Zobacz pełną wersję : A oto dlaczego Canon.
A oto dlaczego planuję - niestety - zmienić Nikona ( po 14 latach używania tej marki F4, D1, D200 ) na Canona. To zdjęcie zrobiłem 35 mm/1,4 na f1,8. Żaden obiektyw Nikona jak na razie nie przeskoczy tej poprzeczki.
Nie doczekam się już chyba nikonowskiej 35 oraz 24 na 1,4.
Rozważyłem wszystkie za i przeciw, czekam na obniżkę kursu USD.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img90.imageshack.us/img90/5955/img6469.png)
gratulacje wymiany jednego szajsu na inny :mrgreen:
Władca Pixeli
29-04-2009, 00:39
Ja dostałem ostatnio sporo zdjęć robionych Canonami i większość wygląda mniej więcej tak... :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/img220/9828/canonblur.jpg)
Chodzi mo o dwa obiektywy - 24 i 35, chyba, że Nikon coś zaproponuje...
Chodzi mo o dwa obiektywy - 24 i 35, chyba, że Nikon coś zaproponuje...
No 35tkę już masz przecież w systemie.
No 35tkę już masz przecież w systemie.
Co masz na myśli - te denko od butelki? ( 35/1,8 DX !? )
Co masz na myśli - te denko od butelki? ( 35/1,8 DX !? )
Popatrz najpierw jak obrazuje, później wydawaj osądy.
No chyba, że ty wybierasz szkła po tym, jak bardzo profesjonalnie wyglądają, to przepraszam.
sprocket
29-04-2009, 05:26
Sijulejder ;)
A ja zrobiłem odwrotnie :D
Przesiadłem się w 2009 z C na N i niestety prawda taka że brakuje cholernie jasnych stałek ale powiem że
[email protected] aż tak zła nie jest i daje rade na FF, za to 135DC ...miód i nie żałuje zmiany systemu bo oprócz d3 i czysetki mam zajebiaszczego fuji w którym sie zakochałem!(koloruje fotki podobnie jak porzucony c5d a nawet ładniej) .
A ja zrobiłem odwrotnie :D
Przesiadłem się w 2009 z C na N i niestety prawda taka że brakuje cholernie jasnych stałek ale powiem że
[email protected] aż tak zła nie jest i daje rade na FF, za to 135DC ...miód i nie żałuje zmiany systemu bo oprócz d3 i czysetki mam zajebiaszczego fuji w którym sie zakochałem!(koloruje fotki podobnie jak porzucony c5d a nawet ładniej) .
A mnie po prostu brakuje szerokich stałek, które mają taką GO jak 35 i 24. Porównywanie do tego grona 35 dx jest oznką dyletanctwa kompletnego.
17-55/2,8 jest b. dobrym obiektywem, ale cóż, skoro 24 to tutaj 17mm, to nic mu nie pomoże w tym względzie.
A mnie po prostu brakuje szerokich stałek, które mają taką GO jak 35 i 24. Porównywanie do tego grona 35 dx jest oznką dyletanctwa kompletnego.
To dyletanckie 35DX da sie z powodzenie uzywac na pelnej klatce, sam tak robie, a tu masz przykladowe klatki zrobione przez kolege Fatmana:
http://212.51.209.43/~fatman/weronisia/weronisia-set24.jpg
Wiadomo, ze nie jest to 1.4, ale nazwanie przez Ciebie tego szkielka denkiem od butelki jest wlasnie oznaka dyletanctwa kompletnego.
Pozwól, że Cię pożegnam słowami piosenki:
"Goodbye my love goodbye,
goodbye and au revoir,
as long as you remember me,
I'll never be too far."
No, jak chcesz szpanować puszką, zamiast robić zdjęcia - to Twój wybór ;)
Leon, jeśli podejmujesz decyzję o zmianie systemu na podstawie tego zdjęcia które nam zaprezentowałeś to jestem pełen podziwu ;-)
ha... ale się towarzystwo rzuciło do gardła jak usłyszało słowo na C... :D
ha... ale się towarzystwo rzuciło do gardła jak usłyszało słowo na C... :D
No bez przesady :) Stara zasada glosi, ze nic na sile, wiec jesli komus N nie pasuje to niech sobie zmienia na co ma ochote.
Natomiast nazywanie szkielka - jakiegokolwiek - denkiem od butelki - bez wziecia go do reki, czy zrobieniu kilku klatek, to IMHO jednak dyletanctwo i nie wazne czy dotyczy sprzetu na N, C czy jakies inne literki. W ten sposob latwo i szybko tworza sie forumowe mity... co wiecej, gdybysmy mieli wyrabiac sobie opinie o sprzeci na podstawie takich opinii na forum to pokusilbym o stwierdzenie, ze kazde body i kazde szkielko byloby do d...y.
