Zobacz pełną wersję : Taki nietypowy dylemat :) D50 a D80...
Witam !
Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc chciał bym przywitać wszystkich użytkowników :) Przymierzam się do zakupu DSLR i po uwierzcie mi sporej ilości godzin spędzonej w sklepach, czytając testy, portale fotograficzne itp na "polu walki" pozostał Nikon.
Sprzęt razem z teleobiektywem ma zmieścić się w 5000 zł i tu powstaje mam nadzieje ostatni z moich problemów. Co wy byście wybrali ? Wytypowałem takie dwa zestawiki D50+100-300/4 APO lub D80 + 70-300 VRII (na początku października ma już być dostępny, a właśnie wtedy będę dokonywał zakupu).
Teraz wypowiem się na temat przeznaczenia aparatu. Jestem "Plane spotterem" czyli głównym celem dla którego kupuje DSLR jest fotografia lotnicza. Warunki oświetleniowe są w 60% wypadów na lotnisko przyjazne. (lecz czasami zdaża się jakieś ciekawe ladowanie o zmierzchu, bardzo mocne zachmurzenie, deszcz itp.. gdzie jasny obiektyw może się naprawde przydać). Można się domyśleć, że samoloty poruszają się dość szybko więc sprawny AF jest wskazany. Na początek mogę zakupić samo body+tele, a z czasem dokupie jakiś kit, bo póki co nie będzie mi niezbędny.
Którym zestawem waszym zdaniem uzyskam lepsze efekty ? A może polecacie sprzęt innej firmy niż Nikon ? (350D odpada ze względu na ergonomie i grip).
Z góry dziękuje za odpowiedzi, pozdrawiam - Piotrek !
aegis.arch
08-09-2006, 23:40
Ja bym wybrał do tego typu zdjęć d50 body + obiektyw 70-300mm G i zamkniesz sie w 2500 zł do tego statyw, torba, filtr uv, karta pamieci i 3000 padną. Moim zdaniem nie oplaca sie kupować d80 do zdjęć z tego typu ekspozycją. Chociaż d80... ach , na pewno by sie nie zmarnował :)
david555
09-09-2006, 00:04
Dylemat nie jest nowy, bo znam kilka osób, które również stawały przed podobnymi wyborami.
No i ja kiedyś wybrałem F601 zamiast F801s, chociaż ten drugi był przedstawiany jako bardziej zaawansowany technicznie, ale...
No właśnie zwykle chodzi o ten cień wątpliwości.
Wybierzesz co zechcesz, ale ja na przykład wybrałem D50, chociaż bieda mnie do tego nie przymusiła.
Pozdrawiam :D
w sumie to mało wiadomo o 70-300 VR, ale mimo wszystko wydaje mi się że to będzie lepszy wybór. Ma silnik SWM więc AF napewno będzie szybki, VR da większe szanse na dobre zdjęcie przy słabszym świetle, o jakość tego obiektywu chyba nie ma się co martwić, lecz dopiero pierwsze testy i opinie użytkowników dadzą konkretniejsze odpowiedzi.
skulinski
09-09-2006, 01:21
Ja bym wybrał do tego typu zdjęć d50 body + obiektyw 70-300mm G i zamkniesz sie w 2500 zł do tego statyw, torba, filtr uv, karta pamieci i 3000 padną. Moim zdaniem nie oplaca sie kupować d80 do zdjęć z tego typu ekspozycją. Chociaż d80... ach , na pewno by sie nie zmarnował :)
oczywiscie.. nie ma to jak jasny i szybki 70-300G. :lol: :lol: :lol:
[...]
Teraz wypowiem się na temat przeznaczenia aparatu. Jestem "Plane spotterem" czyli głównym celem dla którego kupuje DSLR jest fotografia lotnicza. Warunki oświetleniowe są w 60% wypadów na lotnisko przyjazne. (lecz czasami zdaża się jakieś ciekawe ladowanie o zmierzchu, bardzo mocne zachmurzenie, deszcz itp.. gdzie jasny obiektyw może się naprawde przydać). Można się domyśleć, że samoloty poruszają się dość szybko więc sprawny AF jest wskazany. Na początek mogę zakupić samo body+tele, a z czasem dokupie jakiś kit, bo póki co nie będzie mi niezbędny.
Którym zestawem waszym zdaniem uzyskam lepsze efekty ?
[...]
