Zobacz pełną wersję : Ślubniaki w mrocznie ciemnym kościele poszukiwane
Witam serdecznie ostatnio miałem okazje być na weselisku jako gość i tak sobie siedziałem w kościele raczej kościólku tak ciemnym że aż ciarki szły. I podglądałem fotografa który akurat błyskał młodym w oczy lampą ustawioną na wprost że aż miło bardzo mnie ciekawiło jakie zdjęcia mu wyszły i wogóle jaki warsztat i ustawienia ale że byłem bardzo głodny udałem sie na obiad a później sami wiecie jak to jest. Może ktoś jakiś link zapodać lub coś pokazać ze swoich zbiorów?
jacek.gold
18-05-2009, 22:19
a w którym to kościele było że z ciekawości zapytam?
http://www.bartoszyce.bil-wm.pl/index.php?inf=7&idsl=14&id=18 znasz?
jacek.gold
18-05-2009, 22:31
a myślałem że któryś z lokalnych drewnianych
tamten dość spory i okien trochę jest ;)
tamten dość spory i okien trochę jest ;)
A ja ci mówie że mały i ciemny bo nastrój miał być i dużo świec było aż mnie korciło aparat dobyć i powalczyć w takich warunkach ale zaniechałem. Wiadomo że ISO od 800 w góre i szkło jasne 1.4 ale zawodowiec walił non stop lampą dlatego mnie to tak trawi ....
Ja kiedyś cykałem fotki u kumpla na ślubie (będąc tam jako gość generalnie, ale nie mogłem się powstrzymać) w starym gotyckim kościele, nomen omen, również pod wezwaniem Św. Jana Chrzciciela: http://www.radom.ws/index.php?n=Tekst.Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82%C5%9AwJan a (stronę prowadzi chyba nasz forumowy kolega, o ile się nie mylę). Ale myślę, że dało radę zrobić nienajgorsze zdjęcia bez walenia centralnie po oczach lampą i bez jakichś zawrotnych ISO. No, trochę odszumiania było, ale to już kwestia aparatu.
Widok ogólny na wnętrze
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/03.jpg)
I na młodych
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/02.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/07.jpg)
Podstawiaj sobie cyferki od 01 do 22 przed .jpg (w bezpośrednim adresie do zdjęcia), to zobaczysz więcej fotek (do 09 są ze ślubu, reszta to już weselicho). Wiadomo, jedne lepsze, inne gorsze, ale ja nie jestem pro, tylko zajawkowicz - amator. I taki też mam sprzęt.
EDIT:
A tak BTW... Byłem w ten weekend na ślubie u kolejnego kumpla (też troszkę pocykałem - jak coś obrobię, to pewnie pokażę) i rozwaliło mnie jedno. Gość (opłacony fotograf) zapiął N18-200 do D200, Sabinkę 800-kę i dawaj na wprost z dyfuzorem... Generalnie kościół dosyć jasny, ale nie wystarczająco jasny na N18-200 (taki chyba nie istnieje). Czasem zmieniał puchę na D80 z N35 i coś w zastanym cykał, ale i tak...
Przejrzałem zdjęcia i powiem Ci że jak na super amatora (chodzi o moją osobę) samo naświetlenie jest dla mnie bardzo dobre i jestem pod wrażeniem. Iso 400 dało radę to dla mnie miłe zaskoczenie.
500 ISO, f/4, 1/4 sek
Kościół wydawał się był jasny, okna były jednak małe, zachmurzenie umiarkowane, wewnątrz jasno nie było
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://arturjb2.republika.pl/DSC_9143aa.jpg)
W kościele nie boję się używać statywu. Lampa w kościele to zło, często jednak zło konieczne. Nie wyobrażam sobie robić zdj z przysięgi bez lampy; te zdjęcia muszą wyjść a czasu na poprawki nie ma
Nie wyobrażam sobie robić zdj z przysięgi bez lampy; te zdjęcia muszą wyjść a czasu na poprawki nie ma
bez przesady. ja ostatnio robiłem cały slub i lampę z premedytacją zostawiłem w samochodzie. I przysięgę z obrączkami również bez lampy. Jak miałbym jeszcze myśleć o ile skorygowac błysk jak podejdę metr bliżej to bym nie mógł sobie spokojnie myśleć nad kadrami. (zoom mam w nogach). Oczywiście warunkiem koniecznym jest w miarę przyzwoity kościół - ja miałem na przysiędze ISO 320-500, f/1.4-2.2, 1/60 - 1/100sek.
Jesli ktos trafi na powiedzmy fajny i w miarę jasny kościół - to zdecydowanie walić bez lampy. Tak se myślę przynajmniej. Młodzi bynajmniej nie zapytali o lampe oglądając zdjęcia :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/05/30lp06o-1.jpg
źródło (http://i44.tinypic.com/30lp06o.jpg)
jacek.gold
19-05-2009, 22:42
przepraszam panowie ale to nie są ciemne kościółki
kto ma pomysł co zrobić z takim światłem?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img149.imageshack.us/img149/9269/dsc8081kopia.jpg)
iso500 1/30 f4
Marcin moim skromnym zdaniem i doświadczeniem to raczej wybrałbym lampę od ISO 800 w D80.
