Zobacz pełną wersję : Dlaczego DSLR Sony są takie tanie
Dziś w fotojokerze testując szkło sigmy zrobiłem kilka klatek wystawy sony. Teraz przeglądam i zastanawiam się dlaczego te aparaty są takie tanie?
Alfa 350 z dwoma kitami 18-70 i 55-200 kosztuje 2777 zł. A przecież sony robi matryce do Nikonów. W czym tkwi tajemnica tego systemu?
Kundzior
10-05-2009, 18:21
Tajemnica tkwi w chęci przejęcia części rynku. Muszę przyznać że udaje się to SONY. od A700 w góre już nawet ma z czym konkurować z innymi producentami. Pozatym nie wolno zapominać ze SONY to dawna Konica-Minolta i jej inżynierowie.
Jeśli SONY to tylko kamery.
a jeśli ksero to tylko Canon :-)
Kundzior
10-05-2009, 20:43
No właśnie widać kto nie miał do czynienia z Konicą-Minoltą.
W czym tkwi tajemnica tego systemu?
W minimalnym zysku lub nawet jego braku. Chodzi o to żeby przejąć część rynku.
Jeśli SONY to tylko kamery.
a jeśli ksero to tylko Canon :-)
a jeśli kolonoskop to tylko Pentax
kto pociągnie dalej :?: ;-)
Jeśli SONY to tylko kamery.
w zyciu. precz z Sony!
w moich ostatnich 4 aparatach najbardziej go... podzespoly pochodzily
od Sony. w Minolcie D7i to byla matryca, a w kolejnych Canonach to ekraniki LSD.
cala reszta byla/jest pierwsza klasa
Dziś w fotojokerze testując szkło sigmy zrobiłem kilka klatek wystawy sony. Teraz przeglądam i zastanawiam się dlaczego te aparaty są takie tanie?
Alfa 350 z dwoma kitami 18-70 i 55-200 kosztuje 2777 zł. A przecież sony robi matryce do Nikonów. W czym tkwi tajemnica tego systemu?
Po prostu walczą ceną (z tego co wiem całkiem skutecznie), pewnie wyszli z założenia, że lepiej sprzedać więcej, a z mniejszym narzutem, niż mniej - żyłując ceny (patrz Nikon).
w zyciu. precz z Sony!
Daruj sobie takie "okrzyki", bo niczemu dobremu to nie służy.
robin102
11-05-2009, 11:50
Już ja widzę jaki to numer wywinie SONY wszystkim producentom. Zakosi największy kawał tortu rynkowego.
Ten numer będzie pod tytułem:
MATRYCE PEŁNOWYMIAROWE W MAŁYCH W KOMPAKTACH Z NIEWYMIENNĄ OPTYKĄ
maja technologie, mają niskie koszty, i będzie to rzut na plecy konkurencji. Dla czego by nie ? Przecież do niedawna były kompakciki na kliszę.
2-3 lata maksymalnie na to daję. Wspomnicie moje słowa :)
Nie ma takiej możliwości.
Mały, jasny, duża matryca
Wybierz dwa.
Sens mają tylko takie niszowe aparaty jak DP1.
robin102
11-05-2009, 12:24
Nie ma takiej możliwości.
Mały, jasny, duża matryca
Wybierz dwa.
Sens mają tylko takie niszowe aparaty jak DP1.
He he, dziś się mogę z Tobą założyć, że nie masz racji o kszynkę piwa, a aparaty niszowe jak sama nazwa wskazuje są niszowe właśnie dla tego, że niszowe :) i nie skazane na sukces rynkowy jakby z założenia.
Za to kompakcik z dużą matrycą (na pewno nie tej klasy co w D3X) to będzie kura znosząca złote jajka i tak będzie zobaczysz Panie Przeorze ;) To będzie następny sposób na polaryzację i porządek na rynku. Tanie lustrzanki odejdą do lamusa po hasłami reklamowym : Po co Ci lustrzanka gdzie trzeba się angażować jak my Ci sprzedamy kompakt którym zrobić lepsze zdjęcia niż tanią lustrzanką.
Wizja Robina co do kompaktów z dużymi matrycami to może nie, ALE też pisałem jakiś czas temu, że daję kilka latek i rynek DSLR "wywróci się do góry kołami".
Sony dzięki niskiej cenie, szczególnie teraz w dobie kryzysu, świetnie się sprzedaje. Zdobywanie coraz większego rynku przez Sony to z kolei mniejsze kawałki rynku dla reszty... Potem pójdzie im już z górki. Tak uważam.
Typowałem też obok Sony, że powalczy Samsung, ale oni chyba trochę jakby odpuścili...
Aaaa i jest Panasonic, który całkiem sobie zaczyna poczynać i przyznam, że podoba mi się ich nowa koncepcja wymiennej optyki w mniejszych aparatach. Kompaktów też sprzedają sporo i są całkiem udane.
sokrates
11-05-2009, 12:54
a jeśli kolonoskop to tylko Pentax
kto pociągnie dalej :?: ;-)
jeśli lornetka to tylko Nikon :-)
Aparaty może i tanie, niestety szklarnia w większości przypadków (ogniskowych ;-) ) jest okropnie droga.
a w kolejnych Canonach to ekraniki LSD.
I szło to legalnie kupić? ;-)
Aparaty może i tanie, niestety szklarnia w większości przypadków (ogniskowych ;-) ) jest okropnie droga.
... no to podobnie jak u "nas" ;) Tzn. u nas i aparaty i szkła drogie :-D
He he, dziś się mogę z Tobą założyć, że nie masz racji o kszynkę piwa, a aparaty niszowe jak sama nazwa wskazuje są niszowe właśnie dla tego, że niszowe :) i nie skazane na sukces rynkowy jakby z założenia.
Za to kompakcik z dużą matrycą (na pewno nie tej klasy co w D3X) to będzie kura znosząca złote jajka i tak będzie zobaczysz Panie Przeorze ;) To będzie następny sposób na polaryzację i porządek na rynku. Tanie lustrzanki odejdą do lamusa po hasłami reklamowym : Po co Ci lustrzanka gdzie trzeba się angażować jak my Ci sprzedamy kompakt którym zrobić lepsze zdjęcia niż tanią lustrzanką.
Ale tego nie da się fizycznie zmieścić w małej obudowie...
Albo matryca musi być mała, albo szkło musi być ciemne. Inaczej wyjdzie pudełko z doczepionym wielkim zoomem.
DP1 jest malutka bo ma stałoogniskowy obiektyw który chowa się w obudowie i matrycę APS-C. Tylko za pomocą stałek mozna osiągnąć małe rozmiary. A kto z klientów Sony kupi stałoogniskowy kompakt? Ja bym może kupił, ale to jest 0,001% potencjalnych klientów. A więc jeśli ktoś zrobi kompakt z dużą matrycą, to musi to być kompakt ze stałkami (albo jedną, niewymienną stałką, chowaną w body), czyli aparat całkowicie niszowy. Kompakt z zoomem muisałby mieć rozmiary normalnej lustrzanki, czyli taki zakup jest bez sensu. Popatrz sobie jak wygląda G1 z zoomem - porażka.
...MATRYCE PEŁNOWYMIAROWE W MAŁYCH W KOMPAKTACH Z NIEWYMIENNĄ OPTYKĄ
...2-3 lata maksymalnie na to daję. Wspomnicie moje słowa :)
Czekam na taki aparat ( do kieszeni i w góry ) - i ma kosztować do 1000 zł. :)
robin102
11-05-2009, 15:10
Czekam na taki aparat ( do kieszeni i w góry ) - i ma kosztować do 1000 zł. :)
Na początek niestety będzie dla bogatych ludzi :( cyrka 3-4 tys zł :(
robin102
11-05-2009, 15:13
Ale tego nie da się fizycznie zmieścić w małej obudowie...
Albo matryca musi być mała, albo szkło musi być ciemne. Inaczej wyjdzie pudełko z doczepionym wielkim zoomem.
I tak ma być. Do nie chodzi o kompakcik koniecznie wielkości IXUSA od Canona ale taki normalny aparat kompaktowy mieszczący się większej kieszeni. A optyka wystarczy 30mm -80mm ze swiatlem 2,8-4,5 . Zapewniam Cię, że w dobie lotow turystycznych w kosmosik coś takiego to pikuś tylko czas marketingowy na to musi przyjść i chętni do płacenia.
Wizja Robina co do kompaktów z dużymi matrycami to może nie, ALE też pisałem jakiś czas temu, że daję kilka latek i rynek DSLR "wywróci się do góry kołami". ...
Pięć lat wstecz jakby Ci Robin powiedział, że lustrzanki będą miał LV, albo nagrywały filmy to byś mnie kazał na stosie spalić :(
Kolekcjoner
11-05-2009, 15:16
He he, dziś się mogę z Tobą założyć, że nie masz racji o kszynkę piwa, a aparaty niszowe jak sama nazwa wskazuje są niszowe właśnie dla tego, że niszowe :) i nie skazane na sukces rynkowy jakby z założenia.
Za to kompakcik z dużą matrycą (na pewno nie tej klasy co w D3X) to będzie kura znosząca złote jajka i tak będzie zobaczysz Panie Przeorze ;) To będzie następny sposób na polaryzację i porządek na rynku. Tanie lustrzanki odejdą do lamusa po hasłami reklamowym : Po co Ci lustrzanka gdzie trzeba się angażować jak my Ci sprzedamy kompakt którym zrobić lepsze zdjęcia niż tanią lustrzanką.
Ale tego nie da się fizycznie zmieścić w małej obudowie...
Albo matryca musi być mała, albo szkło musi być ciemne. Inaczej wyjdzie pudełko z doczepionym wielkim zoomem.
DP1 jest malutka bo ma stałoogniskowy obiektyw który chowa się w obudowie i matrycę APS-C. Tylko za pomocą stałek mozna osiągnąć małe rozmiary. A kto z klientów Sony kupi stałoogniskowy kompakt? Ja bym może kupił, ale to jest 0,001% potencjalnych klientów. A więc jeśli ktoś zrobi kompakt z dużą matrycą, to musi to być kompakt ze stałkami (albo jedną, niewymienną stałką, chowaną w body), czyli aparat całkowicie niszowy. Kompakt z zoomem muisałby mieć rozmiary normalnej lustrzanki, czyli taki zakup jest bez sensu. Popatrz sobie jak wygląda G1 z zoomem - porażka.
Dokładnie. Piękna idea robin102 ale nierealna. Jak duża matryca to dłuższe ogniskowe i póki co dużo większe i droższe szkła. Chyba że powstanie zupełnie nowa technologia optyczna. Póki co jednak nic tego nie zapowiada.
robin102
11-05-2009, 15:53
Powiem tak, w czasach jak aparaty miały matryce 1.1 -1.3 MPX mówiono, że 3 !!! MPX to się zrobić nie da i nikomu do niczego nie potrzebne, w tym samym czasie dla NASA zrobiono matryce 30MPX :mrgreen:
Dziś da się zrobić wszystko tylko, za ile ? Właśnie wykształci się w nas połykaczach elektroniki popyt na takie aparaty i te "ZA ILE" zrobi się całkiem małe. Żeby się nie chwalić raz kolejny to z zawodu wykonywanego niegdyś jestem technologiem elektronikiem ze sporym doświadczeniem przy produkcji półprzewodników :), Jakie rzeczy moje oczy widziały, o jakich uszy słyszały co to nam zwykłym pożeraczom mówiono, że się nie da to można by fajną książkę napisać, ale nie można :(.
Takie cudo wyprodukuje najprawdopodobniej jako pierwsza firma właśnie SONY której nie lubię i martwię się, że zrobią to przed mną :mrgreen:
ps.
ale jak nie wierzycie w taki wyrób to Wasza strata, nie będę przekonywał na siłę :)
i to pisze człowiek który w stopce ma podpis "Nikon D700"
irrealy to do, that's all
I tak ma być. Do nie chodzi o kompakcik koniecznie wielkości IXUSA od Canona ale taki normalny aparat kompaktowy mieszczący się większej kieszeni. A optyka wystarczy 30mm -80mm ze swiatlem 2,8-4,5 .
No to proszę cię, pokaż mi obiektyw 30-80/2.8-4.5 o wielkości naleśnika. No pokaż, jeśli twierdzisz że jest możliwe zbudowanie go.
Powiem tak, w czasach jak aparaty miały matryce 1.1 -1.3 MPX mówiono, że 3 !!! MPX to się zrobić nie da i nikomu do niczego nie potrzebne, w tym samym czasie dla NASA zrobiono matryce 30MPX :mrgreen:
O kurde i co z tego?
Jak obiektyw ma mieć ogniskową 80mm to on musi mieć te ~80mm długości i tego nie przeskoczysz. Nie da się wpakować zooma (!!!) 30-80 w naleśnik wielkości prościutkich tessarów ~40mm. No nie da się i tyle. Gdyby to było możliwe, to mielibyśmy takie obiektywy w latach 50. Więcej, mielibyśmy już w czasach oświecenia, kiedy kombinowano z układami optycznymi i kiedy przenośne lunety były w powszechnym użyciu. Do projektowania optyki nie potrzeba ani elektroniki ani fizyki kwantowej, wystarczy kartka papieru i głowa.
Takie cudo wyprodukuje najprawdopodobniej jako pierwsza firma właśnie SONY której nie lubię i martwię się, że zrobią to przed mną
No tak, bo Sony to przecież magicy od optyki, LOL.
velaskez
11-05-2009, 17:33
i to pisze człowiek który w stopce ma podpis "Nikon D700"
a co to ma do rzeczy?