Sam w temacie lotnictwa nie siedze, ale o ile sie orientuje... to D80[1][2]:
- 10mln pixeli, zawsze moze zabraknac mm dla tej jednej fotki, gdy chlopaki
zbyt daleko/wysoko szaleja; mozliwosc cropa w takiej sytuacji moze byc
jak wycieczka na marsa
- porzadny wizjer
- dwa kolka nastawcze, ktore czasami sa nieocenione w sytuacjach,
gdy trzeba szybko zmieniac ustawienia
- mozliwosc podpiecia przycisku funkcyjnego pod wazna dla Ciebie funkcje
(np. Center AF Area), j.w.
- mozliwosc zmiany AF-S/AF-C za pomoca przycisku umiejscowionego
na body (d50/d70[s] - trza wlezc do menu... sobie k-wa wymyslili)
- mozliwosc dokupienia dobrego, porzadnego grip-a, ktory usprawni Ci robote
oraz zapewni dodatkowa energie
- histogram pokazujacy YRGB, co w przypadku przepalania nieba moze byc
istotne by nie dostac jakis dziwnych zafarbow - jestes w stanie dostrzec
przepalenia, ktorych nie pokaze d50
- calkiem mozliwe, ze wykorzystasz zdecydowanie lepszy system AF
(alem ja Ci tu lamer, wiec bardziej zdolni moze sie wypowiedza)
mozliwe, ze jeszcze o czyms nie wiem lub po prostu nie pamietam... jesli wezmiesz
sie porzadnie za instrukcje i przecwiczysz na sucho odpowiednie elementy, to
d80 zapewni mniejsze straty cudownych fotek. d50 to tez dobry aparat, jednakze
d80 ma wieksze mozliwosci, ktore z pewnoscia jestes w stanie wykorzystac... wiec
po co sie ograniczac?
jeden moj znajomy, canonier co prawda, trzaska na pokazach piekne fotki uzywajac
ruskich stalek. efekt - zyleta, sam widzialem. mozliwe, ze lepiej byloby Ci zakupic
kita 18-70mm i do tego ruskie stalki na lotnikow (takze w celach obronnych ;))
[1] trudno mi sie wypowiadac o obiektywach, gdyz lapska me ich nie dotykaly
[2] kolejnosc argumentow czysto przypadkowa
Ja bym wybrał do tego typu zdjęć d50 body + obiektyw 70-300mm G i zamkniesz sie w 2500 zł :)
Co do body...OK, ale obiektyw zdecydowanie odradzam do takich zastosowań. 70-300G jest ciemny i baaardzo wolny. :D
Mam więc wiem.Pozdrawiam.
markos_digit
09-09-2006, 10:19
Co do body polecałbym zdecydowanie D80. W zastosowaniu o którym napisałeś bardzo przyda Ci się matryca 10Mpix. Najczęściej będziesz prezentował zdjęcia na ekranie monitora w dodatku pewnie cropy w powiększeniu 1:1. W takim wypadku większa matryca to duża korzyść.
Oczywiście trudno przecenić cechy użytkowe D80 w stosunku do D50. Masz jednofunkcyjne przyciski zmiany trybu pracy: AF a-s-c, pomiaru światła matr-cw-spot, zdjęcia seryjne, BRK, do tego przycisk programowania wybranej funkcji. To sprawia, że jesteś szybszy, a w zastosowaniach o których wspominasz to bardzo ważne.
Co więcej masz duży ekran LCD na którym dokonasz lepszej wstępnej oceny zdjęć. Do tego większy jaśniejszy wizjer. D50 nie jest zła ale D80 oferuje więcej. Akurat w tego typu zastosowaniach wydaje się lepszym wyborem.
Co do obiektywu: Nikon AF-S VR-Nikkor 70-300 mm f/4,5-5,6G IF-ED to więcej można powiedzieć pewnie dopiero w październiku. W każdym razie ma dwie soczewki ED (extra-low dispersion) które ograniczą aberrację chromatyczną. W tej klasie to już coś.
