Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Ludzie - fotografia uliczna
ostrygad
17-05-2009, 09:51
Kolejna porcja ulicznych gniotów w oczekiwaniu na gołą babę ;] pzdr.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img199.imageshack.us/img199/1707/warkocze.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img195.imageshack.us/img195/6271/66397208.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img195.imageshack.us/img195/1738/64979162.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img198.imageshack.us/img198/2967/fzdfsdfsd.jpg)
Leatherface
17-05-2009, 22:01
Najbardziej 2, a ogólnie spoko secik - każda fotka ma swój klimat :) Podoba sie!
ciekawe kadry i dobre b&w, portret pani w oknie najlepszy. pozdrawiam
Ja nie widzę tu związku pomiedzy zdjeciami.
One same w sobie nie są złe, ale w zasadzie niczego nie pokazują. Ot dziewczynka, babcia w oknie, dziadek na rowerze...
Brakuje tu jakiegos kontekstu, wytłumaczenia dlaczego dziadek i dlaczego na rowerze...
No chyba, ze to tylko wprawki w kadrowaniu i konwersji...
ostrygad
19-05-2009, 21:21
...przedmówcom lachupe dziękuję za zabranie głosu. Co do Ciebie lachupe, postanowiłem nie nie pójść na łatwiznę i przeglądnąłem Twoje zdjęcia z zakresu reportażu oraz fotografii ulicznej. Tak więc do rzeczy :D
Związku pomiędzy zdjęciami nie widzisz...a miał być? ....dziewczynka, babcia, dziadek na rowerze...to portrety uliczne. Mz w tego typu fotografii nie potrzeba kontekstu a nie jest to ani reporterka ani nawet street photo. To są ludzie. Dla mnie człowiek sam w sobie jest tematem ciekawym i wartym fotografowania jak dla Ciebie pewnie architektura. Uważam ,że stwierdzenie "w zasadzie niczego nie pokazują" jest dosyć krzywdzące. To samo mogę powiedzieć o Twoich budynkach które są mi po prostu obce, jak to się potocznie mówi "nie gadają do mnie". Co do reszty Twoich ulicznych wojaży z aparatem w dłoni... potrenuj waść...chociażby dla wprawki w kadrowaniu konwersji.
no widzisz, a moim zdaniem w każdej fotografii, nawet ulicznej, potrzebny jest kontekst.
Chociażby po to, zeby dac punkt odniesienia do tego portretu.
Zadna z tych postaci nie jest (w sensie ukazania na zdjeciu) szczególna ani wyjątkowa.
We wsi, w ktorej mieszkam, na podobnej szosie przejezdza dziennie tak z sześciu dziadków na róznych rowerach.
Naliczyłbym również z kilkanaście usmiechnietych babci w oknie...
Zatem, gdybyś np zawital do mnie i zrobił podobne fotki tym wszystkim dziadkom i babciom, a nastepnie wystawił w podobnej konwencji dowolnego dziadka czy babcie, efekt byłby dokładnie taki sam.
Z pewnoscią sa to dobre technicznie zdjecia, ale moga zaistnieć ewentualnie tylko jako częśc projektu.
Samodzielnie nie wnoszą nic nowego. Ale oczywiscie moge sie mylić i np wygrasz tymi fotkami World Street Portrait Competition...
ps. druga litera w moim nicku to "e". Nick nie jest szczegolnie wyszukany, zatem takie literówki łatwo wyeliminować.
A dobry fotograf uliczny musi mieć uważne oko i być wyczulony na szczegóły, nieprawdaż ?
ostrygad
20-05-2009, 02:45
...tak więc wybacz literówkę , pojawiła się niechcący. Daleko mnie do fotografa , tym bardziej do dobrego. Wyznaję zasadę ,że portretowanie ludzi czy to w studio czy na ulicy sprowadza się do jednej bardzo ważnej kwestii...portret musi zawierać choć gram emocjonalnego przesłania. Czy to będzie niezadowolona dziewczynka , babcia uśmiechnięta w oknie , czy też dziadek dumnie spoglądający w swoją bądź nie swoją ziemię. Jeśli tego nie widzisz/czujesz to znaczy ,że najprawdopodobniej brakuje Ci nieco wrażliwości. Wrażliwości nawet nie fotograficznej ale po prostu, ludzkiej. Gdybym zawitał do Ciebie , przeszedł się po okolicy fotografując ludzi zaręczam Ci ,że efekt nie był by taki sam. Nie był by , ponieważ każdy człowiek jest inny. Jeśli tego nie widzisz , a po Twojej odpowiedzi wnioskuję ,że tak właśnie jest...przykre to. Piszesz , że Twoim zdaniem w każdej fotografii , nawet ulicznej potrzebny jest kontekst...tak więc kończąc już powiedz mi lechupe jaki to kontekst jest w tępo zerkającej w obiektyw skąpo ubranej wypacykowanej dziewczynie?
