PDA

Zobacz pełną wersję : Raynox DCR-250 czy Pierścienie pośrednie



DinX
08-05-2009, 09:17
Witam. Jestem tu nowy :) Mam Nikona D90 + Nikkor 16-85 i chce przeznaczyc do 300 zł na coś do makrofotografi. Myśle nad pierścieniemi pośrednimi albo nad konwerterem Raynox DCR-250.

http://www.foto-tip.pl/sklep/pierscienie_posrednie_13mm_21mm_31mm_do_nikon-p-1142.html to są pierścienie których rozważam zakup. I moje pytania:
1. Jakie są wady i zalety konwertera a jakie pierścieni?
2. Jak jest ze skalą odwzorowania przy jednym i drugim?
3. Czy zmienia się odległość ostrzenia w obu przypadkach?
4. Jak jest ze światłem (mam namyśli to czy po założeniu pierścienie nie robi się "ciemniej")?
5. W co lepiej zainwestować?

mpwt
08-05-2009, 09:25
Cześć :)

Jak jesteś tu nowy to poczytaj parę wątków poniżej. Znajdziesz odpowiedzi na wszystkie te pytania (nawet nie będziesz musiał przechodzić na następne strony). :D

Ad 5. Pierścienie. Ale w twoim wypadku albo dokup jakąś stałeczkę N50/1.8 albo wejdź na razie w zestaw M42 (opisywany również w wątkach poniżej).

DinX
09-05-2009, 12:01
Niestety nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania... wiec możecie mi podać dokładne linki do tych wątków albo po prostu odpowiedzieć mi tutaj?? Będe bardzo wdzięczny za szybkie info bo musze się zdecydować na coś do przyszłego tygodnia.

mpwt niestety narazie na obiektyw żaden mnie nie stać... nie moge przekroczyć kwoty 300 zł

Larson
11-05-2009, 10:11
Też poszukuję informacji na temat tych pierścieni - chciałbym je podpiąć do Tamrona 90. Ale jakoś znaleźć nie mogę. Dowiedziałem się tylko że AF nie będzie - a to już wiedziałem.... AF mi wcale nie potrzebny, szukam tylko opinii czy ogólnie warto i czy pozostała automatyka działa jak należy.

kajrosa
17-05-2009, 12:18
troszkę zdubluje.
Posiadam tamrona 70-300 i d80, chciałabym się pobawić w makro i myślę o zakupie konwertera makro Raynox DCR-250 ? Moje pytanie brzmi: Da radę? i czy poza Raynox'em muszę jeszcze coś dokupić by działało?
Z tego co czytałam wszystko powinno być w porządku i efekty zadowalające, ale wole spytać...
Z góry dziękuje za odpowiedzi.

docxxx
17-05-2009, 12:40
Mam 50/1.8 + pierscienie. Teraz kupilem jescze raynoxa. Moje przemyslenia:
1. Myslalem, ze ten Ray to prawie jak mikroskop elektronowy (tyle ochow i achow w sieci na jego temat), a tu powiekszenie raptem marne. Nie tego sie spodzielalem
2. Odnosnie pierscieni posrednich bez automatyki: zaczynaja mnie juz draznic. Zdjecia na ok. f/4 to masakra. Tak plytka GO, ze bierzesz lekki oddech i uciekasz z niej. Przymkniecie do f11-16 sprawia, ze z latarka w wizjerze trzeba zdjecia robic, bo ciemnica (a probowalem juz o 12 w poludnie w ostrym sloncu). Rada na to jest albo nauczenie sie zmiany przyslony bez poruszenia albo kupno szkielka makro lub chociazby pierscieni z przeniesieniem automatyki.

A co do twojego pytania i moich przemyslen: takie zabawki jak pierscienie, Ray i inne cuda wianki to polsrodki. (Przynajmniej w moim przypadku) jak chce sie robic cos porzadnie, to trzeba kupic porzadny sprzet. Tak wiec na poczatku moze wystarczy, ale potem trzeba sobie zadac pytanie: chce sie bawic, czy robic zdjecia.

kajrosa
17-05-2009, 12:51
Dzięki za odpowiedź.
Tak jeśli mi sie spodoba to możliwe że w przyszłości zainwestuje w szkło do makro.
Nie myślałeś żeby odwrócić swoje 50 mm /1.8 ?
Ale na chwile obecną zaczęłam się zastanawiać właśnie nad tym raynoxem.
Może ktoś jeszcze się wypowie?

mpwt
18-05-2009, 00:33
Zdjecia na ok. f/4 to masakra. Tak plytka GO, ze bierzesz lekki oddech i uciekasz z niej. Przymkniecie do f11-16 sprawia, ze z latarka w wizjerze trzeba zdjecia robic, bo ciemnica (a probowalem juz o 12 w poludnie w ostrym sloncu)

(...)
(Przynajmniej w moim przypadku) jak chce sie robic cos porzadnie, to trzeba kupic porzadny sprzet.

Po pierwsze to f11-16 to co to to jest przy makro? A f4 przy makro? Czyj to pomysł? Zobacz moje mrówki: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=95207 I jakie tu f4? Ba, f12?! Tu coś od f32 do f51!

I ja mam porządny sprzęt (tak mi się wydaje). I myślisz, że bez pierścieni da radę? Że porządny sprzęt da radę na f4? W życiu... robić zdjęcia, ćwiczyć. Nikt nie mówił, że makro fotografia jest prosta :p

mpwt
18-05-2009, 00:53
p.s. Południe to też nie najlepsza pora na makro w plenerze :)

docxxx
18-05-2009, 14:39
Po pierwsze to f11-16 to co to to jest przy makro? A f4 przy makro? Czyj to pomysł? Zobacz moje mrówki: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=95207 I jakie tu f4? Ba, f12?! Tu coś od f32 do f51!

I ja mam porządny sprzęt (tak mi się wydaje). I myślisz, że bez pierścieni da radę? Że porządny sprzęt da radę na f4? W życiu... robić zdjęcia, ćwiczyć. Nikt nie mówił, że makro fotografia jest prosta :p

A czytales moja wypowiedz ze zrozumieniem? Pisze w nim, ze uzywam f/4 zeby cokolwiek wiedziec w wizjerze. przy f11-16 jest za ciemno. Ok, moge ustawic f/2.8, a potem przed klapnieciem na 16, ale dla mnie to nie robota. Czas kupic porzadne szkielko.

mpwt
18-05-2009, 15:20
A czytales moja wypowiedz ze zrozumieniem?

No ba! A jak? Oczywiście... :D



Pisze w nim, ze uzywam f/4 zeby cokolwiek wiedziec w wizjerze.

Co najwyżej można się domyślać, że to chciałeś powiedzieć... :p


Ok, moge ustawic f/2.8, a potem przed klapnieciem na 16, ale dla mnie to nie robota.

Fakt, że mało wygodnie ale daję radę i jakieś ponad 200 zł zaoszczędzone ;)



Czas kupic porzadne szkielko.

A może po prostu pierścienie z automatyką? :D

docxxx
18-05-2009, 15:30
Pierscienie Kenko kosztuja 700zl, a Tamrona i Tokine mozna wyrwac za 1kzl-1k2zl, tak wiec wole dolozyc te 400zl i miec szklo, a nie jego substytut.

mpwt
18-05-2009, 16:30
No dobra, ale tłumaczyłem, że nawet do szkła makro pierścienie są potrzebne... No i też kto tu każe od razu kupować najdroższe pierścienie...