Oczywiście najlepsze wyniki dają stałoogniskowe tele, szczególnie te drogie.. :twisted:
nikoniara
09-09-2006, 16:25
70-300 VRII miałam w łapie , super obiektyw , świetnie rysuje (na przedpremierowym modelu na pokazie nikusia) :D Ja na niego zbiekram :D
gen.PIRX
09-09-2006, 17:46
do sigmy 100-300/4 mozesz podpiac tc 1.4x (zachowujac AF) ma szybki silnik i jest ostra - do zoomow typu 70-300G czy zapewne 70-300 VR bez duzej straty jakosci nie da rady no i oczywiscie AF nie bedzie dzialal
D80 + S100-300f4 to wydatek ok. 5600zł a do tego karta, torba i inne akcesoria ale mimo wszystko wziołbym ten zestaw. Byłem wczoraj na prezentacji D80 w MM i jako posiadacz D50 stwierdzam że AF i wizjier jest nieporównywalnie lepszy w D80 a akurat w fotografii lotniczej pewny i szybki af + jasnyf4 :wink: obiektyw to podstawa VR nic w tym Ci nie pomoże a światło f4-5.6 o zmieżchu Cię dobijie , współpraca sigmy z TC1.4x to kolejny plus. D80 ma jeszcze inne zalety w porównaniu do D50 ale to nie ten wątek.
david555
09-09-2006, 22:40
Jakoś mi się widzi, że usiłujecie namówić kolegę na coś, czego jeszcze sami nie znacie.
D50 jest sprawdzonym body i wiadomo czego od niego oczekiwać.
Znane są jego wszystkie plusy i minusy, a co do D80 to na razie wiedza rodem z instrukcji, więc darujmy sobie peany na cześć tego korpusu, bo czy dobrze i wygodnie foci przekonamy się dopiero za jakiś czas.
Niewątpliwie ma pewne zalety, choćby te wymienione przez kolegów z postów powyżej, ale jak na razie jest to czysta teoria, a naga prawda przychodzi wraz z wynikami, a na te trzeba jeszcze poczekać.
Pozdrawiam :D
no tak.
po pierwsze - zdun - robiłes juz zdjęcia lotnicze?
szybki AF nie jest potrzebny. w ogóle AF nie jest potrzebny, bo robi się zdjęcia z kilkuset metrów, a więc obiektyw w nieskończoności.
potrzebny jest krótki czas naswietlania - i to nie ze względu na szybkość samolotu, ale ze wzgledu na drgania w kabinie. Szczególnie ze śmigłowca - 1/500 to minimum.
dlatego podstawa wg mnie to VR - powinien bardzo pomóc.
jak robiłem zdjecia na manualnym body - mamiya RZ - 6x7 cm i nie było tam VR :D a szkoda.
z tego względu zdjęcia lotnicze robi sie własciwie tylko w ostrym słońcu (na ISO 100)
nocne zdjecia lotnicze? - wysokie ISO i jasne szkło. bo musi byc krótki czas. jesli taki jest cel - to kup canona. na wysokim iso mniej szumią podobno.
jeśli chcesz to co pisałeś - to oczywiście d80, oczywiście VR czyli Nikkor 70-300. Choć mógłby byc jasniejszy. ale 70-200/2.8 jest za drogi byś się zmiescił w cenie.
a może obiektyw Nikkor 18-200 VR? jest ciemny co prawda (tak jak 70-300, cena tez podobna), ale pewnie w lotniczych zdjęciach nie będziesz używał długiego tele. Fotografowane obiekty sa duze. często wystarcza standart, a nawet szeroki kąt do ogólnych planów.
sorry - ale po napisaniu tego przyszło mi do głowy, że ty nie chcesz robic zdjęc lotniczych, a zdjęcia samolotów (lecących, lądujących)
jeśli tak, to długie tele, VR też sie przyda. szybki AF - niekoniecznie. robi sie z duzych odległości, a samolot ma jednostajny ruch. d80 - bo kadrowanie. i byc może konwerter.
Zdjęcia lotnicze robie od niecałego roku. Należe do stowarzyszenia "Warsaw spotters" (tzn. czekam na akceptacje mojego podania przez PPL). Jak się robi zdjęcia lotnicze to wiem :) Na lotnisku bywam od 5 do 15 razy w miesiącu więc można powiedzieć, że sporo.
Jacek_Z to co piszesz niedokońca pokrywa się z prawdą. Zdjęcia wszelkich pojazdów latających które mają wirnik lub śmigła powinno się robić z jak najniższym czasem. Jak zrobisz helikopter który jest nad Tobą z czasem migawki rzędu 1/500 będzie to wyglądało beznadziejnie, gdyż łopaty wirnika nie będą rozmazane i powstaje wrażenie jak by helikopter był w całkowitym bez ruchu. Bardzo często niestety odbywa się to kosztem poruszenia zdjęcia i wtedy zdjęcie jest do wyrzucenia, ale przynajmniej jedno będzie dobre :) Przykłady: http://www.airliners.net/open.file/1098480/M/ i te http://www.airliners.net/open.file/1052052/M/ sam stwierdzisz które lepsze :) Oczywiście zdjęciw wyszukane na szybko, żeby tylko przedstawić jakiś przykład.