A co do 80mm ktore musi miec 80mm dlugosci...zobacz sobie najprostsze kompakty z zoomem 3x i obiektywami o ekwiwalencie typu 35-105/2.8-4.5, ktore na pewno nie wysywaja sie na 8cm;) Wiem, bo takiego mam:D A ze matryca bedzie wieksza..spokojnie poradza sobie z tym.
Ten numer będzie pod tytułem:
MATRYCE PEŁNOWYMIAROWE W MAŁYCH W KOMPAKTACH Z NIEWYMIENNĄ OPTYKĄ
moje marzenie - taki kompakt z FF matrycą + szkiełko 45/1.8 lub f/1.6 (jak w posiadanej przeze mnie Konica Auto S2)
A jak już zbudują ten aparat kompaktowy mały, jasny z pełnowymiarową matrycą, to zaraz potem powstanie samochód wielkości Seicento z 650 litrowym bagażnikiem ;) - i na to czekam :)
Robin - wizja fajna (bo któż nie chciałby takiego sprzętu do kieszeni), ale pewnych praw fizyki się raczej nigdy nie przeskoczy...
a co to ma do rzeczy?
A co do 80mm ktore musi miec 80mm dlugosci...zobacz sobie najprostsze kompakty z zoomem 3x i obiektywami o ekwiwalencie typu 35-105/2.8-4.5, ktore na pewno nie wysywaja sie na 8cm;) Wiem, bo takiego mam:D A ze matryca bedzie wieksza..spokojnie poradza sobie z tym.
Przy kompakcie z FF nie będziesz mieć ekwiwalentu, tylko właśnie 35-105mm ogniskowej.
velaskez
11-05-2009, 18:04
Przy kompakcie z FF nie będziesz mieć ekwiwalentu, tylko właśnie 35-105mm ogniskowej.
Cos wymysla;) technika idzie do przodu. Mozna by wsadzic soczewke powiekszajaca zaraz przed matryca:mrgreen:
Cos wymysla;) technika idzie do przodu. Mozna by wsadzic soczewke powiekszajaca zaraz przed matryca:mrgreen:
Raczej nic nie wymyślą, bo przez kilkaset lat stosowania optyki nie udało się zrobić niczego takiego. Chyba że jakiś mikroteleskop lustrzany, ale wtedy znowu odpada zoom. Przerabialiśmy to na prfc i niemożliwe jest zbudowanie kompaktu który jednocześnie będzie mieć duża matrycę, zoom i jasne szkło.
Poza tym jeśli zmniejszysz obiektyw i wsadzisz za niego lupę to dostaniesz obraz jak z kompaktu z ciemnym obiektywem, a przecież nie o to nam chodzi...
robin102
11-05-2009, 18:17
i to pisze człowiek który w stopce ma podpis "Nikon D700"
irrealy to do, that's all
W jasnowidzeniu nic, a nic nie przeszkadza, wręcz powaga. POLECAM :mrgreen:
velaskez to ma do rzeczy , że człowiek który ma w stopce Nikon D700 (swoją drogą swego czasu była moda na pisanie czego to się ma i czego to się jeszcze nie ma) powinien wiedzieć że pewnych rzeczy z punktu widzenia fizyki i optyki nie da się wykonać. Ponadto powinien zdawać sobie sprawę że kompakt niezależnie czy to Sony czy Nikona nie zrobi lepszego zdjęcia od cyfrowej lustrzanki, a i niestety prawda jest brutalna nie zrobi lepszego zdjęcia nawet od analogowej.
robin102
11-05-2009, 18:24
.. Przerabialiśmy to na prfc i niemożliwe jest zbudowanie kompaktu który jednocześnie będzie mieć duża matrycę, zoom i jasne szkło....
No dobra, a ile zainwestowaliście ? 300mln dolarów czy tylko 200 we wstępny projekt ? Kto brał udział w tym projekcie -badaniach ;)
.. potem powstanie samochód wielkości Seicento z 650 litrowym bagażnikiem ;) - i na to czekam :)..
Już powstał 1991 roku tylko tylną kanapę trzeba było złożyć i brzuch wciagąć. Przeczytałem o tym w instrukcji :) ;)
... Ponadto powinien zdawać sobie sprawę że kompakt niezależnie czy to Sony czy Nikona nie zrobi lepszego zdjęcia od cyfrowej lustrzanki, a i niestety prawda jest brutalna nie zrobi lepszego zdjęcia nawet od analogowej.
Człowiek, a gdzie ja napisałem, że lepsze ma zrobić. Ma się na początek dobrze sprzedawać, a kiedyś może i dobre zdjęcia robić. Poza tym dziś nie zrobi za 2-3 lata zrobi wykorzystując do tego prawa fizyki których dziś się jeszcze niby nie da wykorzystać, albo my o tym nie wiemy jak je wykorzystać. Nie wszystko jest w goglach ;) udowadniano też, ze na bagnecie nikona FXa nie da się zrobić.
Z takim podejściem dalej byśmy wszyscy piechotą chodzili :mrgreen: a tak na ten przykład jeżdżę sobie na nowym rowerku na okrągłych kołach.
Umysł trzeba mieć otwarty i wierzyć w intelekt ludzki, jak nie w swój ze skromności to czyjś.
jak mówię że pewnych rzeczy nie przeskoczysz to nie przeskoczysz. Zresztą nie tylko ja się z Tobą tutaj nie zgadzam.
To jest Twoja wypowiedź : " Ma się na początek dobrze sprzedawać, a kiedyś może i dobre zdjęcia robić. "
Na co komu taki aparat, który robi takie se zdjęcia? I to pisze osoba na oficjalnym forun NKP że kiedyś może i dobre zdjęcia będzie robił. Aparat jest po to by robił dobre , bardzo dobre zdjęcia. Jakbym chciał średniej jakości zdjęcia to to bym wyjął telefon komórkowy i bym miał średnią jakość.
I na koniec tak abyś uświadomił sobie że to wbrew prawo fizyki co chcesz aby wymyślono. Dlaczego od X lat , koła są okrągłe? Dlaczego nikt nie wymyślił innych kół do roweru ? np w kształcie trójkąta albo kwadratu. The answer is very easy , cause circle is the best , and that's all.
Kolego Marienn Nie napiszę, że początkujący forumowicz musi tylko czytać. Może też pisać. Wszak nie ma zakazu.
Ale powinien czytać ze zrozumieniem tekstu a ponadto powinien też wiedzieć z kim polemizuje.
Po paru miesiącach przebywania na tym forum przekonasz się, że teksty pisane przez Roberta ( Robin102 )
mają swój sens, nawet jeżeli ich nie rozumiesz albo odczytujesz zbyt dosłownie.
Poczekaj jeszcze z tym agresywnym tonem. Jeszcze będziesz miał szanse wykazać się.
Pozdrawiam
Kolego waldek - na początek zapoznaj się z pojęciem ogniskowej. A potem zastanów się w jaki sposób soczewka skupiająca światło w odległości 80mm od osi miałaby być w odległości 30mm od matrycy. I mało mnie interesuje ile ktoś napisał postów, jeśli nie ma ochoty zastanowić się nad tym co pisze. Nie da się skonstruować zoomu 30-80mm który byłby wielkości stałki 50mm. Te 80mm jest potrzebne żeby skupiać światło i tego się nie da przeskoczyć. Nie dało się przeskoczyć przez 100 lat fotografii, kiedy doskonalono właściwie wyłacznie układy optyczne, i nie uda się przeskoczyć w przyszłości.
Waldek - poproszę z dużej litery :(
Nick masz z małej, przepraszam.
Dziś da się zrobić wszystko tylko, za ile ?
A za ile da sie zrobić perpetum mobile?
Właśnie wykształci się w nas połykaczach elektroniki popyt na takie aparaty i te "ZA ILE" zrobi się całkiem małe. Żeby się nie chwalić raz kolejny to z zawodu wykonywanego niegdyś jestem technologiem elektronikiem ze sporym doświadczeniem przy produkcji półprzewodników :), Jakie rzeczy moje oczy widziały, o jakich uszy słyszały co to nam zwykłym pożeraczom mówiono, że się nie da to można by fajną książkę napisać, ale nie można :(.
Takie cudo wyprodukuje najprawdopodobniej jako pierwsza firma właśnie SONY której nie lubię i martwię się, że zrobią to przed mną :mrgreen:
ps.
ale jak nie wierzycie w taki wyrób to Wasza strata, nie będę przekonywał na siłę :)co innego miniaturyzacja elektroniki, a co innego optyka
A co do 80mm ktore musi miec 80mm dlugosci...zobacz sobie najprostsze kompakty z zoomem 3x i obiektywami o ekwiwalencie typu 35-105/2.8-4.5, ktore na pewno nie wysywaja sie na 8cm;) Wiem, bo takiego mam:D A ze matryca bedzie wieksza..spokojnie poradza sobie z tym.z matryca sobie poradzą, z optyką nie. Rozmiar (matrycy) ma znaczenie :mrgreen:
Cos wymysla;) technika idzie do przodu. Mozna by wsadzic soczewke powiekszajaca zaraz przed matryca:mrgreen:
lubie filmy S-F, a to co się wiele razy wypisuje na forum przy "pomysłach" na następne obiektywy to właśnie SF.
radze się zapoznać z 3-ma następującymi terminami i sprawdzić od czego one zależą:
pole krycia obiektywu, jasność, ogniskowa
Nie będzie małego obiektywu jasnego, przeznaczonego na dużą matrycę, o dłuższej ogniskowej.
Możliwe są jakies hiperkombinacje typu wzmacnianie sygnału jak w noktowizorach, cyfrowe korekcje winietowania (to juz mamy :)) - ale to elektronika, a nie optyka. A jak coś takiego wejdzie, to nie do taniego kompaktu, a w drogich konstrukcjach.
Waldek - poproszę z dużej litery :(
login masz z małej
(...)niemożliwe jest zbudowanie kompaktu który jednocześnie będzie mieć duża matrycę, zoom i jasne szkło.
(...)
A co w sytuacji gdy szkło szkłem już nie będzie a właściwości fizyczne takiego materiału będą iście kosmiczne? To już takie s-f ... choć zakładać bym się nie zakładał, że prototypów nie testuje jakaś armia...
achpiotr
11-05-2009, 20:42
To co pisze Robin już się dzieje - na razie ma to Panasonic. Są to lustrzanki bez lustra. Następna będzie inna firma walcząca o rynek. Nie będą to kompakty pełnio klatkowe ale lustrzanki bez lustra z wymienną optyką. Pominięcie lustra bardzo pomniejsza body i skutecznie skraca obiektyw bo można kawałek jego wywalić bo będzie montowany bliżej matrycy. Niestety matryca też będzie mała - niemniej jednak będziemy mieli jakość swobodnie jak z DX ale obiektywy i cały szajs będzie mniejszy i lżejszy - odbiorcom tanich lustrzanek nie zależy na wizjerze, wręcz chcą patrzeć na LCD i to uchylne. Pozostawienie małęj matrycy gwarantuje także zachowanie mniejszych gabarytów obiektywów. Technologia pójdzie do przodu to i szumy nie będą takie złe na małej matrycy bo i pikseli 15-20mega teraz nikomu nie trzeba.
To co pisze Robin już się dzieje - na razie ma to Panasonic. Są to lustrzanki bez lustra.
Taaak. A taka Leica w swoich dalmierzach to ma takie coś od kilkudziesięciu lat. Obiektywy od Leiki serii M są dobrym przykładem jak małe mogą być te szkła. Małe mogą być stałki szerokokątne. Ale to daje duże problemy z telecentrycznościa (winieta). Leica z tym walczy na różne sposoby w swoich cyfrowych M8 (głównie elektronicznie, wzmacniając sygnał po bokach klatki by redukować gigantyczną w innym wypadku winietę)
Długie jasne szkła do Leiki M nie są małe.
velaskez
11-05-2009, 20:47
velaskez to ma do rzeczy , że człowiek który ma w stopce Nikon D700 (swoją drogą swego czasu była moda na pisanie czego to się ma i czego to się jeszcze nie ma) powinien wiedzieć że pewnych rzeczy z punktu widzenia fizyki i optyki nie da się wykonać. Ponadto powinien zdawać sobie sprawę że kompakt niezależnie czy to Sony czy Nikona nie zrobi lepszego zdjęcia od cyfrowej lustrzanki, a i niestety prawda jest brutalna nie zrobi lepszego zdjęcia nawet od analogowej.
A czy to, ze jestem astronauta to musze wiedziec jak dokladnie jest zbudowana rakieta? Albo to ze mam samochod, to czy musze wiedziec jak jest zbudowany? Mam jakiegos Nikona i on ma robic zdjecia, nie musze wiedziec jak dziala;)
W pewnym sensie masz racje, bo to jest prawie oczywiste, ale niektorych stac na rozne rzeczy i wcale ich nie obchodzi jak cos jest zbudowane. Jak jestes czlowiekiem dociekliwym to sie dowiesz, a jak nie nic sie nie stanie.
A czy to, ze jestem astronauta to musze wiedziec jak dokladnie jest zbudowana rakieta?
W tym przypadku akurat tak ;>
..ale niektorych stac na rozne rzeczy i wcale ich nie obchodzi jak cos jest zbudowane. ...OK, tylko niech nie tworzą w takim wypadku żadnych teorii, ustawiając się w roli znawcy czy eksperta. W tym rzecz.
To co pisze Robin już się dzieje - na razie ma to Panasonic.
Taa...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.luminous-landscape.com/images-86/nick-400.jpg)
Nic, tylko włożyć do kieszeni...
