Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : zdjecia w kosciele



janwyp
15-05-2009, 23:44
Witam
Jestem amatorem, tzn lubie robic zdjecia ale moja wiedza na temat ustawiania aparatu jest biedna, a moj przyjaciel poprosil mnie zebym zrobil troche zdjec na jego slubie a nie chce dac plamy, czy mozecie mi pomoc?
Pozyczylem aparat Nikon D90 z obiektywami Nikon 50mm F1.8D AF i Tamron 17-50mm F2.8 XR Di II LD, czy mozecie mi podpowiedziec jak ustawic najlepiej apart to zdjec w takim kosciele?
http://jimart.org/2008-may09%20123_resize.jpg
http://jimart.org/2008-may09%20122_resize.jpg
http://jimart.org/2008-may09%20126_resize.jpg:???:
Z gory bardzo dziekuje za pomoc.

ekonet
15-05-2009, 23:47
Było takich wątków sporo. Nie nauczysz się tego z pigułki.
A pierwsze zdjęcie dyskwalifikuje Cię z tego zajęcia.
Poza tym myślę, że najlepiej będzie zadać to pytanie na forum Olympusa - i robić jednak tym, co się ma i zna.

janwyp
15-05-2009, 23:49
Wiem ale te zdjecia nie ja robilem tylko kolega, poprosilem go o zrobienie kilku zdjec zebym wiedzial mnie wiecej jak jest w srodku.:( Poniewaz ja nie moge tam jechac bo jest dosc daleko prawie 230 km.

conio
16-05-2009, 00:02
A jaki problem? Ustawiasz na "zielone" lub jak czujesz się bardziej zaawansowany na "P" i dajesz :) po cóż więcej kombinować?

TomekB.
16-05-2009, 08:17
Jedynie, że dostaniesz lampę. Wtedy odchylasz lampę do góry lub na ścianę i gnasz do przodu

tomek20stencel5
16-05-2009, 08:36
No, ale w kościele to bardzo ciężko od sufitu odbijać ;). Co innego już na przyjęciu. A co do ustawień, to jak koledzy mówią na P i dawaj :D

gadzeciarz
16-05-2009, 08:50
Spróbuj opcje automatyczne jedna to BEZ LAMPY druga to PORTRET.
Jak masz lampę błyskową zewnętrzną to ja proponuję pochyloną ku górze około 45-60stopni z wysuniętym dyfuzorem.
A i jeszcze jedno bo się czasem czepiają,warto z młodym do księdza podejść i zapytać czy możesz pstrykać,na ogół wymagają pozwolenia kościołowego ale tu każdy klecha indywidualnie podchodzi do tematu;-)
A ma prawo wyprosić jak mu zaczniesz w ślepia błyskać,mnie to nie spotkało ale już widziałem dwa razy taką akcję,szczególnie w małych miejscowościach!

ekonet
16-05-2009, 09:06
proponuję pochyloną ku górze około 45-60stopni z wysuniętym dyfuzorem.
Doskonały sposób, aby uzyskać przepalone twarze i ciemny dół.

gadzeciarz
16-05-2009, 09:19
Ale to zależy od odległości w jakiej się stoi od pary młodej.
Jak blisko to dyfuzor położyć na lampie wtedy ładnie rozproszy światło.
Generalnie trzeba wypróbować i kilka fotek próbnych zrobić.
Zdjęcia ślubne a na dodatek fajne to trudna sztuka!

stock
16-05-2009, 09:49
ja bym na Twoim miejscu bardzo szybko powiedział znajomemu że nie podejmujesz się tego. No chyba, ze bardzo Ci zależy na pogorszeniu stosunków z kolegą. Spierdzielenie zdjęć ślubnych to coś co dosyć długo zostaje w pamięci. Nawet znajomym.
Leiej się do tego nie zabieraj jeśli nigdy nie robiłeś takich zdjęć. Automatyka aparatu w takich warunkach najczęściej się nie sprawdza.

Maciek R
16-05-2009, 12:51
Witam, przyłączę się do wątku.
W niedzielę mój kuzyn ma Pierwszą Komunię i pomyślałem, że zrobię mu parę zdjęć.
Z góry mówię: nie biorę za to pieniędzy, będzie jeszcze inny fotograf - ja robię dodatkowo, bez żadnych większych oczekiwań ani ŻADNYCH zobowiązań. Po prostu podejdę tam 'na doczepkę'.
Posiadam dość mocną lampę Pentax AF-500FTZ, która z moim D80 i kitowym 18-55 tworzy zestaw, z którym tam 'wyskoczę'.
Kościół jest dość wysoki i duży i teraz moje pytanie. Ustawić lampę na 1/1 mocy i błyskać w sufit? http://www.tkk.net.pl/koszalinek/strony/eh/4660/DSC02590.JPG - to jest ten kościół, niestety wnętrza zdjęć nie mam.
Nie mam dyfuzora na lampę, bo dopiero sie do niej dobrałem i raczej nie zdążę nigdzie kupić.
Moglibyście dać mi jakieś rady/podpowiedzi? Chciałbym po prostu młodemu zrobić jakąś pamiątkę, którą mógłbym mu pokazać. :)

baku127
16-05-2009, 13:36
Kurcze,a nie można w lampie zmniejszyć siły błysku?Nie mam pojęcia bo się na tym nie znam ,ale ja bym tak kombinował..

