PDA

Zobacz pełną wersję : Dotacje z PUP i Kwalifikacje



squerx
05-05-2009, 23:25
Witam

Od jakiegoś czasu mierze się z zamiarem założenia firmy usługowej związanej z fotografią i w mniejszej części z grafiką(okładki cd/plakaty/). Czytałem troche po necie i chciałbym się Was spytać jakie papierki związane z kwalifikacjami dołączaliście do wniosku o dotacje? Nie mam żadnych kursów ani szkoły . Fakt robiłem zdjęcia dla urzędu, domu kultury, stowarzyszeń itp. ale nigdy nie spisywaliśmy żadnych umów.

Jak myślicie można prosić o jakąś rekomendacje z ich strony ?

Pozdrawiam
Mateusz

AdamoN
06-05-2009, 06:33
Kwalifikacje z ich strony przydadzą się choćby nawet dla przyszłych klientów :)

sea21
06-05-2009, 09:32
W moim przypadku portfolio wystarczylo ale to zależy od konkretnego UP. Np ja już tydzień temu dostałem kasę a nasz forumowy kolega malibu który składał tego samego dnia co ja tyle że w innym UP chodzi teraz na jakieś głupawe szkolenie i nie wie kiedy będzie miał kase.

marius_m
06-05-2009, 21:45
Dla urzędników przede wszystkim liczy się papier i co na nim jest napisane...a więc referencje raczej niezbędne. Skontaktuj się ze swoimi klientami to nie powinni robić problemów z referencjami ( oczywiście jak byli zadowoleni z Twojego dzieła) ewentualnie sam będziesz musiał sobie nasłodzić a oni się podpiszą :) Podejrzewam, że kolega sea21 miał trochę szczęścia, że natknął się na wrażliwych fotograficznie urzedników :) ja bym nie ryzykował ( zresztą też nie ryzykowałem i też po referencje się po czasie zgłaszałem).... Powodzenia

squerx
30-05-2009, 10:11
przedwczoraj złożyłem wniosek. w urzędzie powiedziano mi że od 1 Czerwca kwota dotacji wzrośnie do 19.100 :)

bsiuda
30-05-2009, 13:52
a ja zapytam troszkę inaczej :)
ile trzeba mieć kasiury na założenie firmy?? można startnąć z kwotą własną np. 5k (nie mówie o dotatacjach)??

ajt
31-05-2009, 10:09
Na samo założenie to właściwie nic :)
Wpis do ewidencji działalności chyba już wszędzie jest bezpłatny, GUS, ZUS tez, pieczątka też jest opcjonalna, więc nie musisz za nią płacić :)
Z kosztów bieżących będziesz miał tylko ZUS, płatny za dany miesiąc do 10 następnego miesiąca. Jak będzie ten niższy to coś między 200 i 300zł, z czego większość odliczana od podatku, ale to już później, jeśli jakiś podatek wyjdzie z wyliczeń :)
Pozostałe kwoty to już zależą od Twoich indywidualnych kalkulacji, ile wydasz/zarobisz w początkowym okresie. Chcesz dokupić jakiś sprzęt? Wynająć pomieszczenie? Może zareklamować się gdzieś? Każdy przypadek jest inny.

bsiuda
31-05-2009, 17:47
Chciałbym dokupić sprzęt ale to z dotacji... Pomieszczenia nie bede wynajmował bo mam duzy dom. Stronkę zrobie sobie sam, jakieś banery szyldy itp to kwestia myślę tysiaka. Czyli nic tylko otwierać :D

edit: a jak to jest jesli jestem studentem?? mam szanse na dofinansowanie, mniejszy zus itp?

sea21
31-05-2009, 18:31
Ja jestem na zaocznych i nie robili żadnych problemów. Dostałem kasiorkę jakiś misiąc temu:)

bsiuda
31-05-2009, 18:51
zus tez masz ten mniejszy??

sea21
31-05-2009, 19:02
Tak.

slayer
31-05-2009, 22:20
A ja mam takie pytanie, czy będąc na studiach dziennych moge się starać o tą dotację ? O ile się nie mylę jako student studiów dziennych nie mogę być zarejestrowany jako bezrobotny. Aha i jeszzce jedno - czy jest ograniczenie wiekowe ? Czy tylko pełnoletnośc ?

