robsonzbydzi
06-05-2009, 11:37
Dziś przyszedł do mnie najnowszy nabytek 17-55 Nikkor, jako pierwszą rzecz przetestowałem go na ogniskowej 50 mm ze stałką 50 f/1.8 która jest uważana za jeden z bardziej ostrych obiektywów. Rzecz jasna test nie jest ani doskonały ani super podbudowany metodologicznie ale napisze o pierwszych spostrzeżeniach
1) 17-55 nie odstępuje ostrością od stałki
2) 17-55 generuje minimalnie ciemniejsze obrazy przy tych samych parametrach naświetlania
3) 50 mm zaś ma mniejszą aberrację
Zaznaczam że test był na przysłonie 2,8 czyli maksymalnej dla zooma, stałka była więc w korzystniejszej sytuacji. Dlaczego nie przysłaniałem mocniej? Bo po pierwsze zommy ze światłem 2.8 kupuje się często aby wykonywać zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych a po drugie przy wyższych przysłonach bez odpowiednich tablic testowych nie zauważyłbym różnic.
Na szczęście mój egzemplarz nie miał bf/ff o czym niektórzy piszą w necie. Jeżeli będzie ktoś zainteresowany mogę wrzucić fotki, oraz zrobić podobne porównanie z zommami 18-135 nikkkora i 18-200 sigmy które aktualnie jeszcze mam, oczywiście w zakresie w jakim pokrywają się ogniskowe.
Generalnie 17-55 jest trochę niedoceniany i żyje w cieniu swojego większego brata 24-70 ale myślę że niesłusznie, zdjęcia są bardzo kontrastowe i ostre, takie jak ze stałek
1) 17-55 nie odstępuje ostrością od stałki
2) 17-55 generuje minimalnie ciemniejsze obrazy przy tych samych parametrach naświetlania
3) 50 mm zaś ma mniejszą aberrację
Zaznaczam że test był na przysłonie 2,8 czyli maksymalnej dla zooma, stałka była więc w korzystniejszej sytuacji. Dlaczego nie przysłaniałem mocniej? Bo po pierwsze zommy ze światłem 2.8 kupuje się często aby wykonywać zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych a po drugie przy wyższych przysłonach bez odpowiednich tablic testowych nie zauważyłbym różnic.
Na szczęście mój egzemplarz nie miał bf/ff o czym niektórzy piszą w necie. Jeżeli będzie ktoś zainteresowany mogę wrzucić fotki, oraz zrobić podobne porównanie z zommami 18-135 nikkkora i 18-200 sigmy które aktualnie jeszcze mam, oczywiście w zakresie w jakim pokrywają się ogniskowe.
Generalnie 17-55 jest trochę niedoceniany i żyje w cieniu swojego większego brata 24-70 ale myślę że niesłusznie, zdjęcia są bardzo kontrastowe i ostre, takie jak ze stałek