Chodzi mo o dwa obiektywy - 24 i 35, chyba, że Nikon coś zaproponuje...
Heh, tak, specjalnie dla Ciebie ;) Nie licz na to, że może coś się wydarzy tylko zmieniaj. A jak zmienisz to po roku wróć i opowiedz wszystkie za i przeciw. Wtedy ten wątek może nabierze jakiegoś większego sensu ;)
Upsss... chyba wyszedł ze mnie zły nikoniarz... o ja zły niedobry... rzuciłem mu się do gardła :p grrr wrrrr :D
A oto dlaczego planuję - niestety - zmienić Nikona ( po 14 latach używania tej marki F4, D1, D200 ) na Canona. To zdjęcie zrobiłem 35 mm/1,4 na f1,8. Żaden obiektyw Nikona jak na razie nie przeskoczy tej poprzeczki.
Nie doczekam się już chyba nikonowskiej 35 oraz 24 na 1,4.
Rozważyłem wszystkie za i przeciw, czekam na obniżkę kursu USD.
Urzekła mnie twoja historia.
I co ma niby wynikać z tego postu, bo nie bardzo czaję? Bo jakby fakt, że w systemie Nikona nie ma odpowiednika 35/1.4L nie jest specjalnie odkrywczy? Nie ma - i koniec. Jak ktoś z tego powodu płacze po nocach w klozecie, to niech se zapoluje na AF28/1.4, manualne Ai-S 35/1.4 albo niech zmienia system. Co tu można doradzić, czy zaradzić? Można tylko po raz milionpięćsetstodziewięćsetny raz stwierdzić fakt, który został już milionpięćsetstodziewięćset razy stwierdzony.
17-55/2,8 jest b. dobrym obiektywem, ale cóż, skoro 24 to tutaj 17mm, to nic mu nie pomoże w tym względzie.
Czy ktos mi moze wyjasnic, o co chodzi w tym zdaniu? o.O
A mnie po prostu brakuje szerokich stałek, które mają taką GO jak 35 i 24.
35/1.4 na 1.8 i 35/1.8 na pelnej dziurze beda miec taka sama GO, I fail to see the problem?
tylko jedno z mojej strony co w tym zdjęciu jest wyjątkowego ???? - takie samo można zrobić innymi szkłami - gdyby było jeszcze w kolorze z jakąś "głębią" i "plastyką" - a tu nic .... może mam słabe okulary ....
tylko jedno z mojej strony co w tym zdjęciu jest wyjątkowego ???? - takie samo można zrobić innymi szkłami - gdyby było jeszcze w kolorze z jakąś "głębią" i "plastyką" - a tu nic .... może mam słabe okulary ....
Zdjecie pokazuje jedynie specyficzną GO. Nie ma innych ambicji. Co do używania 35 dx na FF jest to jedynie półsrodek, taki jak np sigma 70-200 zamiast N 70-200. Po prostu - tak to jest z prowizorką - zawsze czegoś brakuje.
A to śrubka sie odkręci, a to pierścień zablokuje, a to styki nie działają.
Zdjęcia robię od lat. Zawsze Nikonem i obiektywami tzw. profi. Nigdy mnie nie zawiodły. Jednak doszedłem do wniosku, że Nikon ma zbyt mały wybór szkieł, temu nikt nie zaprzeczy. Najbardziej doskwiera mi właśnie brak szerokich szkieł o dużej jasności i solidnym wykonaniu gwarantującym długoletnie codzienne uźytkowanie.
Tych warunków 35 dx nie spełnia.
No i gitara. Jeśli jesteś przekonany o słuszności zmiany (z postu wyżej wynika, że jesteś) to zmieniaj :)
a próbowałeś naleśnika 45mm f/2.8 P? Co prawda to nie 35mm, ale bokeh zacny...
a próbowałeś naleśnika 45mm f/2.8 P? Co prawda to nie 35mm, ale bokeh zacny...
Nie miałem okazji. Możesz wstawić jakieś zdjęcie?
a próbowałeś naleśnika 45mm f/2.8 P? Co prawda to nie 35mm, ale bokeh zacny...
To prawda - ten Tessarek to istna kremówka papieska :D Niestety, na pełnej dziurze nie jest to najostrzejsze szkło na świecie, za to bokeh urywa łeb z płucami...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/pomidorki.jpg)
sokrates
29-04-2009, 14:39
pachnie mnie to onanizmem sprzętowym w czystym wydaniu....
chcesz zmieniać - zmieniaj - po co te żale? zamiast marnować czas zmień system i rób zdjęcia!
pachnie mnie to onanizmem sprzętowym w czystym wydaniu....
chcesz zmieniać - zmieniaj - po co te żale? zamiast marnować czas zmień system i rób zdjęcia!