AdamoN
04-06-2009, 16:28
Skoro już powstał ten wątek to ja też podrzuce pytanko ze swojej strony. Na jakiej zasadzie udzielane są te dotacje?

mrcll
04-06-2009, 17:05
Skoro już powstał ten wątek to ja też podrzuce pytanko ze swojej strony. Na jakiej zasadzie udzielane są te dotacje?

http://www.up.warszawa.pl/index1.php?grup=jed&n=68

bohumil
04-06-2009, 20:58
Jest tylko jeden problem... PUP w Bielsku już dawno nie ma pieniędzy na ten cel i nie wiadomo, kiedy będzie miał.

bsiuda
04-06-2009, 21:47
a to z PUPy idzie czy z Gminy?? :)

bohumil
04-06-2009, 21:49
Z PUP-y niestety... :) Więc trzeba najpierw być bezrobotnym. http://www.pup-bielsko.pl/?a=494

mrcll
04-06-2009, 21:56
Z PUP-y niestety... :) Więc trzeba najpierw być bezrobotnym.

i to bezrobotnym od 12 m-cy, w tym czasie nie wolno odmowic przyjecia pracy:-D

bsiuda
04-06-2009, 22:07
i to bezrobotnym od 12 m-cy, w tym czasie nie wolno odmowic przyjecia pracy:-D
powaga??? rok musialbym byc bezroboty??
toć ja student jestem i myslalem coby isc na załoczne i se firme otworzyc...
masakra...

AdamoN
04-06-2009, 22:11
Po otrzymaniu dotacji ile min. trzeba prowadzić tą działalność ( teoretycznie)? Aha, jeżeli otrzymam od nich kase i chcę zakupić sprzęt to rozumiem ze przy rozliczaniu się bede mógł odliczyc sobie od niego podatek VAT?

mrcll
04-06-2009, 22:17
Po otrzymaniu dotacji ile min. trzeba prowadzić tą działalność ( teoretycznie)?

12 m-cy


... toć ja student jestem i myslalem coby isc na załoczne i se firme otworzyc...
masakra...

a kwalifikacje kolega posiada ?

sea21
04-06-2009, 22:23
i to bezrobotnym od 12 m-cy, w tym czasie nie wolno odmowic przyjecia pracy:-D
Nie koniecznie. To zależy od PUPy. Co urząd to inne wymagania.

Patio
04-06-2009, 22:26
Nie koniecznie. To zależy od PUPy. Co urząd to inne wymagania.
To są 2 rózne kwestie bezrobotni po 12 miesiącach dostają z tego co pamiętam 8tys a Ci którzy sie ubiegają mogą dostać 2-3 razy tyle że wcale nie muszą być bezrobotni, dotyczy to pierwszej działalności gospodarczej

mrcll
04-06-2009, 22:29
Nie koniecznie. To zależy od PUPy. Co urząd to inne wymagania.


prawda, prawda z tym, ze z ciekawosci poczytalem regulaminy roznych PUP w sprawie tej dotacji i w wiekszosci okres ten wynosi 12 m-cy. podobnie jest z kwlifikacjami, wiekszosc chce papierek i portfolio nie ma znaczenia. najdziwniejszy dla mnie podpunkt tych regulaminow to, ze wymagane jest zaswiadczenie o niekaralnosci:-D


To są 2 rózne kwestie bezrobotni po 12 miesiącach dostają z tego co pamiętam 8tys a Ci którzy sie ubiegają mogą dostać 2-3 razy tyle że wcale nie muszą być bezrobotni, dotyczy to pierwszej działalności gospodarczej

pierwsze slysze, nie sadze zeby tak bylo

sea21
04-06-2009, 22:54
(...) najdziwniejszy dla mnie podpunkt tych regulaminow to, ze wymagane jest zaswiadczenie o niekaralnosci:-D
Ode mnie nie wymagali. U kolegi (inna PUPa) też nie wymagali. Każdy urząd ma jakieś inne wymagania. Ja miałem kontrole z urzędu, rozmowę kwalifikacyjną a kolega nie. Tylko wniosek. Tyle że ja dostałem kasę miesiąc wcześniej :)

To są 2 rózne kwestie bezrobotni po 12 miesiącach dostają z tego co pamiętam 8tys a Ci którzy sie ubiegają mogą dostać 2-3 razy tyle że wcale nie muszą być bezrobotni, dotyczy to pierwszej działalności gospodarczej
również pierwszy raz o tym słyszę

bohumil
05-06-2009, 07:43
W Bielsku-Białej wygląda to tak, że wystarczy być bezrobotnym. Dotację otrzymuje się na rozpoczęcie działalności, którą trzeba prowadzić co najmniej 12 miesięcy. W tym czasie nie można zatrudnić się na etat w innej firmie. Jeżeli te warunki zostaną złamane, należy zwrócić dotację, która wcześniej musi być zabezpieczona np. pod weksel. Wypełnia się wniosek, w którym trzeba ładnie opisać, co się będzie robić. Istnieje przejrzysta punktacja, na podstawie, której ocenia się wniosek. Kobieta z urzędu mówiła, że 80 proc. wniosków przechodzi. Byle tylko kasę mieli...

Natomiast czym innym są dotacje unijne, które rozdzielają rozmaite instytucje. Najpierw one piszą program i startują w konkursie w Urzędzie Marszałkowskim. Później zwycięskie instytucje organizują szkolenia, których finałem jest przyznanie dotacji - faktycznie większej niż dają PUPy. Tutaj też występują różne warunki. Jedynym warunkiem wspólnym dla wszystkich programów jest chyba tylko to, że nie można mieć firmy na 24 miesiące przed złożeniem wniosku. Niektóre preferują kobiety, inne ludzi powyżej 45 roku życia, inne jakąś lokalną społeczność zagrożoną wysokim bezrobociem itd.

sea21
05-06-2009, 08:43
Pieniądze z PUPy to też kasa unijna. Bodajże z programu EFES czy jakoś tak. Jest to program 6.1.x.x (x - nie pamiętam) Dlatego też nie można się starać o inne dofinansowania z Unii.

