PDA

Zobacz pełną wersję : Kabel HDMI



adasb82
19-05-2009, 07:44
Chciałbym dokupić do swojej D90 kabelek HDMI, ażeby od święta z rodziną przeglądać fotki na TV. Jednak rozrzut cenowy w tym produkcie jest tak ogromny, że bez Waszej porady ciężko będzie coś samemu kupić, aby nie przepłacić... i jednocześnie nie kupić chłamu. Co polecacie, jakie macie doświadczenia z kabelkami HDMI ?

Kuba_eM
19-05-2009, 07:57
Nie wygłupiaj się i kup pierwszy lepszy. W fotografii nie ma strasznego przepływu danych w długim okresie czasu. Więcej kasy możesz przeznaczyć w przypadku zakupu dłuższego kabla.

costi
19-05-2009, 19:41
Kupuje sie prawie najtanszy, jaki jest dostepny. Dlaczego prawie? Bo te calkiem najtansze maja jednak czasami problemy z jakoscia wykonania.

Normalny kabel HDMI kosztuje 15-25zl za 2 metry, placenie wiecej to juz fanaberia kupujacego.

adasb82
19-05-2009, 21:20
I o takie sprecyzowanie mi konkretnie chodziło. Dzięki :]

costi
20-05-2009, 13:00
To ja jeszcze na koniec uzupelnie wypowiedz Kuby - jesli planujesz zakup czegos dlugiego (5-10 metrow), to warto rozejrzec sie za czyms wyzszej klasy (aczkolwiek wiecej niz 50zl za metr bym nie dal, a i to tylko w przypadku, gdy na pewno kupujemy porzadny kabel, a nie dwa druty w wezu ogrodowym i oplocie ;) ).

Al Bundy
20-05-2009, 14:43
A ja wam powiem jedno - XBOXa miałem podpiętego przez HDMI z LCD 42' dwoma kablami - najpierw 3m dedykowany za 80 zeta a później 10m za 100 zł. Różnic kolosalnych z 4 metrów nie widać ale jednak da się je zauważyć po podejściu bliżej i to bez testów specjalistycznych - zwłaszcza ostrość leci na łeb. O tyle dziwne że to sygnał cyfrowy. Po analizie widać jednak że w miejscach kontrastowych pojawiła się mora. Wszystko więc zależy do czego ten kabel. Do filmów kupił bym najtańszy ale zdjęcia jeśli mają być ostre i soczyste to dobry kabel to podstawa...

fIlek
20-05-2009, 14:47
Al ma rację, te krótsze kable mogą być w zasadzie jakiekolwiek, przy dłuższych bez regeneracji jest lekka kiszka. Czasem pomaga rozłączenie i ponowne podłączenie w celu synchronizacji, ale reguły nie ma. Bardzo dobrze wykonane są kable Belkina, niezłe też Profigold, ale cenowo niestety nie jest tak sympatycznie.

costi
21-05-2009, 00:24
A ja wam powiem jedno - XBOXa miałem podpiętego przez HDMI z LCD 42' dwoma kablami - najpierw 3m dedykowany za 80 zeta a później 10m za 100 zł. Różnic kolosalnych z 4 metrów nie widać ale jednak da się je zauważyć po podejściu bliżej i to bez testów specjalistycznych - zwłaszcza ostrość leci na łeb. O tyle dziwne że to sygnał cyfrowy. Po analizie widać jednak że w miejscach kontrastowych pojawiła się mora. Wszystko więc zależy do czego ten kabel. Do filmów kupił bym najtańszy ale zdjęcia jeśli mają być ostre i soczyste to dobry kabel to podstawa...

Bez obrazy, ale to, co opowiadasz, to sa bajki i cuda na kiju.

HDMI jest polaczeniem cyfrowym, jedynym wplywem kabla (czy dowolnego innego medium transmisyjnego) moze byc rosnaca stopa bledow (bitowa, pakietowa, ramkowa - roznie to mozna definiowac, najczesciej stosuje sie bitowa stope bledow, ang. BER). A bledy w strumieniu cyfrowym maja charakter przypadkowy i opisywane sa statystycznie - wniosek z tego plynie taki, ze praktycznie nie ma opcji, zeby dokladnie te same bity byly przeklamane w dokladnie ten sam sposob w kilku czy kilkunastu kolejnych ramkach obrazu. Prawdopodobienstwo takiego zdarzenia jest tak male, ze mozna je uznac za zerowe.
W zwiazku z tym, historie o zmianach w ostrosci, nasyceniu barw czy innych tego typu, typowych dla analoga objawach, nalezy wlozyc miedzy bajki. Co najwyzej moze to byc efekt placebo.