że zacytuję kolegę:
ehh pomarudzę trochę może ktoś pomoże podjąć trudną "diecezję"...
Otóż tak, mam szkła takie jak w podpisie. Tamrona 17-50 2,8, Nikkora 50 1,8, Nikkora 24mm 2,8 oraz Nikkora 17-55 2,8
Nikkory 24 i 17-55 zanabyłem niedawno w USA, z założenia 17-55 był na sprzedaż, ale po założeniu go do puszki żal go sprzedać, no i teraz mam 2 alternatywy
1. Sprzedać 17-55
2. zostawić sobie 17-55 i sprzedać Tamrona 17-50, N50 1,8 oraz N24 2,8
(nikkor 55-200VR poza konkursem - znaczy tak czy siak zostaje.)
co wybrać, czy warto pozbywać się 2 stałek pełnoklatkowych 24 i 50mm ma rzecz Nikkora 17-55?
nadmienię że nie planuję w najbliższym ani raczej dalszym czasie przechodzić na FF.[/QUOTE]
tyle z Sokratesa.
Wiekszość moich wątków to wstawione zdjęcia:-D
P.S gdybym nie robił (zdjęć) nie maiłbym co do garnka włożyć
Tak czy siak chcąc koniecznie uzyskać efekty jak z 35/1.4L jesteś w d... i nic tego nie zmieni - po prostu w systemie nie ma takiego szkła i koniec. 28/1.4 jest obłąkańczo drogie, trudne do upolowania i takie sobie optycznie, 35/1.4 to manual i też jakością optyczną na pełnej dziurze nie zabija, a naleśnik - mimo jego niezaprzeczalnie ładnego bokehu - to też nie jest żadne rozwiązanie, szczególnie na DX.
Więc albo grzecznie czekamy na nowe AF-S 28-35/1.4, które pojawi się cholera wie kiedy, albo adios...
Tak czy siak chcąc koniecznie uzyskać efekty jak z 35/1.4L jesteś w d... i nic tego nie zmieni - po prostu w systemie nie ma takiego szkła i koniec. 28/1.4 jest obłąkańczo drogie, trudne do upolowania i takie sobie optycznie, 35/1.4 to manual i też jakością optyczną na pełnej dziurze nie zabija, a naleśnik - mimo jego niezaprzeczalnie ładnego bokehu - to też nie jest żadne rozwiązanie, szczególnie na DX.
Więc albo grzecznie czekamy na nowe AF-S 28-35/1.4, które pojawi się cholera wie kiedy, albo adios...
No właśnie.Tutaj jest sedno: czy dalej "руки по швам" i czekać .Czy jednak zmienić, dopóki jeszcze ta zmiania będzie mniej kosztowna niż później ( dwa szkła mam dopiero roczne i kupione kiedy USD był po 2,12, więc bez żalu sprzedam ).
albo kup tą elkę i używany C5D za 4-5tys... a resztą rób zdjęcia jak dotychczas. Pojawi się nikkor 35 1.4 to canona oddasz w dobre ręce...
No właśnie.Tutaj jest sedno: czy dalej "руки по швам" i czekać .Czy jednak zmienić, dopóki jeszcze ta zmiania będzie mniej kosztowna niż później ( dwa szkła mam dopiero roczne i kupione kiedy USD był po 2,12, więc bez żalu sprzedam ).
Można jeszcze poszukać Sigmy 30/1.4, która będzie trafiać. Jak się trafi trafnego Sigmioka, to na DX-ie jest niegorszy od eLi.
--Arkadia--
29-04-2009, 15:27
ja też postanowiłem, że zmienię ale tylko na 1ds mkIII innej opcji nie ma :D a to jeszcze trochę czasu zajmie..
no cóż - trzeba sobie poobserwować giełdę - może się coś od Leona tam niedługo pojawi :)
czekam na obniżkę kursu USD.
...do tego czasu może Nikon nas uraczy 35/1.4 :D ale to troooochę poczekamy :D
leon001 jak by co to SB600 dla mnie :)
jak coś to daj cynę z 70-200/2.8 VR
no cóż - trzeba sobie poobserwować giełdę - może się coś od Leona tam niedługo pojawi :)
No właśnie... mam nadzieję, że dla kolegów z forum będą jakieś super niskie ceny... z niecierpliwością czekam na wyprzedaż :)
To dyletanckie 35DX da sie z powodzenie uzywac na pelnej klatce, sam tak robie, a tu masz przykladowe klatki zrobione przez kolege Fatmana:
http://212.51.209.43/~fatman/weronisia/weronisia-set24.jpg
Wiadomo, ze nie jest to 1.4, ale nazwanie przez Ciebie tego szkielka denkiem od butelki jest wlasnie oznaka dyletanctwa kompletnego.
