PDA

Zobacz pełną wersję : [d40 i inne takie] teoria spiskowa pomiaru matrycowego



Marcin K
13-05-2009, 13:04
Podobno... o ile tylko opcja "AE Lock" na spuście nie jest włączona to pomiar matrycowy Nikona uśrednia dwa pomiary -- pierwszy kadru, gdy wciśnie się migawkę do połowy, oraz drugi pomiar po przekadrowaniu. Nikony podobno uśredniają parametry ekspozycji matrycowej od zawsze.

Np. gdy robimy krajobraz
1. i wycelujemy lufę w jasne niebo i przyciśniemy migawkę do połowy
2. i cały czas trzymając wciśniętą do połowy migawkę skierujemy lufę w dół
3. i naciśniemy przycisk AF-L/AE-L (ustawiony w menu na AE Lock Hold) tak, że zapali się EL w wizjerze to dostaniemy "uśredniony pomiar dwóch pomiarów matrycowych". W końcu w kroku nr...
4. można zająć się ostatecznym kadrowaniem, ostrzeniem i pstryknięciem.

Mózg się gotuje: dwa uśrednione pomiary 3D color matrix metering II...

Moje eksperymenty zdają się pokazywać, że coś jest na rzeczy, bo pomiary tylko lufa w górę, tylko lufa w dół, lufą z góry do dołu się różnią.

Czy

Teoria spiskowa została opisana tu:
http://www.outbackphoto.com/tforum/viewtopic.php?TopicID=2397
a może być tak, oryginalne źródło rewelacji jest tu (forum wymagana rejestracji)
http://www.nikoncafe.com/vforums/showthread.php?t=95098
ktoś nawet powołuje się tam na prywatną korespondencję z Thomem Hoganem.

mateo912
13-05-2009, 14:34
było coś na forum już o tym, że ktoś to też zauważył i nawet opisał ale nie pamiętam gdzie teraz.

coroner
13-05-2009, 19:15
No spoko... Tylko co z tego?? bo nie bardzo czaje...

Marcin K
13-05-2009, 20:07
było coś na forum już o tym, że ktoś to też zauważył i nawet opisał ale nie pamiętam gdzie teraz.

No na pewno nie ma o tym nic w instrukcji do aparatu.


No spoko... Tylko co z tego?? bo nie bardzo czaje...

Dla mnie ten pokrętny sposób działania pomiaru matrycowego tłumaczy dlaczego przy zmianie kadru w kontrastowych warunkach dostawałem dość przypadkowe pomiary ekspozycji. Zacząłem matrycowego pomiaru unikać i stosować pomiar punktowy i kalkulator w głowie.

Jak dla mnie jest to mocno przekombinowane i dalekie od intuicji...

Najsampierw sztuczna inteligencja "3D color matrix metering II" wybiera ekspozycję, dlaczego po zmianie kadru ta pierwsza decyzja ma być trafna i wnosić coś do ekspozycji dla nowego kadru? Po co to w ogóle.?

Zdaje się, że w bardziej wypasionych puszkach też nie da się tego w sensowny sposób wyłączyć. No a przecież pomiar światła i pomoc w wyborze ekspozycji to najbardziej podstawowa i najwcześniej wprowadzona automatyka...

SlaWasII
13-05-2009, 21:33
Czyli jak najpierw zablokuję ostrość, potem celuję gdzieś by zablokować ekspozycję, potem kadruję, robię zdjęcie i kicha... wynik może być inny od oczekiwanego!
Warto to wiedzieć. Teraz jeszcze poszukam zastosowania tego wynalazku - póki co, nic nie przychodzi do głowy. :mrgreen:

Kmicic
13-05-2009, 22:32
Nigdy o tym nie słyszałem, ale to by pośrednio tłumaczyło dlaczego tak uparcie w instrukcjach katują funkcję wyboru pola autofokusa. Wtedy nie trzeba przekadrowywać. Ja sam używam tylko centralnego i przekadrowuję.

sokrates
14-05-2009, 13:38
dlatego warto używać pomiaru CW :-)

wesu
14-05-2009, 14:01
...albo ustawiac ekspozycje na manualu :)

messer
14-05-2009, 14:09
...albo ustawiac ekspozycje na manualu :)

A co to za różnica, czy w manualu, czy nie.

