Al Bundy
04-05-2009, 09:47
Forumowicze drodzy...
... czy to samo szkło może raz mieć FF a za chwilę BF? Zauważyłem to wczoraj na zestawie D300 i 70-200VR. Przez tydzień szkło do pełni szczęścia musiałem dostroić z body na +5. Wczoraj okazało się że przy 200mm nagle potrzeba dać mu -10 ! Przy ogniskowej 70mm i bliskich obiektach (do 3m) nie wymagało poprawek. Problemy pojawiają się przy właśnie 200mm - mam kilka zdjęć z których wynika wyraźnie że dla obiektu oddalonego o 25m AF szedł najpierw 3 metry za obiekt a po chwili ponad 2 przed... Mam wrażenie że to nie tyle szkło co body coś świruje. Możliwe że to kwestia mocowania? Może być tak że sam sposób trzymania szkła ma na to wpływ? W sumie zawsze jakiś tam luz między szkłem a body występuje ale nie jest większy jak w innych egz...
Jeszcze jedno - nie kadrowałem z punktu centralnego...
I drugie - szkło i puchę mam blisko rok. Na starym sofcie problem nie występował. Tylko czy to nie zbieg okoliczności? Nowy soft mam mniej więcej od tygodnia... właśnie po wgraniu zaczęły się dziać takie dziwy...
... czy to samo szkło może raz mieć FF a za chwilę BF? Zauważyłem to wczoraj na zestawie D300 i 70-200VR. Przez tydzień szkło do pełni szczęścia musiałem dostroić z body na +5. Wczoraj okazało się że przy 200mm nagle potrzeba dać mu -10 ! Przy ogniskowej 70mm i bliskich obiektach (do 3m) nie wymagało poprawek. Problemy pojawiają się przy właśnie 200mm - mam kilka zdjęć z których wynika wyraźnie że dla obiektu oddalonego o 25m AF szedł najpierw 3 metry za obiekt a po chwili ponad 2 przed... Mam wrażenie że to nie tyle szkło co body coś świruje. Możliwe że to kwestia mocowania? Może być tak że sam sposób trzymania szkła ma na to wpływ? W sumie zawsze jakiś tam luz między szkłem a body występuje ale nie jest większy jak w innych egz...
Jeszcze jedno - nie kadrowałem z punktu centralnego...
I drugie - szkło i puchę mam blisko rok. Na starym sofcie problem nie występował. Tylko czy to nie zbieg okoliczności? Nowy soft mam mniej więcej od tygodnia... właśnie po wgraniu zaczęły się dziać takie dziwy...