ok, mamy zatem dosc prostą sytuację z dwoma możliwosciami:
a/ ja plotę dyrdymały, zdjecia są przepełnione wrazliwością i emocjami. Poniewaz kazdy człowiek jest inny, zatem kazde zdjecie zawiera inną wrażliwośc. Jest dobrze.
b/ mam troche racji. Z dwóch sfotografowanych usmiechów jeden moze być beznamietnym gniotem, drugi arcydzielem. Istotą jest odnalezienie tej róznicy. Zakładając, ze te nie sa jeszcze arcydzielem, zastanowienie sie nad tym dlaczego nie są, daje punkt wyjscia do rozwoju.
Wybór naturalnie jest twój.
Chciałbym Was, lechupe i ostrygad pogodzić, ale tu chyba i Salomon nie naleje. Lechupe, zwróć uwagę na 1 i 2: Obie wiedzą, ze są fotografowane, ale mają różny nastrój, więc reagują przeciwstawnie. Coś w stylu gniewna młodość - radosna starość. Nawet to, że starość jest w oknie a młodość na dworze ma swój sens. Co do 3 i 4 masz mz rację, ja tu nie widzę przesłania i chyba go nie ma (jeszcze co do 4 można by się na siłę czegoś dopatrzeć, bo tam młodzi ludzie w tle idą), i wybacz ostrygad, ale raczej nie są do obrony, szczególnie 3 ma się nijak do reszty.
Michal C.
20-05-2009, 13:04
Pozwolę sobie włączyć się do dyskusji i z całą stanowczością stanę po stronie lechupe. Od bardzo niedawna zajmuję się fotografią, więc mogę się mylić, ale myślę że argumenty lechupe są w 100 procentach trafione. Zdjęcia reporterskie mają głębokie przesłanie, zatrzymują bowiem moment akcji, pokazując jednocześnie masę emocji. . O ile techniczne wykonanie zdjęcią jest istotne, to jednak elementem dominującym jest przekaz.
Weźmy chociaż za przykład takie zdjęcie:
Zdjęcie numer 1
(http://plfoto.com/1787829/zdjecie.html)
albo również zdjęcie reporterskie ale o zupełnie innym charakterze zdjęcie numer 2 (http://plfoto.com/1495070/zdjecie.html)
Wyjątkowość zdjęć reporterskich tkwi w ukazaniu emocji, a największą sztuką jest przeniesienie tego właściwego momentu na klisze.
ostrygad
20-05-2009, 13:43
...cyrasek to nie są zdjęcia reporterskie. Poczytaj czym jest esej fotograficzny i w tedy zabieraj głos. Porównywanie zdjęć jest nie na miejscu mz. Tyle w temacie.
...AScally z 4 zdjęć tylko na drugim osoba wie ,że jest fotografowana gdyż doszło do konwersacji. 3 nie ma się do reszty , gdyż żadne nie ma się do reszty. Są niezależne jak mój poprzedni post z tego działu oraz kilka kolejnych. Żeby nie było niedomówień...bronić na siłę nie będę , nie są to zdjęcia godne "krwi" ...martwi mnie tylko brak wrażliwości oraz doczepianie na siłę jakiejś spójności której tutaj po prostu nie ma. PZDR.
Wiesz, jak człowiek widzi kilka obrazów po kolei w jednym klimacie, to doszukuje się między nimi powiązań, taka właściwość mózgu ;) Ale przyjąłem do wiadomości deklarowany brak spójności i powstrzymam się od jej doszukiwania :) A co do "wie", to wydaje mi się, że dziewczynka z 1 zezuje wprost na Ciebie. I nie wie? Dziwne, choć możliwe.
Pozdrawiam
Michal C.
20-05-2009, 14:41
Ups, byłem przekonany, że jestem w zakładce reporterskie:) Mój błąd...
ostrygad
20-05-2009, 16:36
...AScally pomyłka z mojej strony, źle się wyraziłem. Dziewczynka oczywiście wie ,że była fotografowana. Mnie chodziło o to ,że jest to portret niepozowany a za całego setu tylko z babcią nawiązała się dyskusja czego efektem jest pozowany portret w oknie. PZDR
...cyrasek z tego co widziałem Ty jesteś na targowicy i lampę sprzedajesz.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.