No chyba, że miałeś na myśli zewnętrzny światłomierz.


Weźcie koledzy pod uwagę, że zasada działania pomiaru CW i Matrycowego... to dwa różne światy.
Matrycowy nie tylko uśrednia "plaster miodu" z całości kadru.
Polecam przewertowanie forum w poszukiwaniu bardzo sensownych wątków na ten temat.
I poczytanie co pisze o tym Ken Rockwell, bo pisze jasno i rozsądnie.

Majek
14-05-2009, 14:44
A co to za różnica, czy w manualu, czy nie.No chyba zasadnicza. Taka, że to Ty kręcisz sobie kółeczkami i dopóki tego nie zrobisz, to ustawione parametry ekspozycji Ci się nie zmienią, żebyś nie wiem gdzie celował i gdzie blokował ostrość.

messer
14-05-2009, 15:03
No chyba zasadnicza. Taka, że to Ty kręcisz sobie kółeczkami i dopóki tego nie zrobisz, to ustawione parametry ekspozycji Ci się nie zmienią, żebyś nie wiem gdzie celował i gdzie blokował ostrość.

Ale kręcisz tak tymi kółeczkami jak popadnie?
No niebardzo.
Kręcisz nimi najprawdopodobniej kierując się drabinką - czyli wskazaniami światłomierza aparatu.
A tenże światłomierz wskazania będzie miał takie sam bez względu na wybrany tryb PASM.

A to, że w trybie "M" łatwo kompensować wskazania tegoż światłomierza w sposób kontroloway i świadomy - to już zupełnie inna para kaloszy.

lomax
14-05-2009, 16:47
Podobno... o ile tylko opcja "AE Lock" na spuście nie jest włączona to pomiar matrycowy Nikona uśrednia dwa pomiary -- pierwszy kadru, gdy wciśnie się migawkę do połowy, oraz drugi pomiar po przekadrowaniu. Nikony podobno uśredniają parametry ekspozycji matrycowej od zawsze.

Np. gdy robimy krajobraz
1. i wycelujemy lufę w jasne niebo i przyciśniemy migawkę do połowy
2. i cały czas trzymając wciśniętą do połowy migawkę skierujemy lufę w dół
3. i naciśniemy przycisk AF-L/AE-L (ustawiony w menu na AE Lock Hold) tak, że zapali się EL w wizjerze to dostaniemy "uśredniony pomiar dwóch pomiarów matrycowych". W końcu w kroku nr...
4. można zająć się ostatecznym kadrowaniem, ostrzeniem i pstryknięciem.

Mózg się gotuje: dwa uśrednione pomiary 3D color matrix metering II...



Piszesz, że "pomiar matrycowy Nikona uśrednia dwa pomiary"- chyba nie każdego Nikona, bo w D90 tak się nie dzieje.
Wyłączyłem blokadę w spuście "o ile tylko opcja "AE Lock" na spuście nie jest włączona" i jest tak:
1. Gdy wyceluję w niebo jest np 1/500 i f16, gdy przekadruję w konkretny ciemny punkt jest np 1/60 i f4.
2. Teraz pomiar zaczynam od razu od tego ciemnego punktu i też jest 1/60 i f4
Wniosek nic się nie uśredniło, to dwa niezależne pomiary po przekadrowaniu - podobnie jak przykład 1.
3. Gdy wyceluję w niebo jest np 1/500 i f16, gdy przekadruję w konkretny ciemny punkt jest np 1/60 i f4, naciskam więc "przycisk AF-L/AE-L (ustawiony w menu na AE Lock Hold) tak, że zapali się EL w wizjerze to..." no właśnie i tu też nic się nie dzieje jest 1/60 i f4.
Czy czegoś nie zrozumiałem, czy może uśrednianie dotyczy tylko D40?
Dodam tylko, że używałem pojedyńczego AF a to oznacza, że większa waga na pomiar światła była przypisana na ten punkt AF. O tym z kolei było już na forum faktycznie.