Sory za ot ale mam prośbę małą czy możesz wystawic gdzieś jednego chociaż rawa tak jak wyszedł z puszki ??, zastanawiam się nad tą 35 własnie pod FF.
Sory za ot ale mam prośbę małą czy możesz wystawic gdzieś jednego chociaż rawa tak jak wyszedł z puszki ??, zastanawiam się nad tą 35 własnie pod FF.
Fatman publicznie wystawia to co testuje, powybieraj sobie coś od niego ;)
http://212.51.209.43/~fatman/D3/Nikkor_35_1.8_AFS/ (http://212.51.209.43/%7Efatman/D3/Nikkor_35_1.8_AFS/)
andrzej_suse10
29-04-2009, 18:58
Są jeszcze sigmy 20 24 28 wzystkie f/1.8, no ale według prawdziwych onanistów, to są tylko półśrodki no i każdy profi fotograf nigdy nie pokaze się z sigmą bo to hańba :D No i nie ma f/1.4, więc nie ma plastyki.
Są jeszcze sigmy 20 24 28 wzystkie f/1.8, no ale według prawdziwych onanistów, to są tylko półśrodki no i każdy profi fotograf nigdy nie pokaze się z sigmą bo to hańba :D No i nie ma f/1.4, więc nie ma plastyki.
Zanim zrozumiesz o co chodzi nie zabieraj głosu. Porób trochę zdjęć róznymi obiektywami, a nie tylko kitem z plastikowymi soczewkami, przedstaw to co zrobiłeś, to moźe bedziesz mógł obrażać tych co fotografują dłuźej niż masz lat
Och och, pan fotograf, badający ostrość odbitek niczym jubiler szlif diamentów.
Śmieszne.
Idź rób zdjęcia zamiast się onanizować.
andrzej_suse10
29-04-2009, 19:52
moźe bedziesz mógł obrażać tych co fotografują dłuźej niż masz lat
To Ty dorośnij trochę i uświadom sobie że pokazanie kilku zdjęć, posiadanie świetnych obiektywów (albo porobienie nimi zdjęć) nie jest żadnym powodem i zezwoleniem na obrażanie innych.
Och och, pan fotograf, badający ostrość odbitek niczym jubiler szlif diamentów.
Śmieszne.
Idź rób zdjęcia zamiast się onanizować.
Nie rozumiesz istoty sprawy, dla ciebie jest pier......, a dla mnie dość istotna sprawa, związama z zawodem.
Co do zdjęć nie będę sie z burakiem licytował:mrgreen:
Panowie - wyluzujcie trochę. Człowiek chce dobrą, jasną 35-tkę - jego święte prawo - każdy by chciał. Inna sprawa, że nie ma takiego szkła w systemie Nikona i nic się na to nie poradzi, ale nie jest to powód do wycieczek osobistych.
Czytając te posty tak się zastanawiam, jak ja mogę żyć bez 35/1.4 albo 28/1.4. Czy takie życie jest coś warte...?
Czy któryś z modaratorów mógłby zamknąć ten jałowy wątek?
Czytając te posty tak się zastanawiam, jak ja mogę żyć bez 35/1.4 albo 28/1.4. Czy takie życie jest coś warte...?
Na tej zasadzie to można żyć bez wszystkiego - istnieje coś takiego jak malarstwo olejne i tam to dopiero, panie, jest plastyka!
Na tej zasadzie to można żyć bez wszystkiego - istnieje coś takiego jak malarstwo olejne i tam to dopiero, panie, jest plastyka!
Śmiem twierdzić, że można robić znakomite zdjęcia bez tych obiektywów. Powiem więcej, można robić zdjęcia w ogóle nie uzywając jakichkolwiek obiektywów.
Co do plastycznej plastyki malarstwa olejnego to chyba lepiej posłużyć się farbami i płótnem niż aparatem. Nawet jeśli miałby to być Canon 5D z Canonem 28/1.4
Śmiem twierdzić, że można robić znakomite zdjęcia bez tych obiektywów. Powiem więcej, można robić zdjęcia w ogóle nie uzywając jakichkolwiek obiektywów.
