Zobacz pełną wersję : Problem - CMOS battery low
Witam
Na wstępie zaznaczam, że tytułowy CMOS nie ma, przynajmniej w moim przypadku, nic wspólnego z matrycą.. Otóż ostatnio jak włączam kompa, to jeszcze na etapie BIOS'a pokazuje mi się komunikat "CMOS BATTERY LOW". I niestety nie mam zielonego ani żadnego innego koloru pojęcia o co chodzi. Dodam, że równocześnie resetowane są ustawienia daty i godziny w laptopie. Jeśli to ma jakieś znaczenie - laptop to ASUS A6RP.
Jeśli ktoś zna rozwiązanie owego problemu to bardzo proszę o pomoc...
Pozdrawiam
Bateria na płycie głównej siadła, tzn podtrzymująca zawartość BIOSu.
Nie wiem jak w tym lapku ale generalnie ie powinno być problemu z wymianą nawet samodzielną
Jeśli ktoś zna rozwiązanie owego problemu to bardzo proszę o pomoc...
Kierunek: Serwis. No chyba,że ma Pan doświadczenie w rozbieraniu notebooków i być może w lutowaniu elementów powierzchniowych.
Kierunek: Serwis. No chyba,że ma Pan doświadczenie w rozbieraniu notebooków i być może w lutowaniu elementów powierzchniowych.
Niestety, żadnego.... A lapek już dawno jest po gwarancji
pozostaje ci poszukać serwisówki i zobaczyć gdzie jest bateryjka... wtedy skupienie zestaw śrubokrętów i możesz próbować, nie powinno być ciężko - to nie konstrukcja typu ibm, wiec tu śrubek i mniej i łatwiejszy dostęp... powinieneś dać radę ;)
Spróbuj najpierw czegoś prostszego, tak mi dawno temu jeden informatyk w firmie poradził i potem mi się jeszcze parę razy przydało i sprawdziło.
Gdy start komputera się "zatrzyma" jest tam napisane co trzeba wcisnąć, żeby wejść do BIOSu, wejdź do BIOSu i ustaw prawidłową datę, wyjdź zapisując. Komputer powinien się teraz uruchomić.
Potem postaraj się go mieć długo włączony - bateryjka powinna się sama podładować po długim użytkowaniu, w razie czego każdy kolejny raz można kompa w ten sam sposób uruchomić.
Mnie to się sprawdziło (ale w stacjonarnym). Zwykle tak się dzieje, gdy komp jest długo nie używany.
Bateryjkę zmieniaj dopiero jak ten sposób nie podziała.
Ja nigdy nie musiałem tego robić (tzn zmieniać bateryjki), a komputery niektóre miałem bardzo długo, ale nie były to laptopy.
Jednak na pewno nie zaszkodzi spróbować tej metody zanim zaczniesz kompa rozbierać...
Jeśli podtrzymanie BIOSu jest bateryjne - zwykle baterie litowe, np. CR2025 lub CR2032, to ładowanie takowych podczas pracy komputera nie ma i nie może mieć miejsca. Należy taką baterię wymienić. Proces rozładowywania takich baterii jest w dużym stopniu nieodwracalny.
Bateria cmos może być pod klawiaturą, tak często bywało w lapkach asusa. Zdejm klawiaturę (jak to zrobić - w manualu) a pod nią powinieneś widzieć gniazdo z niewielką okrągłą bateryjką. Wymienić na nową i powinno zadziałać. Jeśli jednak nie ma widocznego gniazda z baterię, to niestety serwis, bo niełatwo samemu wymienić.
Zajrzyj tutaj:http://www.hardwaresecrets.com/article/81/1 musisz tylko przeczytać w manualu gdzie znajduje się bateria w Twoim modelu i po problemie
Jeśli podtrzymanie BIOSu jest bateryjne - zwykle baterie litowe, np. CR2025 lub CR2032, to ładowanie takowych podczas pracy komputera nie ma i nie może mieć miejsca. Należy taką baterię wymienić. Proces rozładowywania takich baterii jest w dużym stopniu nieodwracalny.
Jak widać są rzeczy o których nie śniło się filozofom i technikom.
Mówisz teoretycznie, a jak mówię z praktyki. Sam tak robiłem co najmniej 2 razy w 2 różnych komputerach i nastąpiło "cudowne naprawienie" bez żadnego zmieniania bateryjek. I działały potem wiele lat. Po prostu po długim nie używaniu bateryjka "padła", ale potem po włączeniu i długim używaniu znów działała.