SlaWasII
14-05-2009, 17:25
Czegoś nie zrozumiałeś.
Ustaw na niebo (jest np. 1/500 f16), wciśnij spust do połowy i następnie przekadruj na ziemię (jest np. 1/60 f4). Teraz dociśnij spust do końca - zrobisz zdjęcie. A teraz odczytaj parametry ekspozycji ze zrobionego zdjęcia... :)

velaskez
14-05-2009, 17:42
Pany...jak kiedys zobacze kolesia co zeby zrobic fote najpierw celuje w niebo, potem sobie w stopy a potem przed siebie to bede wiedzial z kim mam do czynienia:mrgreen: Naprawde, po co wam te wszystkie testy. Idzta robic zdjecia, pochwalcie sie potem w dziale zdjeciowym co macie i bedzie git.
Nota bene, widok kogos kto tak bedzie robil (poklon przy kazdym klapnieciu lustra) bylby niesamowicie smieszny:D

lomax
14-05-2009, 18:03
Czegoś nie zrozumiałeś.
Ustaw na niebo (jest np. 1/500 f16), wciśnij spust do połowy i następnie przekadruj na ziemię (jest np. 1/60 f4). Teraz dociśnij spust do końca - zrobisz zdjęcie. A teraz odczytaj parametry ekspozycji ze zrobionego zdjęcia... :)
Tak własnie zrobiłem przed chwilą. Spróbowałem kilka razy. Zawsze wychodzi to samo przed, jak i po zrobieniu zdjęcia. Więc...?

SlaWasII
14-05-2009, 18:08
Więc... nie wiem... :mrgreen:
Mi z D60 wychodzi. :p

lomax
14-05-2009, 18:13
Tak czy inaczej, jeśli faktycznie tak się dzieje, to jest to co najmniej dziwne. Nazwałbym to nawet wpadką Nikona, bo jakoś nie mogę zrozumieć logiki takiego "usprawnienia".

Jachuu
14-05-2009, 18:37
u mnie w D80 też tak jest:
ot taki sobie słupek na tle krzaczorów iso 100 f8/100, dałem w niebo - spust do połowy f8/250 (niebo z krzaczkami ;) ), trzymając spust do połowy zjazd ponownie na słupek - f8/160 :D i wiecie, co stwierdziłem :?: ... mieszkam wśród krzaczorów :lol:

Majek
14-05-2009, 23:10
Ale kręcisz tak tymi kółeczkami jak popadnie?
No niebardzo.
Kręcisz nimi najprawdopodobniej kierując się drabinką - czyli wskazaniami światłomierza aparatu.
A tenże światłomierz wskazania będzie miał takie sam bez względu na wybrany tryb PASM.

A to, że w trybie "M" łatwo kompensować wskazania tegoż światłomierza w sposób kontroloway i świadomy - to już zupełnie inna para kaloszy.No taaak, ale nie ma tych jaj jakimś tam uśrednianiem. Celuje w niebo, uruchamiam czujniki, ustawiam drabinkę na 0, zjeżdżam w dól na krzaczory i mimo, że mi drabinka gdzieś tam mi uciekła, to mam cały czas te same parametry. Nic mi nie uśrednia, nic nie wymyka się z pod kontroli.

SlaWasII
15-05-2009, 03:13
Tak czy inaczej, jeśli faktycznie tak się dzieje, to jest to co najmniej dziwne.
Nie dość że dziwne, to jeszcze nieudokumentowane i na dodatek nie znajduję zastosowania praktycznego.