R.i.P.
07-06-2009, 13:02
Co PUP to inny regulamin. Z tego co dotychczas wyczytałem to aby otrzymać max. dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej (ogólnie), czyli obecnie (6x średniej krajowej) 19k PLN:
- trzeba być zarejestrowanym jako bezrobotny (i tu dowiedziałem się, że w np w jednym UP można ubiegać się o dotację już na drugi dzień po zarejestrowaniu się, w innych są okresy minimalne i tak jak wspomnieli koledzy powyżej, przez dany okres nie można odmawiać proponowanych prac czy staży - imho mega poj****y pomysł, no ale...)
- trzeba ponoć mieć 50% swojego wkładu finansowego (jedni piszą, że trzeba u drugich tego nie ma), np masz 5k wkładu własnego to dofinansują Ci max 10k
- na pewno trzeba być niekaranym
- trzeba udokumentować, w uzasadnionych przypadkach, umiejętności lub wymagane prawem uprawnienia niezbędne do samodzielnego prowadzenia działalności gospodarczej (świadectwo ukończenia szkoły, świadectwa pracy, licencje, ukończone kursy itp.) - punkt wyciągnięty bezpośrednio z regulaminu
- nie posiadać wpisu do ewidencji działalności gospodarczej w okresie 12 miesięcy przed dniem złożenia wniosku
- mieć żyranta w wieku do 65 lat, który pracuje i zarabia min. 1700zł brutto
- prowadzić działalność nieprzerwanie przez 12 miesięcy
- podpisać weksel in blanco jako poręczenie :O (tu nas mają)
- mieć dobry biznes plan itp.
- nie podejmować innej pracy w okresie 12 miesięcy prowadzenia działalności
- otrzymaną dotację trzeba wydać w kwocie brutto w ciągu 30 dni na środki trwałe
- kasy nie można wydać na licencje, kursy, zus, zakup samochodu, jakikolwiek leasing

(to tak mniej więcej i podkreślam, że w każdym UP może być inaczej)
Jeśli zakończy się działalność przed upływem 12 miesięcy, trzeba oddać całą kwotę UP + odsetki. W momencie śmierci - prawdopodobnie żyrant zobowiązany jest do spłacenia zwrotu proporcjonalnego do okresu nie prowadzenia działalności (plusem jest fakt że wtedy nie doliczają odsetek ;p )

christipoher
09-06-2009, 15:23
Właśnie w taki sposób moj kolega załozył firmę jak zostało opisane powyżej. Też planuję otworzenie działaności gospodarczej ( znam przypadki kiedy ludzie czekają 1 rok -przerejestrowują się na KRUS i potem zakładają działalnośc oraz płacą małe podatki:) a prawo nie działa wstecz, ale to duzo zachodu. Ja się zastanawiam jak to jest w przypadku kiedy mam okazję kupić sprzet własnie teraz ( bo jest swietna promocja) a do Pl przyjezdzam za 4 miesiące. Będę posiadał rachunek na sprzet na mnie i zastanawiam się czy moza sobie to wrzucic w koszta firmy -suma jest rzedu kilkunastu tys. zł ? tzn czy logiczne jest kupowanie sprzetu zanim rozpocznę działalność?
poproszę o wyjasnienie moich watpliwości:) dziekuję z góry

bsiuda
09-06-2009, 15:26
12 m-cy



a kwalifikacje kolega posiada ?
fototechnik chya wystarczy no nie?

Adam Trzcionka
09-06-2009, 15:39
rozumiem ze przy rozliczaniu się bede mógł odliczyc sobie od niego podatek VAT?

nie.


generalnie, w odpowiedzi na pytanie autora - fajnie jest mieć jakiś papier.
ja dotację dostałem. szkół fotograficznym nie kończyłem, za to na dziennikarstwie miałem semestr zajęć z fotografii prasowej i wyłudziłem od sekretarki na to kwit. dodatkowo poprosiłem znajomą, żeby wystawiła mi glejt, że odbyłem u niej bezpłatny (to ważne, dla niej) kilkumiesieczny staż w zakresie takim a takim, nabyłem umiejętności takie a takie. wystarczyło.

sea21
09-06-2009, 15:42
- trzeba ponoć mieć 50% swojego wkładu finansowego (jedni piszą, że trzeba u drugich tego nie ma), np masz 5k wkładu własnego to dofinansują Ci max 10k


Na szczęście u mnie tak nie było ;)



- na pewno trzeba być niekaranym

Tego też nie musiałem przedstawiać




- podpisać weksel in blanco jako poręczenie :O (tu nas mają).