Kolega Waldek zdaje się być uczonym lepszym od samego Einsteina i J. Robert Oppenheimer (mam nadzieję że wiesz o kim mówię) i udowodni nam że prawa fizyki i optyki ma w dużym poważaniu między książkami na regale. Jeszcze jedno , nadal niektórzy twierdzą że aparat z obiektywem o ogniskowej 70-300 będzie gabarytów SE 850i ?
Kolega Waldek zdaje się być uczonym lepszym od samego Einsteina i J. Robert Oppenheimer (mam nadzieję że wiesz o kim mówię) i udowodni nam że prawa fizyki i optyki ma w dużym poważaniu między książkami na regale. Jeszcze jedno , nadal niektórzy twierdzą że aparat z obiektywem o ogniskowej 70-300 będzie gabarytów SE 850i ?
O ile ktoś nie wymyśli materiału, który będzie załamywać światło w zupełnie niestandardowy sposób to nie.
Oppenheimer (na czele licznego zespołu naukowców) udowodnił, że Einstein był w błędzie co do ilości niezbędnego materiału rozczepialnego potrzebnego do reakcji jądrowej. :)
nie mówimy, że taka miniaturyzacja się nigdy nie stanie. Np grawitacja potrafi zagiąć światło. Ale zanim to da się zrealizować w amatorskich obiektywach .... ;)
Na te chwilę nie ma takich amatorskich technologii. Jeśli są jakieś wojskowe wynalazki (nie, nie o grawitacje mi chodzi, to zupełne SF :)) , to szanse że sony je da w niskiej cenie w amatorskich puszkach w najbliższych kilku latach są przyznacie mniej niż żadne.
O ile ktoś nie wymyśli materiału, który będzie załamywać światło w zupełnie niestandardowy sposób to nie.
Ale to właśnie to ugięcie stanowi o kącie widzenia... Jak będzie uginać inaczej (rozumiem - bliżej), to kąt widzenia wzrośnie... Naprawdę polecam wrócić do podręcznika fizyki z liceum i przeczytać o optyce.
Jak obiektyw ma mieć ogniskową 80mm to on musi mieć te ~80mm długości i tego nie przeskoczysz.
http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/zoomsMF/12001700mm.htm
ten obiektyw przeczy temu co mowisz. 1700 mm zmiesciolo sie w 880 mm.
http://www.kenrockwell.com/nikon/ix-lenses.htm
obiektyw 30-60 wazy 95 gramow. w sam raz do kompakta kieszonkowego z matryca aps-c. aha, tez przeczy twojemu twierdzeniu.
Ale to właśnie to ugięcie stanowi o kącie widzenia... Jak będzie uginać inaczej (rozumiem - bliżej), to kąt widzenia wzrośnie... Naprawdę polecam wrócić do podręcznika fizyki z liceum i przeczytać o optyce.
Ale ja sobie tu dywaguje o materiałach, które nie mają nic wspólnego z tym co można wyczytać w podręcznikach do fizyki...tzw. metamateriałach. Zwracam tylko uwagę, że ryzykownym jest mówić - to nie możliwe, tego się nigdy nie da zrobić, itp.
Na dzień dzisiejszy, a i owszem. Można pomarzyć ;)
Oba są ciekawe, tylko czemu nie ma obecnie takich zoomów jak ten IX? Poza tym nam chodziłoby raczej o F2.8-3.5 i zakres od 24 do 96.
.. Zwracam tylko uwagę, że ryzykownym jest mówić - to nie możliwe, tego się nigdy nie da zrobić, itp. ale ktoś napisał tak:
..2-3 lata maksymalnie na to daję. Wspomnicie moje słowa :)
ten obiektyw przeczy temu co mowisz. 1700 mm zmiesciolo sie w 880 mm.nie wiem dlaczego mathu zasugerował zależność 1 mm ogniskowej= 1 mm długości szkła.
Są teleobiektywy i są obiektywy długoogniskowe. http://pl.wikipedia.org/wiki/Obiektyw_d%C5%82ugoogniskowy
obiektyw 30-60 wazy 95 gramow. w sam raz do kompakta kieszonkowego z matryca aps-c. aha, tez przeczy twojemu twierdzeniu.Nie przeczy. Obiektyw nie dość, że ciemny, to na małą klatkę, wykonany z plastiku, "szkła" też może plastikowe. Chodziło nam tu jednak nie o APS-C, a o FX. Proszę poczytać o polu krycia.
shaddixx
11-05-2009, 22:31
co do miniaturyzacji obiektywów..kiedys czytałem inforacje ze panasonic pracuje nad obiektywami z tworzyw sztucznych lub cos w podobie. Ma przy zachowaniu podobnej jakości obrazowania zmniejszyc wielkosc obiektywu 10-krotnie. Informacja chyba z jakies gazety komputerowej sprzed 2 lat.
no tak. Z gazety komputerowej. A artykuł napisać można powołując się na materiały znalezione w internecie - na posty fantastów.
Może nie chodziło o 10x mniejszy rozmiar, a o 10x mniejsza wagę? Detal, kto by się przejmował precyzją dziennikarza.
P.S.
Mam żal do optyczne.pl, że czasami w plotkach podaje info o obiektywach o których wiedzą, że ich nie będzie (z różnych zresztą powodów). Efektem tego są kolejne cuda optyki
Paprycjusz
11-05-2009, 22:39
Jeszcze canon kombinował coś ze swoim Diffractive Optics, efekty jeśli chodzi o wymiary całkiem niezłe.
Dla mnie i tak ideałem byłaby pełnoklatkowa cyforwa lajka z elmaritem 21/2.8...
robin102
11-05-2009, 22:43
Kolega Waldek zdaje się być uczonym lepszym od samego Einsteina
Kolego Marien ja lubię bardzo poważnych ludzi, nawet tak poważnych aż nabzdyczonych od tej powagi na 102 i wiedzących wszystko ze 102% przekonaniem, ale cenię jak trzymają FASON.
Na tą chwilę chyba kolegę wpiszę na listę moich forumowych zaciekłych przyjaciół ;) no chyba, że kolega chciał się ze mną i z moim kolegą Waldkiem zaprzyjaźnić tylko jakoś tak nie wyszło :)
Można spróbować raz jeszcze.
---------------
Cholercia Amerykanie potrafią człowieka znikać - uczynić go niewidzialnym dla innych ludzkich paru oczu, a Wy wątpicie, że da się zrobić kompakt nie koniecznie malutki nie koniecznie z ultra jasnym szkłem, nie koniecznie jakościowo obrazujący jak D3, ale kompakt z matrycą FF da sie moim zdaniem za bliski czas zrobić i zrobi to SONY i zostanę w swoim przekonaniu :)
--------------------------------------------
W głównym temacie SONY ma genialny marketing którego w ogolenie nie ma NIkon i dla tego zdobywa rynek dużymi kęsami. Dziś nie sztuka coś wyprodukować, sztuka sprzedać.
Kolekcjoner
11-05-2009, 23:04
Pewną pomocą w roziązaniu problemu wielkości optyki dla robin102 :D mogą być soczewki dyfrakcyjne stosowane już przez Canona w dwóch szkłach 70-300 DO (Link (http://www.dpreview.com/news/0401/04012902canon70300do.asp)) i 400/4 DO. Problemem jest tu jednak przede wszystkim cena - póki co bardzo duża. No i zmniejszenie wymiarów też nie jest jakieś nadzwyczaj duże - ok. 30%. Dowodzi to jednak, że pewne możliwości technologiczne istnieją. Tyle, że nie spodziewałbym się zalewu takich rozwiązań w najbliższym czasie.
fotojacek
11-05-2009, 23:09
A Olympusik mju II był? Był. A nieco większy z dość jasnym zoomem był? Był.
Więc co za problem wcisnąc tam pelnoklatkową matrycę?
Kwestia tylko kosztów i potrzeb rynku - narazie koszty sa duże a potrzeby rynku na coś takiego małe. Technologia musi na siebie pracować. Teraz sprzedaje się "to co jest" więc nie ma potrzeby robienia czegoś "więcej" , a przynajmniej tak wielkich kroków w tak krótkim czasie. Jest pewna tendencja wypuszczania nowosci w określonym czasie i to nie ze wzgledu na czas pracy nad projektami tylko ze względów ekonomicznych. Rzuca się na rynek coś co pozwoli płynnie na nas zarobić.
A na moje wizja Robina bardzo trafna.
BugsBunny
11-05-2009, 23:13
Problemem jest tu jednak przede wszystkim cena - póki co bardzo duża.
cena i specyficzne artefakty wprowadzane do obrazu w niektórych sytuacjach
a szkoda, to byłby dobry sposób na zmniejszenie wymiarów
kiedyś pojawiły się plotki jakoby Canon miał pracować nad 200-400/4 DO IS, ale jak dotąd nic takiego nie pokazano, w tej technice są tylko 2 obiektywy
też myślę że matrycy FF w kompaktach doczekamy szybciej niż się można spodziewać, tylko z tą superjasną optyką bym się tak nie rozpędzał - albo będzie zoom z dużym zakresem, albo będzie jasny :)
A Olympusik mju II był? Był. A nieco większy z dość jasnym zoomem był? Był.
doprecyzuj jak długie tele to było i co oznacza dokładniej "dość jasnym" zoomem ?
BugsBunny
11-05-2009, 23:19
mju II miał stałoogniskowe 35mm/2.8, a te nieco większe miały obiektyw np. 37.5-150/f5.1-13.3 ( niezbyt jasny :-) )
... Problemem jest tu jednak przede wszystkim cena - póki co bardzo duża...
Grunt to wprowadzić (nie zawsze) nową technologie do produkcji masowej - takiej naprawdę masowej , zwiększenie produkcji najlepiej wpływa na obniżenie ceny produkcji/produktu.
mju II miał stałoogniskowe 35mm/2.8, a te nieco większe miały obiektyw np. 37.5-150/f5.1-13.3 ( niezbyt jasny :-) )
Co tylko potwierdza to o czym pisałem. Jasny, zoom, duża matryca, wybierz dwa :>
Kolekcjoner
11-05-2009, 23:41
cena i specyficzne artefakty wprowadzane do obrazu w niektórych sytuacjach
a szkoda, to byłby dobry sposób na zmniejszenie wymiarów
Tak - jak to mówią bokeh w prążki :lol:. Nie jest to jednak jakoś bardzo uciążliwe. Najgorsza jest cena. 1300€ za stosunkowo ciemny zoom to naprawdę przesada. Sam się zastanawiałem nad tym szkłem ale cena mnie odstrasza.
Grunt to wprowadzić (nie zawsze) nową technologie do produkcji masowej - takiej naprawdę masowej , zwiększenie produkcji najlepiej wpływa na obniżenie ceny produkcji/produktu.
Tyle że DO wymaga niesamowitej wręcz precyzji montażu co znacznie podnosi póki co koszty LINK (http://www.dpreview.com/news/0401/04012902canon70300do.asp). Może z czasem się to zmieni.
To że będziemy mieć kompakty sony z FF to już postanowione a ja pójdę o krok dalej i myślę że jeśli już optyka zaczęła stawiać nam dość poważne bariery i ograniczenia to pewnie niebawem w ogóle fotografia obejdzie się bez optyki i powstaną ultradźwiękowo- laserowo- radarowe matryce produkujące obraz trójwymiarowy z zapachem, a nasze AFS-y staną obok aparatów z mieszkiem na jednej półce w muzeumie
Niestety bez łapania światła ani rusz :>
Niestety bez łapania światła ani rusz :>
No właśnie może pora złamać tą zasadę?:mrgreen:
No ale wtedy dostaniesz obraz 3D ale bez kolorów które maluje światło... Nie o to chodzi w fotografii.
To że będziemy mieć kompakty sony z FF to już postanowione ...A ja przypomnę, że istniał taki aparat jak Sony R1 i ...go wycofano, bo był za dobry :mrgreen:. W momencie gdy Sony weszło w lustrzanki to wycofało kompakt z największą (dobrą) matrycą, by sobie nie robić wewnętrznej konkurencji. W końcu wolą zarabiać na systemowym osprzęcie i szkłach. Body Sony może i sa tanie, ale lepsze szkła - sa drogie.
To taki manewr jak u innych producentów z drukarkami. Drukarka tania, ale tusze drogie :mrgreen:
shaddixx
12-05-2009, 00:29
no tak. Z gazety komputerowej. A artykuł napisać można powołując się na materiały znalezione w internecie - na posty fantastów.
Może nie chodziło o 10x mniejszy rozmiar, a o 10x mniejsza wagę? Detal, kto by się przejmował precyzją dziennikarza.
P.S.
Mam żal do optyczne.pl, że czasami w plotkach podaje info o obiektywach o których wiedzą, że ich nie będzie (z różnych zresztą powodów). Efektem tego są kolejne cuda optyki
hmm bylo to miesiecnzik branżowy a nie kazetka pokroju Logo itp.
Byl tam opisany zarys technologiczny takiej wlasnie optyki która byla w fazie testów. Troche wykresów i zasady działania. a bylo to dawno i sie nie dokopie do tej informacji a na pewno nie o tej porze:)
Nie wiem jak potoczyla sie sprawa tej technologii, czy zostala wstrzymana, czy sia dalej rozwija..niewiem.
Napisałem ze jest pewien kierunek rozwoju optyki alternatywny do obecnej i pewnie kiedys znajdzie zastosowanie.
Pamietam porownanie gabarytowe obiektywu pełnoklatkowego (chyba 300 mm) i tej wg panasonica i roznica byla kolosalna, jak 300 mm 2.8 do kita 18-55. Ale zaznaczam ciagle, to był koncept, nie zatwierdzona technologia gotowa do produkcji..
