?

cinek85
20-05-2009, 18:09
Koniecznie CLS? Bo jak nie to polecam sb26 (z fotocelą) jak poszukasz dobrze i trafisz to nabędziesz 3 sztuki w cenie jednej sb900.

morzon
20-05-2009, 19:51
CLS to na początku fajna sprawa... ale po chwili zaczyna irytować jego ograniczenia. I tak w końcu przejdziesz na radio (ja kabli w plenerze sobie nie wyobrażam), więc się kompatybilnością z CLS nie sugeruj. Tak jak poprzednik - sb-26, a także sb-25/28 są jak najbardziej okej.

micher
21-05-2009, 10:30
Dzięki:) Im dalej w las tym więcej drzew... Czy warto bawić się w jakieś tanie rozwiązania radiowe ? Jest coś co moglibyście polecić z czystym sumieniem (i nie kosztowałoby tyle co Pocket Wizard czy Radiopopper ) ?

morzon
21-05-2009, 11:09
Ja używam chińczyków - phottix pt-04 - na 3 odbiornikach mam praktycznie 100% strzałów. Nie wiem, może trafiłem jakieś cudowne egzemplarze, ale u mnie to naprawdę działa.
Zauważyłem natomiast, że czasem nie wyzwala za pierwszym razem po troszkę dłuższej przerwie w czasie sesji - ale to kwestia tego, że lampy przechodzą w stand-by i potrzebują pierwszego impulsu (żeby się obudzić). Nie wiem jak jest na innych, ja używam tylko sabinek (900, 25, 28).
Ogólnie jestem w szoku jak to działa, zwłaszcza po tym co się naczytałem... w tym momencie działa to nie gorzej niż PW :D ale czy to jest reguła, to już wam nie powiem - może miałem farta... :P

indeo
21-05-2009, 22:34
Ja byłem zachwycony wyzwalaczem radiowym do momentu kiedy zabrałem go w plener. Często fotografuję pod silne słońce, które przygaszam bardzo krótkim czasem naświetlania, a modelkę dopalam z dość bliska jedną, dwiema sb28. Przy pełnej mocy błysku lampy daję czas równy 1/2000 (gdzieś przeczytałem, że tyle wystarcza na oddanie pełnego błysku tej lampy), przy słabszym błysku nawet 1/3000. Daje to ciekawy efekt ciemnobłękitnego nieba w samo południe. Np. zdjęcie 1 (http://the-photo.pl/images/stories/mercedes-W203-2,2-CDI/dsc_1400.jpg) i zdjęcie 2 (http://the-photo.pl/images/stories/mercedes-W203-2,2-CDI/dsc_1449.jpg) i zdjęcie 3 (http://the-photo.pl/images/stories/mercedes-W203-2,2-CDI/dsc_1477.jpg). Nie wiem jak inne wyzwalacze radiowe ale mój pozwalał jedynie na błyski dłuższe niż 1/500 i przy krótszych czasach błysk się zwyczajnie spóźniał ;) więc bez kabli ani rusz. Tak więc zawsze mam ze sobą kable i kogoś do trzymania lamp ;). No i kabel nie potrzebuje baterii ;) Ale w pomieszczeniach radio dobrze się spisuje. Tyle, że w pomieszczeniach dobra jest nawet fotocela itd.. i kolejna dyskusja ;)