próbowałem jak mówisz zrobić zdjęcie przed momentem w domu - ustawienia: D80 z N50/1.4G ISO 800 1/60s i wyszedł straszny szum, dlatego wolę lampę, ale mogę być w błędzie dlatego, moje pytanie brzmi , czy lepsza puszka np D700 radzi sobie lepiej z większym ISO? drugie pytanie jak uratować zdjęcie gdy jest na wysokim ISO? nie mam pojęcia o co chodzi z tym odszumianiem, proszę o wskazówkę.
pozdrawiam
Sławek
bukowy dziad
19-05-2009, 22:55
jacku: mnie to wyglada na przypadek wybitnie uzasadniajacy uzycie lampy (odbitej od wystarczjajaco jasnych scian) - ekspozycja zastanego ustawiona na nieprzepalenie sukni mlodej (z uwzlgednieniem dodania blysku)...ale rownie dobrze moge teraz chrzanic glupoty:D
najciemniej mialem w katedrze we Wroclawiu
ISO 1600 i f/1.4 dawalo jednak rade
teraz to zaden kosciol mi nie podskoczy;)
jacek.gold
19-05-2009, 22:56
bukowy tylko że tam nie wolno błyskać :mrgreen::twisted:
jacek.gold - wlasnie zaliczylem komunie z w/w przez Ciebie swiatlem
robilem nawet zdjecie grupowe - dwie twarze dokleilem z innych zdjec
rady na to nie ma - chyba, ze alpinista zaslaniajacy okno;)
bukowy dziad
19-05-2009, 23:04
bukowy tylko że tam nie wolno błyskać :mrgreen::twisted:
ups...pewnych rzeczy sie raczej nie przeskoczy - wspolczuje:D ale kadry ustawiane na mlodych pewnie wyszly klimatycznie?;)
najciemniej mialem w katedrze we Wroclawiu
ISO 1600 i f/1.4 dawalo jednak rade
teraz to zaden kosciol mi nie podskoczy;)
A pokaż kropa bez obróbki. Chodzi o ziarno.
D700 poradzi sobie zdecydowanie lepiej z większym ISO niż np. D80, czy D200 ze względu na matrycę. Po pierwsze całkiem inna technologia (CMOS), po drugie pełna klatka przy podobnej rozdzielczości (mniejsze upakowanie pikseli).
Jeżeli chodzi o ratowanie, to ja używam Noise Ninja. Z efektami różnie bywa (w zależności od materiału źródłowego), ale to w zasadzie pierwsze narzędzie, jakie mi wpadło w ręce, potestowałem triala, spodobało mi się i kupiłem. Występuje jako aplikacja stand-alone oraz jako wtyks do Photoshopa. Jeżeli szumy nie są bardzo tragiczne, to działa całkiem fajnie. Masz nawet do pobrania ze strony twórców gotowe profile szumów dla poszczególnych puszek i poszczególnych czułości. Wczytujesz odpowiedni profil, klikasz "Proceed" i masz. Jak coś nie wyjdzie, to możesz zdać się na algorytmy programu lub sam sobie suwaczkami pomajdrować.
Taka moja luźna myśl amatora... Ok, są jasne szkiełka itd, ale robiąc zdjęcie w momencie zakładania obrączki, stojąc praktycznie tuż za plecami młodych (na przykład), odległość jest tak mała, że przy pełnym otwarciu przysłony, GO zawęża się do kilkunastu, kilkudziesięciu milimetrów. Może być niemiła niespodzianka później...
Arturjb używa statywu. Też fajnie, ale są takie kościółki, że sobie nie wyobrażam tarabanić się tam ze statywem. W sensie, że mało miejsca, i tak trzeba się do ścian kleić. Chcąc zmienić miejsce bym tłukł statywem o te wszystkie ławki, chrzcielnice, gromnice i inne... No chyba, żeby składać za każdym razem nogi, rozkładać i tak w kółko. Ale to też generuje jakiś hałas i nie wiem, czy by to nie przeszkadzało komuś (np. księdzu) w prowadzeniu ceremonii.
czy lepsza puszka np D700 radzi sobie lepiej z większym ISO? drugie pytanie jak uratować zdjęcie gdy jest na wysokim ISO? nie mam pojęcia o co chodzi z tym odszumianiem, proszę o wskazówkę.
pozdrawiam
Sławek
D700 to pelnoklatkowiec, spokojnie mozna pewnie robic nim na 1600 a nawet 3200
sa programy, ktore likwiduja szumy (kolorowa kaszke)
troche cierpi na tym moze ostrosc ale efekt jest dobry
jacek.gold
19-05-2009, 23:11
ups...pewnych rzeczy sie raczej nie przeskoczy - wspolczuje:D ale kadry ustawiane na mlodych pewnie wyszly klimatycznie?;)
nie narzekam ;)
zainteresowani chyba też nie bo jeszcze zabrali garść wizytówek na dowidzenia
A pokaż kropa bez obróbki. Chodzi o ziarno.
a po co krop?
przecież na zdjęcie patrzy się jako całość i nie ma co oglądać go pod lupą
Majek wielkie dzięki. o taką wskazówkę mi chodziło, jestem dłużny piwko :) no to zbieram dalej dutki na D700... ale chyba mnie druga połowa z chaty wywali jak zobaczy cenę
próbowałem jak mówisz zrobić zdjęcie przed momentem w domu - ustawienia: D80 z N50/1.4G ISO 800 1/60s i wyszedł straszny szum....