No ale wtedy dostaniesz obraz 3D ale bez kolorów które maluje światło... Nie o to chodzi w fotografii.
He wyszło ci niekolorowe bo zapomniałeś przełączyć pstryczek w pozycję "S" to ten od sondy termicznej odczytującej temperaturę barwową na odległość.:mrgreen:
He wyszło ci niekolorowe bo zapomniałeś przełączyć pstryczek w pozycję "S" to ten od sondy termicznej odczytującej temperaturę barwową na odległość.:mrgreen:
Ciepło i światło to te same fale ;>
velaskez
12-05-2009, 03:16
Długość inna.
robin102
12-05-2009, 09:35
To że będziemy mieć kompakty sony z FF to już postanowione.......
To mi się podabać :)
Ale się Waszmości zakręciliście. Dobrze, że macie robina, bo ruch na forum cieniutki byłby :mrgreen:
A po co wam zoom? Ja bardzo chętnie przygarnął bym takiego mju dajmy na to 8 z matrycą i obiektywem 35/2.8. Kliszowy odpowiednik wystarczał do wszystkiego. Czekam na wersję z matrycą.
A po co wam zoom? Ja bardzo chętnie przygarnął bym takiego mju dajmy na to 8 z matrycą i obiektywem 35/2.8. Kliszowy odpowiednik wystarczał do wszystkiego. Czekam na wersję z matrycą.
Taki aparat byłby całkowicie niszowy. Zobacz ilu jest chętnych na DP1...
BugsBunny
12-05-2009, 10:14
Ale się Waszmości zakręciliście. Dobrze, że macie robina, bo ruch na forum cieniutki byłby :mrgreen:
no, co prawda niedawno się żegnałeś ale na szczęście rura zmiękła :mrgreen:
Taki aparat byłby całkowicie niszowy. Zobacz ilu jest chętnych na DP1...
ja bym bardzo chętnie to kupił, jeszcze chętniej DP2, ale nie za takie pieniądze
Taki aparat byłby całkowicie niszowy. Zobacz ilu jest chętnych na DP1...
Ja myślę że to kwestia czasu. DP1 nie ma pełnej matrycy, ani tak jasnego obiektywu. Nie jest też tak mała jak mjuII. Cenowo olek był chyba zawsze odrobinę droższy od reszty małpek.
Ja myślę że to kwestia czasu. DP1 nie ma pełnej matrycy, ani tak jasnego obiektywu.
Ani nie jest promowana jako hiper niezbędny aparacik do super_mega_wypasnych fot z wakacji ;) myślę, że jakby Sony rzeczywiście taki kompakcik zrobiło, to szybko wyszedłby z niszy. Kwestia reklamy i wpływu na świadomość potencjalnych klientów... a to Soniacze mają opanowane do perfekcji.
czerwienny
12-05-2009, 19:22
Waldek - poproszę z dużej litery :(
Moze nie na temat,ale nie moge sie powstrzymac.
Nick,to nie jest imie czy nazwisko...to jest tak jakby nasz znak firmowy...nawet,gdy ten nick brzmi tak samo,jak jakies znane imie.
Jezeli np korporacja Nikon nadala jakiemus produktowi nazwe D700 ,to pisanie lietry "D" jako malej jest bledem i moze zmylic...
Pisanie Twojego nicka z malej litery nie jest wyrazem braku szacunku,tylko swiadczy o tym,ze ktos szanuje Twoj wybor...w tym przypadku przy zakladaniu konta na tym forum zdecydowales,ze nick bedzie pisany z malej litery i malymi literami.
Ja sie irytuje,gdy ktos pisze Czerwienny...nie jestem zly,ale dla mnie to jak przekrecenie np kolejnosci liter...
login masz z małej
Login,to co innego,niz nick.
Dzieki naszemu niepowtarzalnemu loginowi i przypisanemu haslu systemy (fora dyskusyjne,sklepy internetowe itp) rozpoznaja nas,jako nas,a nei kogos innego.A nick,to jest nazwa,pod jaka widza nas inni uzytkownicy tychze portali i moze byc (jezeli dany portal na to pozwala) inny,niz nick.
Przykladem moze byc chocby nasza-klasa...jako login mozemy miec np slowo "normalny" ,a jako nick (pola imie,nazwisko) mozemy wpisac "nienormalny".
Nie czepiam sie...dziele sie tylko moja wiedza...
pzdr
Ja myślę że to kwestia czasu. DP1 nie ma pełnej matrycy, ani tak jasnego obiektywu. Nie jest też tak mała jak mjuII. Cenowo olek był chyba zawsze odrobinę droższy od reszty małpek.
DP2 ma wszystko czego potrzeba (standard F2.8) a i tak będzie niszowa. Na co komu kompakt bez zoomu?
temat w sumie nawiązuje czemu są niby takie tanie. Z dwóch pewnych też powodów. 1) jakość wykonania Sony a Nikona pozostawia wiele do życzenia. Porównajmy a300 z d80 to jak się jedno i drugie weźmie w rękę to czuć pod palcami inną jakość plastiku, lepsza rękojeść, mniej z biegiem lat trzeszczący plastik etc usw. 2) Nikon to firma która robi od lat aparaty. Natomiast zapytam Was czego Sony nie produkuje? Sony to : walkman , discman , car-audio , home-audio , odtwarzacz dvd , TV LCD,CRT etc. , kamera , mp3 player , nagrywarki , słuchawki , magnetowid , głośniki , monitory PC , płyty DVD, aparaty. Część z tych produktów jest faktycznie dobrej jakość , nieliczne są bardzo dobrymi , ale jest też masa produktów średniej jakości. Ktoś kto produkuje tyle produktów w różnych dziedzinach nie może produkować dajmy na to wzmacniacza równie dobrego jak Marantz, Kenwood , Denon usw. To chyba jasne i każdy się zgodzi. Mają swoją markę od X lat i jest rzesza ludzi która kiedyś kupiła dobrą rzecz firmy Sony , służy im po dziś dzień dobrze, są zadowoleni i myślą że Sony robi każdy produkt z taką dbałością i precyzją. Niestety w niektórych gałęziach mają za cel dorównać np. Panasonicowi bo do Nikona to nam jeszcze brakuje. A tak już na koniec. Chyba oczywiste jest że w dobie masówki i wszystkiego prawie ze znakiem "Made in fuckin China" producenci kopiują rozwiązania od siebie i to zdrowo, jak kiedyś ruskie konstruując Ładę jechali z VW i Audi.
A tak już na koniec. Chyba oczywiste jest że w dobie masówki i wszystkiego prawie ze znakiem "Made in fuckin China" producenci kopiują rozwiązania od siebie i to zdrowo, jak kiedyś ruskie konstruując Ładę jechali z VW i Audi.
Po co mieszać do tematu „ruskich”. Wystarczy zerknąć do historii Nikona, który swą potęgę fotograficzną również zbudował na ukradzionych technologiach niemieckich.
Pierwsze małoobrazkowe Nikony są wierną kopią przedwojennego Contax’a II, a skomplikowana migawka w tym modelu była zbyt wielkim wyzwaniem dla ówczesnej technologii japońskiej. Nikon zadowolił się więc łatwiejszą technologicznie migawką płócienną z modelu Leica III. Słynny Nikkor 50/1.5 to nic innego jak wierna kopia Sonnar’a 50/1.5. Nazwa Nikon również dziwnym trafem brzmi podobnie jak drugi człon Zeiss Ikon, z której zaczerpnięto owe nowe technologie.
Sony ma bardziej świetlaną przeszłość i warto przypomnieć, że pierwszą „cyfrową” lustrzanką z jasnymi wymiennymi obiektywami była Sony Mavica z 1981r.
Pozdrawiam.
Po co mieszać do tematu „ruskich”. Wystarczy zerknąć do historii Nikona, który swą potęgę fotograficzną również zbudował na ukradzionych technologiach niemieckich. Japonia w pewnym okresie kopiowała "wszystko", nie bardzo patrząc na prawa do patentów. Zarzut można postawić większości firm, każdej branży (nie tylko foto, ale i motoryzacyjnych itd)
.. Słynny ...to nic innego jak wierna kopia .....
W sprawie starej optyki to właściwie są same kopie :mrgreen:. Myślę oczywiście o stałkach. Jest kilka "standardowych" układów optycznych i pokrewieństwo można dostrzec w większości (dziesiątkach) konstrukcji. Część z nich to wierne kopie - jak wyżej pisałem japończycy kopiowali wiele. Nie tylko nikon.
Nazwa Nikon również dziwnym trafem brzmi podobnie jak drugi człon Zeiss Ikon, z której zaczerpnięto owe nowe technologie. Zbieg okoliczności, bo wywodzi się od słowa Nippon oznaczającego po prostu Japonię.
Sony ma bardziej świetlaną przeszłość i warto przypomnieć, że pierwszą „cyfrową” lustrzanką z jasnymi wymiennymi obiektywami była Sony Mavica z 1981r. fakt, to był sprzęt cyfrowy, jeden z pierwszych. Ten ciekawy wynalazek był pokłosiem kamer sony, z zapisem na .... dyskietkach 3,5" i oczywiście małą rozdzielczością (jak to w kamerach).
To co teraz robi Sony zawdzięcza śp. Minolcie. W tym kontekście mówienie o prekursorstwie Sony to zdecydowane przegięcie, lustrzankami z wymienną optyką zajmują się praktycznie od 3 lat. Co się ma nijak do dorobku nikona.
Kolekcjoner
13-05-2009, 14:24
To co teraz robi Sony zawdzięcza śp. Minolcie. W tym kontekście mówienie o prekursorstwie Sony to zdecydowane przegięcie, lustrzankami z wymienną optyką zajmują się praktycznie od 3 lat. Co się ma nijak do dorobku nikona.
Tyle że podejrzewam że ma to dosłownie z miesiąca na miesiąc coraz mniejsze znaczenie. Nie zaczynają od zera (pamiętajmy o tym czyimi są spadkowbiercami), system się rozrasta, potencjał mają bardzo duży. Myślę ze z czasem staną się trzecim równorzędnym graczem na rynku (jeśli chodzi o segment amatorski to już się to powoli dzieje).
Tyle że podejrzewam że ma to dosłownie z miesiąca na miesiąc coraz mniejsze znaczenie. .. Myślę ze z czasem staną się trzecim równorzędnym graczem na rynku (jeśli chodzi o segment amatorski to już się to powoli dzieje).
OK, zgoda, ale po prostu poniższy tekst:
...Sony ma bardziej świetlaną przeszłość..świadczy o (delikatnie mówiąc) dość wybiórczym zauważaniu historycznych zasług firm nikon i sony dla fotografii. Sony powstało kilkadziesiąt lat później niż nikon i właściwie działka foto ich wiele lat w ogóle nie isteresowała.
Dorjan wyciągnął chyba jedyną sporą zasługę sony dla fotografii (no drugą było to, że "uratowali" dorobek minolty). Tak, wiem, produkuje matryce i to także do nikonów :-D. Ale dobrze by dorjan poczytał o historii nikona, historii lustrzanek, nikonowskich osiągnięciach na polu tworzenia optyki itd. Na optyczne było o tym kilka artykułów.
Ciekawe, że potrafił się doszukać jedynie negatywnej informacji, o skopiowaniu penego obiektywu. Chyba więc z jego wiedzą nie jest najgorzej, tylko dlaczego tak tendencyjnie i wybiórczo traktuje temat?
W tym kontekście mówienie o prekursorstwie Sony to zdecydowane przegięcie, lustrzankami z wymienną optyką zajmują się praktycznie od 3 lat. Co się ma nijak do dorobku nikona.
Nie neguję dorobku Nikona. Zwracam jedynie uwagę na ciekawe osiągnięcie Sony w czasach, gdy potentaci fotograficzni nie dostrzegali jeszcze zalet zapisu nieruchomego obrazu na innym nośniku, niż tradycyjna klisza fotograficzna. Natomiast o „świetlanej przeszłości Sony” wspomniałem w kontekście innych zasług tego elektronicznego kolosa.
Historia lustrzanek Sony to dokładnie tylko 3 lata i w ciągu tak krótkiego okresu Sony dorobiło się już 4 korpusów całkowicie amatorskich, bardziej zaawansowanej A700 i pełnoklatkowej A900. Kilkadziesiąt obiektywów Minolty zmieniło nazwę na Sony, a Carl Zeiss mami jakością nawet użytkowników A200.
System dystrybucji, szkoleń, promocji i pokazów wychodzących nowości, a także popularność powszechnie uznanej marki spowodował, że Sony znalazło się wśród pierwszej trójki producentów lustrzanek. Jak to będzie wyglądało za następne 3 lata?
Ale dobrze by dorjan poczytał o historii nikona, historii lustrzanek, nikonowskich osiągnięciach na polu tworzenia optyki itd. Na optyczne było o tym kilka artykułów.
Ciekawe, że potrafił się doszukać jedynie negatywnej informacji, o skopiowaniu penego obiektywu. Chyba więc z jego wiedzą nie jest najgorzej, tylko dlaczego tak tendencyjnie i wybiórczo traktuje temat?
W tym temacie liznąłem trochę. Kolekcjonuję również stare analogowe lustrzanki i mam prawie wszystkie modele Praktic (od przedwojennego pradziadka Praktiflex’a, do BX20). Fotografuję amatorsko lustrzankami od lat 70 ubiegłego wieku i analogową przygodę zakończyłem na EOS’ie 30, a pierwszą cyfrową lustrzanką był Olympus E-10 już w 2001 roku.