Nie nas tylko żyranta:mrgreen: W sumie nie ma się co dziwić. Muszą się jakoś zabezpieczyć. Bo niby skąd bezrobotny któremu nie wypalił biznes ma mieć kasę na zwrot.



- mieć dobry biznes plan itp.

W moim przypadku wypełniało się tabelkę szacowanych przychodów i kosztów. Ja miałem jedną a kolega chyba z 5 we wniosku.

Czyli tak jak pisałeś. Co Urząd to inne przepisy. Jedne bardziej chore inne mniej. To właśnie Polska;)

Tommy
09-06-2009, 15:42
tzn czy logiczne jest kupowanie sprzetu zanim rozpocznę działalność?
poproszę o wyjasnienie moich watpliwości:) dziekuję z góry

jeśli potrzeba wkładu własnego to czasem niektóre programy pozwalają go wnieść w postaci posiadanego sprzętu.

Natomiast nie wiem w jaki sposób chcesz zdobyć fakturę 4miesiace przez zalozeniem dzialalności :P ?-na co ta faktura bedzie wystawiona? in blanco? :P

sea21
09-06-2009, 15:46
Ja brałem wszystkie faktury na firmę oczywiście po rozpoczęciu działalności.

christipoher
09-06-2009, 16:14
,,tommy -jeśli potrzeba wkładu własnego to czasem niektóre programy pozwalają go wnieść w postaci posiadanego sprzętu.

Natomiast nie wiem w jaki sposób chcesz zdobyć fakturę 4miesiace przez zalozeniem dzialalności :P ?-na co ta faktura bedzie wystawiona? in blanco? :P ''


nie chodzi mi o to aby była f-vat ale czy mając rachunek za to mogę to w jakiś sposób wrzucić w koszta firmy:)? potem? Nie znam się na tym kompletnie

squerx
30-06-2009, 11:15
wczoraj byłem w urzędzie i pozytywnie rozpatrzyli decyzje. dostane tyle ile chciałem czyli 18 k. teraz tylko papierkowa robota po urzędach i koniec..a w zasadzie początek :):D


odnośnie kwalifikacji. załączyłem do wniosku pare rekomendacji napisanych przez ludzi,firmy którym już wykonywałem zdjęcia. do tego biznes plan i to wszystko.

bazej
30-06-2009, 11:26
a ja jestem studentem na sys dziennym i też o tym pomyślałem jednak nie wiem jakby to u mnie wygladało. Pisaliście, że trzeba byc bezrobotnym, ale przecież chyba student nie może sie zarejestrować w urzedzie jako bezrobotny? Poza tym jesli zrobie to w ten sposób: powiedzmy, że dostane te kasę i firma niby bedzie ale przy minimalnych a nawet żadnych zarobkach to jakie koszty będę ponosił?

squerx
30-06-2009, 11:47
ZUS (jesli to Twoja pierwsza firma to ok 300 zł )
nie wiem jak to jest ze studentami więc nie pomoge

mateo912
01-07-2009, 10:22
Bazej jeśli jesteś studentem dziennym to nie możesz być jednocześnie bezrobotnym.
Studia są rodzajem pewnej "pracy"

mrcll
01-07-2009, 22:07
squerx jak dlugo byles zarejestrowany jako bezrobotny zanim zlozyles wniosek o dofinansowanie ?

elanek
01-07-2009, 22:36
squerx jak dlugo byles zarejestrowany jako bezrobotny zanim zlozyles wniosek o dofinansowanie ?

teraz podobno rok trzeba być :)

squerx
01-07-2009, 23:13
miesiąc, wydaje mi się że to jest uzależnione od urzędu. ja w maju stałem się bezrobotny i na koniec maja złożyłem wniosek :)

arturs
01-07-2009, 23:31
squerx jak dlugo byles zarejestrowany jako bezrobotny zanim zlozyles wniosek o dofinansowanie ?

moja żona była zarejestrowana w urzędzie jako bezrobotna jakiś tydzień przed złożeniem wniosku..

sea21
02-07-2009, 00:31
Każdy Urząd rządzi się swoimi prawami! To już ustaliliśmy.
Podsumowując. Jedyne rzeczy które są powszechnie stosowane w UP to:
- trzeba być bezrobotnym (okres zależy od konkretnego UP)
- trzeba złożyć wniosek (co UP to inny wniosek)
- trzeba utrzymać firmę przez 12 miesięcy.

Reszta to widzi mi się konkretnych PUP.

Vespalock
05-07-2009, 18:29
Zadałem pytanie w sprawie dotacji na podstawie Działania 6.2 PO KL: LINK (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=69384&page=15)
Celowo daję odsyłacz aby nie prowadzić dyskusji w dwóch różnych tematach.

brun
06-07-2009, 09:57
witam, sory z góry za wtrącenie, ale to temat bliski:

czy ktoś z kolegów próbował dofinansować się z fundacji rozwoju lub innej instytucji poza UP?
chodzi mi o to że jestem zatrudniony i nie chciał bym się zwalniać, a pracę z aparatem traktować jako zajęcie dodatkowe.