A próbowałeś to wrzucić na papier ?
Szumy masz na monitorze, na papierze jest dobrze.
D80 słabo sobie radzi z szumami ale ISO-800 to spokojnie,
A pokaż kropa bez obróbki. Chodzi o ziarno.
musialbym szukac ale dam Ci cropa 100% z komunii:
ISO 1600 f/2.0 t 1/200 - bez obrobki, wyostrzanie na 0
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img217.imageshack.us/img217/6908/1600a.jpg)
niestety to Canon 5dII
A próbowałeś to wrzucić na papier ?
Szumy masz na monitorze, na papierze jest dobrze.
A właśnie, słuszna uwaga. My tu ciągle piszemy o szumach przy oglądaniu zdjęć na monitorze komputera. A to jest zupełnie inna bajka, niż to, co zobaczymy później na odbitce. W sensie, że do pewnej granicy szumienia, przy naświetlaniu odbitki, szumy są zupełnie niewidoczne. Oczywiści przy założeniu, że zdjęcia będą odbijane na papierze.
mialem D200 - matryce sa takie same jak w D80
robilem na 800 i nie bylo zadnych szumow
nie patrzcie na monitor - papier sie liczy
a tak przy okazji, to jakiej używacie drukarki do wydruków w domu, pierwszy warunek to jakość zdjęcia, drugi to kwota na drukarkę 600 zł, zdjęć powiedzmy z okładem 10 na miesiąć więc cena tuszy to sprawa drugorzędna. proszę o porady (wiem że są fotolaby ale fajnie mieć fotkę na życzenie )
LuDo z papierem jeszcze nie walczyłem, ale drukarkę mam na uwadze, więc potestuje niebawem, skoro mówisz że na papierze lepiej to wygląda to chyba można komputerowy szum przeżyć
Ja nie używam. Oddaje do labu. Mam taki jeden zaprzyjaźniony zakład, prowadzony przez starych znajomych moich staruszków oraz ich dzieci (moich równieśników). Ja znam ich, oni znają mnie, mogę sobie z nimi wszystko ustalić, przedyskutować. Dostałem, profile barwne ich maszyn, mogłem się nimi (tymi profilami, nie maszynami ;) ) pobawić (i tak z nich nie korzystam, ale zabawę miałem). Generalnie efekt chyba lepszy, niż na jakiejkolwiek drukarce...
musialbym szukac ale dam Ci cropa 100% z komunii:
ISO 1600 f/2.0 t 1/200 - bez obrobki, wyostrzanie na 0
No i to jest OK i jak widać w pełni używalne ISO. D80, D200, D300 tak nie potrafi.
Trza się lampionem w ciężkich kościołach ratować.
D300 nie da tak rady na ISO1600? Swoją drogą, w tych konkretnych warunkach można było zejść z ISO kosztem wydłużenia czasu. Był spory zapas.
D300 nie da tak rady na ISO1600? Swoją drogą, w tych konkretnych warunkach można było zejść z ISO kosztem wydłużenia czasu. Był spory zapas.
D300 - ISO1600 <> D700 ISO1600 co nie znaczy ze w D300 ISO 1600 nie jest używalne, aczkolwiek ja nie akceptuje tego ziarna.
p4oj lampion to chyba nie ratunek, sądze że na ślubie pomimo powagi sytuacji czy szacunku w kościele, to chyba dziś już to nikomu nie przeszkadza, raczej flesz nie peszy, wręcz chyba weselnicy świadomie się do niego ustawiają :)
LuDo z papierem jeszcze nie walczyłem, ale drukarkę mam na uwadze, więc potestuje niebawem, skoro mówisz że na papierze lepiej to wygląda to chyba można komputerowy szum przeżyć
To bardzo Cię proszę nie mów o szumach, nie męcz się przy monitorze tylko skocz do Labu i zrób odbitkę np. 15x20 i poszukaj szumu.
Pozdrawiam.
To bardzo Cię proszę nie mów o szumach, nie męcz się przy monitorze tylko skocz do Labu i zrób odbitkę np. 15x20 i poszukaj szumu.
Pozdrawiam.
OK masz rację
pozdr
Archibald
20-05-2009, 00:25
D300 - ISO1600 <> D700 ISO1600 co nie znaczy ze w D300 ISO 1600 nie jest używalne, aczkolwiek ja nie akceptuje tego ziarna.
Proszę Cię... ludzie, czy Wam naprawdę już się do końca pomieszało?.. zdjęcia mają służyć tylko powiększaniu na kompie do 500%?.. Czy Wy w ogóle wywołujecie zdjęcia na papierze??? ...czy tylko szukacie argumentów do zmiany sprzętu na nowszy, i nowszy, i nowszy... ku uciesze marketingowców...
Z ostatniej niedzieli... D300 ISO1600, zastane + błysk:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img90.imageshack.us/img90/6789/dsc6896.jpg)
i crop (bez wyostrzania):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img222.imageshack.us/img222/6786/dsc6896a.jpg)
Dzisiaj odebrałem te zdjęcia NA PAPIERZE, efekt - KRYSZTAŁ!!! Odpuście sobie te piksele, to nie ma sensu... ;)
Z ostatniej niedzieli... D300 ISO1600, zastane + błysk:)
Możesz podać info na temat tego pierwszego zdjęcia
kto ma pomysł co zrobić z takim światłem?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło ((...))
iso500 1/30 f4
DRI, znam ten ból...
miałem jeszcze gorzej - światło wpadające przez malutki witraż na młodych i świadków.