Nie musiałem doszukiwać się negatywnych informacji o Nikonie. Równie tendencyjnie mógłbym napisać to samo o powojennych osiągnięciach Canona w fotografii, bo wspólnie skorzystali z niemieckich przedwojennych rozwiązań technologicznych. Jest to jednak forum Nikona i uważałem, że nie ma sensu wspierać się przykładami kopiowanych aut, jeżeli te negatywne zachowania znajdujemy na własnym podwórku.
Dotychczas nie miałem dłuższej styczności z żadnym cyfrowym korpusem Nikona, a marzeniem był Canon 5D. Tylko po co amatorowi taka mało uniwersalna puszka? Brakowało uszczelnień, czyszczenia matrycy, a sprawność AF zaledwie akceptowalna.
Nikon nie oferował żadnego korpusu FF i na marzenia się nie załapał, ale wszystko do czasu. Premiera D700, A900, 5D MKII i już jest wybór dla wymagającego amatora. Tylko co wybrać? Potrzebuję uniwersalnego aparatu. Zabieram go na wycieczki, w deszczu, słońcu, na motorówce. Imprezy nie tylko rodzinne, w pomieszczeniach i na wolnym powietrzu, a czasami śluby i wesela dla rodziny i znajomych. Krajobrazy, architektura i nawet makro. Fotografia to tylko hobby i same straty dla przyjemności. Dotychczasowy E-1 spisywał i spisuje się znakomicie, choć mistrzem wysokich ISO to on nie jest. Nadszedł czas na zmiany.
Canon 5D MK II - najbliższy sercu. Kilka obiektywów na półce od EOS,a 30. Gotowy system lamp Metz z aktualną stopką SCA. Olbrzymia rozdzielczość matrycy, świetna jakość obrazowania i jeszcze te filmy HD. Fajny, zgrabny, ale nadal z wadami. Nędzne uszczelnienia, niewiele lepszy AF niż w starszym bracie, mały bufor i niewielka prędkość zdjęć seryjnych. Jednak był to numer 1 na liście.
Sony A900 – podchodziłem jak do jeża. Ostrożnie, ale bez uprzedzeń. Poczytałem najpierw testy i opinie użytkowników. Pierwsze wrażenia dość negatywne. Musiałem szukać spustu gdzieś na górze korpusu i zawsze trafiałem w pokrętło funkcyjne, a dźwięk migawki obudził by nawet susła. Kilka testowych fotek na ISO 1600 zbliżyło mnie tylko bardziej do Canona. Nie pomogły nawet 24Mpx. Zawracałem głowę pracownikom Fotojokera ponad godzinę.
Nikon D700 – już na starcie był przegrany. Nic do tego systemu nie miałem. Nawet posiadane lampy Metz’a nie powinny pracować w iTTL. Trzeba by wszystko budować od początku. Kolejny pobyt w supermarkecie z rodzinką i z nudów wizyta w stoisku Fotojokera. Jest D700. Podpięty kitowy N AF-S VR 24-120mm f/3,5-5,6G. Wziąłem go do ręki. Tylko ten obiektyw ciemny powyżej 100mm. Poprosiłem o Sigmę 150mm f/2,8. Rewelacja. Jasno i wielki wizjer. Błyskawiczny i cichy AF. Piękny dźwięk migawki, choć do E-1 jeszcze mu brakuje. Łał – wszystkie przyciski intuicyjnie pod palcami. Lewy kciuk na „play” i „kosz”, oraz wejście do „menu”. Równoczesne naciśnięcie „kosz” i „mode” = format karty. Można testować. Chłodny i ciężki korpus w połączeniu z równie solidną Sigmą przykleja się do dłoni. Już po kilkunastu minutach wiem, że to Nikon będzie prezentem na najbliższe urodziny.
W międzyczasie kupuję Sigmę 150mm f/2,8 EX HSM Macro i N 35-70mm f/2,8D, a także stopkę SCA 3402 M8 do lamp Metz. Niestety kolejne podwyżki windują cenę D700 powyżej 8k, więc decyduję się na Nikona prędzej niż zamierzałem. Do pełni szczęścia jeszcze Sigma 17-35mm f/2,8-4 EX HSM i prawie skompletowałem nowy system. Trochę duży ten N 35-70mm f/2,8D, to do codziennego użytku nabyłem prawie nowy N 28-105mm f/3,5-4,5D.
Wrażeniami ze współpracy D700 z manualnymi Sonnarami i Biometarami od P-Sixa podzielę się w przyszłości, bo mam pełny komplet od 50mm do 300mm.
Nie mam szczęścia do systemu Sony i Canona, a ten ostatni już drugi raz przegrał będąc liderem. Pierwszy raz 20D z E-1 i po raz drugi 5D MK II z D700. Zdarza się – czasami ostatni zostają pierwszymi i raczej cena nie ma z tym nic wspólnego.
Pozdrawiam.
Przeczytałem info o pierwszych od 14 latach stratach Sony ... 1 mld dolarów od marca 2008 do marca 2009. Do końca marca 2010 przewidują stratę 1,2 mld. W Japonii chcą zamknąć 8 fabryk, zwolnić 16 tys. ludzi.
Info: http://www.sony.net/SonyInfo/IR/info/presen/index.html, dane: http://www.sony.net/SonyInfo/IR/financial/fr/08q4_sony.pdf
Ciekawe, jaki to będzie miało wpływ na rynek lustrzanek?
Podtrzymuję swoją opinię:
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1188895&postcount=53
jak czytam jakich to naukowcow mamy na forum to az mnie dziw bierze ze jeszcze uzywacie seryjnego sprzetu. przeciez zrobilibyscie sobie lepszy sami!!!
robin - mysle ze twoje przewidywania sie sprawdza szybciej niz sie komukolwiek wydaje. jak dzis pamietam bzdety udowadniane tu przeciez naukowymi tezami i wykladami jak to bagnet f nie nadaje sie fo full frame. bylo tu juz kilku madralinskich naukowcow, ktorzy gdy efekt postepu okazywal sie inny niz oni przewidywali jakos to laskawie przemilczeli. swsoja droga takie przemilczanie odbierane jest jako tchorzostwo i szczeniactwo - ale to na marginesie.
mysle ze nie mamy pojecia co sie dzieje w laboratoriach. mysle tez ze argument o niemoznosci wykonania szkiel przez dotychczasowy okres jest z natury falszywy. nie bylo takich mozliwosci - nie bylo szkiel.
kiedys nie bylo mozliwosci wykonania plynnych soczewek a dzis sa w fazie testow. kto wie co jeszcze sie dzieje u magikow?
mysle ze wszystkim na zdrowie by wyszlo gdyby co niektorzy mniej sie wymadrzali, bo jak wyjdzie nie po ich mysli to po wymadrzaniu slad nie zostanie i zamilkna jak zawsze czekajac az wstyd rozejdzie sie po kosciach.
olo
Czy musisz tak na nas szczekać?
szczekasz to moze ty
nie przypominam sobie zebysmy byli az tak spoufaleni.
To dlaczego nas obrażasz?
ja obrazam? pokaz jeden cytat zawierajacy obrazliwe tresci!
pozniej zapytaj sam siebie jakim poziomem kultury popisales sie piszac do mnie ze szczekam.
na koniec odpowiedz sobie kto kogo obrazil.
olo
bylo tu juz kilku madralinskich naukowcow, ktorzy gdy efekt postepu okazywal sie inny niz oni przewidywali jakos to laskawie przemilczeli. swsoja droga takie przemilczanie odbierane jest jako tchorzostwo i szczeniactwo
gdyby co niektorzy mniej sie wymadrzali, bo jak wyjdzie nie po ich mysli to po wymadrzaniu slad nie zostanie i zamilkna jak zawsze czekajac az wstyd rozejdzie sie po kosciach.
Rozumiem że to się odnosi do osób które wiedzą co to jest ogniskowa soczewki, tak?
mysle ze powinienes czytac dokladnie a nie wyrywac zdania z kontekstu, ale oczywiscie wyjasnie:
gdy nie bylo w systemie nikona full frame na forum bylo sporo wypowiedzi jak to sie nie da tego zrobic bo bagnet jest za maly i technologicznie jest to niemozliwe a jak kto mowi inaczej to sie nie zna - tyle w skrocie.
gdy fx sie pojawil ci ktorzy byli wielkimi specami od optyki i twierdzili ze sie nie da zamilkli i udawali ze wywodow naukowych nie bylo.
to jest to szczeniactwo czy nie?
swoja droga nie przypominam sobie zebys bral w tym udzial wiec jakby moj wywod cie nie dotyczy.
pragne rowniez zwrocic uwage ze w zacytowanych przez ciebie wersach nie ma slow obrazliwych ani stwierdzen typu szczekali, wypierdzieli czy wyrzygali co rzeczywiscie byloby brakiem kultury.
o ile sie nie myle z twojej wypowiedzi wynika ze szczekam a nie mowie - to kto kogo obraza?
przyznanie sie do bledu jest swiadectwem doroslosci - paradoksalnie dotyczy to w tej chwili i tych od niemoznosci fx w nikonie i niestety juz ciebie
olo
Kolekcjoner
15-05-2009, 12:22
Przeczytałem info o pierwszych od 14 latach stratach Sony ... 1 mld dolarów od marca 2008 do marca 2009. Do końca marca 2010 przewidują stratę 1,2 mld. W Japonii chcą zamknąć 8 fabryk, zwolnić 16 tys. ludzi.
Info: http://www.sony.net/SonyInfo/IR/info/presen/index.html, dane: http://www.sony.net/SonyInfo/IR/financial/fr/08q4_sony.pdf
Ciekawe, jaki to będzie miało wpływ na rynek lustrzanek?
Myślę że taki jak u wszystkch. Zmniejszenie produkcji trochę przyhamowanie nowości. Szczególnie tych naprawdę istotnych. Pewnie będą odgrzewać kolejne kotlety (nowe obudowy, wyświetlacze dotykowe itd.), a istotne rzeczy się nie zmienią. Przy czym podejrzewam, że bardziej dostaną po tyłku działy typowo elektroniczne jak PS czy telewizory niż dslr-y.
lesiu999
15-05-2009, 13:07
Podtrzymuję swoją opinię:
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1188895&postcount=53
To ci powiem że się zdziwisz :) Prędzej Nikon połączy się z Samsungiem niż Sony zrezygnuje z lustrzanek :)
Jak chcesz to możemy się o flaszkę dobrej wódki założyć ;)
A ma ktos jakies wiarygotne dane dot. ilosci sprzedanych korpusow dslr przez firmy nikon, canon, oly, sony etc w 2008 i I kw. 2009?
szukam potwierdzenia moich domyslow ze sony idzie w ilosc. moze nie koniecznie widac to w polsce ale jak patrze na karki turystow z calego swiata w paryzu to tak 50-60% to alfy 25% nikon reszta canon, sporadycznie oly.
lesiu999
15-05-2009, 13:24
mają, ale każda firma z osobna i nie dzielą się takimi informacjami. To co się w prasie pojawia to są informacje od największych sieci sprzedaży a nie od producentów.
Z tego co wiem to w Polsce Sony sprzedało najwięcej luster. Na świecie już nie.
[edit]
Prawdę mówiąc to paradoksalnie to właśnie posiadaczom Nikona i Canona powinno najbardziej zależeć na wysokiej sprzedaży produktów Sony. A dlaczego ?? Ano dlatego że im większa konkurencja tym niższe ceny :) I jeśli ktoś myśli że duża ilość sprzedawanych produktów powoduje spadek ceny to niech spojrzy na ceny Nikona :)
Kolekcjoner
15-05-2009, 13:35
Prawdę mówiąc to paradoksalnie to właśnie posiadaczom Nikona i Canona powinno najbardziej zależeć na wysokiej sprzedaży produktów Sony. A dlaczego ?? Ano dlatego że im większa konkurencja tym niższe ceny :) I jeśli ktoś myśli że duża ilość sprzedawanych produktów powoduje spadek ceny to niech spojrzy na ceny Nikona :)
Coś w tym jest ale czasem działa to też na niekorzyść. Firmy przerzucają się mało znaczącymi nowinkami, a ze względu na ostrą konkurencję muszą ciąć koszty co odbija się przede wszystkim na jakości sprzetu. Tak się np. stało i dzieje się ciągle na rynku pro-audio.
lesiu999
15-05-2009, 13:37
No nie zawsze teoria przekłada się na praktykę ale i tak jest to lepszy stan niż monopol.
wiem ze to niemożliwe ale najlepsza dla konsumentów byłaby sytuacja w której wszyscy producenci używaliby jednego określonego przez standard bagnetu. ( marzenie )
lesiu999
15-05-2009, 14:22
teoretycznie jest możliwe stworzenie takiego body które miałoby naprawdę spory bagnet tak by za pomocą specjalnych przejściówek można by podłączyć każdy obiektyw, łącznie z translacją danych pomiędzy body a szkłem.
Ile takie rozwiązanie dałoby nam możliwości....
to z przodu
a z tylu wymienne plecy jak w leice r i mozliwosc wymiany samych plecow z nowymi matrycami
oczywiscie sam korpus z migawka pancerny tak ze prztrwa burze i kule:-)
ahhh
olo
lesiu999
15-05-2009, 15:04
najlepsze jest to że technicznie jest to możliwe, czy prawnie to już pewnie nie bardzo, patenty itp... no i cena pewnie byłaby taka że by się odechciało... no chyba że małe chińskie rączki za miseczkę ryżu.....
robertG7
15-05-2009, 18:43
a jeśli kolonoskop to tylko Pentax
kto pociągnie dalej :?: ;-)
oo co to to nie:) Jeżeli kolonoskop to Olympus!:) i gastroskop też:)
PS.. Wiem, bo próbowałem sprzedać KarlaStorza
A ja myślę, że trzeba poczekać i zobaczyć jak się będą sprzedawały m4/3 w wydaniu Olympusa, ale jestem pewien, że reszta producentów sprzętu już coś majstruje w tym temacie (chociaż pewnie APS-C na razie)...