Vespalock
06-07-2009, 17:57
Wejdź w link, który podałem wyżej.

zbigniew kruk
01-09-2009, 12:41
Aż sobie konto założyłem na moim ulubionym forum (czytam dwa lata). Normalnie nie wierzę. Nie wierzę.
Dotacje z UP są dla bezrobotnych, którzy w ten sposób mogą rozwiązać swój (i społeczny) problem bezrobocia, a nie dla co bardziej cwanych fotografów, którzy w ten sposób chcą dostać kasę na puszkę czy inny sprzęt.
Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że największe orły fotografii ślubnej były rzeczywiście bez pracy.
Normalnie czuję że się tu robi w konia za przyzwoleniem wszystkich. Pieniądze unijne to także część naszych pieniędzy. Po to są dla prawdziwych bezrobotnych, by do nich dotarły, a nie do tych, którzy są cwani i się zarejstrowali w PUP, by dostac dotację i płacić niższy ZUS.
A jeszcze niedawno gdy ktoś napisał że robi na czarno, to się tu wszyscy na takiego rzucali, że psuje rynek.
Moralność kalego panie kolego?

elanek
01-09-2009, 13:02
Dotacje z UP są dla bezrobotnych, którzy w ten sposób mogą rozwiązać swój (i społeczny) problem bezrobocia, a nie dla co bardziej cwanych fotografów, którzy w ten sposób chcą dostać kasę na puszkę czy inny sprzęt.
Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że największe orły fotografii ślubnej były rzeczywiście bez pracy.
Normalnie czuję że się tu robi w konia za przyzwoleniem wszystkich. Pieniądze unijne to także część naszych pieniędzy. Po to są dla prawdziwych bezrobotnych, by do nich dotarły, a nie do tych, którzy są cwani i się zarejstrowali w PUP, by dostac dotację i płacić niższy ZUS.

A co? Fotograf nie może być bezrobotnym? Ma takie same prawa jak robotnik budowlany!
Chyba nie wierzysz, że robotnik w oczekiwaniu na dotację nie pracuje na czarno? On też jest co bardziej cwany?
Dotacja jest dla tych, co spełniają odpowiednie warunki, nikogo nie obchodzi nic więcej. Trzeba się zarejestrować w UP. Trzeba być świadomym na co się porywa. Jak się nie spełnia tak prostych warunków to człowiekiem powinna się zająć opieka społeczna albo poradnia psychologiczna.
Każdy chce jakieś narzędzie pracy, nieważne czy to sprzęt foto, czy młot pneumatyczny.
Jeśli ktoś się zarejestrował w PUP to nie oznacza, że jest cwany. Niższe składki opłaca każdy zakładający nową działalność (jeśli chce) przez dwa lata. Poza tym, niższe składki niosą pewne konsekwencje, wyjdzie to nieraz...

Największe orły fotografii ślubnej też korzystały z dotacji - Adam Trzcionka na pewno.
O moralności nie ma sensu gadać, jeśli pisze się incognito, na forum internetowym.

Waldy
01-09-2009, 20:41
A ja zbigniewa kruka pozwolę sobie poprzeć. Całkowicie abstra****ąc od branży foto, ten cały program, to marnowanie pieniędzy odebranych podatnikom. Niech byłaby sobie dotacja, nawet 50 tys. plnów, ale DO ZWROTU, choćby dla następnych w kolejce. Przecież to logiczne - biznes ruszył, oddajemy bezprocentowy kredyt. A tak, byle przetrwać roczek i buźka. W dużej wsi nagle pojawiło się pięć "restauracji" z kebabem i jadłodajnia z odgrzewanymi, wstrętnymi kotletami. Z błogosławieństwem urzędu bezrobocia oczywiście, walizeczka naszej wspólnej kasiorki której tak ponoć brakuje, odleci w niebyt. Znamy odchodzenie z pracy, byle tylko złapać status "bezrobotnego", naciągane zaświadczenia, czym nawet na forum chwalą się zaradni, itp, itd...

Waldy
01-09-2009, 21:04
To dla elanka - jeśli wielki AT ze swoim cennikiem, najlepszym sprzętem i zajętym wprzód i w tył terminarzem staje w kolejce po datek z up, razem z naprawdę bezrobotnym elektromonterem, czy hydraulikiem - to chyba o czymś to świadczy!

zbigniew kruk
01-09-2009, 22:21
Nie chcę tu nikogo gnębić, ale mniej więcej tak jak piszesz.
Kiedyś "normalnym" było, że po zasiłki szli "wszyscy" mimo że gdzies na czarno pracowali i nikt za to nikogo nie potępiał.
Z czasem się to zmieniło.
Być może zmieni się i teraz.
Myślę, że nikt wcześniej tu o tym nie napisał, by się nie narażać, ale przypuszczam, że w podobny sposób myśli więcej osób.
Chory przepis rodzi chore sytuacje, ze społecznym poparciem "zaradności".
Ale jest jeszcze jeden smutny aspekt tego: psucie rynku. Tacy fotografowie niszczą w pewnym zakresie tych, którzy sobie w NORMALNYCH warunkach jakoś radzili, płacili ogromny ZUS, uciułali na sprzęt.
I teraz ci "zaradni" za ich kasę mają lepsze puszki, lepsze warunki, klient woli z pełnej klatki bo czytał że tak lepiej ;) i co co sobie radzili być może z błogosławieńtwem unii i cwaniaczków myślą - co niektórzy - o zwinięciu się.