PS
Tak myślę, czy w długiej serii zdjęć, nie ma to jakiegoś uzasadnienia. Zmieniają się parametry, wraz ze zmianą kadru, ale nie gwałtownie! Choć wtedy, przesuwając w pomieszczeniu kadr przez oświetlone słońcem okno, wyjdą przepały. Ale za to, wszystko co we wnętrzu będzie podobnie naświetlone. Tylko, czy w serii też to tak działa?!

velaskez
15-05-2009, 03:19
Powiem tak, przez ostatnie półtora roku pomiaru matrycowego użyłem mniej niż powiedziałbym 20-30 razy, więc jakoś mnie to nie rusza.

danz1ger
16-05-2009, 03:36
"Dla mnie ten pokrętny sposób działania pomiaru matrycowego tłumaczy dlaczego przy zmianie kadru w kontrastowych warunkach dostawałem dość przypadkowe pomiary ekspozycji. Zacząłem matrycowego pomiaru unikać i stosować pomiar punktowy i kalkulator w głowie."

Ten pokrętny sposób stosowania pomiaru matrycowego tłumaczy dlaczego ... niniejszym przepraszam tych, których wysyłałem do #*?= !!! za sugestie zamiany lustrzanki na małpę.

Marcin K
18-05-2009, 13:36
"Dla mnie ten pokrętny sposób działania pomiaru matrycowego tłumaczy dlaczego przy zmianie kadru w kontrastowych warunkach dostawałem dość przypadkowe pomiary ekspozycji. Zacząłem matrycowego pomiaru unikać i stosować pomiar punktowy i kalkulator w głowie."

Ten pokrętny sposób stosowania pomiaru matrycowego tłumaczy dlaczego ... niniejszym przepraszam tych, których wysyłałem do #*?= !!! za sugestie zamiany lustrzanki na małpę.

Co jest pokrętnego w zachowaniu fotografa, który mając nastawiony pomiar matrycowy łapie sobie ostrość centralnym punktem AF, mając wciśnięty do połowy spust (blokada AF-S) przekadrowuje i pstryka?

rafal0325
01-07-2009, 21:49
Tak czytam i czytam a moze by tak ktos pokazał zdjecia robione tą metodą.

swider
01-07-2009, 22:11
Ale to nie jest zadna teoria spiskowa, zaden usredniony pomiar dwoch ekspozycji. Juz dawno wiadomo i bylo o tym kilkukrotnie na forum, ze mniej wiecej od momentu wprowadzenia D80 algorytm dzialania matrixa sie zmienil. Przypisuje on spora wage do pktu ostrosci. Tak wiec problem z niekonsekwentnym/nieobliczalnym pomiarem ekspozycji po owczesnym zablokowaniu ostrosci, a nastepnie przekadrowaniu, bierze sie wlasnie z faktu przywiazania duzej wagi do pola AF.

DrZin
02-07-2009, 20:28
Korzystając z okazji, że dyskusja jeszcze nie wygasła podepnę się z moją "zagadką". Zdjęcia, do których linkuję poniżej powstały podczas wczorajszego krotkiego spaceru z aparatem. Co do kwestii merytoryczno-artystycznej to podejrzewam, że można ją podsumować tutejszą definicją "to dobrze, że widzisz w tym jakąś wartość" i mnie to akurat tym razem nie zaboli :). Ale nie o tym chciałem. Otóż obie fotki zostały zrobionne zaraz po sobie na priorytecie przysłony, a jedynym parametrem który zmieniłem była właśnie przysłona z F3.5 na F8. Może się nie znam ale liczyłem, że w takim przypadku zmieni się jedynie głębia ostrości, natomiast doświetlenie zdjęcia pozostanie względnie jednakowe. Pytanie w takim razie, skąd tak duża różnica w jasności. Przesunięcie punktu fokusa, które mogłoby mieć wpływ na działanie pomiaru matrycowego jest tutaj nieznaczne. Czy w takim razie to aparat wywinął numer, czy ja po prostu na coś nie zwróciłem uwagi? Do zdjęć dołączam EXIFy, żeby nie było, że nazmyślałem.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/th_f35_1_250s-1.jpg
źródło (http://i694.photobucket.com/albums/vv310/Hajawata/Nikon/f35_1_250s.jpg)

