Jarek Guba
02-05-2009, 10:34
Witam
Dokumentujac wczorajsza wystawe psow - (czyli zdjecia w pelnym sloncu o reportarzowych charakterze) zaobserwowalem dziwny objaw, ktorego nie potrafie wytlumaczyc.
Na kilkaset ujec pare razy moj d700 postanowil wbrew moim ustawieniom zrobic zdjecie "po swojemu".
Efektem tego byly cale czarne "plansze" ewentualnie z jakims minimalnym malutkim ledwo dostrzegalnym blikiem gdzieniegdzie.
Teraz najciekawsze:
Ustawiony przeze mnie byl priorytet czasu, pomiar matrycowy ,AF-C - czasy byly rzedu 1/1600 i 1/2000 i przeslony od 5 do 2,8 - efekt ok
natomiast aparat chwilami popadal w tryb priorytetu przeslony, pomiar centralnie wazony i ustawial czas 1/8000. W exifie przeslona F 0 i AF w trybie manual - efekt opisany wyzej. Przestawial prawie wszystko co mozliwe...
Ze dwa razy zrobil tak dwa zdjecia w serii.
Dziwny objaw przechodzil sam z siebie po krotkiej chwili i dwoch jobach wyslanych w myslach w kierunku apartu.
Ze swojej strony podejrzewam choc byloby to dosc dziwne i tak, ze powodem takiego zachowania byl dopiero dwa razy ladowany aku z grip'a, ktory jeszcze dzis pokazuje dwie kreseczki jako poziom naladowania. Wczoraj tez tak pokazywal caly dzien. Co jest troche dziwne samo w sobie. Zdjecia robilem w trybie CH i moze jak mu brakowalo pradu to moze dlatego wariowal....? Nie wiem.
No i na koniec osoby dramatu:
obiektyw N70-200 2,8G, Grip MB-D10 z aku EN-EL4a, bateria w body prawie pelna no i D700.
Macie jakies podejrzenia?
Dokumentujac wczorajsza wystawe psow - (czyli zdjecia w pelnym sloncu o reportarzowych charakterze) zaobserwowalem dziwny objaw, ktorego nie potrafie wytlumaczyc.
Na kilkaset ujec pare razy moj d700 postanowil wbrew moim ustawieniom zrobic zdjecie "po swojemu".
Efektem tego byly cale czarne "plansze" ewentualnie z jakims minimalnym malutkim ledwo dostrzegalnym blikiem gdzieniegdzie.
Teraz najciekawsze:
Ustawiony przeze mnie byl priorytet czasu, pomiar matrycowy ,AF-C - czasy byly rzedu 1/1600 i 1/2000 i przeslony od 5 do 2,8 - efekt ok
natomiast aparat chwilami popadal w tryb priorytetu przeslony, pomiar centralnie wazony i ustawial czas 1/8000. W exifie przeslona F 0 i AF w trybie manual - efekt opisany wyzej. Przestawial prawie wszystko co mozliwe...
Ze dwa razy zrobil tak dwa zdjecia w serii.
Dziwny objaw przechodzil sam z siebie po krotkiej chwili i dwoch jobach wyslanych w myslach w kierunku apartu.
Ze swojej strony podejrzewam choc byloby to dosc dziwne i tak, ze powodem takiego zachowania byl dopiero dwa razy ladowany aku z grip'a, ktory jeszcze dzis pokazuje dwie kreseczki jako poziom naladowania. Wczoraj tez tak pokazywal caly dzien. Co jest troche dziwne samo w sobie. Zdjecia robilem w trybie CH i moze jak mu brakowalo pradu to moze dlatego wariowal....? Nie wiem.
No i na koniec osoby dramatu:
obiektyw N70-200 2,8G, Grip MB-D10 z aku EN-EL4a, bateria w body prawie pelna no i D700.
Macie jakies podejrzenia?