PDA

Zobacz pełną wersję : (Prawie) debiut ślubny a nawet debiuty



bartekh86
11-05-2009, 00:56
Witam serdecznie forumowiczów po długiej przerwie. Wiele czasu minęło odkąd ostatnio zaglądałem na to forum. Wcześniej robiłem to regularnie ale przyszedł kryzys, ceny poszły w górę i zamiast myśleć ciągle co by tu jeszcze kupić zacząłem po prostu robić zdjęcia.
Czemu "prawie" debiut ślubny? Rok temu zainteresowałem się fotografią ślubną, poczytałem trochę na ten temat i się wziąłem do roboty. Poszedłem na śluby do rodziny, znajomych i robiłem zdjęcia zawsze jako drugi fotograf, starając się nie przeszkadzać temu, który przyszedł zarobić.
Zdjęcia poniżej to mój debiut zarobkowy, samodzielny.

Para pierwsza - z dnia 18 kwietnia - Ewa i Grzegorz.

1. Zdjęcie wykonano po wyjściu z kościoła. Bardzo się młodzi cieszyli. [D80 + 18-200mm]

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.imageshack.us/img22/9120/181nqz.jpg)

2. Fotka uchwycona przy wejściu do restauracji. Skorzystałem z dobrego światła, które padało z zewnątrz. [D80 + 18-200mm]

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.imageshack.us/img22/2148/182q.jpg)

3. Ostatnie zdjęcie z tego dnia. Gdy wychodziłem oni wygłupiali się przed restauracją. Bardzo miękkie ale chyba za to je lubię. [D80 + 50mm f/1.8]

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.imageshack.us/img22/7716/183htw.jpg)
Cały reportaż: http://baginscy.fotografslubny.net/

Para druga - 2 maja - Mateusz i Agnieszka.
Z tą parą pierwszy raz w życiu wybrałem się na plener, w krótkiej przerwie w trakcie zabawy weselnej.

4. [D80 + 50mm f/1.8]

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.imageshack.us/img22/4149/021avh.jpg)

5. [D80 + 18-200mm]

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.imageshack.us/img22/483/022nbi.jpg)

6. Ostatnia fotka z parku. Pan młody zaczął się wygłupiać przed swoją żoną, gdy to zauważyłem szybko się odwróciłem i zrobiłem zdjęcie. Wprawdzie Panna Młoda częściowo była zasłonięta przez krzak ale refleksy zachodzącego słońca bardzo mi się spodobały. [D80 + sigma 30mm f/1.4]

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.imageshack.us/img22/3723/023vpz.jpg)
Cały reportaż: http://czapnik.fotografslubny.net/

Może i zdjęcia nie są ani poprawnie technicznie, pewnie nie jeden z Was zrobił by je lepiej ale Młodym bardzo się podobały i to jest dla mnie ważne :-)
Pozdrawiam

Grabasimo
11-05-2009, 06:10
Na fotografi slubnej sie nie znam ale za to pierwsza pare (PM) i okolice znam. Moje rodzinne strony, milo sobie zobaczyc okiem kogos innego.

stasio
11-05-2009, 08:55
Młodzi przeważnie są zadowoleni - to dla nich wyjątkowy dzień, są w centrum uwagi, nigdy w ciągu jednego dnia nie mieli zrobionych tylu zdjęć, a wszystkie miło im się kojarzą :)

Nie wiem, też czy zrobiłbym te zdjęcia lepiej - natomiast napiszę Ci o tym, co rzuciło mi się w oczy.

3. Jak dla mnie, to nie jest miękkie, tylko nieostre...
4. Latarnia trochę leci na lewo, młody też - można byłoby wyprostować.
5. Jak dla mnie za dużo góry, a młodzi za mali - trochę przypomina to zdjęcia przy zabytkach, gdzie jest wieeeelki budynek i maciupci ludzie ("zobacz, to białe z lewej to ja, a to wujek Czesio").
6. Światło świetne - ale scena mocno kiczowata. Bardziej widzi mi się, żeby młodzi po prostu się objęli. Poza tym trochę przeszkadza mi krzak na pierwszym planie.

Natomiast patrząc wybiórczo na całość reportażu - wygląda to przyzwoicie. Zwłaszcza to zdjęcie z dwoma mostkami - bardzo fajny pomysł. Wrzucisz je tutaj?

tymancjo
12-05-2009, 12:19
...

1. Zdjęcie wykonano po wyjściu z kościoła. Bardzo się młodzi cieszyli. [D80 + 18-200mm]



Rozumiem, że cieszyli się z faktu zawarcia małżeństwa ?
Zdjęcie jak dla mnie w tej serii jedno z ciekawszych, szkoda mi nieco nóg ale, rozumiem że dynamiczność sytuacji była zaskakująca i tak wyszło.



2. Fotka uchwycona przy wejściu do restauracji. Skorzystałem z dobrego światła, które padało z zewnątrz. [D80 + 18-200mm]


no może i było ładne światło, ale sama fotografia już mnie nie urzeka. W tle jakaś framuga a całość jakaś taka, niemile nieostra. Myślę, że można tutaj jeszcze nad zdjęciem powalczyć.





3. Ostatnie zdjęcie z tego dnia. Gdy wychodziłem oni wygłupiali się przed restauracją. Bardzo miękkie ale chyba za to je lubię. [D80 + 50mm f/1.8]



...bardzo miękkie bo nie trafione i tyle. Ale miałeś tyle szczęścia, że się i tak broni najlepiej z tego co tutaj pokazałeś. Ciekawie wywołane.