Co do pełnego słońca to też się niezgodze. Złośliwość natury jest taka, że jak przylatuje jakiś ciekawy samolot bardzo często lubi padać deszcz, ewentualnie mocne zachmurzenie itp itd. . Przykłady można mnożyć (ostatni B742 Cathay Pacific w strugach deszczu, B772 Air China tuż przed całkowitym zmrokiem, Ukraiński Ił-62 podczas 10 stopniowego mrozu i nawałnicy śnieżnej itd...)
Co do samej ogniskowej według mnie optymalna jest 300 mm (po przeliczeniu 450). Obecnie używam aparatu, w którym ogniskowa po przeliczeniu wynosi 320 mm i czasem naprawde przydaje się coś więcej :).
Teraz ad. AF. Nie musi być to demon szybkości ale im szybcij tym lepiej, szczególnie gdy chcemy uchwycić samolot od przodu, nadlatujący idelanie na nas.
Jak ktoś chce obejrzeć nieco zdjęć lotniczych, to zapraszam do bazy zdjęć uważanej za najlepszą jakościowo w sieci www.airliners.net . Są jeszcze inne znane serwisy jak www.jetphotos.net i www.airfoto.pl . Może da Wam to mniej więcej zarys o jaki rodzaj fotografi mi chodzi :)
Dziękuje za odpowiedzi - Pozdrawiam, Piotrek.
Zdun - Jacek_Z myślał, że chodzi ci o wykonywanie zdjęć Z POKŁADU samolotu.
dokładnie.
i nawet to napisałem od koniec moich wypocin.
swój post tez napisałes nieprecyzyjnie
chodziło mi więc o fotografowanie ziemi będac w śmigłowcu, a nie robienie zdjęcia wirnika śmigłowca.
kumpel robił z smigłowca hasselbladem - 1/250 slajdy do kosza. 1/500 - większośc dobra.
ja latałem wilgą - bez drzwi 1/400 wystrczyła.
przeczytaj to co napisałem jeszcze raz - ale pod kątem zdjęć z samolotu.
Ok, rozumiem. Właśnie coś mi nie pasowało z tymi drganiami w kabinie, ale na to nie wpadłem :)
Pozdrawiam.
killertowa
10-09-2006, 21:19
Zdun, a mógłbyś trochę szerzej opisać o tych Warsaw spotters? Chodzi mi bardziej o to gdzie i jak robicie te zdjęcia. Jak spędzacie czas w oczekiwaniu na samoloty, jak dowiadujecie się, że tego a tego dnia o godz. x ląduje fajny samolot. Czemu potrzebujesz zezwolenia z PPL itp? Bo na pierwszy rzut oka to raczej ciekawe hobby.
Pewnie - nie ma żadnego problemu. Tylko już jutro bo zaraz wybieram się spać :) !
Witam. jestem nowy na forum, nie chcialem zakladac nowego watku a ten wydawal mi sie odpowiedni. zamierzam kupic aparat do fotografowania samolotow (glownie pokazy lotnicze) a tam wiadomo szybko itp.. wstepnie zdecydowalem sie na d70s + Nikkor AF 70-300mm f 4.5-5.6G IF-VR (pewnie na poczatek kubie sama puszke + jakies najtansze tele). sadzicie ze to dobry wybor? (obecnie foce panasem fz20). z gory dziekuje za pomoc, szczegolnie licze na uwagi osob focacych samoloty :)
jesli nie potrzeba ci dolnego zakresu ogniskowych to wybor dobry. A moze masz jeszcze z 500zl dolozyc do uzywanej sigmy 70-200/2.8 HSM... no chyba ze 2.8 Ci nie potrzeba.
dzieki za odpowiedz. 2.8 jak najbardziej by sie przydalo ale wazniejsze dla mnie jest to 300 a w przyszlosci 400(mam taka nadzieje)
to moze sigma + telekonwerter?
Witam.Oglądając Twoje ptaszki Zdun powiem tak, masz problem,te stalowe są szybkie ...hmmm. Pozazdrościć pasji...Pozdrawiam i Życze celnych fotek.
Sigma + TC fajny zestaw ale to kolejne $$ :|
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.