500%?..
Nie 100% wystarczy.
Czy Wy w ogóle wywołujecie zdjęcia na papierze???
Też nie, na płycie w jpg wystarczy.
Tak czy siak przy wyostrzeniu ziarno wylezie jeszcze bardziej i już będzie widocznie na 50%.
Ja bym te fotki odszumił.
Archibald
20-05-2009, 08:10
Możesz podać info na temat tego pierwszego zdjęcia
Sorki, z rozpędu zapisuję dla web bez exif, nie mam teraz dostępu do zdjęcia, ale z głowy to będzie mniej więcej tak: ISO1600 (zawsze mam w kościele takie ISO, no chyba, że jest wybitnie jasno) czas ok. 1/125s, f4-4,5 (bo tutaj akurat z kiciora 18-70) ogniskowa ok.40mm. Robione w nef, więc reszta mało ważna, wołane w ACR CS3, podciągane ok.1/2 EV, odszumianie standard ok.40 koloru i 10 lumin, wyostrzanie max. Tu akurat miałem w tle fajną plamę światła z małego okna, gorzej było z dziewczynką, która siedziała "w tej plamie" ;) No i to tyle ;)
...Tak czy siak przy wyostrzeniu ziarno wylezie jeszcze bardziej i już będzie widocznie na 50%.
Ja bym te fotki odszumił.
Nie wyostrzałem tylko cropa po wycięciu go z całości, cały kadr jest normalnie przygotowany dla web, czyli z wyostrzeniem, uwierz mi, że na papierze 15x21 jest czyściuchno aż miło :) Jeszcze laborant wczoraj mi powiedział, że jak widzi fotki z D300 to coraz bardziej dochodzi do wniosku, że sprzeda swojego Canona 30D i przejdzie na prawidłową stronę mocy :mrgreen:
Pozdrawiam :)
PS.A co oglądania jpg'ów na kompie, to zależy dużo od przeglądarki, windowsowska "nie szumi", a używany przeze mnie IrfanView musi mieć włączone "przepróbkowanie" czy cóś takiego, bez tego faktycznie zdjęcia wyglądają katastrofalnie ;)
Mam pytanie bo ciemny kościół i szkło ciemne jak w takim razie wyciągnąć jak najwięcej z światła zastanego? I czy stosowanie sychronizacji na tylną kurtynę migawki przydaje się czy nie ma racji bytu?
Na koniec pytanie do Archibalda bo wspomniałeś że przy 1600iso był błyskTrzeba naprawdę być profesjonalistą aby przy tak dynamicznym zdjęciu i takich parametrach szybko sie wstrzelić z takimi parametrami w zdjęcie aby nie było za bardzo prześwietlone lub niedoświetlone.
PS.A co oglądania jpg'ów na kompie, to zależy dużo od przeglądarki, windowsowska "nie szumi", a używany przeze mnie IrfanView musi mieć włączone "przepróbkowanie" czy cóś takiego, bez tego faktycznie zdjęcia wyglądają katastrofalnie ;)
Dokładnie o to mi chodzi. A teraz daj komuś płytkę z takimi zdjęciam to jakaś lama "zjecie" twoje umiejętności
Radek Radziszewski
21-05-2009, 14:40
Dokładnie o to mi chodzi. A teraz daj komuś płytkę z takimi zdjęciam to jakaś lama "zjecie" twoje umiejętności
Oddawajcie zdjęcia na papierze ja oddaję na papierze sa tam zdjęcia z ISO 6400 (ostatni ślub ponad 20 zdjęć) i nie ma żadnych problemów
Radku, pokaz cos przygotowanego do labu z tego 6400 iso
Radek Radziszewski
21-05-2009, 21:25
Radku, pokaz cos przygotowanego do labu z tego 6400 iso
żeby nie być gołosłownym pierwsze jakie mam na tym dysku pierwsze Iso 5000 drugie 6400 jest exif bez odszumiania
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img36.imageshack.us/img36/4016/dsc5991.jpg)
Zapewniam że na odbitce a4 wygląda to super
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img36.imageshack.us/img36/7229/dsc4234.jpg)
Radek Radziszewski
22-05-2009, 07:06
Temat umarł ??
Dj_Direct
22-05-2009, 08:47
po prostu zamknales usta krzykaczom pokazujac dowody na uzyteczne wysokie ISO. Trzeba jednak wziac poprawke na to ze to FF... na DX jest troche trudniej :/ Niemniej jednak - da sie nie palic flashem :)
waleszczka
22-05-2009, 08:49
Radku, podpowiedź proszę- jakie ustawienia miałeś przy drugiej fotce?
Zibi1970
22-05-2009, 10:02
Dj
nie przesadzaj, jakie dowody ? te fotki są z 6 razy mniejsze od oryginału więc i ewentualne szumy się mocno zniwelowały.
Aby się przekonać co do poziomu zaszumienia potrzebne jest zdjęcie 1:1, które będzie można sobie testowo wywołać.
waleszczka odpowiem za Radka bo jest exif:
# Exposure Time (1 / Shutter Speed) = 1/30 second = 0.03333 second
# Lens F-Number/F-Stop = 28/10 = F2.8
# Exposure Program = manual control (1)
# ISO Speed Ratings = 6400
bukowy dziad
22-05-2009, 11:37
Dj
nie przesadzaj, jakie dowody ? te fotki są z 6 razy mniejsze od oryginału więc i ewentualne szumy się mocno zniwelowały.
