PDA

Zobacz pełną wersję : Manualne obiektywy i ich zastosowanie



bazej
16-05-2009, 22:14
Przeglądam różne oferty sprzedaży, ale zawsze jakoś omijałem obiektywy manualne, ale dlaczego? Postanowiłem założyć na forum temat, w którym osoby, które miały z nimi do czynienia opiszą ich możliwości zastosowanie, wady i zalety. Dlaczego są coraz bardziej odrzucane? Sa wolniejsze, ponieważ potrzebują większego wysiłku, ale czy dlatego należy je skreślać? Zapewne nie jeden z nich dorówna, a nawet pokona pod względem jakości wykonanego zdjęcia współczesnym obiektywom, a mimo to zostały wyparte. W tym wątku proszę o opis obiektywów manualnych najlepiej tych, z którymi mieliście do czynienia i wskazanie zastosowania. Wiadomo, że nie będziemy focić sportu gdzie każda sekunda straty to gorsze ujęcie, ale inne sytuacje chyba mogą poczekać na to aż ustawimy odpowiednio aparat często metodą prób i błędów, ale właśnie które?

Foksik
17-05-2009, 02:15
Dwadzieścia lat ostrzyłem manualnie i było OK. Ale teraz już nie potrafię. Matówka mojego D200 się do tego nie nadaje. Chociaż mam jeden manualny obiektyw i bardzo go lubię, ale służy do makro, a to inna bajka.

saturnus1981
17-05-2009, 21:21
Jeżeli ktoś zaczynał przygodę z fotografią bez AF to zdecydowanie poradzi sobie w manualnym obiektywem nawet bez odpowiedniej matówki a że to wymaga troszkę gimnastyki to już inna sprawa. Potrzebny jest niestety także dobry wzrok i jasny wizjer. Swoją drogą to cholerna szkoda że Nikon zapomnial o matówkach starego typu. Skoro daje możliwość pomiaru światła w Dxxx oraz Dx to czemu nie dają dodatkowej matówki:(

marcin_G
18-05-2009, 00:21
Yyyyyyy to by było tak....
Mam kilka obiektywów AF (to są te, co same kręcą pierściem, żeby było MNIEJ WIĘCEJ ostro), ale tak na prawdę dla mnie Nikkor, to jest MANUALNY Nikkor.... Plastixy mnie nie kręcą, a na pozostałe mnie nie stać :)
Nie potrafię powiedzieć złego słowa o manualach - o ile sa zadbane, czyste w środku i nie rozjustowane, to genialna optyka.
Zdaje sobię sprawę, że na FX może nie działają tak doskonale, jak inne współczesne ich profi-odpowiedniki, ale ZA NIC w świecie nie zamierzam rozstać się moją szklarnią. Wręcz przeciwnie, ceny niektórych modeli na Allegro są wręcz śmieszne. Ostatnio pojawiła sie np 20tka f/3,5. Wiecie jaki to jest obiektyw? Ta późniejsza f/2,8 w porównaniu z /3,5 to jakaś popierduła jest......

MYSZ
19-05-2009, 22:04
Da się "robić" manualem. Z D70 jest problem braku pomiaru światła, przesiadłem się na używkę D2H i "to" mierzy światło, pomocne:)
Po zmianie nie odczuwam też potrzeby zakupu wizjera kątowego, obraz w wizjerze jest na tyle jasny że widać go trzymając aparat nad głową, duzy komfort. Z manuali mogę polecić Nikkora 35 F2,0, podoba mi się jego obrazek, do łagodnych portretów ruskiego Jupitera 135. A czemu do sportu manuale się nie nadają? Właśnie pracujący AF w trybie AF-C jest (dla mnie) mocno uciązliwy, wolę ostrzyć manualnie dynamiczne sceny. A za niewielkie pieniądze ruskiego Kalejnara 100 2,8 z mocowaniem Kiev (Nikon), za 100 zł nie kupisz lepszej portretówki:)

superkomornik
19-05-2009, 22:17
Yyyyyyy to by było tak....

Zdaje sobię sprawę, że na FX może nie działają tak doskonale, jak inne współczesne ich profi-odpowiedniki, ale ZA NIC w świecie nie zamierzam rozstać się moją szklarnią.

W sumie to Ci się nie dziwię :D Chciałbym taki zestaw na FX :)

adrian
20-05-2009, 08:00
Używałem manualnych zeissów z nikonami (D70s i D700) i efekty były super - z D70s gdzieś po forum jeszcze latają, jednak komfort pracy z tymi szkłami na tych puszkach ma się nijak do np. FM2 (matówka z mikrokontrastem).

ranbir kapoor
20-05-2009, 10:08
glownie pracuje na manualach
packshoty, portret czy macro tylko manualne szkla
reporterka,glamour tu pojawiaja sie szkla z autofocusem ale nie maja wylacznosci

emgieb
20-05-2009, 10:38
Ja kupilem do D200 matowke z klinem i rastrem i jestem szczesliwym uzytkownikiem 50/1.4 pre-AI :) Oraz 80-210/4.5 AI-S. 50-ka ma piekna plastyke i maślany boke i nic mnie nie kosztowala, bo od ojca dostalem. 80-210/4.5 jest ostry od f/5.6, tez ma fajna plastyke i boke, a kosztowal mnie 112 zlotych :)

Obu szkiel uzywalem tez z D300, gdzie dzieki LV mozna miec 100% trafien na MF :)

Dark
20-05-2009, 13:47
Manualne obiektywy to nierzadko doskonałe mechanicznie i optycznie konstrukcje (patrz np. Zeissy). W cyfrówkach są troszkę mniej wygodne w użytkowaniu, zwłaszcza dla amatorów, z racji braku AF (małe ciemne wizjery i słabe matówki i brak pomiaru światła w części modeli nie ułatwiają pracy). Ja mam niestety dość słaby wzrok i do tego mój D200 nie grzeszy wizjerem, jednak po odkryciu zakurzonej szklarni M42 zakochałem się w kilku konstrukcjach. Siedzą zawsze w mojej torbie obok szkieł z AF'em. Dają piękny, ostry obraz, z ładnym rozmyciem tła (o niebo lepszy niż w moim T17-50). No i część z nich jest znacznie jaśniejsza (f1.8).

admin
21-05-2009, 00:28
Biorac pod uwage ze w korpusach mamy potwierdzenie ostrosci, stalki wcale nie sa tak trudne w uzytkowaniu. Do szybkiej reporterki jednak manuale staly mi sie zbedne. Jest jdnak masa szkiel ktore potrafia powalin obrazkiem na kolana.

mateo912
21-05-2009, 11:20
Ja bardzo często używam heliosa 44-m4 do portretu ze swoim d80.
Z manualna ostrością jakoś sobie radzę i coraz częściej trafiam za pierwszym góra 2 razem ze światłem(w dxx nie ma pomiaru, wszystko na czuja)
Generalnie jeśli tylko komuś się chce to sobie poradzi i będzie zadowolony z wyników;)