Make: NIKON CORPORATION
Model: NIKON D90
Date modified: 1 lipiec 2009 23:19:53
Orientation: Top / left side
X-Resolution: 300/1
Y-Resolution: 300/1
Resolution unit: Inch
Firmware version: Nikon Transfer 1.1 W
YCbCr-Positioning: 1
Comment:
Date taken: 1 lipiec 2009 19:15:36
Date digitized: 1 lipiec 2009 19:15:36
Exposure time [s]: 1/250
Exposure program: Aperture priority
Exposure mode: Auto
Exposure bias [EV]: -0,67
F-Number: F3,5
Focal length [mm]: 18
35mm focal length [mm]: 27
ISO value: 200
Max. aperture: F3,5
Digital zoom: Off
Subj. distance range: Unknown
Flash: Not fired
Metering mode: Multi-segment
Gain control: None
Light source: Unknown
White balance: Auto
Contrast: Normal
Saturation: Normal
Sharpness: Normal
Colour space: sRGB
Subsec time: 00
Subsec time original: 00
Subsec time digitized: 00
Sensing method: One-chip color area sensor
File source: DSC
CFA pattern:
Custom rendered: Normal
Scene type:
Subject program: Standard
Image width: 4288
Image height: 2848
Components configuration: YCbCr
Compression: 6
X-Resolution: 72/1
Y-Resolution: 72/1
Resolution unit: Centimeter
JPEG offset: 10142
JPEG size: 9550
Index: R98
Version: 0100



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/th_f8_1_50s-1.jpg
źródło (http://i694.photobucket.com/albums/vv310/Hajawata/Nikon/f8_1_50s.jpg)

Make: NIKON CORPORATION
Model: NIKON D90
Date modified: 1 lipiec 2009 23:19:53
Orientation: Top / left side
X-Resolution: 300/1
Y-Resolution: 300/1
Resolution unit: Inch
Firmware version: Nikon Transfer 1.1 W
YCbCr-Positioning: 1
Comment:
Date taken: 1 lipiec 2009 19:16:02
Date digitized: 1 lipiec 2009 19:16:02
Exposure time [s]: 1/50
Exposure program: Aperture priority
Exposure mode: Auto
Exposure bias [EV]: -0,67
F-Number: F8,0
Focal length [mm]: 18
35mm focal length [mm]: 27
ISO value: 200
Max. aperture: F3,5
Digital zoom: Off
Subj. distance range: Unknown
Flash: Not fired
Metering mode: Multi-segment
Gain control: None
Light source: Unknown
White balance: Auto
Contrast: Normal
Saturation: Normal
Sharpness: Normal
Colour space: sRGB
Subsec time: 00
Subsec time original: 00
Subsec time digitized: 00
Sensing method: One-chip color area sensor
File source: DSC
CFA pattern:
Custom rendered: Normal
Scene type:
Subject program: Standard
Image width: 4288
Image height: 2848
Components configuration: YCbCr
Compression: 6
X-Resolution: 72/1
Y-Resolution: 72/1
Resolution unit: Centimeter
JPEG offset: 10142
JPEG size: 9428
Index: R98
Version: 0100

DrZin
04-07-2009, 14:24
Hmm... nikt się nie pokwapił z odpowiedzią. Zaczynam się powoli zastanawiać czy moje pytanie było z trudne czy za głupie :).

Marcin K
06-07-2009, 16:59
Hmm... nikt się nie pokwapił z odpowiedzią. Zaczynam się powoli zastanawiać czy moje pytanie było z trudne czy za głupie :).