Co do plastycznej plastyki malarstwa olejnego to chyba lepiej posłużyć się farbami i płótnem niż aparatem. Nawet jeśli miałby to być Canon 5D z Canonem 28/1.4
Można robić piękne zdjęcia bez obiektywów, co do malarstwa olejnego, to swego czasu sporo malowałem i potwierdzam - są w tej technice takie plastyczne możliwości, że ta cała fotografia z najjaśniejszymi stałkami to przy tym popierdułka.
Tyle, że jakby na jedno i na drugie nie ma obecnie rynku, w przeciwieństwie do fotografii ślubnej wykonywanej zestawem jasnych stałek.
Panowie - wyluzujcie trochę. Człowiek chce dobrą, jasną 35-tkę - jego święte prawo - każdy by chciał. Inna sprawa, że nie ma takiego szkła w systemie Nikona i nic się na to nie poradzi, ale nie jest to powód do wycieczek osobistych.
No wlaśnie nie rozumiem tego zacietrzewienia. Moje fotki są na forum i zbieram raczej dobre oceny, a sprzęt jest mi potrzebny do roboty ( pracy ) i wymieniam swoje spostrzeżenia. To nie powód, żeby niejaki pragas mnie obrażał.
leon, zbastuj trochę, ok?
Paprycjusz
29-04-2009, 20:45
(...) To nie powód, żeby niejaki pragas mnie obrażał.
Ale w którym miejscu obraził? :shock:
Można robić piękne zdjęcia bez obiektywów, co do malarstwa olejnego, to swego czasu sporo malowałem i potwierdzam - są w tej technice takie plastyczne możliwości, że ta cała fotografia z najjaśniejszymi stałkami to przy tym popierdułka.
Tyle, że jakby na jedno i na drugie nie ma obecnie rynku, w przeciwieństwie do fotografii ślubnej wykonywanej zestawem jasnych stałek.
Tylko patrzeć jak pojawią się ogłoszenia:
"Zlecę wykonanie zdjęć ślubnych Canonem 50/1.2, Canonem 35/1.4 i Canonem 28/1.4. Wykonanie zdjęć obiektywami Nikona - odpada."
albo
"Zlecę wykonanie zdjęć ślubnych. Tylko poważne oferty od poważnych fotografistów, tzn. posiadaczy Canona 50/1.2, Canona 35/1.4 i Canona 28/1.4."
albo
"Zlecę wykonanie zdjęć na moim ślubie. I żeby pan fotograf miał takie białe obiektywy jak ten na ślubie mojej psiapsiółki Andżeli. Bo z takich obiektywów to najlepsze zdjęcia wychodzą. Tak mi powiedział ten pan fotograf. To naprawdę krejzi fotograf, nie wiem kiedy on zdjęcia robił, bo przeważnie fotografował jakąś kartkę. Posdroofka - Blondi"
Tylko patrzeć jak pojawią się ogłoszenia:
"Zlecę wykonanie zdjęć ślubnych Canonem 50/1.2, Canonem 35/1.4 i Canonem 28/1.4. Wykonanie zdjęć obiektywami Nikona - odpada."
albo
"Zlecę wykonanie zdjęć ślubnych. Tylko poważne oferty od poważnych fotografistów, tzn. posiadaczy Canona 50/1.2, Canona 35/1.4 i Canona 28/1.4."
albo
"Zlecę wykonanie zdjęć na moim ślubie. I żeby pan fotograf miał takie białe obiektywy jak ten na ślubie mojej psiapsiółki Andżeli. Bo z takich obiektywów to najlepsze zdjęcia wychodzą. Tak mi powiedział ten pan fotograf. To naprawdę krejzi fotograf, nie wiem kiedy on zdjęcia robił, bo przeważnie fotografował jakąś kartkę. Posdruufka - Blondi"
Taka ekspresyjna stylistyka staje się modna - papierowa głębia ostrości, izolacja portretowanych osób z tła, praca na świetle zastanym. Jasną stałką łatwiej uzyskać tego typu efekt i pracuje się wygodniej. Można sobie z tego robić jaja, ale skoro ludzie są za to skłonni płacić grubą kasę, to ja bym się za głośno nie śmiał - rację ma ten, kto płaci.
Taka ekspresyjna stylistyka staje się modna - papierowa głębia ostrości, izolacja portretowanych osób z tła, praca na świetle zastanym. Jasną stałką łatwiej uzyskać tego typu efekt i pracuje się wygodniej. Można sobie z tego robić jaja, ale skoro ludzie są za to skłonni płacić grubą kasę, to ja bym się za głośno nie śmiał - rację ma ten, kto płaci.