Aby się przekonać co do poziomu zaszumienia potrzebne jest zdjęcie 1:1, które będzie można sobie testowo wywołać.
hmmm...ale chyba nie bedziesz drukowal "1:1"?;) redukowanie szumu przez wrzucanie zdiecia na papier to w gruncie rzeczy mechanizm bardzo podobny do redukowania szumu przez zmnieszanie wielkosci wyswiletlanego obrazka na kompie.
po co teoretyzowac - kazdy kto sobie zrobi odbitke tak ze 30x40 z zaszumionego pliku przestaje byc szumofobem. i juz:) zdiecie musi byc naprawde poteznie zaszumione (tzn, szumy widoczne nawet na zmniejszonym do 800x600 obrazku) by bylo podobnie zaszumione na odbitce...gdzie i tak mniej to przeszkadza.
Zibi1970
22-05-2009, 11:59
bukowy,
to popatrz na pierwszej fotce na poświatę nad budynkiem, ja tam widzę szum nawet na tak malej fotce.
1:1 oczywiście że nie będę ale chyba z 700 pix też nie ma sensu robić próby. Chcę to sprawdzić przy standardowych rozmiarach 18x13 i 20x15.
Radek Radziszewski
22-05-2009, 12:44
bukowy,
to popatrz na pierwszej fotce na poświatę nad budynkiem, ja tam widzę szum nawet na tak malej fotce.
1:1 oczywiście że nie będę ale chyba z 700 pix też nie ma sensu robić próby. Chcę to sprawdzić przy standardowych rozmiarach 18x13 i 20x15.
Posłuchaj ty już wież swoje i widzę że nie ma sensu ci nic pokazywać ani cię przekonywać... ja oddaję w każdym niemal albumie sporo zdjęć wykonanych przy iso 6400 i NIGDY nie było z tego tytułu problemu.
Powiem ci więcej: jak źle naświetlasz sobie zdjęcia przy iso 1600 to będą gorsze jakościowo niż przy 6400
Prawda taka że porównywać chcecie zdjęcia w 1:1 na ekranie monitora tam nawet 3200 wygląda do dup..
Inna sprawa, to chyba też to, że powyżej jakiejś tam wartości ISO, puszki Nikona zaczynają na własną rękę odszumiać...
Zibi1970
22-05-2009, 12:53
Przecież napisałem że chcę właśnie wydrukować a nie oglądać na monitorze.
Ale masz rację mam już swoje zdanie i uważam że taki szum będzie widoczny jak diabli.
Jeśli po wydrukowaniu będzie inaczej to wszystko odszczekam.
sokrates
22-05-2009, 13:43
Przecież napisałem że chcę właśnie wydrukować a nie oglądać na monitorze.
Ale masz rację mam już swoje zdanie i uważam że taki szum będzie widoczny jak diabli.
Jeśli po wydrukowaniu będzie inaczej to wszystko odszczekam.
no właśnie ty tylko uważasz że tak będzie - a nie chcesz słuchać tych którzy wydrukowali i wiedzą że jest inaczej. Ja z szumów wyleczyłem sie jeszcze na D80 - jak zobaczyłem powiększenie 20x30 z ISO1250 (pamiętajmy że D80 to matryca CCD) teraz na D90 jak wiem że zdjęcia docelowo pójdą na papier nie mam żadnych oporów na włączenie ISO wiekszego niż 1600 - jeśli tylko mam pewność że dobrze naświetlę - pcham ISO ile tylko potrzeba.
Zibi1970
22-05-2009, 13:48
gdybym tylko ja tak uważał to nie pojawiały by się co jakiś czas takie wątki.
Jeśliś taki szczęśliwy z z d80 i iso 1200 to zapodaj przykładowe zdjęcie + link do normalnej wielkości.
bukowy dziad
22-05-2009, 14:12
gdybym tylko ja tak uważał to nie pojawiały by się co jakiś czas takie wątki.
...zakladane przez ludzi, ktorzy nigdy nie robia odbitek;)
zapraszam do lublina - pokaze ci zdiecie z d70 iso 800 naswietlanego ponad 15 minut w nocy (heh - to pewnie bedzie szumowy odpowiednik forsowanego 25600 w d3;) - w formacie 30x45 wisialo na wystawie i cieszylo sie sporym uznaniem...bynajmniej nie w kategorii "jaki niesamowicie wielki szum";) )
Radek juz wspomnial - wielkie znaczenie ma sposob naswietlania.
bez zagladania do exifow: jaka - sadzac po szumie - byla wg Ciebie ekspozycja?
cala klatka:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img42.imageshack.us/img42/4628/dsc0164s.jpg)
100%
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/8056/dsc0164s100.jpg)
zdiecia na szybko przepuszczone przez acr ze standardowym odszumianiem (0 luminance, 25 kolor) -nic poza tym.
wiem, ze nieostre, ale plynalem na pontonie, czas 1/40 a szklo mi troche mydli...
