Zobacz pełną wersję : Program do wyszukiwania i usuwania zduplikowanych zdjęć
szukam takiego softu, który wyszuka i porówna zdjęcia i znajdzie wszystkie te, które się powtarzają. Nie tylko nazwą, głównie zawartością. Czyli znajdzie takie same zdjęcia, nawet jeśli mają różne nazwy. Da się to zrobić W ACDSee ale jak mi znalazł ponad 1000 zdjęć i każde z osobna trzeba zaznaczyć do kasacji, to mnie krew zalewa. ma ktoś może sposób na to?
http://download.chip.pl/download_89813.html
ALF, przez te problemy z forum nie zauważyłem, że odpisałeś :)
dzięki, dzisiaj będę testował :)
[ Dodano: Sro 20 Wrz, 2006 ]
i już kilka uwag - miałem awarie dysku, przez co odzyskiwałem zdjęcia programem. On wiele odnalezionych różnie ponazywał. czasami odzyskał kilka razy ten sam plik. i tu jest problem, bo w programie przez Ciebie zaproponowanym nie można porównywać plików z tych samych folderów! masz jeszcze jakiś pomysł?
mkwiek, uzyj ImageDupeless (http://www.imagedupeless.com/en/index.html)
szukam takiego softu, który wyszuka i porówna zdjęcia
DupFiles.Działa bezbłędnie i super szybko.
http://www.funduc.com/dupfiles.htm
Sory, że odkopuję temat, ale wyszukiwarka mi go wskazała na pierwszym miejscu. Potrzebny program do szukania takich samych zdjęć (nie identycznych). Chodzi o to, że mam zdjęcie przeskalowane i chcę znaleźć oryginał. Zatem program ma za zadanie znaleźć takie samo zdjęcie, ale ono może mieć inną nazwę, inny rozmiar i inne wymiary.
Czym robione ? Nikonem ?
Jeżeli tak, i dane exif nie zostały usunięte to najlepiej byłoby po numerze kolejnym zdjęcia.
Exif jest wyczyszony. Przy wgrywaniu zdjęć do internetu zawsze kasuję exif.
Robione większość nikonem, ale też innymi aparatami.
To temat z dziedziny rozpoznania obrazowego.
Brak exif, inna nazwa, inne rozmiary i ... inna treść.
Jak niby program ma poznać, że to pierwowzór.
Gdzieś tam podobno są mechanizmy które pomagają w ustalaniu plagiatów (tekstów, muzyki).
A obrazów ... pewnie też.
2pompony
16-02-2016, 13:13
W dawnych czasach używałem prostego programu o nieco dziwnie dla Polaków brzmiącej nazwie DupDetector - chodziło oczywiście o detekcję duplikatów, a nie czego innego. :) Widzę po wpisaniu do gugla, że jest do ściągnięcia, nie wiem jaka licencja, nie weim czy darmowy - ale on załatwiał sprawę o jaką pytasz. A znając jeden program, łatwo dojść do jakichś innych z tej dziedziny.
A niby jak ten dupdetector ma rozpoznać zawartość pliku jpg
w którym została zmieniona nazwa, usunięty exif, obraz został przycięty i zmieniona została zawartość (kolorystyka, prostowanie, balanse, usunięte śmieci, pieprzyki, cellulit i inne pierdoły)
2pompony
16-02-2016, 17:04
A niby jak ten dupdetector ma rozpoznać zawartość pliku jpg
w którym została zmieniona nazwa, usunięty exif, obraz został przycięty i zmieniona została zawartość (kolorystyka, prostowanie, balanse, usunięte śmieci, pieprzyki, cellulit i inne pierdoły)
Nie mam bladego pojęcia jak, dla mnie było ważne, że wyszukiwał.
Wygląda na to (mówię to po góra trzech sekundach zastanowienia), że porównywał zawartość zdjęcia, bo jeśli się dobrało parametry porównania zbyt mało ścisłe, potrafił znaleźć i pokazać dwa podobne (choć różne w drobnych detalach) obrazki robione w serii i uznać to jako duplikat.
Natomiast przy zaptaszkowaniu czegoś (nie pamiętam już dokładnie) czy ruszeniu suwakiem i ustawieniu ściślejszych parametrów - przepięknie wyszukiwał duplikaty - często o tak dużych rozbieżnościach wymiarowych jak oryginał jpga z Nikona D80 i lekko skropowana miniaturka tego zdjęćia na potrzeby forum, o boku mniejszym niż 800 pixeli. I nei robił tego na podstawie danych z EXIFa, bo robiąc miniaturkę za pomocą Save-for-web PSa wszystjkie metadane są usuwane.
Działanie programu było śmiesznie proste: wskazywało się gdzie szukać (dyski, czy foldery, już nei pomnę), a potem program prezentował wyniki.
Sprawdzę ten program. Swoją drogą też mnie ciekawi jak google wyszukuje podobne grafiki.
Program znalazł to co szukałem.
Działa tak. Może szukać duplikatów w jednej bazie plików, porównywać dwie bazy plików i szukać w między nimi duplikatów oraz wskazanego zdjęcia w bazie plików. Wybrałem trzecią opcję, wskazałem pojedyncze zdjęcie, utworzyłem bazę plików i zapuściłem szukanie.
Jednak dla testu skopiowałem jedno zdjęcie do innej lokalizacji i próbowałem go wyszukać. Program go znalazł, ale uznał go za zgodne w 90%, choć to była kopia. Druga sprawa, to nie mógł zrobić sobie bazy zdjęć z więcej niż 1000 plików.
2pompony
16-02-2016, 18:06
Nie pamiętam żadnych ograniczeń, ale trzeba wziąć pod uwagę, że ostatni raz używałem go gdzieś w okolicy LR 1 - jak jeszcze miałem kompletny burdel w plikach...
No ale z drugiej strony każdy autor softu jak już wpadnie na dobry pomysł chciałby coś z tego wyciągnąć, więc ograniczenia pomiędzy wersjami pełnymi i darmowymi pewnie jednak jakieś są...
No to dobrze zapamiętać, że takie coś jest w zasięgu.
A co do google ...
Z moich zdjęć w ggogle+ sporo pokazuje się w google maps.
I ciekawostka - gdy ich nie opisuję są bez nazwy.
A gdy po jakimś czasie opiszę, to w google maps pokazuje się duplikat z nową nazwą.
Często obok siebie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.