Zgadzam się z Tobą jak najbardziej. Ze swej strony dodam, że również w fotografii reportażowej jasny obiektyw to podstawa, szczególnie jak się unika lampy błyskowej. Jasne zoomy mają też inną wadę: rzucają się mocno w oczy ( 17-55 ktoś na NF nazwał wyrzytnią SCAD-ów ) co nie zawsze jest korzystne i nie są jaśniejsze niż 2,8. A stałka nawet na 1,4 jest dużo mniejsza.
Taka ekspresyjna stylistyka staje się modna - papierowa głębia ostrości, izolacja portretowanych osób z tła, praca na świetle zastanym. Jasną stałką łatwiej uzyskać tego typu efekt i pracuje się wygodniej. Można sobie z tego robić jaja, ale skoro ludzie są za to skłonni płacić grubą kasę, to ja bym się za głośno nie śmiał - rację ma ten, kto płaci.
Nie twierdzę, że zupełnie nie masz racji. Ale, jeśli wszyscy, nahle, będą chcieli tak właśnie zmanierowane zdjęcia, to będzie to po prostu nudne do wyrzygania. Przyznam szczerze, że taki efekt mi się zawsze podobał, ale jeśli go widzę na co drugim zdjęciu, to po prostu mnie skręca... Ale nasz klient - nasz pan, jeśli jest rynek na takie fotki, no to zakup takich szkieł jest ekonomicznie uzasadniony. Tu już decyduje czysta ekonomia. Jak ktos chce - niech płaci, pośmiać się zawsze można. W domu. "Cennik. Do reportażu ślubnego wykonywanego specjalnymi profesjonalnymi obiektywami Canona doliczamy dodatkową marżę 20%."
Co do pracy w świetle zastanym, cóż - tu może być wybór - stałka jaśniejsza o 0,5 działki czy aparat, który nie szumi przy czułości 4x (2 działki) większej.
Tak na marginesie, może warto założyć jakiś wątek o gustach i trendach w fotografii ślubnej?
Zgadzam się z Tobą jak najbardziej. Ze swej strony dodam, że również w fotografii reportażowej jasny obiektyw to podstawa, szczególnie jak się unika lampy błyskowej. Jasne zoomy mają też inną wadę: rzucają się mocno w oczy ( 17-55 ktoś na NF nazwał wyrzytnią SCAD-ów ) co nie zawsze jest korzystne i nie są jaśniejsze niż 2,8. A stałka nawet na 1,4 jest dużo mniejsza.
Zapewne dlatego zupełnie nie widać kanonistów z podpiętą Lką 24-70 czy też 16-35...
Zapewne dlatego zupełnie nie widać kanonistów z podpiętą Lką 24-70 czy też 16-35...
Słuszne spostrzeżenie:) A cena 24 -70 to chyba 1600, 35 1100. Wybór prosty.
Słuszne spostrzeżenie:) A cena 24 -70 to chyba 1600, 35 1100. Wybór prosty.
Masz na myśli euro?
Masz na myśli euro?
USD. Sprawdziłem - oba są w cenie 1200
USD. Sprawdziłem - oba są w cenie 1200
Czyli USD w USA. Bo cena w pln w Polandzie:
- za 24-70 Od 5229,00 do 6323,00 PLN w 26 sklepach
- za 35/1.4 Od 5638,00 do 6606,00 PLN w 17 sklepach
Nie twierdzę, że zupełnie nie masz racji. Ale, jeśli wszyscy, nahle, będą chcieli tak właśnie zmanierowane zdjęcia, to będzie to po prostu nudne do wyrzygania. Przyznam szczerze, że taki efekt mi się zawsze podobał, ale jeśli go widzę na co drugim zdjęciu, to po prostu mnie skręca... Ale nasz klient - nasz pan, jeśli jest rynek na takie fotki, no to zakup takich szkieł jest ekonomicznie uzasadniony. Tu już decyduje czysta ekonomia. Jak ktos chce - niech płaci, pośmiać się zawsze można. W domu. "Cennik. Do reportażu ślubnego wykonywanego specjalnymi profesjonalnymi obiektywami Canona doliczamy dodatkową marżę 20%."
Co do pracy w świetle zastanym, cóż - tu może być wybór - stałka jaśniejsza o 0,5 działki czy aparat, który nie szumi przy czułości 4x (2 działki) większej.
Tak na marginesie, może warto założyć jakiś wątek o gustach i trendach w fotografii ślubnej?
To naturalne, że jeśli pewna maniera wykonywania zdjęć stanie się nagle jedynie słuszna i obowiązująca, to niezliczeni epigoni zaraz sprawią, że stanie się ona powszechna, do zerzygania nudna, a następnie przerodzi się w KICZ. Jednak do czasu aż dana stylistyka zostanie skompromitowana przez masowość, za którą nieubłaganie pójdzie nieudolność, co bardziej spostrzegawczy, zdolni lub sprytni zarobią jednak trochę kasy i wymyślą coś nowego - nietrudno zauważyć przeglądając fotografie ślubne z różnych okresów, że zawsze w pewnym momencie ktoś wymyślał jakiś lans, który w danym momencie stawał się obowiązujący, po czym lans ów znikał jak sen złoty zastąpiony innym.