Para druga - 2 maja - Mateusz i Agnieszka.
Z tą parą pierwszy raz w życiu wybrałem się na plener, w krótkiej przerwie w trakcie zabawy weselnej.


Gratuluje :)



4. [D80 + 50mm f/1.8]

Nie podoba mi się BW, nie podoba mi się kadr. LG taki prześwietlony i o niczym, a ciekawe cienie PM ucięte.
[/QUOTE]



5. [D80 + 18-200mm]

Mi przeszkadza prawa barierka podejścia pod zamek w kadrze, zajmuje z 30% i nic z tego nie wynika. Poza tym ustawienie PM wydaje się być przypadkowe. Można było w ich spojrzeniu i postawie pokazać coś fajniejszego,a wygląda jak przypadkowe wyzwolenie migawki.



6. Ostatnia fotka z parku. Pan młody zaczął się wygłupiać przed swoją żoną, gdy to zauważyłem szybko się odwróciłem i zrobiłem zdjęcie. Wprawdzie Panna Młoda częściowo była zasłonięta przez krzak ale refleksy zachodzącego słońca bardzo mi się spodobały. [D80 + sigma 30mm f/1.4]



No to kiepsko, że on się zaczął wygłupiać. itd... a Ty nie wykorzystałeś sytuacji żeby to bardziej nakręcić i wyciągnąć z tego coś fajnego. Bo tutaj to mi się szczerze nic nie widzi :(





Może i zdjęcia nie są ani poprawnie technicznie, pewnie nie jeden z Was zrobił by je lepiej ale Młodym bardzo się podobały i to jest dla mnie ważne :-)
Pozdrawiam

Widzisz, to jest tak, że "młodym się podobały" to nie do końca wyznacznik jakości zdjęć ślubnych. Państwo Młodzi patrzą na nie przez pryzmat swoich emocji i wspomnień, my zaś patrzymy na "gołe kadry" i nie interesuje mnie czy młody sie wygłupiał, czy to było przy wejściu do restauracji, czy może przy wyjściu. Patrze na fotografie i oceniam ją jako całość tego co i jak pokazano, a nie jako odniesienie do konkretnego miejsca i czasu czy wspomnienia.

Myślę, że musisz jeszcze porozwijać warsztat nie zapominając, że częścią tegoż warsztatu jest tez praca z ludźmi.

Pozdrawiam,
Tomek

NBA
12-05-2009, 21:21
Mega światełko na 6...

bartekh86
12-05-2009, 22:28
Bardzo szanuję Tymancjo Twoją krytykę i wezmę ją pod uwagę. Zwróć jednak uwagę na jeden ważny fakt. Ty patrzysz na gotową fotografię i tylko pod tym względem ją oceniasz. Młodzi natomiast byli w tym miejscu i pamiętają tą sesję... jaka jest różnica?
Przedstawię na swoim przykładzie. Mój własny ślub był w lipcu. Zapłaciliśmy 2,5k za fotografa bo robił najlepsze zdjęcia w mieście. Zdecydowanie poprawne. Ale na sesji fotograf tak jak napisałeś - starał się coś pokazać w naszej postawie przez co układał moją głowę, mówił mi gdzie patrzeć, poprawiał marynarkę itd, itp. Jaki jest tego efekt? Poprawne zdjęcie ale ja widzę, że zdjęcie jest sztuczne, że moja postawa nie jest naturalna. Wiem, że to nie ja, tylko wymysł fotografa. Oglądającym się podobają ale to ja za nie płaciłem a nie jestem zadowolony.
Dlatego staram się aby kadry były przypadkowe, aby młodzi miło wspominali sesję. Idę z nimi przez park a oni robią co chcą. Nie ustawiałem ich w ogóle. A wyszło jak wyszło.

stasio
12-05-2009, 22:42
Zostawienie młodych samopas nie zawsze się sprawdza, bo często są spięci i nie mają żadnych pomysłów - kończy się że przytulają się lub stoją naprzeciwko siebie i patrzą sobie w oczy.

Ustawianie na siłę i poprawianie marynarki też nie jest rozwiązaniem - jak widać na Twoim przykładzie.

To może właśnie właśnie dobra współpraca z młodymi, zachęcenie ich do różnych aktywności, nienachalne ustawienie ich - to jest to, co powinien robić dobry fotograf ślubny? Starać się nie narzucać swojej wizji, ale inspirować i współpracować? I może to jest trudniejsze niż poprawne naświetlenie klatki i obróbka w PS-ie?

Nie wiem, tak się zastanawiam...

bartekh86
12-05-2009, 22:51
Stasio (jeśli mogę się tak zwrócić ;-) ), zgadzam się - to jest zdecydowanie trudniejsze niż poprawne naświetlenie. Czy zostawienie młodych samopas się sprawdza czy raczej nie jeszcze pewnie się nie raz przekonam. Na razie zaliczyłem tylko jeden prawdziwy plener. I pewnie kiedyś będę musiał młodych poustawiać jeśli nie będą chcieli "współpracować". Jak się robi dobry plener nauczy mnie życie ale chyba najlepiej znaleźć złoty środek między "ustawianiem" a "samopasem". Każdy ten środek ma przesunięty w innym kierunku.
Dla mnie najważniejsze póki co jest aby Młodzi byli jak najbardziej zadowoleni.