Hanneggem
16-05-2009, 14:58
Stock ma całkowitą rację - jeśli nigdy nie robiliście ślubu, a ktoś Was namawia - to uciekajcie głośno krzycząc! Pomijając kwestie techniczne, trzeba choćby wiedzieć gdzie stanąć, żeby zrobić ujęcie, a i księdza nie wk...wiać ;) Niektórzy są dość przewrażliwieni na tym punkcie. A wchodzić do kościoła z pożyczonym, nieprzetestowanym sprzętem, nie znając wnętrza i warunków na miejscu - klęska na 99% pewna.

janwyp
16-05-2009, 15:40
Dziekuje za rady i krytyki, ale jednak sie tego podejme, poniewaz bardzo bym chcial zaczac robic zdjecia na slubach. Bede chcial zaczac jakas szkole w tym kierunku albo kurs.
A kiedys bedzie trzeba zaczac, no a kolega wie jaka jest sytuacja tak wiec bedzie dobrze.:) A sprzęt cos nie cos znam bo mam Nikona d40 wiem ze to nie to samo ale ja zanim biore sie za nowy sprzet to najpierw musze wiedziec duzo o nim.
Dziekuje i pozdrawiam.

Przemek Paśnik
16-05-2009, 15:43
Życzę powodzenia. Jeśli będziesz miał lampę zewnętrzną, przetestuj jak się będzie dogadywała z Tamronem. Jeśli zauważysz,że obiektyw źle ostrzy, wyłącz wspomaganie AF w lampie. Dobrze, że się zdecydowałeś. Kiedyś trzeba zacząć :-)

janwyp
16-05-2009, 15:49
Dziekuje, po prostu nie lubie stac w miejscu, trzeba gnac do przodu.
A propos lampy mam Speedlight SB-600, mysle ze bedzie OK8).
Bardzo dziekuje, bardzo mi pomogliscie, dziekuje wszystkim.

mtu
16-05-2009, 19:43
Sorry kolego ale dla mnie to jest jakaś masakra.
Wygląda to tak że mam jakiś aparat to postanowiłem zostać fotografem ślubnym.
Można to porównać do sytuacji że na znalazłeś się w New Yorku i masz prawo jazdy i zostaniesz taksówkarzem. Nie wiesz oczywiście gdzie pojechać, jaka droga krótsza, szybsza ale przecież kiedyś trzeba zacząć!!! :)
Dodam że jestem amatorem i mam w miarę sprzęt i zawsze odmawiam jak mnie znajomi proszą abym robił im zdjęcia na ślubach(czasem wezmę aparat jako gość a i wtedy nie wcinam się głównemu fotografowi tylko robię sobie fotki z boczku i po cichu) . Nie czuje się na siłach i tyle. Podziwiam Cię za wiarę w siebie ale obawiam się że wynika to głównie z niewiedzy jak trudny to temat.

Mimo wszytko życzę Ci powodzenia!!!
Mariusz

janwyp
16-05-2009, 20:06
Ok spox, ale teorie to mam opanowana, tylko chcialem sie dowiedziec jak to jest w praktyce.
A jak juz bedzie po to wstawie kilka fotek i ocenicie:???:
Bo czlowiek uczy sie na bledach a wiemy doskonale ze teoria to teoria.
No wiesz moj przyjaciel wie doskonale jaka jest sytuacja a nie robie za pieniadze.
Bo zanim sie zgodzilem to dlugo z nim rozmawialem co jest i jak jest.
No ale nic wlasnie wiem mniejwiecej co i jak dzieki wam wszystkim.
Wiem ze bedzie ciezko ake bardzo chce nauczyc fotografii, bo to jest suuuper hobby.
dziekuje i pozdrawiam:)