Nie ma się raczej co łudzić, że istnieje jakiś styl uniwersalny i ponadczasowy - że wspomnę modny swego czasu styl studyjno-kolumienkowo-tło-malowany, późniejszy i nadal się trzymający styl plenerowo-teatralno-scenko-rodzajowy, że już nie wspomnę o pradawnym stylu czarno-białym-retuszowanym-owalnomiękkoramkowym-monidłowym.
Pozostaje więc albo teraz grzecznie kupować stałeczki - albo iść pod prąd, wykombinować coś nowego i brać za trendlanserkę...
Tylko patrzeć jak pojawią się ogłoszenia:
"Zlecę wykonanie zdjęć na moim ślubie. I żeby pan fotograf miał takie białe obiektywy jak ten na ślubie mojej psiapsiółki Andżeli. Bo z takich obiektywów to najlepsze zdjęcia wychodzą. Tak mi powiedział ten pan fotograf. To naprawdę krejzi fotograf, nie wiem kiedy on zdjęcia robił, bo przeważnie fotografował jakąś kartkę. Posdroofka - Blondi"
:mrgreen: dobre ;)
Zbigniew
29-04-2009, 22:43
Zanim zmienisz system, porównaj sobie jeszcze pracę w lampami błyskowymi, szczególnie w trybach innych niż M.
dominik77
29-04-2009, 22:59
A oto dlaczego planuję - niestety - zmienić Nikona ( po 14 latach używania tej marki F4, D1, D200 ) na Canona. To zdjęcie zrobiłem 35 mm/1,4 [/IMG]
Zmieniłem Nikona na Canona 4 miesiące temu. Wybrałem "stare 5d" + jasne szkła (w tym 35mm 1.4). Jak oglądam zdjęcia z nowego systemu to "gęba mi się uśmiecha". Nie wahaj się, warto.
Po pierwsze obrazek z 35mm 1.4 jest absolutnie urzekający. Teoretyczne wady obiektywu przy pełnej klatce (np. winieta) są dla mnie zaletą. Zdjęcia mają głębię,unikalny klimat. W Nikonie nie było porównywalnego szkła. Wiem co mówię - miałem "pierwszą ligę".
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/04/3298824492_42d2eb0dc8-1.jpg?v=0
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3365/3298824492_42d2eb0dc8.jpg?v=0)
Przy Nikonie spędzałem masę czasu na obróbkę. Pisanie, że można obraz "dopasować w ustawieniach puszki" jest delikatnie mówiąc nieskuteczne. Zmieniające się warunki wymagają innych ustawień. A zdjęcia wychodzące z C 5d są po prostu... gotowe. :-)
Zmieniłem Nikona na Canona 4 miesiące temu. Wybrałem "stare 5d" + jasne szkła (w tym 35mm 1.4). Jak oglądam zdjęcia z nowego systemu to "gęba mi się uśmiecha". Nie wahaj się, warto.
Po pierwsze obrazek z 35mm 1.4 jest absolutnie urzekający. Teoretyczne wady obiektywu przy pełnej klatce (np. winieta) są dla mnie zaletą. Zdjęcia mają głębię,unikalny klimat. W Nikonie nie było porównywalnego szkła. Wiem co mówię - miałem "pierwszą ligę".
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/04/3298824492_42d2eb0dc8-1.jpg?v=0
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3365/3298824492_42d2eb0dc8.jpg?v=0)
Przy Nikonie spędzałem masę czasu na obróbkę. Pisanie, że można obraz "dopasować w ustawieniach puszki" jest delikatnie mówiąc nieskuteczne. Zmieniające się warunki wymagają innych ustawień. A zdjęcia wychodzące z C 5d są po prostu... gotowe. :-)
Dla mnie to oczywiste, ale sporo ludzi nie widzi tej różnicy - wydaje im się w PS wszystko dorobią. A tak nie jest.
A może miałeś do czynienia z 24?
Zbigniew
29-04-2009, 23:08
Zastanawia mnie dlaczego wszyscy publikujący tutaj zdjęcia mające świadczyć na korzyść 5D pokazują tutaj przypadkowe pstryki. Sorry, ale napiszę brutalnie - w przypadku obydwu zdjęć jestem w stanie wygenerować podobny obrazek z wykorzystaniem mojej Sigmy 30/1.4 ...