Poza tym wizja Robina jest zbyt wspaniała, żeby ją odrzucać ;]
A taki FF z obiektywem z Contaxa TVS III, albo Minolty TC-1 byłby bardzo przyjemnym kompakcikiem..
lesiu999
15-05-2009, 20:46
właśnie zobaczyłem ile kosztuje D5000.... wymiękam, jak to jest cena aparatu entry level to już wiem dlaczego D3x kosztuje ile kosztuje...
robin102
15-05-2009, 20:48
Dobra CHOOOPY wróćcie do głównego tematu bo widzę, że nieźle narozrabiałem :) ;).
Odpowiedź na główne pytanie wątku jest prosta, tanie bo dużo sprzedają, a dla czego dużo sprzedają, a no dla tego bo jak dziś wszedłem do sporego markowego salonu foto celem przymiarki nikkora 35mm f1,8 do mojego S5 to na głównej ścianie leciała prezentacja na 42 calowym LCD o aparatach SONY o firmie jaka to najlepsza jest. Panowie mili sprzedawcy mieli krawaty z emblematami sony, a gablota ze sprzętem sony była najobfitsza i najładniejsza w sumie i w najlepszym miejscu. Wszędzie ALF i ALFA :(
Ot i rozwiązanie zagadki :mrgreen:
lesiu999
15-05-2009, 20:58
No chłopaki z działu marketingu Sony działają ostro, to trzeba im przyznać.
co do Sony i Fotojokera to wszyscy wiedza, ze maja umowe podpisana i wchodzac do FJ - pytajac o aparat poleca Ci Sony, bo maja najlepsza cene i dodatkowe bonus ze sprzedazy :)
Cena Sony to inna sprawa i znana polityka Sony - chocnu Playstation3 - w dniu premiery kosztowala ok.2tys zl - a najtanszy naped Bluray prawie 3k PLN... czyli za 1000zl mniej masz/miales cos co 2lata temu nie wiedziales jak wykorzystac... a byl to zabieg by wyeliminowac XBOX'a ;) i wg. mnie im sie udalo... bo nawet moj X360 w zeszly weekend PADL a PS3 smiga dalej....
Co do kompaktow z duza matryca to beda na 100%... i znajda sie na to klienci...
Co do kompaktow z duza matryca to beda na 100%... i znajda sie na to klienci...pod warunkiem, że będą to kompakty dla profi, z obiektywem stałką 28, 35 czy max 50 mm. Przeciętnego nabywcy kompakta stałki nie interesują.
Duża matryca - duże szkło. Popatrzcie na gabaryty szkieł pod pełna klatkę. Co to za kompakt, skoro ma duży obiektyw? Do kieszeni sie nie zmieści.
Dzięki za odpowiedzi na temat i nie na temat. Wydawałoby się to takie proste - patrząc jednak na wyniki finansowe koncernu Sony nie przesądzałbym czy ta polityka była rozsądna :)
Dzisiaj pogadałem sobie z bardzo sympatycznym Panem w jednym z dużych sklepów internetowych... Niestety nasz ulubiony producent ( a może raczej polski dystrybutor?) ceny "wali" chyba z sufitu, uwzględniając nawet kurs "zielonych". Myślę, że mnie nie oszukał mówiąc, że Nikon sprzedaje się dosyć słabo w porównaniu do innych producentów, głównie z uwagi na cenę :(
Jako ostatni przykład: cena D5000
ojaaa... przeleciałem cały wątek..
Piwo dla robina, który wierzy w postęp i kreatywność ;)
Ja sam uważam, że technologicznie będzie możliwe zrobienie kieszonkowego aparatu fotograficznego z FF - ale z zoomem raczej standardowym (powiedzmy 24-70/2.8-4), no i czekam na nikonowe microFX bez lustra z kompletem naleśników (bo co to za problem zrobić coś podobnego do M8 z detekcją kontrastu w naleśnikach 24/2.8 czy 50/2).
co do Sony i Fotojokera to wszyscy wiedza, ze maja umowe podpisana i wchodzac do FJ - pytajac o aparat poleca Ci Sony, bo maja najlepsza cene i dodatkowe bonus ze sprzedazy :)
To ciekawe w takim razie że reklamówki na zakupy Fotojoker daje z logo Nikona ;)
Nikon jest niewiele mniej promowany. Poszkodowane są Canony i Olki...
Mimo powszechnej niechęci Sony jest trzecią firmą która na chwilę obecną się liczy na rynku. Pentax i Olek to margines. Po części to marketing, po części dobre ceny, po części rozwiązania (stabilizacja itp)
Każdym aparatem da się zrobić dobre zdjęcia trzeba tylko trochę chęci.
PS: Wielu użytkowników A200 dokupuje lepsze szkła niż kit. Powiedział bym że więcej niż A300/350.
Kundzior
17-05-2009, 11:03
Mamy też reklamówki SONY. Standardowa reklamówka to z jednej strony FJ a z drugiej Nikon. Co do bonusów takie same są za np. Nikona więc tu nie ma znaczenia czy S czy N czy O.
Kaelthas
17-05-2009, 16:15
gdy nie bylo w systemie nikona full frame na forum bylo sporo wypowiedzi jak to sie nie da tego zrobic bo bagnet jest za maly i technologicznie jest to niemozliwe a jak kto mowi inaczej to sie nie zna - tyle w skrocie.
ktos tak pisał :!::shock: przecież to jest nielogiczne że analogi na bagnecie f funkcjonowały a z matryca by były problemy masakra :shock::shock::shock::shock::shock::shock::shock: :shock:
ano pisal i nawet mial poparcie prawie religijne. nie bede sie pastwil bo to zreszta fajny czlowiek i szanowany na forum. nie bede go pograzal:-)
moze wrzuc szukajke, choc jak se przypomne kto popieral te ewidentne bzdury to wcale bym sie nie zdziwil gdyby to usunieto:-)
olo
Kolekcjoner
18-05-2009, 00:54
Nikon jest niewiele mniej promowany. Poszkodowane są Canony i Olki...
Mimo powszechnej niechęci Sony jest trzecią firmą która na chwilę obecną się liczy na rynku. Pentax i Olek to margines. Po części to marketing, po części dobre ceny, po części rozwiązania (stabilizacja itp)
Sądzę że to w 99% marketing i potencjał firmy. Rozwiąznia IMO to margines - konkurencja też ma wiele fajnych rozwiązań i co z tego.
...Jak obiektyw ma mieć ogniskową 80mm to on musi mieć te ~80mm długości i tego nie przeskoczysz. ...
Tak jako ciekawostke - maly, analogowy kompakcik - Olympus XA, mial obiektyw 35mm mimo, ze calkowita szerokosc calego aparatu to 3cm. Po prostu szeroki teleobiektyw.
dodawaj emotikonki, bo inni mogą nie wiedzieć, że żartujesz.
;1282723'].. Po prostu szeroki teleobiektyw...
co to jest szeroki teleobiektyw? (mający ogniskową 35 mm)
Ja mam XA2 z ciemniejszym f/3.5, super cacko do cross'a i slajdów.. :) marzę o odpowiedniku w fotografii cyfrowej.
co to jest szeroki teleobiektyw? (mający ogniskową 35 mm)
Aha. Rozumiem.
Teleobiektyw to rodzaj obiektywu, ktory w odroznieniu od obiektywu dlugoogniskowego, ma ogniskowa dluzsza niz jego fizyczna dlugosc. Oczywiscie w ogromnej wiekszosci przypadkow tyczy sie to duzych ogniskowych, ale jest kilka wyjatkow - chociazby wspomniany XA.
jakąkolwiek definicje być podał, to 35 dla małego obrazka nie będzie teleobiektywem czy obiektywem długoogniskowym. To szeroki kąt. Szerokie kąty, w przypadku gdy nie ma lustra tez idzie skonstruować "fajniej", warunek soczewka blisko matrycy. Niestety to fatalne dla matryc cyfrowych ze względu na telecentryczność. Konsekwencja jest duża winieta, dająca się poprawiac najwyżej cyfrowo. Dlatego nie neguję takiej możliwości.
O tym czego się można spodziewać w kompaktach napisałem m.in w poście 116
Masz racje. Przepraszam - zagalopowalem sie.
;1282898']Aha. Rozumiem.
Teleobiektyw to rodzaj obiektywu, ktory w odroznieniu od obiektywu dlugoogniskowego, ma ogniskowa dluzsza niz jego fizyczna dlugosc.
Tele jest powyżej standardu, szeroki kąt poniżej ;>
a to ciekawe co piszesz
czyli obiektyw 85mm dla malego obrazka o fizycznej dlugosci 60mm jest teleobiektywem!
musze sie do tego przekonac czy poprawisz?
olo
Według znanej mi definicji - jest teleobiektywem. Wszystko powyżej 50mm dla małego obrazka jest teleobiektywem. Dlatego że przybliża obraz w stosunku do kąta widzenia oka.
sokrates
19-05-2009, 12:21
Według znanej mi definicji - jest teleobiektywem. Wszystko powyżej 50mm dla małego obrazka jest teleobiektywem. Dlatego że przybliża obraz w stosunku do kąta widzenia oka.
zła ta definicja - jak już ktoś wyżej napisał - aby szkło było teleobiektywem musi spełnić warunek - ogniskowa powinna być większa niż fizyczna długość w mm.
generalnie dobra, bo praktycznie nikt już nie używa słowa obiektyw długoogniskowy, wszyscy mówią o teleobiektywach.
mathu powinien napisać: Wszystko powyżej 50mm dla małego obrazka jest obiektywem długoogniskowym.
Zarówno teleobiektywy jak i obiektywy długoogniskowe mają ogniskową dłuższą niż przekątna klatki :-D więc użycie każdego z tych słów w definicji nie jest nieprawidłowe. Określenie długoogniskowy by obejmowało tylko większą liczbę przypadków, byłoby więc bardziej prawidłowe.
Teraz praktycznie wszystkie obiektywy długoogniskowe to teleobiektywy, więc nie ma się o co sprzeczać.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Obiektyw_d%C5%82ugoogniskowy
Taki aparat byłby całkowicie niszowy. Zobacz ilu jest chętnych na DP1...
Bo zobacz jak pojechali z ceną na maxa. To już bym wolał D40+N35/1.8 i będę miał podobną cenę a gabaryty niewiele większe...
DP2 ma wszystko czego potrzeba (standard F2.8) a i tak będzie niszowa. Na co komu kompakt bez zoomu?
Cena, cena i jeszcze raz cena...
[quote=mpwt;1284438]Bo zobacz jak pojechali z ceną na maxa. To już bym wolał D40+N35/1.8 i będę miał podobną cenę a gabaryty niewiele większe...
Tak gabaryty pewnie podobne i obiektyw jasniejszy ale matryca?
Przeczytalem wszystkie posty i popieram nogami i rekami Robina102. A jak ktos mowi ze czegos sie nie da zrobic, powinien przyblizyc sobie troche historie wynalazkow i technologi! Albo chociaz odbyc trening dla akwizytorow( jak sie czegos nie da zrobic znajdz kogos kto o tym nie wie, przyjdzie i to zrobi:))Tak to juz jest ze na jednen swiatly umysl przypada 99 niedowiarkow ktorzy beda sie upierac ze czegos nie da sie wykonac . . . O ilez latwiej jest przeciez myslec sceptycznie.
Co do Sony, moj mlodszy brat zakupil dzisiaj Sony a300, ktory sam mu doradzilem. Brat nie interesuje sie fotografia, aparat potrzebuje bo urodzilo mu sie dziecko i chce zdjecia lepszej jakosci niz jego stara malpka. Zadzwonil do mnie kilka dni temu z prostym wydawalo by sie pytaniem co kupic? Sprawdzam oferte Nikona na poziomie entry level i? Pustki. . . Jest wprawdzie D60 ale bez srubokreta, wiec mu nawet nie porzycze swoich starych obiektywow. Nastepny D90, spoko ale juz za drogi na niedzielne pstrykanie. Ceny Nikon D90 z nikkorem 18-105 £750, Sony a300 z 18-70 + LV i obracany wyswietlacz £300. Kropka.
Co do Sony, moj mlodszy brat zakupil dzisiaj Sony a300, ktory sam mu doradzilem. Brat nie interesuje sie fotografia, aparat potrzebuje bo urodzilo mu sie dziecko i chce zdjecia lepszej jakosci niz jego stara malpka. Zadzwonil do mnie kilka dni temu z prostym wydawalo by sie pytaniem co kupic? Sprawdzam oferte Nikona na poziomie entry level i? Pustki. . . Jest wprawdzie D60 ale bez srubokreta, wiec mu nawet nie porzycze swoich starych obiektywow. Nastepny D90, spoko ale juz za drogi na niedzielne pstrykanie. Ceny Nikon D90 z nikkorem 18-105 £750, Sony a300 z 18-70 + LV i obracany wyswietlacz £300. Kropka.
Ekhm, do Sony to mu niby swoje stare obiektywy pożyczysz?
Mowilem o D60, czytaj ze zrozumieniem.
lesiu999
27-05-2009, 22:19
a to ciekawe co piszesz
czyli obiektyw 85mm dla malego obrazka o fizycznej dlugosci 60mm jest teleobiektywem!
musze sie do tego przekonac czy poprawisz?
olo
Wszystkie obiektywy które ogniskową mają większą niż przekątna matrycy/błony filmowej zwane są teleobiektywami lub obiektywami długoogniskowymi.