Zibi1970
22-05-2009, 14:19
bukowy,
tu właśnie wychodzi czyjaś niewiedza! co innego jest ustawić iso 3200 i naświetlać przez 1/60 a co innego przez 15 min.
przy czasach powyżej 1 sek. aparat robi drugie zdjęcie bez twojej wiedzy i odejmuje sam szum od pierwszej klatki i stąd masz w miarę akceptowalny obraz.
a odpowiadając, widząc taki kpl. brak detali myślę że to około 3200
bukowy dziad
22-05-2009, 14:25
bukowy,
tu właśnie wychodzi czyjaś niewiedza! co innego jest ustawić iso 3200 i naświetlać przez 1/60 a co innego przez 15 min.
przy czasach powyżej 1 sek. aparat robi drugie zdjęcie bez twojej wiedzy i odejmuje sam szum od pierwszej klatki i stąd masz w miarę akceptowalny obraz.
wychodzi, tylko czyja?;) czarna klatke mozna ustawic w menu - zeby jednak szum byl skopiowany drugie zdiecie jest wykonywane z takimi samymi parametrami jak pierwsze...myslisz, ze czekalbym 15 minut na to odszumianie? to uwierz, ze nie:D
zapewniam cie, ze wg twoich kryteriow ogladania na monitorze, zdiecie nadawaloby sie do kosza a nie na wystawe...
Zibi1970
22-05-2009, 14:30
:-) to pokaż te 15 minutowe zdjęcie gdzie wyłączyłeś zdejmowanie szumu.
ej ludziska, też tak w kółko Macieju nieraz gadałem, szumy, szumy, szumy, oglądnijcie zdjęcia wielu ciekawych fotografów ślubnych, zobaczcie jak tam fotki są zaszumione, jakie szumy są np. u Ascough`a, i co z tego że jest szum, ale za to jakie zaj...e foty! jaki klimat! szum jak mawiał jeden z moich mentorów to nie wada tylko pewna charakterystyka obrazu (tutaj pozdrawiam mentora Sebastiana) i im więcej fotek oglądam, tym mniej mi on przeszkadza. Jasne że sprzęt ma znaczenie, że D700 to nie to samo co D80. D700 na ISO 3200 mniej szumi niż D80 na 800 :) Miałem D80 i używałem go do ISO 800, czasem więcej, ale była obawa że szum będzie okropny szczególnie jak źle naświetlę klatkę. Później przeszedłem na D90 i tutaj pozwalałem sobie na walenie bez lampy (bo mnie ona wkurza) na ISO 1000-1600. W kościołach dawałem radę na takim ISO i nie gadajcie, że jak powiększę fotę na monitorze to widać szum. Co z tego. Kto powiększa foty na maksa :) Eh. Na wydrukach te szumy są zupełnie niewidoczne. Wiem że jak trafiasz na ciemny kościół na maksa i takie ISO 1600 by mi nie pomogło to lipa. Lampa i koniec. Ale nie psioczcie na te szumy. Szczególnie na monitorze przy powiększaniu zdjęcia. Oczywiście miałem wtedy w miarę jasne obiektywy, głównie 35mm Nikkora światło 1.8 i 50mm 1,4. Szczególnie 35-tka na DX-ie to rewelacyjny obiektyw ostry od pełniej dziurki :) pzdr piszących w tym już martwym wątku
slawson38
27-11-2009, 16:33
getos - dobrze prawisz.
Zdjęcie jeżeli jest ciekawe, zrobione w dobrym momencie i pokazuje emocje i atmosferę to nikt mu nie zarzuci szumu, bo nie to jest na odbitce najważniejsze.
Wielu ludzi nawet nie ma o szumie pojęcia ( z wyjątkiem szumofabów) . :)
Będę teraz robił zdjęcia na Kubalonce w małym drewnianym kościółku i martwię się nie o światło tylko o dojazd. Bo śnieg mi może bardziej zaszkodzić.
dareknik
27-11-2009, 17:36
Dwa tygodnie temu robiłem ślub w nowoczesnym kościele nawet dużym, ale miał tylko dwa okna i to małe. Było bardzo ciemno, bo ISO które używałem to 3200 na szerokim kącie i 4000 - 5000 przy węższych kadrach. Jedyne oświetlenie to boczne świeczki na ścianach i halogen przy ołtarzu. W środkowej części kościoła i przy głównym wejściu była ciemnica. Gdyby nie d700 to nie wiem co by z tego wyszło. Wcześniej nie używałem tak wysokiego ISO i obawiałem się o efekty. Ale przy obróbce bardzo się zdziwiłem, bo obraz był naprawdę przyzwoity, a szumy jeśli są, to jak dla mnie ich nie widać. Ten aparat jest po prostu boski, stworzony do ciemności kościelnych. Oczywiście robiłem bez lampy, ponieważ próby z lampą przed mszą wyszły nie ciekawie, mało naturalnie. Wiem że mogę się nie bać ciemności bo spróbowałem też ISO 8000 i było OK. Mogę po prostu skupić się na tym co istotne na ślubach, czyli na łapaniu odpowiednich momentów. Mogę też pochwalić N 105 /2.8 VR przy portretach Młodych i Rodziny. Przy ISO 3200-4000 i f2.8 oraz czasach 1/20-30s. robił nie poruszone, ostre portrety.
Archibald
27-11-2009, 20:13
...Gdyby nie d700 to nie wiem co by z tego wyszło...