Zdaje się, że f/8 1/50 i f/3.5 1/250 różnią się o ok. 1/3EV... Tak jak widać na Twoich zdjęciach ;-) Dlaczego pomiar matrycowy dał inny pomiar... Może światłomierz dawał pomiar na granicy dwóch ekspozycji, a przez te 20 sekund słońce troszkę wyszło zza chmur...

Inna sprawa, że zakładając CoC=0.030mm dla f=18mm i f/3.5 hiperfokalna to jakieś 3 metry. Tak, że głębi ostrości w przypadku Deutsche Bahn już nie pogłębisz -- niemiecka precyzja.


Ale to nie jest zadna teoria spiskowa, zaden usredniony pomiar dwoch ekspozycji. Juz dawno wiadomo i bylo o tym kilkukrotnie na forum, ze mniej wiecej od momentu wprowadzenia D80 algorytm dzialania matrixa sie zmienil. Przypisuje on spora wage do pktu ostrosci. Tak wiec problem z niekonsekwentnym/nieobliczalnym pomiarem ekspozycji po owczesnym zablokowaniu ostrosci, a nastepnie przekadrowaniu, bierze sie wlasnie z faktu przywiazania duzej wagi do pola AF.

Czyli co, duża waga jest przykładana do luminancji tego fragmenciku sceny znajdującego się pod punktem ostrości w momencie naciśnięcie spustu do połowy. Jeśli po skłonie z aparatem to cosik nie mieści się w kadrze to nastąpi pardone uśrednienie tego czego już nie ma w kadrze z nowym kadrem. Przy czym jest to jakaś pardone średnia ważona.

Po naciśnięciu EL mamy jakąś ekspozycję -- która charakteryzuje brakiem praktycznego zastosowania... i z tym ostatnim zdaje się zgadzamy?

Dawid Piotrowski
06-07-2009, 20:45
Kolego, zakupiłem właśnie D5000 i sigmę 18-200 OS HSM,
zdjęcia podobają mi się bardzo, ale D90 i 18-105 nikor - polecam zdecydowanie to rozwiązanie.

Ja zdecydowałem się na D5000 tylko dlatego, że nie tylko ja robię zdjęcia tym aparatem, czasami moją żona, ewentualnie....... ktoś inny.
Co było mi potrzebne to duży wybór tematów z gotowymi ustawieniami, dla laika.
Tak kiedy to ja jestem na zdjęciu, a go nie robię to chce aby to zdjęcie było prawie tak dobre jak na ręcznych ustawianiach.

pozdrawiam

Dawid

jurekb
28-01-2010, 18:39
Problem poruszony w tym poście jest wyjaśniony na portalu "SZEROKI KADR".
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/artykul/tryby_pomiaru_swiatla

zacytuję to za tym portalem:

"Warto pamiętać, że jeden z najpopularniejszych sposobów radzenia sobie z ułomnością automatyki parametrów ekspozycji, czyli blokada ekspozycji (kiedy po naciśnięciu spustu migawki do połowy następuje przekomponowanie kadru), nie sprawdza się w pomiarze matrycowym. Całe założenie blokady ekspozycji opiera się na tym, że użytkownik jest w stanie przewidzieć, jak zachowa się system pomiaru światła. Tymczasem w przypadku trybu matrycowego nie możemy mieć pewności – zapisujemy w pa- mięci aparatu zestaw ustawień, które zostały dobrane do pierwotnego kadru i które mogą się nie nadawać do kadru ostatecznego (po przekomponowaniu). Jeśli już korzystamy z pomiaru wielosegmentowego, zdajmy się na niego w całości. Nie po to inżynierowie producenta aparatu męczyli się, by system sprawdzał się w trudnych warunkach, żebyśmy potem nie korzystali z owoców ich pracy. Należy pamiętać, że dzięki dobieraniu parametrów do każdej sceny z osobna pomiar matrycowy ma szansę nas zaskoczyć i poradzić sobie z trudnym ujęciem. Dajmy mu szansę lub skorzystajmy z trybu centralnie ważonego albo punktowego."