Bo zobacz jak pojechali z ceną na maxa. To już bym wolał D40+N35/1.8 i będę miał podobną cenę a gabaryty niewiele większe...
Tak gabaryty pewnie podobne i obiektyw jasniejszy ale matryca?
A matryca? Może ciut lepsza w Sigmie... ale nie znowu jakaś tam mega rewelacja...
Wszystkie obiektywy które ogniskową mają większą niż przekątna matrycy/błony filmowej zwane są teleobiektywami lub obiektywami długoogniskowymi.
Za Wikipedią (http://pl.wikipedia.org/wiki/Obiektyw_d%C5%82ugoogniskowy):
Obiektyw długoogniskowy – w optyce jest to każdy obiektyw, którego ogniskowa jest dłuższa od średnicy tworzonego obrazu.
lesiu999
27-05-2009, 23:35
....
Obiektyw długoogniskowy – w optyce jest to każdy obiektyw, którego ogniskowa jest dłuższa od średnicy tworzonego obrazu.
Na to samo wychodzi :)
aha
a ja myslalem ze kazdy dluzszy od przekatnej to dlugoogniskowy, a jedynie dlugoogniskowy ktorego dlugosc fizyczna jest mniejsza od ogniskowej to teleobiektyw.
hmm - widac lesiu sprawil ze definicje w optyce sie zmienily
lesiu - widzisz bo to jest jak z kwadratem i prostokatem wiesz:-)
olo
Pawel Pawlak
27-05-2009, 23:51
Mowilem o D60, czytaj ze zrozumieniem.
Kolega chyba przeczytał ze zrozumieniem...
d60 odpadł dlatego żę nie ma śrubokręta i nie możesz pożyczuć mu swoich szkieł. No więc co ? sony jest lepsze bo będą pasowały ?? bezsensu...
poza tym, jeśli już chcesz porównywać coś do d90 to chyba jednak prędzej a700 niż a300...
Kolega chyba przeczytał ze zrozumieniem...
d60 odpadł dlatego żę nie ma śrubokręta i nie możesz pożyczuć mu swoich szkieł. No więc co ? sony jest lepsze bo będą pasowały ?? bezsensu...
Bingo. Zamiast Alfy z mydelniczką też wołałbym już nawet D40 z Sigmą 30/1.4 albo Nikkorem 35/1.8, chociaż ten drugi specjalnie nie powala. Ale za tą cenę... Na pierwszy rok malucha wystarczy spokojnie, a potem kolega by sam już wiedział czego mu brakuje. Co z tego, że Alfa tania, skoro szkła (te lepsze) są tak samo drogie?
D40 z 35/1.8 to super zestaw który jakością obrazu i możliwościami w robieniu ambitnych zdjęć bije na głowę każdą alfę z kitem.
nathaniel
28-05-2009, 11:08
D40 z 35/1.8 to super zestaw który jakością obrazu i możliwościami w robieniu ambitnych zdjęć bije na głowę każdą alfę z kitem.
Dokładnie, nie ważne czy ma się pojęcie o fotografii czy nie, bo przecież nie to wpływa na "ambitne" zdjęcia, liczy się sprzęt i jego możliwości, szczególnie w entry level.
adam.dorozinski
28-05-2009, 11:25
D40 z 35/1.8 to super zestaw który jakością obrazu i możliwościami w robieniu ambitnych zdjęć bije na głowę każdą alfę z kitem.
Dość ryzykowne stwierdzenie, z tego co kojarzę A900 jest dostępna w kicie z 24-70/2.8 ;)
wyrwiflak
28-05-2009, 14:02
D40 z 35/1.8 to super zestaw który jakością obrazu i możliwościami w robieniu ambitnych zdjęć bije na głowę każdą alfę z kitem.
dodatkowo taki zestaw daje +30 do pomysłowości i +60 do talentu podczas gdy każda alfa z kitem daje penalty -50% do wszystkich atrybsów i +30% do szansy agresywnych zachowań napotkanych eNPeCów ;)
Dokładnie, nie ważne czy ma się pojęcie o fotografii czy nie, bo przecież nie to wpływa na "ambitne" zdjęcia, liczy się sprzęt i jego możliwości, szczególnie w entry level.
Przede wszystkim liczy się to czy sprzęt nas ogranicza czy nie. Alfa z kicikiem na pewno ogranicza.
lesiu999
29-05-2009, 08:12
Przede wszystkim liczy się to czy sprzęt nas ogranicza czy nie. Alfa z kicikiem na pewno ogranicza.
W czym ?? Bo ja myślałem że to człowiek robi zdjęcia.
lesiu999
29-05-2009, 08:17
D40 z 35/1.8 to super zestaw który jakością obrazu i możliwościami w robieniu ambitnych zdjęć bije na głowę każdą alfę z kitem.
No po prostu wymiękam jak czytam takie posty :( Jeśli człowiek nie ma za grosz wyczucia kadru, jeśli nie ma w sobie odrobiny artysty to nawet jak będzie miał D3x z najlepszym obiektywem na świecie to i tak będzie robił nic nie warte zdjęcia.
lesiu999
29-05-2009, 08:19
dodatkowo taki zestaw daje +30 do pomysłowości i +60 do talentu podczas gdy każda alfa z kitem daje penalty -50% do wszystkich atrybsów i +30% do szansy agresywnych zachowań napotkanych eNPeCów ;)
Wyrwiflak, czyścisz mi monitor :)
No po prostu wymiękam jak czytam takie posty :( Jeśli człowiek nie ma za grosz wyczucia kadru, jeśli nie ma w sobie odrobiny artysty to nawet jak będzie miał D3x z najlepszym obiektywem na świecie to i tak będzie robił nic nie warte zdjęcia.
Ale jak BĘDZIE MIAŁ wyczucie kadru i jak BĘDZIE MIAŁ odrobinę artysty to dojdzie do wniosku że dużo więcej da mu 35/1.8 niż kicik w alfie.
adam.dorozinski
29-05-2009, 13:14
Albo i nie ... kiedy np. dojdzie do wniosku że najlepiej się artystycznie spełnia przy świetle błyskowym, i będzie swoje szkło (niezależnie czy to 35/1.8 czy alfowy kit) przymykać do f/8 albo i lepiej. I się okaże, że jakość obrazu jest porównywalna, ale już zakres dostępnych w obiektywie ogniskowych niekoniecznie ;) I wyjdzie na to, że 35/1.8 jest ograniczające.
Uwielbiam takie jak powyżej kategoryczne i dogłębnie przemyślane :P stwierdzenia.
Doktor_V
30-05-2009, 19:09
Przeskakując kilka stron które mogły by powstać w najbliższej przyszłości dojdziemy do wniosku że ogólnie aparat ogranicza fotografa, bo bo bo jest wiele powodów, kolejnym wnioskiem musi więc być fakt że to jednak fotograf robi zdjęcia.
Moim zdaniem najgorsza alfa z najuboższym kitem jest dobrym sprzętem i można nim zrobić dobre zdjęcia.
...a jedynie dlugoogniskowy ktorego dlugosc fizyczna jest mniejsza od ogniskowej to teleobiektyw...
Mnie tez tak kiedys uczyli. Stad te przewrotne okreslenie na "krotsza" 35ke.
Ale to stary aparat, wiec pewnie jakis fake.
Przeskakując kilka stron które mogły by powstać w najbliższej przyszłości dojdziemy do wniosku że ogólnie aparat ogranicza fotografa, bo bo bo jest wiele powodów, kolejnym wnioskiem musi więc być fakt że to jednak fotograf robi zdjęcia.
Moim zdaniem najgorsza alfa z najuboższym kitem jest dobrym sprzętem i można nim zrobić dobre zdjęcia.
Pewno, ze ogranicza. I owszem, kazdym mozna robic, ale reakcje ludzi na mala lajke, czy tez kominkowca, na ktorym kadrujesz z gory, sa zdecydowanie inne niz na czlowieka ze standardowa lustrzanka z duzym zumem przylozona do oka. I uwierz mi, ze to juz przeklada sie na fotografowanie.
widzisz rk
ale ciebie uczyli a wypowiadaja sie na podstawie domyslow i co to ma byc:-)
Bingo. Zamiast Alfy z mydelniczką też wołałbym już nawet D40 z Sigmą 30/1.4 albo Nikkorem 35/1.8, chociaż ten drugi specjalnie nie powala. Ale za tą cenę... Na pierwszy rok malucha wystarczy spokojnie, a potem kolega by sam już wiedział czego mu brakuje. Co z tego, że Alfa tania, skoro szkła (te lepsze) są tak samo drogie?
Pamietaj ze to aparacik dla kompletnie zielonego amatora, bardzo watpie zeby chcial dokupic jeszcze jakies obiektywy. Kazdemu poczatkujacemu polecasz 30mm stalke?? To swietnie. Co do Alfy, to nie jest oczywiscie szczyt marzen ale D40 to raczej kiepskie porownanie.
przyjdzie któregoś dnia człowiek któremu nikt nie powiedział, że się nie da i zrobi to, co Nam się wydawało niemożliwe...
Pamietaj ze to aparacik dla kompletnie zielonego amatora, bardzo watpie zeby chcial dokupic jeszcze jakies obiektywy. Kazdemu poczatkujacemu polecasz 30mm stalke?? To swietnie. Co do Alfy, to nie jest oczywiscie szczyt marzen ale D40 to raczej kiepskie porownanie.
Nie każdemu, tylko takiemu z ambicjami. Takiemu, który nie przyleci zaraz na forum z płaczem, że "z kompakta było ostrzej".
taka alfa w rękach kogoś kto co nieco wie o fotografii na pewno dała by niezłe rezultaty :)
OT: często ostatnio bywałem w miejscach gdzie turyści z całego świata zbiegają się robić zdjęcia i zajadać pyszne francuskie ciasteczka. I powiem wam ze jestem załamany ile ludzie wywalają na sprzęt nie mając totalnie pojęcia z czym to się je. Widziałem już:
- 3 emerytki z USA z 5DmII+24-105 ( męczyły się straszni - jedna ledwo podnosiła zestaw do oka ). Wiem jestem złośliwy - dobrze ze 24-105 ma IS
- Widziałem babkę z d90+17-55 która ( w biały dzień robiąc panoramę miasta ) chyba 10min zbierała się do zdjęcia i nagle bam flash wyskoczył - wysłał promienie świetlne w stronę budynków oddalonych o 3km. Nie wyglądała na zaskoczoną - schowała lampę poszła dalej.. Chciałem ją udusić
- Widziałem nastoletnią japonkę z EOS-1D Mark III - nie chce byc złośliwy ale patrząc na nią ( różowe wdzianko, znudzona mina, guma do żucia ) i widząc ja pstryka sobie fotki z wakacji było widać że nie ma pojęcia co robi. złapałem doła.
eh... Ludzie around the word - droższy aparat nie sprawi ze wasze zdjęcia będą lepsze!!! ( ALE na pewno odbije się na waszym kręgosłupie )!! WIEC PO CO SIĘ TAK MĘCZYCIE?!
- Widziałem nastoletnią japonkę z EOS-1D Mark III - nie chce byc złośliwy ale patrząc na nią ( różowe wdzianko, znudzona mina, guma do żucia ) i widząc ja pstryka sobie fotki z wakacji było widać że nie ma pojęcia co robi. złapałem doła.
Moze po prostu ojciec fotograf pozyczyl jej na wycieczke?
Swoja droga chcialbym miec dola z powodu posiadania "kiepskiego" sprzetu. Zawsze latwiejszy do opanowania niz taki "robie ch... zdjecia", albo "czemu nikt nie docenia mojej roboty?".
Ciekawe czy byś pożyczył córce na wakacje taki aparat. ;)
Przemek Paśnik
31-05-2009, 14:02
taka alfa w rękach kogoś kto co nieco wie o fotografii na pewno dała by niezłe rezultaty :)
OT: często ostatnio bywałem w miejscach gdzie turyści z całego świata zbiegają się robić zdjęcia i zajadać pyszne francuskie ciasteczka. I powiem wam ze jestem załamany ile ludzie wywalają na sprzęt nie mając totalnie pojęcia z czym to się je. Widziałem już:
- 3 emerytki z USA z 5DmII+24-105 ( męczyły się straszni - jedna ledwo podnosiła zestaw do oka ). Wiem jestem złośliwy - dobrze ze 24-105 ma IS
- Widziałem babkę z d90+17-55 która ( w biały dzień robiąc panoramę miasta ) chyba 10min zbierała się do zdjęcia i nagle bam flash wyskoczył - wysłał promienie świetlne w stronę budynków oddalonych o 3km. Nie wyglądała na zaskoczoną - schowała lampę poszła dalej.. Chciałem ją udusić
- Widziałem nastoletnią japonkę z EOS-1D Mark III - nie chce byc złośliwy ale patrząc na nią ( różowe wdzianko, znudzona mina, guma do żucia ) i widząc ja pstryka sobie fotki z wakacji było widać że nie ma pojęcia co robi. złapałem doła.
eh... Ludzie around the word - droższy aparat nie sprawi ze wasze zdjęcia będą lepsze!!! ( ALE na pewno odbije się na waszym kręgosłupie )!! WIEC PO CO SIĘ TAK MĘCZYCIE?!
Sprzedawałem kiedyś aparaty. Trend jest taki, że Polacy powoli też zaczynają się tak lansować. Burak z drogim sprzętem:
-> Ból dla biednego, zdolnego fotografa, który to widzi (on sam mógłby realizować nim świetne projekty)
-> Gratka dla wielkich koncernów sprzedających foto graty
-> Wyskakująca lampa przy panoramie - podwójna gratka dla szyderców :-)
tylko jakos tych obiecywanych swietnych projektow realizowanych przez mlode pokolenie za cholere nie widac. od samego gadania tez ich nie przybedzie. wiec moze to wyimaginowane problemy???