...a za dwa / trzy lata powiesz "gdyby nie d800, gdyby nie d900...", a o starym nierobiącym już zdjęć d700 nikt nie będzie pamiętał... tak jak teraz nie pamięta się już o d200 i wstecz... A jednak wyobraź sobie, że aparatami bez super matryc też można... pewnie, że nie tak łatwo i przyjemnie, jednak kłania się stara fotografia i... wszystko da się zrobić (no prawie ;-)). A jak tak sobie coraz więcej czytam i tak sobie patrzę na nowe milionowe ISO, auto hdr'y i inne wynalazki cyfrowe to dochodzę do wniosku, że już mały krok został do momentu gdy KAŻDY będzie mógł zrobić świetne technicznie zdjęcia z ciemnych pomieszczeń... bez odrobiny wiedzy na ten temat... i cała przyjemność z dobrej roboty, którą teraz się wykonuje pójdzie w las... nie podoba mi się to, bo wszystko sprowadza się do zachwytów nad sprzętem, a nie nad zdjęciami... :-?
...Mogę też pochwalić N 105 /2.8 VR przy portretach Młodych i Rodziny. Przy ISO 3200-4000 i f2.8 oraz czasach 1/20-30s. robił nie poruszone, ostre portrety.
...no właśnie... niedługo nikt już nie będzie kojarzył zależności czasu od ogniskowej i.t.p. bzdur... bo po co?.. przecież elektronika zrobi za nas zdjęcie... tylko co z przyjemnością odkrywania magii fotografii?..
Nie to, żebym był przeciwny nowym rozwiązaniom, nie, ale nie podoba mi się to, że ludzie twierdzą, że bez najnowszej maszyny NIE DA się zrobić zdjęcia... no załamka... :-?
po prostu zamknales usta krzykaczom pokazujac dowody na uzyteczne wysokie ISO. Trzeba jednak wziac poprawke na to ze to FF... na DX jest troche trudniej :/ Niemniej jednak - da sie nie palic flashem :)
Przeca drugie jest błyskane. Wszyscy teoretycy drą japy że błyskograt to wcielenie szatana, a tylko zastane jest boskie. Nie jest, co nawet tu pokazał Jacek. Mnie się zastane coraz mniej podoba. Kościół nowy, jasny jak na dzisiejsze ISO, ale co z tego jak każda lampa z innej bajki. Tu świetlówka, tu halogen, tam rtęciówka, do tego kolorowy witrarżyk, który oczywiście blazuje na facjaty. A i ledy już się trafiają, też oczywiście każda o innej temperaturze.
CEZAREK123
28-11-2009, 22:18
może nie kościół, ale ciemne klatki lubelskiej starówki :)
wysokie iso mnie kręci, do A4 bezproblematycznie, nawet przy iso 6400
exify dostępne (all iso 6400)
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=123380
pozdrawiam,
Cezary Zieliński
Czytając co niektórych tutaj ogarnia mnie śmiech i żałość... Nie raz, nie dwa robiłem i oddawałem zdjęcia z D200 zrobione na ISO1600, kto zna D200 ten wie jak ta puszka szumi i to, że ISO1600 z D200 ma się nijak do ISO6400 z FX. Naprawdę nie ma się co obawiać wysokich ISO, wystarczy tylko dobrze naświetlić klatkę. Nigdy w życiu nie spawałem w kościele lampą na wprost, nawet robiąc zdjęcia wspomnianym D200. Poza tym szum jest czymś naturalnym dla zdjęcia i sto razy bardziej cenię sobie nawet delikatnie zaszumione zdjęcie niż bezsensownie błyśnięte.
Radek Radziszewski
29-11-2009, 13:31
A ja powiem więcej lubię z szumem :)
ja mam wrażenie, że dla niektórych brak szumu na zdjęciu jest wyznacznikiem dobrego zdjęcia.szum lubię i na d300 ciągnę iso nawet do 3200.lampa to ostatecznosć.
a ja żałuję że u mnie się wszystko kończy na ISO 3200. Chciałbym ciągnąc w górę na maxa i mieć pięknie zaszumione fotki :) Na wydruku po właściwej obróbce wychodzą genialnie. :)
kojot3.0
01-12-2009, 16:33
A moim skromnym zdaniem lampa jest ok, tylko trzeba ją dobrze wykorzystać. Pewnie oglądaliści estronke (jeśli nei to polecam) fotojasiu.pl . To tłumaczenie zagranicznej strony ale gość opanował lampe do perfekcji, i jakoś nie spłaszcza to zdjęcia. Jedyne o czym trzeba pamiętać to nie walić pełna mocą na wprost :).... A ktoś kto tak strasznie krytykuje używanie lampy , w moim przekonaniu nie umie jej po prostu wykorzystać :)
Lampa to nie jest zło, tylko ostateczność, co innego jeżeli robimy zdjęcia np. plenerowe i z założenia oświetlenie ma być sztuczne - tak jak np. w najnowszym wpisie na naszym blogu (link w stopce), albo jeżeli chcemy pokazać w sposób ekstremalny dynamikę np. w tańcu, wtedy często gęsto lampa spawana na wprost sprawdza się najlepiej przy długich czasach naświetlania.