Al ma rację, te krótsze kable mogą być w zasadzie jakiekolwiek, przy dłuższych bez regeneracji jest lekka kiszka.
Bo HDMI bylo projektowane z mysla o laczeniu urzadzen kina domowego, wiec i dlugosci kabla nie musza byc kosmiczne, z reguly nie przekraczaja dwoch metrow. Stad i ochrona przed bledami nie jest za silna.
Jak ktos potrzebuje naprawde dlugo, to zostaje mu DVI z przejsciowkami na obu koncach; a jak 100m dopuszczalne w DVI nie starczy, to niestety zostaje SDI albo ASI i wywalenie kupy kasy na transkodery.

Al Bundy
25-05-2009, 12:45
Nagrywałeś kiedyś na kasetach miniDV? Zapis masz cyfrowy a od jakości kasety jednak zależy bardzo wiele. Nie będę się spierał o bity bo wali mnie to. Liczy się to co widzę...

Bajki to sam opowiadasz - mieszasz ludziom w głowie tekstami o bitach zamiast podać konkrety, Pierwszy z brzegu test z sieci. Poopowiadaj nam jeszcze:

http://www.audio.blogbiznes.pl/2008/06/13/kablem-hdmi

costi
25-05-2009, 17:31
Takich testow to ja moge wyciagnac na peczki, fora dla audiodebili sa ich pelne, tylko czego one dowodza? Niczego, co najwyzej niewiedzy testujacych lub zwyklego sponsoringu. Transmisje cyfrowa to sie testuje analizatorem strumienia, od biedy mozna jeszcze mierzyc bledy modulacji, ale w kablu takie rzeczy sie nie zdarzaja (w transmisji napowietrznej to co innego).

Pracuje z takimi rzeczami na co dzien (Osrodek Emisji TVP) i naprawde wiem o czym pisze ;)

Al Bundy
26-05-2009, 10:18
łaaał

U nas pracuje jako sprzątaczka magister ekonomii...;)

Ja na co dzień widzę różnicę w swoim ośrodku odbioru TV - znaczy na LCDku 42" Różnicę widzę i nie jest to placebo. Sam nie jestem jak wynika choćby z podanego linka więc zostawmy ten temat bo szkoda bić pianę...

costi
26-05-2009, 10:55
Postaram sie kiedys odkopac linka do pewnego audiofilskiego forum, na ktorym koles dokonal rozlupania interkonekta kosztujaceo kilkaset dolarow za metr. Dostal go jako sampla przy okazji testow innego sprzetu i jego kotek postanowil sobie poostrzyc pazurki na oplocie.
Jako, ze kabel juz i tak byl zniszczony, gosciu wzial i rozlozyl go na czesci pierwsze, bo byl ciekaw za co tyle sie placi. Kabel skladal sie z:
- ladnych, zloconych wtyczek
- dwoch cienkich drucikow jak od lampki, niechlujnie zlutowanych z wtyczkami
- weza ogrodowego (zeby byl odpowiednio gruby)
- czarnego oplotu
Koszt calosci: ok. 15 USD, z czego waz byl jednym z drozszych elementow ;)

To tak w charakterze anegdotki na koniec tematu ;)

BTW. czasami jak sa problemy z jakims urzadzeniem (np. odbiornikiem satelitarnym), to sie go pomija, wpinajac inny na krotko. Zapewniam, ze nikt sie wtedy nie bawi, zeby uzyc tego samego kabla - bierze sie taki, ktory pasuje dlugoscia, impedancja i wtyczkami (albo sklada sie z dwoch przez beczke). Roznicy nie widac, ani na oko, ani na mierniku, czy sie podmienia kable RF, czy SDI/ASI.

Al Bundy
26-05-2009, 11:55
Mogę to zrozumieć - nie każdy drogi kabel jest wart swojej ceny - nie każdy tani jest badziewiem. Mówię co widzę. Kroi się kolejny nierozwiązywalny spór jakich wiele na forach więc poważnie piszę - KONIEC ;)