gadzeciarz
16-05-2009, 21:25
A ja tylko dodam że praktyka i doświadczenie,a jak to zdobyć,to proste.
Trzeba robić zdjęcia,oglądać fotki robione przez innych,uczyć się na własnych błędach i tu właśnie najważniejsze
Ja osobiście nigdy nie twierdziłem że np.kochani ale wam super fotki walne,zobaczycie
osobiście jestem entuzjastą fotografii,to moje hobby i ukojenie po tygodniu spędzonym w robocie
a jak nadarza się okazja popstrykać to podejmuje wyzwanie lecz tak jak już wspomniałem na innym wątku mam dość liczną rodzinę i różne imprezy z tym związane.
Zawsze informuję czy to bliskich czy to znajomych że lepiej jak będzie jakiś prawdziwy fotograf.
Ja mogę popełnić jakieś błędy i o tym informuję,a zarazem czerpię naukę ze wszystkich nadarzających się okazji.
Żadnej kasy nie biorę,tak jak wspomniałem,prace mam.
A zarazem nie wykluczam że może kiedyś jak będę w miarę pewien że to co utrwalam na zdjęciach jest robione poprawnie i podoba się ludziom
z czasem zaowocuje jakimiś dochodami,ale na to trzeba czasu oraz nauki,czyli trzeba robić zdjęcia i wyciągać odpowiednie wnioski.

sztygr
24-05-2009, 01:01
Czytając posty takich ludzi jak w tym wątku zaczynam się zastanawiac po co w ogóle wymyslili fora?

Przeciez temat jest jasno sformułowany, a nikt nie udzielil odpowiedniej wyczerpującej odpowiedzi. Jest może kilku amatoro-profesjonalistów, którzy uznają się za wielkich fotografów i oczywiście, zamiast pomoc młodym potrafią jedynie krytykowac, że to, tamto i w ogole po co focisz, zadzwon do mnie ja przyjade i wezme 340 za paliwo.

Tez jestem tematem zainteresowany, ale niestety ciezko znalezc info w stylu, jak ustawic aparat optymalnie, jak focic w kosciele, jak, jak, jak... bo sie trafia na takich jak tu którzy tylko krytyke wiedzą jak się stosuje.

ekonet
24-05-2009, 01:23
niestety ciezko znalezc info w stylu, jak ustawic aparat optymalnie, jak focic w kosciele, jak, jak, jak...
Odpowiedź na to jest bardzo prosta - odpowiednio do akurat panujących warunków.
I nikt nic bardziej uniwersalnego nie wymyśli. Nie ma jednolitej recepty. Każda sytuacja jest inna.

gadzeciarz
24-05-2009, 18:06
Odpowiedź na to jest bardzo prosta - odpowiednio do akurat panujących warunków.
I nikt nic bardziej uniwersalnego nie wymyśli. Nie ma jednolitej recepty. Każda sytuacja jest inna.

TAK,TAK,TAK choć wydawać by się mogło że uroczystość do uroczystości podobna to w rzeczywistości za każdym razem nowe doświadczenia się zdobywa.
Można jakiś tam bardzo ogólny plan działania założyć ale życie i tak je na gorąco zweryfikuje!

janwyp
25-05-2009, 01:11
Juz jestem po slubie, para mloda jest zadowolona, badzo wam dziekuje za porady i krytyki ( ktore jeszcze bardziej mnie zmotywowaly) a oto i moje efekty pierwszej pracy na slubie :)
http://jimart.org/1.jpg
http://jimart.org/2.jpg
http://jimart.org/3.jpg
http://jimart.org/4.jpg
Prosze o opinie i porady jakie zrobilem bledy, bo jak to juz kazdemu wiadomo ze czlowiek uczy sie cale zycie a najlepiej na wlasnych bledach.
Dziekuje bardzo wszystkim i pozdrawiam.

stock
25-05-2009, 07:34
jak na pierwszy raz to tragedii nie ma. Uratował Cię w miarę jasny kościół :) Teraz popracować nad kadrami, wyłapywaniem emocji, ujarzmianiem światła i praktyka, praktyka, praktyka... :)

maf16
25-05-2009, 09:02
Tyle że z 3/4 tych zdjęć to ujęcia "grupowe" pokaż coś w akcji :)

elanek
25-05-2009, 10:41
świetny pomysł z tą grupówka w kościele
technicznie bez zarzutu, ładnie ponaświetlane

pepsi90
25-05-2009, 11:41
no, całkiem nieźle jak na 1 raz :)
mnie on czeka 12 czerwca... ciągle jeszcze nie zdecydowałem się na optymalne ustawienie palnika lampy... a lightsphere z papieru raczej nie będę robić...

Bladyrunner*
25-05-2009, 12:20
Jest straszna winieta na zdjęciach poziomych w prawym górnym rogu i w lewym dolnym, coś mi się zdaje, że miałeś krzywo założonego tulipana ;)

gadzeciarz
25-05-2009, 18:03
Brawo,jak na pierwszy raz to biedy nie ma.
Całkiem ładnie.

Rycerz
25-05-2009, 20:23
tylko trzeba było usunąc to pudełko z pierwszego zdjecia z puzzlami ;) bo odciąga wzrok od PM ;) a 4 zdjęcie fajna koncepcja :)
i następne zdjecia daj już do odpowiedniego działu czyli fotografii okolicznościowej