metal137
01-12-2009, 20:18
Ja ostatnio fociłem na balu andrzejkowym córki i próbowałem zamrażać ruch lampą łapiąc jednocześnie światło zastane (oświetlenie a'la dyskoteka, naprawdę ciemno). Specjalnie zabrałem ze sobą N35 1.8 poświęcając zoom na rzecz światła. Prawdę mówiąc bałem się ustawić w moim D60 ISO większe niż 400 (może to był i błąd), w każdym razie gdy robiłem zdjęcie z małej odległości i przymykałem przysłonę, żeby nie mieć papierowej GO, czas jaki musiałem ustawić był rzędu 1/10s i niestety przy tej wartości rejestrował się również ruch w świetle zastanym (jeśli dobrze się wyraziłem), tak jak tu (F/3,5, 1/10s):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img682.imageshack.us/img682/9166/dsc5800.jpg)
Na mój amatorski gust, wydaje mi się, że umiejętności i jakaś wiedza tajemna to oczywiście jedno, ale wysokie ISO w takich sytuacjach jak powyższa, to zbawienie i właściciele lepszych aparatów mają tu po prostu łatwiej :) Chyba, że coś robiłem źle, jeśli ktoś ma jakieś sugestie co do tego typu zdjęć, to chętnie poczytam.
Pzdr
M
metal137 - podstawowa kwestia, tej techniki używa się do dynamicznych scen, na twoim zdjęciu scena jest statyczna - kobieta trzyma na ręku dziecko i nic poza tym się nie dzieje.
Płacze na temat jakie to wysokie iso są straszne są nieuzasadnione (tym bardziej jeśli mowa o technice zamrażania błyskiem), na samym początku robiliśmy śluby zestawem d200 + d70 i jakbym chciał nie wychodzić poza ISO400 to bym chyba tylko z przygotowań zdjęcia musiał robić... Poza tym jak wrzucasz czas rzędu 1/10 nie jest ci potrzebne wysokie ISO bo zastane światło dostajesz dzięki długiemu czasowi i często, gęsto iso rzędu 640/800/1000 w zupełności wystarcza.
Przykłady kreatywnego spawania na wprost - proszę bardzo z wesela, które mamy akurat na tapecie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img410.imageshack.us/img410/1060/kob2550copy.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img32.imageshack.us/img32/497/kob2666copy.jpg)
Archibald
01-12-2009, 21:11
...Poza tym jak wrzucasz czas rzędu 1/10 nie jest ci potrzebne wysokie ISO bo zastane światło dostajesz dzięki długiemu czasowi i często, gęsto iso rzędu 640/800/1000 w zupełności wystarcza...
Dokładnie. I lampa wówczas jak najbardziej, na tym weselu bez lampy mogłem sobie pójść do domu, zero światła poza nędznymi świecidełkami DJ'a - zatem błysk odbity (bardzo ciemne ściany) + dłuuuugi czas, dochodzący do 1s, niskie ISO i kit za 400zł ;-). Przykłady dwa:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/jfgnjg5kmgqtvakl6tv.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/ufdcq45ykmr0p646wlai.jpg)
...a więcej tutaj (http://arturstrukweselnie.blogspot.com/2009/10/olga-i-olo.html) na dole.
PS. kobyll - świetne foty :-)
metal137
01-12-2009, 22:09
Dzięki za odpowiedzi. Tak przy okazji - scena na moim zdjęciu nie jest statyczna, dziewczyny się ruszają i ten ruch próbowałem zamrozić lampą.
Archi, mógłbyć napisać jakie parametry miałeś przy dwóch powyższych zdjęciach (ISO, czas, przysłona)? Bo aż mi się nie chce wierzyć, że jest to czas rzędu 1s, skoro para w środku praktycznie jest "zamrożona", a światło zastane zostało zarejestrowane. Oglądałem też fotki na blogu i jest tam trochę takich, gdzie występuje "rozmycie" fotografowanych postaci, niestety nie ma tam już exifów... ;)
Sorry za zawracanie głowy, ale takie są właśnie dylematy amatora :)
Pzdr
M
Mr.Reset
07-12-2009, 16:11
Według mnie (aczkolwiek mogę się mylić) ustawiasz lampę na drugą kurtynę...
Przez 1s nałapie Ci zastanego a osoby na pierwszym planie zamrozi błysk przed zamknięciem migawki
Na Andrzejkach błysnąłeś standardowo, a czas naświetlania był jeszcze na tyle długi, że nałapało Ci zastanego i rozmazało zdjęcie...
Pozdrawiam
Mr.Reset,
Lampę kierujecie w tym przypadku na wprost czy odbijacie jeśli ściany pozwalają?
Amadeusz
30-06-2012, 10:49
Lampę kierujecie w tym przypadku na wprost czy odbijacie jeśli ściany pozwalają?
Lampę kierujemy na wprost a jak ściany pozwalają to odbijamy.
genghiskhan
30-06-2012, 10:52
Lampę kierujecie w tym przypadku na wprost czy odbijacie jeśli ściany pozwalają?
ja nigdy nie walę na wprost, zawsze odbijam, a jak nie ma od czego to zakladam lightsphere
D700 to pelnoklatkowiec, spokojnie mozna pewnie robic nim na 1600 a nawet 3200
sa programy, ktore likwiduja szumy (kolorowa kaszke)
troche cierpi na tym moze ostrosc ale efekt jest dobry
jak jest ciemno to ponizej 3200 nie schodze, jak jest masakra to i na 6400 da sie pracować
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.