Oczywiście, że fotograf może być bezrobotny. Apeluję jednak skromnie o szczerość wobec siebie. To jest proste.

elanek
01-09-2009, 23:19
W dużej wsi nagle pojawiło się pięć "restauracji" z kebabem i jadłodajnia z odgrzewanymi, wstrętnymi kotletami. Z błogosławieństwem urzędu bezrobocia oczywiście, walizeczka naszej wspólnej kasiorki której tak ponoć brakuje, odleci w niebyt. Znamy odchodzenie z pracy, byle tylko złapać status "bezrobotnego", naciągane zaświadczenia, czym nawet na forum chwalą się zaradni, itp, itd...

Znam inne przypadki. Jak najbardziej przeciwne. I co to zmienia?



To dla elanka - jeśli wielki AT ze swoim cennikiem, najlepszym sprzętem i zajętym wprzód i w tył terminarzem staje w kolejce po datek z up, razem z naprawdę bezrobotnym elektromonterem, czy hydraulikiem - to chyba o czymś to świadczy!

Świadczy o równości szans. O tym, że każdy może.
(wspomniałem AT bo sam o tym pisał)


Chory przepis rodzi chore sytuacje, ze społecznym poparciem "zaradności".
Ale jest jeszcze jeden smutny aspekt tego: psucie rynku. Tacy fotografowie niszczą w pewnym zakresie tych, którzy sobie w NORMALNYCH warunkach jakoś radzili, płacili ogromny ZUS, uciułali na sprzęt.
I teraz ci "zaradni" za ich kasę mają lepsze puszki, lepsze warunki, klient woli z pełnej klatki bo czytał że tak lepiej ;) i co co sobie radzili być może z błogosławieńtwem unii i cwaniaczków myślą - co niektórzy - o zwinięciu się.


Rolą państwa jest też jakieś wspomaganie tych co nie są utalentowani jak wy, panowie. Są gorsi monterzy, mechanicy, którzy nigdy nie wyjdą poza pewien poziom, fotografowie, którzy nigdy nie będą brać powyżej 2000 zł za ślub, nawet 1500.
I jeśli nie są tak utalentowani? Mają trawę żreć? Doły kopać? Żebrać? Powiesić się?
Taka dotacja pozwoli im stanąć na nogi, kupią sprzęt do pracy;
odłożą na nowy za dwa, trzy lata.
Może trzeba wprowadzić eutanazję dla ludzi, którzy nie odnieśli sukcesu? Bo są za słabi na kopanie rowów, biedni z domu i mniej utalentowani od wierchuszki fotografii ślubnej?
Funkcją państwa jest również wspomaganie słabszych. Oczywiście tygrysy sukcesu biznesowego nie chcą o tym wiedzieć...

Bladyrunner*
02-09-2009, 17:06
A ja dodam jeszcze dla oburzonych, że Polska ZWRACA do unijnego skarbca wszystkie nie wykorzystane środki. Te pieniądze, które natomiast zostają, trafiają do obiegu, nakręcają gospodarkę i zasilają budżet państwa poprzez podatki.
Odwracając więc kota ogonem powiem nieco żartobliwie, że korzystanie z unijnych dotacji jest naszym PATRIOTYCZNYM OBOWIĄZKIEM.

zbigniew kruk
02-09-2009, 19:14
Elanek, ludzie mają to do siebie że chętnie znajdują uzasadnienie dla swoich działań i działań swoich znajomych, jak Ty teraz.
Jeśli jesteś czysty, czemu tak cie rusza temat i do takich emocjonalnych argumentów się uciekasz?
Gdy przewini ktoś obcy lub nie będący gwiazdą fotograficzną na forum lub z grupy towarzyskiej, gotowi jesteście rzucić się do gardła, co nieraz było widać jak ktoś wspomniał że robi na czarno.

Nie jestem fotografem ślubnym, chyba mnie pomyliłeś z tym Krukiem z Łodzi, zbieżność imienia i nazwiska jest przypadkowa, nawet nie znam człowieka. Nie zajmuje się też na razie fotografią ślubną, jest to dopiero w planach. O dotację wystąpię, jeśli będę spełniał uczciwie obowiązujące warunki, bez naginania. Wiem z pewnego źródła, że w pewnym momencie będą kontrole. Perspektywa zwrotu dotacji i dopłaty do składem ZUS wraz z odsetkami jest dla mnie mało atrakcyjna.

Co do obowiązku patriotycznego: szwindel obowiązkiem patriotycznym? To jakiś lepperyzm.