....
-> Wyskakująca lampa przy panoramie - podwójna gratka dla szyderców :-)
A czym to się różni od tysięcy błysków z małpek, na przykład podczas ceremoni otwarcia olimpiady? Większość pstrykaczy o tym nawet nie myśli. Lampa się sama podnosi, znaczy tak trzeba, bo zdjęcie ma być lepsze. A że to lustrzanka? Co to za różnica?
Przemek Paśnik
31-05-2009, 14:35
I to jest właśnie podwójny ból. Ludzie kupują lustra "bo robią ładne zdjęcia" Żyjemy w czasach konsumpcjonizmu, gdzie stan posiadania jest niejako wyznacznikiem pozycji społecznej. Myślenie przestaje być podstawą fotografii, liczy się "czym", nie "jak"
Dziś wiedza, myślenie, doświadczenie chyba przestały się liczyć. :wink: Wystarczy rzucić okiem na listy wyborcze. :-D
Przemek Paśnik
31-05-2009, 14:41
Jacek padłem <ROTFL>
Ciekawe czy byś pożyczył córce na wakacje taki aparat. ;)
Gdybym mial ich piec? Czemu nie.
Jak rany, przesadzacie z tym sprzetem. Najnowszy pomysl realizuje kamerka, ktora razem z dwoma obiektywami kosztowala mnie 1500,- zl. Na dodatek jest nieprodukowana od 30 lat.
http://robertkresa.com/iPAN.html
I watpie czy bym zrobil to lepiej EOSem 1D.
Kolekcjoner
02-06-2009, 15:04
taka alfa w rękach kogoś kto co nieco wie o fotografii na pewno dała by niezłe rezultaty :)
OT: często ostatnio bywałem w miejscach gdzie turyści z całego świata zbiegają się robić zdjęcia i zajadać pyszne francuskie ciasteczka. I powiem wam ze jestem załamany ile ludzie wywalają na sprzęt nie mając totalnie pojęcia z czym to się je. Widziałem już:
- 3 emerytki z USA z 5DmII+24-105 ( męczyły się straszni - jedna ledwo podnosiła zestaw do oka ). Wiem jestem złośliwy - dobrze ze 24-105 ma IS
- Widziałem babkę z d90+17-55 która ( w biały dzień robiąc panoramę miasta ) chyba 10min zbierała się do zdjęcia i nagle bam flash wyskoczył - wysłał promienie świetlne w stronę budynków oddalonych o 3km. Nie wyglądała na zaskoczoną - schowała lampę poszła dalej.. Chciałem ją udusić
- Widziałem nastoletnią japonkę z EOS-1D Mark III - nie chce byc złośliwy ale patrząc na nią ( różowe wdzianko, znudzona mina, guma do żucia ) i widząc ja pstryka sobie fotki z wakacji było widać że nie ma pojęcia co robi. złapałem doła.
eh... Ludzie around the word - droższy aparat nie sprawi ze wasze zdjęcia będą lepsze!!! ( ALE na pewno odbije się na waszym kręgosłupie )!! WIEC PO CO SIĘ TAK MĘCZYCIE?!
Ale nie rozumiem w czym problem i czemu wyczuwam taką niezmąconą ochotę do edukacji maluczkich. Stać ich to kupują. Dlaczego ważne jest dla Ciebie czy używają tego sprzętu jak należy? Mnie to kompletnie "lotto" co kto robi swoim sprzętem foto.
Ciekawe czy byś pożyczył córce na wakacje taki aparat. ;)
Pewnie - w końcu to moja córka.
ja bym za cholere nie pozyczyl
nie mam corki
olo
robin102
02-06-2009, 16:18
I to jest właśnie podwójny ból. Ludzie kupują lustra "bo robią ładne zdjęcia" Żyjemy w czasach konsumpcjonizmu, gdzie stan posiadania jest niejako wyznacznikiem pozycji społecznej. Myślenie przestaje być podstawą fotografii, liczy się "czym", nie "jak"
I dla tego nawet Nikon badziewie jakościowe zaczyna robić mając świadomość, że sprzęt PROFi w 90% nie trafia do PROFI, a do tych PROFI co trafia jakoś sobie radzą z jego jakością.
Co za czasy.
A pro po córki . Ja bym pożyczył bankowo , mam dwóch chłopaków. :)
terpsych
03-06-2009, 08:11
I dla tego nawet Nikon badziewie jakościowe zaczyna robić mając świadomość, że sprzęt PROFi w 90% nie trafia do PROFI, a do tych PROFI co trafia jakoś sobie radzą z jego jakością.
Co za czasy.
Ale zawsze jest szansa, że takie nie-profi kiedyś stanie się świadomym amatorem i będzie świadom tego co dzierży w łapkach.
Może wtedy zmieni system ;)
Tak czy tak, dla mnie obojętne jest to, kto od czego zaczyna. Czy z dużą wiedzą i słabym sprzętem, czy odwrotnie.
Liczą się efekty. Wielu powiedziałoby, że liczy się technika, a prawdziwego mężczyznę poznać można po tym jak kończy.
Wybaczcie, kac za mnie gada.
t.
PS. Sam mam d300, mało wiem, jeszcze mniej umiem, ale ciągle się uczę.
nie rozumiem tego narzekania, ze sprzet z wyzszej polki staje sie b. dostepny dla przecietnego zjadacza chleba.
stac cie, chce ci sie nosic, masz ochote - kupuj! co mnie obchodzi, ze ktos wali lampa w budynki 3 km dalej. jego lampa, jego zdjecie, jego prawo.
nie oszukujmy sie, lustro 450d/d90 zrobi na auto lepsze zdjecia nisz coolpixopodobne. masz wiekszy zakres iso, wiec wielki problem z doborem czasow przez automat znika, a dla wielu mimo ze nie zdaja sobie z tego do konca sprawy jest to sprawa kluczowa. zreszta domniemuje, ze jak wlasciciel zauwazy, ze moze robic zdjecia na iso 1600-3200, to przestanie uzywac lampy. dla wielu lampa jest synonimem "nie rozmazania" zdjecia.
mam tez wrazenie, ze wiele os. podchodzi do fotografii jako takiej troche zbyt emocjonalnie. nie ma egzaminu korporayjnego czy panstwowego przy zakupie lustra. mozna uzywac go jak sie chce, nawet jako przycisk do papieru, prawo wlasciciela.
btw nie mam dzieciakow. jakby corka miala fajne kolezanki, to sam bym pojechal ;]
btw nie mam dzieciakow. jakby corka miala fajne kolezanki, to sam bym pojechal ;]
haha lol zapraszam do paryza - czyscisz mi monitor w firmie ;)
haha lol zapraszam do paryza - czyscisz mi monitor w firmie ;)
okay, czyli w polowie drogi. to do zoba na terminalu w pyrzowicach :p
robin102
03-06-2009, 16:28
nie rozumiem tego narzekania, ze sprzet z wyzszej polki staje sie b. dostepny dla przecietnego zjadacza chleba.
A niech sobie będzie dostępny i dla Marsjan. Przecież to nie broń i nas nie zaatakują. Chodziło mi o to, że producent wiedząc iż sprzęt trafia do różnych userów zaczyna z tego korzystać i słupki zysków rosną.
Przykładem niech będzie stalka 35mm nówka sztuka którą ostatnio zakupiłem nie dla siebie. A jakże na nim widnieje napis MADE IN JAPAN, ale ja bym tam dał MADE IN TURKEJ bo wykonaniem daleko jej do mojej 35 mm która ma już blisko 5czy nawet 7 lat. W nowej wewnętrzny tubus lata jak smród w kalesonach, bagnet obrobiony byle jak, pierścień przysłony nie pracuje tak przyjemnie jak w starszym egzemplarzu. Mało tego moja 50mm f1,4 (chińska) sprawia wrażenie dokładniej i solidniej wykonanego obiektywu. Albo te D700 co to w nich kurz mieszka, a podobno kurzoszczelne i kroposzczelne.
echhhhhh
jasne ze nie rozumiesz!
wlasnie przez to ze jest dostepny jest tez masowo i byle jak produkowany. kupujemy wiec wszyscy dziadostwo w imie dostepnosci dla wszystkich (rowniez ci ktorzy kiedys kupowali towar odpowiedniej jakosci) .
i zeby powiedziec wprost - nie ma obowiazku zachwytu nad masowoscia jesli okupiona jest bylejakoscia produktu.
postep to slowo mowiace o progresie. jakiz to postep gdy aparaty wykonane sa byle jak a jakosc zdjec nowych aparatow wciaz ma sie nijak do jakosci zdjec z przelomu XIX i XX wieku?
wmowic mozna se wszystko, tyle ze nie kazdy ma poziom konformizmu ustawiony tak nisko!
olo
arturpop
04-06-2009, 12:46
Moim zdaniem tu nie tylko chodzi o masowość i bylejakość, po prostu system Nikona staje się tylko marketingową bańką, niczym nie różni się od innych. A nawet z mojego punktu widzenia odstaje na niekorzyść, bo w Nikonie nic ciekawego się nie dzieje. Kto będzie sprzedawał malutki (w końcu!) korpus semi-pro? Pentax. Kto robi nowy system micro 4/3 - kompaktowe korpusy bez lustra z wymienną optyką? Olympus z Panasoniciem. Kto robi do korpusów jasne stałki z silniczkiem i porządne zoomy semi-pro w znośnych cenach? Canon. Mogę tak wymieniać długo. Co na tym tle pokazuje Nikon? D9000 z odchylanym ekranikiem i korpusy niewiele się różniące od konkurencyjnych, do tego 50mm AF-S. Wszystko w ko(s)micznych cenach, 5.5kzł za D300 to jest absurd.
I dziwicie się, że Sony jest takie tanie? To nie tak, to po prostu Nikon jest drogi.
oooooo wlasnie
nie sony jest tanie - sony ma cene po prostu normalna.
w nikonie na leb upadli!
popieram kolege obiema rekami!
robin102
04-06-2009, 21:00
I dziwicie się, że Sony jest takie tanie? To nie tak, to po prostu Nikon jest drogi.
No fakt pogibało trochę speców od cen w naszym kochanym Nikonie.
nie rozumiem tego narzekania, ze sprzet z wyzszej polki staje sie b. dostepny dla przecietnego zjadacza chleba.
stac cie, chce ci sie nosic, masz ochote - kupuj! co mnie obchodzi, ze ktos wali lampa w budynki 3 km dalej. jego lampa, jego zdjecie, jego prawo.
nie oszukujmy sie, lustro 450d/d90 zrobi na auto lepsze zdjecia nisz coolpixopodobne. masz wiekszy zakres iso, wiec wielki problem z doborem czasow przez automat znika, a dla wielu mimo ze nie zdaja sobie z tego do konca sprawy jest to sprawa kluczowa. zreszta domniemuje, ze jak wlasciciel zauwazy, ze moze robic zdjecia na iso 1600-3200, to przestanie uzywac lampy. dla wielu lampa jest synonimem "nie rozmazania" zdjecia.
mam tez wrazenie, ze wiele os. podchodzi do fotografii jako takiej troche zbyt emocjonalnie. nie ma egzaminu korporayjnego czy panstwowego przy zakupie lustra. mozna uzywac go jak sie chce, nawet jako przycisk do papieru, prawo wlasciciela.
btw nie mam dzieciakow. jakby corka miala fajne kolezanki, to sam bym pojechal ;]
Dobry tekst:)
Przeczytane pod preview D3x na YT, raczej nie żart:
I'm getting my D3X in the next 2 week's, but checking on Nikons site makes the D300 look just as good if not better with a faster FPS by 4 frames. I'm no pro, but like everyone I want the best, & high FPS is only for sports photographers right?. But the D3X's 25mps means i'd need a lap top with a screen like a bill board to view the pics? meaning i'd have to go down the menu & reduce mps :( to make pics viewable. What's the best lens working at 4-20 feet on this camera, can anyone advise me?
arturpop
15-06-2009, 00:29
Litości, jedzie trollem na kilometr ;-)
Art Erie
20-06-2009, 11:04
Przeczytałem cały wątek i myślę, że pomysł Robina to tylko kwestia czasu. Matryca FF z pewnością będzie pojawiać się konsekwentnie w niższych modelach. Co do zoomów o dużym zakresie ogniskowej i małych gabarytach, to może soczewka Fresnela będzie miała tutaj zastosowanie...
Wiem, że zniekształcenia na krawędziach... Ale silnik Wankla też był kiedyś tylko pomysłem, którego nie dało się wdrożyć do seryjnej produkcji :)
Gdyby dało się to zrobić, to zrobiłby to albo Olympus albo Leica w swoich mikro aparatach.
Ale silnik Wankla też był kiedyś tylko pomysłem, którego nie dało się wdrożyć do seryjnej produkcji :)
O ile produkcję mazdy rx8 można nazwać seryjną...
;-)
Art Erie
20-06-2009, 22:31
O ile produkcję mazdy rx8 można nazwać seryjną...
;-)
Można :) Chyba niezbyt ścisle się wyraziłem w poprzednim poście;) Chodziło mi o to, że długo nie można było sobie poradzić z (tym bądż, co bądż polskim) wynalazkiem.
OT
Z RX-8 miałem przyjemność w minionym tygodniu :)
http://www.auto-infor.com.pl/foto/index.php?opcja=0002&par1=117064&par2=5663&par3=MAZDA-RX-8
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.