Zobacz pełną wersję : Po zakupie nikkora 35-70 2.8D
dkaczmarczyk
14-09-2006, 12:30
Kupiłem przed wyjazdem na wakacje. Wróciłem wywołałem no i muszę powiedzieć, że to szkiełko rysuje piekielnie ostro. Jestem bardzo zadowolony. Musiałem sie przestawić na obiektyw typu pompka :) nie żałuje zakupu.
Polecam go wszystkim.
do analoga jak najbardziej :) ale z cyfra nie jest tak rozowo :) wiem z wlasnych doswiadczen :)
A dla mnie także na cyfrze jest to znakomite szkło-nawet ten zakres po cropie...
MzMarcin
14-09-2006, 19:55
dkaczmarczyk, hondac,
Mam podobne doświadczenia :).
Świetne szkiełko :)
Ja też miło wspominam współpracę tego obiektywu z D70.
Miał parę znanych wad - dość wolny AF, nieużywalne 2.8, ale i szereg zalet - kolory i rozdzielczość po przymknięciu. Jak się go przymknęło to AFS28-70 ....
do analoga jak najbardziej :) ale z cyfra nie jest tak rozowo :) wiem z wlasnych doswiadczen :)
No ja mam inne doświadczenia. Mój, bez D, rysował z d70 idealnie.
moj z s2pro rysowal bardzo nieladnie ;) no i ten zakres nie odpowiadal mi po crropie
nieużywalne 2.8....
Pewnie,ze nie jest to żyleta jak przy 8 ale b.często używam 2,8 i śmiem twierdzić,że to jeden z bardziej używalnych 2,8 jakie znam...
Właśnie niedawno wróciłem do 35-70 po nieudanej przygodzie z Tamronem 28-75.
To szkło jest niesamowicie ostre i to już od 2.8.
Nie wspomnę o prawie zerowych dystorsjach, saturacji, kontraście.
Ci, którzy mają mało ostro na 2.8 niech zrobią test na BF/FF.
Przypuszczam, że tu tkwi przyczyna rzekomej nieostrości.
Mnie ten obiektyw też nie bardzo odpowiadał, pewnie ze względu na wybujałe oczekiwania. Porównywałem na 2.8 z 50-tką i nie byłem zadowolony. Ostrzejszy się robił dopiero od f/4. Plus kręcenie mordką, AF ... Sprzedałem, kupiłem w jego miejsce 2 stałki, jestem zadowolony.
maroo, co było przyczyną zawodu z tamronem?
nieużywalne 2.8....
Pewnie,ze nie jest to żyleta jak przy 8 ale b.często używam 2,8 i śmiem twierdzić,że to jeden z bardziej używalnych 2,8 jakie znam...
Oczywiście nieużywalne dla mnie. Wszystko zależy jak, kto i do czego.
Porównawczo: mój egzemplarz 35-70 przy 2.8 był znacznie gorszy od 28-70, przy 8 troszkę lepszy od 28-70
Tamron miał niemiłosierny backfocus.
Przy zdjęciach z odległości portretowych twarz wchodziła w głębię na przysłonie około 5.6 a i tak ostrość była wtedy porównywalna z kitem na 4.5
Jak wyregulowałem AF w puszce pod niego, to na innych szkłach miałem duży frontfocus. Dla 180-tki był szczególnie uciążliwy.
Zwróciłem go sprzedawcy.
Sprzedawca sprawdził moje szkło i dwa inne, które wtedy miał i wszystkie miały tą przypadłość (sprawdzał na kilku puszkach).
Teraz AF na 35-70 trafia mi dokładnie tam, gdzie na pozostałych moich szkłach.
AF regulowałem ręcznie, więc dał się ustawić tak, że nawet na 2.8 jest ostro tam, gdzie być powinno.
dkaczmarczyk
15-09-2006, 05:05
No jak z każdym obiektywem jednemu pasuje jednemu nie :)
Może jak o piszę kolega "maroo" diabeł tkwi w szczegółach.
Widziałem zdjęcia z zestawu F100 i nikkora 24-85 IF który kosztuje podobne pieniądze i uważam, że 35-70 2.8D rysuje ostrzej. Ale to pewnie zalezy też od fotografa :)
A jeśli chodzi o cyfrówkę to wydawało mi się, że powinien też się sprawdzić. Ale póki nie mam cyfrówki to nie mogę się wypowiedzieć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.