Kto uczciwie był bezrobotnym - jest w porzadku. Kto to naginał - jest naciągaczem i wyłudzaczem. A że nikt nie chce nazwac tu tego wprost, bo wokół koledzy, to już inna sprawa.
To tyle ode mnie.

Bo.
02-09-2009, 19:26
heh, gadanie jak to często na forum bywa, ale w sumie nie wiadomo o czym. Mam właśnie przed sobą ulotkę projektu POKL 6.2. Co jest napisane ? ano, między innymi, że uczestnikiem projektu może tylko być:
1) osoba zatrudniona
2) nieaktywna zawodowo
3) kształcąca się / ucząca
natomiast nie może być osoba bezrobotna (wyjątek stanowi bezrobocie długotrwałe).
I po co to próbować uzdrawiać świat poprzez umoralniające wywody ? Lepiej poczytać funkcjonujące przepisy :-)

Kasandra
02-09-2009, 20:02
A ja dodam jeszcze dla oburzonych, że Polska ZWRACA do unijnego skarbca wszystkie nie wykorzystane środki. Te pieniądze, które natomiast zostają, trafiają do obiegu, nakręcają gospodarkę i zasilają budżet państwa poprzez podatki.
Odwracając więc kota ogonem powiem nieco żartobliwie, że korzystanie z unijnych dotacji jest naszym PATRIOTYCZNYM OBOWIĄZKIEM.
dokładnie!!!
bierzcie ile się da, bo to i tak są NASZE pieniądze i im więcej ich w Polsce zostanie (nawet u Guzowatego) tym lepiej!

elanek
02-09-2009, 20:13
Elanek, ludzie mają to do siebie że chętnie znajdują uzasadnienie dla swoich działań i działań swoich znajomych, jak Ty teraz.
Jeśli jesteś czysty, czemu tak cie rusza temat i do takich emocjonalnych argumentów się uciekasz?

To są argumenty życiowe, nie emocjonalne. Nie wszyscy są doskonali i idealni. Najlepsi fachowcy budowlani mają robotę od dawna i przez cały czas. Gorsi, mniej uzdolnieni, mają szansę na start, zakup jakiegoś urządzenia czy maszyny i specjalizację w jakiejś robocie, a nie branie tego co pod ręką, tego co można wykonać za pomocą rąk, młotka czy kielni.
Mam sporo znajomych co dzięki temu wyszło z szarej strefy i utrzymują firmy po kilka lat. Nałapali kontaktów w dużych miastach, wszyscy faktur potrzebują więc nie robią na czarno.


Wiem z pewnego źródła, że w pewnym momencie będą kontrole. Perspektywa zwrotu dotacji i dopłaty do składem ZUS wraz z odsetkami jest dla mnie mało atrakcyjna.

Twoje źródło jest pewne. Kontrole są zawsze. Zresztą jakie mają być? Sprzęt nie może być sprzedany, firma ma działać. Co jeszcze można skontrolować? Przebieg puszek?
Wystarczy, że działasz, opłacasz składki, wystawiasz rachunki albo faktury, płacisz podatki - tyle. Nie musisz się niczego więcej bać, to nie diabeł wcielony, ta działalność gospodarcza.



Co do obowiązku patriotycznego: szwindel obowiązkiem patriotycznym? To jakiś lepperyzm.
Kto uczciwie był bezrobotnym - jest w porzadku. Kto to naginał - jest naciągaczem i wyłudzaczem. A że nikt nie chce nazwac tu tego wprost, bo wokół koledzy, to już inna sprawa.
To tyle ode mnie.

Stań jeszcze na baczność i odśpiewaj hymn.
Widać, że chyba jesteś stosunkowo młody, albo mało znasz rzeczywistość.
Uczciwy bezrobotny... chyba na utrzymaniu rodziców lub żony :)


heh, gadanie jak to często na forum bywa, ale w sumie nie wiadomo o czym. Mam właśnie przed sobą ulotkę projektu POKL 6.2.
Mylisz fundusze.
Dotacja z PUP to trochę co innego i inne zasady tam panują.

pradut
02-09-2009, 23:13
Elanek Ty se przestań wmawiać że jesteś jakiś mniej uzdolniony to raz.
A dwa to olej gościa.

elanek
03-09-2009, 08:19
Elanek Ty se przestań wmawiać że jesteś jakiś mniej uzdolniony to raz.
A dwa to olej gościa.

Ja nie startuję o tę kasę i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał, czyli nie stracę mojej pracy.
A co do zakładania firm przy pomocy unijnej kasy to jestem w temacie jak najbardziej. Widzę jak fajnie to hula. Zawsze zjawi się jakiś przekrętas - facet miał kontakty mocne za granicą, tam pracował, musiał założyć firmę, dostał dofinansowanie, laptop, rzutnik multimedialny i jakieś badziewie zostawił dzieciom do zabawy, a sam pracuje w Niemczech :)
Zdecydowana większość dobrze wykorzystuje kasę. Prawie 18 tysięcy to w sumie niewiele, ale jak się da kupić choćby cykliniarkę czy dołożyć do używanego busa, to czemu nie?
Koledzy kupili wiele przydatnych rzeczy, jak choćby rusztowania. Przynajmniej bezpiecznie teraz im się pracuje.