Niemożliwe?
Też bym tak napisał, a nawet popukał się w głowę, gdybym sam się o tym nie przekonał.
A jednak. Nigdy nie zmieniałem bateryjki, a komputerów używam od czasów ZX Spectrum (PC zaś od jakiś 16 lat, większość sam złożyłem). Pewnie moje były wyjątkowe.
Swoją drogą w moim zegarku też jest taka zwykła bateryjka (wcale nie specjalna, tylko taka sama jak w każdym zegarku kwarcowym) którą doładowuje słońce i działa dzięki temu przez parę ładnych lat. Nazywa się ta technologia Tough Solar i też pewnie to cud że działa...
Zatem pewnie teoretycznie też musi to być możliwe. Ale ja tam się nie znam.
Zrobienie tak jak napisałem nic nie kosztuje i nie ma żadnego ryzyka (na pewno jest ono mniejsze niż samodzielne rozbieranie laptopa).
Oczwiście kolega zrobi jak będzie uważał...
wasilewk
06-05-2009, 10:13
Jak widać są rzeczy o których nie śniło się filozofom i technikom.
...
Nie ma co się denerwować, prawda leży po środku.
Takie baterie, jak i inne 'zwykłe' (nie akumulatorki) daje się ładować prądem przemiennym o niesymetrycznym przebiegu ('ładowanie-rozładowanie' z oczywistym większym 'ładowaniem' - z częstotliwością 50Hz). Co prawda nie odzyska się 100% pojemności, ale nawet do 2/3. (I to nie zawsze i tylko w wypadku nie bardzo zużytej baterii).
Pamiętam (w "Młodym Techniku") był taki artykuł na zbudowanie takiej ładowarki (na jakimś scalaku). W każdym bądź razie podładowywałem sobie baterie zegarkowe z pewnym powodzeniem (zwykłe baterie - płaskie i paluszki - też).
Na płycie głównej jest też podobny (o wiele prostszy) układ do "podtrzymania" napięcia na CMOS, który w jakimś tam stopniu powoduje 'konserwację' baterii litowej, ze względu na dość dużą zawartość składowej zmiennej (słabo wyfiltrowanej).
Jak widać są rzeczy o których nie śniło się filozofom i technikom.
Mówisz teoretycznie, a jak mówię z praktyki. Sam tak robiłem co najmniej 2 razy w 2 różnych komputerach i nastąpiło "cudowne naprawienie" bez żadnego zmieniania bateryjek. I działały potem wiele lat. Po prostu po długim nie używaniu bateryjka "padła", ale potem po włączeniu i długim używaniu znów działała.
Niemożliwe?
Też bym tak napisał, a nawet popukał się w głowę, gdybym sam się o tym nie przekonał.
A jednak. Nigdy nie zmieniałem bateryjki, a komputerów używam od czasów ZX Spectrum (PC zaś od jakiś 16 lat, większość sam złożyłem). Pewnie moje były wyjątkowe.
Swoją drogą w moim zegarku też jest taka zwykła bateryjka (wcale nie specjalna, tylko taka sama jak w każdym zegarku kwarcowym) którą doładowuje słońce i działa dzięki temu przez parę ładnych lat. Nazywa się ta technologia Tough Solar i też pewnie to cud że działa...
Zatem pewnie teoretycznie też musi to być możliwe. Ale ja tam się nie znam.
Zrobienie tak jak napisałem nic nie kosztuje i nie ma żadnego ryzyka (na pewno jest ono mniejsze niż samodzielne rozbieranie laptopa).
Oczwiście kolega zrobi jak będzie uważał...
A na jakiej podstawie twierdzisz, że mówię to teoretycznie???
Co najwyżej w momencie włączenia zasilania komputera ogniwo litowe zostaje odciążone, a podwyższona temperatura wewnątrz komputera ma dodatni wpływ na kondycję baterii. Poczytaj trochę o ogniwach litowych, przy okazji również o próbach ich ładowania, może zrozumiesz. Od kilku lat dystrybuuję litówki, w tym również ogniwa profesjonalne SAFT, moja firma jako jedna z dwóch w Polsce zajmuje się lutowaniem końcówek do ww., więc stwierdzam, że chyba się na tym znam :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.