W sumie to powinienem olewać takich ludzi, ale zawsze daję szansę każdemu i chcę przedstawić moje argumenty.

Bo.
03-09-2009, 11:05
Mylisz fundusze.
Dotacja z PUP to trochę co innego i inne zasady tam panują.

nie mylę, specjalnie podałem nazwę dotacji, którą przytaczam. Zresztą była już ona wcześniej przez innych przytaczana, pomimo tytułu wątku. Ale nie w tym rzecz jaka dotacja, lecz o argumenty do komentarzy kol. Zbigniewa Kruka. Oburza się na coś, co jest sankcjonowane / wymagane przez liczne przepisy.

elanek
03-09-2009, 11:58
nie mylę, specjalnie podałem nazwę dotacji, którą przytaczam. Zresztą była już ona wcześniej przez innych przytaczana, pomimo tytułu wątku. Ale nie w tym rzecz jaka dotacja, lecz o argumenty do komentarzy kol. Zbigniewa Kruka. Oburza się na coś, co jest sankcjonowane / wymagane przez liczne przepisy.

Masz rację w takim razie. POKL 6.2 jest dla innej grupy docelowej niż dotacja z PUP. O to mi chodziło. Bo w wątku generalnie chodziło o dotację z PUP :)
POKL 6.2 działa tragicznie. Zasady przyznawania kasy i długa procedura skutecznie zniechęcają potencjalnych beneficjentów. Zostają krewni i znajomi królika, którzy mieli "zaklepane" miejsca na listach.

ADAS
03-09-2009, 12:23
Jesli chodzi o celowość wspierania nowych inicjatyw gospodarczych to jestem ZA.
Ktoś wyżej wypowiadał się że to wyciąganie pieniędzy z jego kieszeni. Z tego co wiem to jednak te firmy w większości wytrzymują dłużej niż jeden obowiązkowy rok. Ponadto trzeba się zastanowić czy lepiej wspierać inicjatywę samozatrudnienia czy wypłacać zasiłki. Moim skromnym zdaniem lepiej wspierać aktywnych by tworzyli miejsca pracy dla pasywnych.
Ja osobiście startuję w 6.2 i widze jak dużo ludzie mają pomysłów na swój interes, dodam że często te pomyły wynikają z pasji jakimi z zajmują się osoby.
Wiem, że większość tych osób nie założyła by firmy bez dotacji. Mało osób stać na życie przez 2 lata baz grosza bo całą kasę pochłania kredyt inwestycyjny.
Jeśli chodzi o 6.2 to selekcja jest bardzo duża i wydaje się , że wygrywają faktycznie najlepsi (z wyłączeniem nepotyzmu, o którym nic nie wiem ale może być).
Myślę że PUP jest podobnie, trzeba mieć pomysł, znać rynek i chcieć samemu sobie rozwiązać problem.
Jestem ZA by dawać młotek - nawet pneumatyczny by nie musieć dawać zasiłku.

elanek
03-09-2009, 12:46
Wiem, że większość tych osób nie założyła by firmy bez dotacji. Mało osób stać na życie przez 2 lata baz grosza bo całą kasę pochłania kredyt inwestycyjny.
(...)
Jestem ZA by dawać młotek - nawet pneumatyczny by nie musieć dawać zasiłku.

No i o to chodzi...


Jeśli chodzi o 6.2 to selekcja jest bardzo duża i wydaje się , że wygrywają faktycznie najlepsi (z wyłączeniem nepotyzmu, o którym nic nie wiem ale może być).
jest jest, ale w stosunkowo niskiej formie

marszull
03-09-2009, 13:02
Nepotym zawsze bedzie instnial (nie tylko przy przydzielaniu dotacj ;-)
co do samych dotacji czy tch z PUP czy 6.2 to wszystkie firmy ktore znam i skorzystaly z tych dobrodziejstw ;-)
funkcjonuje dluzej niz rok, placi podatki i inwestuje, zarabiajac i dajac zarobic innym

ADAS
03-09-2009, 14:03
co do samych dotacji czy tch z PUP czy 6.2 to wszystkie firmy ktore znam i skorzystaly z tych dobrodziejstw ;-)
funkcjonuje dluzej niz rok, placi podatki i inwestuje, zarabiajac i dajac zarobic innym
Właśnie.
Nawet jeśli jest kilka firm, które po roku zwiną działalność ( a wiem że też tak będzie, mówił mi to koleś od BP że było kilka takich, u których wprost to wynikało z BP) to warto ryzykować. Największe firmy zaczynały w suternach i przybudówkach.
Mam znajomeg, który zaczynał od bananów a dziś jeździ samochodem za 130 tysięcy .... euro.
po jego przykładzie wiem że można.