Ale oczywiście wola Wasza i nikt nie będzie się przeciwstawiał. Zawsze łatwiej jest myśleć, że lepiej tam, gdzie nas nie ma - a już świat perfekcyjnie działających autofocusów, genialnej współpracy z lampami no i intuicyjnej obsługi body C jest najlepszy.
PS.: Miałem aparat marki C, więc piszę o własnych doświadczeniach.
dominik77
29-04-2009, 23:11
A może miałeś do czynienia z 24?
Przymierzałem się do jego zakupu jako coś szerszego niż 35mm. Doszedłem do wniosku, że:
1. Różnica długości między 35 a 24 jest niewielka. W słabym świetle z 35mm sobie poradzę jako uniwersalnym do reporterki.
2. Jak już potrzebuję szeroko, to warto wykorzystać pełną klatkę, aby móc czasami stworzyć "efekciarstwo". I wybrałem 17-40.
Nie zmienia to faktu, że jak będzie mnie stać, to chciałbym kiedyś kupić 24 1.4.
Naoglądałem się obrazków z 24. Ma podobne cechy do 35mm. Polecam http://www.flickr.com/groups/24l/
dominik77
29-04-2009, 23:14
Ale oczywiście wola Wasza i nikt nie będzie się przeciwstawiał. Zawsze łatwiej jest myśleć, że lepiej tam, gdzie nas nie ma - a już świat perfekcyjnie działających autofocusów, genialnej współpracy z lampami no i intuicyjnej obsługi body C jest najlepszy.
[/SIZE]
Tu masz rację. Niemniej jednak pisałem o cechach, które dla mnie są ważne. :-)
PS. Czyta ten wątek ktoś z Poznania z Sigmą 35mm 1.4? Można faktycznie zrobić teścik...
To jest Sigma 30/1.4 i nie kryje pelnej klatki, na pelnej klatce daje piekna i spora winiete... wlasciwie to mozna by rzecz ramke ;) Najblizszym L-ki (ze wzgledu na swiatlo) na ta chwile szkielkiem Nikonowskim w miare kryjacym pelna klatke bedzie 35/1.8 DX :)
tu sampel z d700 na pelnej dziurze - nawet winietka jest :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img98.imageshack.us/img98/5835/d7c875701.jpg)
Przymierzałem się do jego zakupu jako coś szerszego niż 35mm. Doszedłem do wniosku, że:
1. Różnica długości między 35 a 24 jest niewielka. W słabym świetle z 35mm sobie poradzę jako uniwersalnym do reporterki.
2. Jak już potrzebuję szeroko, to warto wykorzystać pełną klatkę, aby móc czasami stworzyć "efekciarstwo". I wybrałem 17-40.
Nie zmienia to faktu, że jak będzie mnie stać, to chciałbym kiedyś kupić 24 1.4.
Naoglądałem się obrazków z 24. Ma podobne cechy do 35mm. Polecam http://www.flickr.com/groups/24l/
Tak widziałem. Do reportażu do moim zdaniem dwa najlepsze szkła na ten czas ( z Leica nie miałem do czynienia, więc się nie wypowiadam )
Tu jest zdjęcie oddające możliwości 24
http://www.flickr.com/photos/jt_photo/1097490553/sizes/l/
Zanim zmienisz system, porównaj sobie jeszcze pracę w lampami błyskowymi, szczególnie w trybach innych niż M.
Staram się nie używać lampy błyskowej. M.in dlatego potrzebne są mi te obiektywy.:-D
Zbigniew
30-04-2009, 00:03
Wynajdłem na dysku pierwszego z brzegu NEFa i go przeprocesowałem. Proszę bardzo - Sigma 30/1.4 @ f/2 na szumiącym, mydlanym i cropowym D200. Zrobiłem zdjęcie na szybko w lekkim crossie i dodałem winietę - tak aby upodobnić się choć trochę do tego, no, .... repoglamur :-P Wiem, że ogólnie perspektywa do kitu, separacja od tła leży, no i lody są krótkie ...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img230.imageshack.us/img230/7456/dsc65302.jpg)
Nie chcę udowadniać, że tym zestawem osiągnąć mogę to, co aparatem FF/FX, ale, na Boga, nie popadajmy w paranoję. Przy cytowanych w tym wątku cenach 35/1.4, moja skromna Sigma kosztuje 4-5 razy mniej, o cenie samego body nie wspominam. Oczywiście każdemu według potrzeb, jednak nie przeczmy prawom grawitacji ...
edit: PS.: Tak, jestem trochę cięty na C. - nie ukrywam tego. Może wynika to z faktu, że za często bywałem ze swoim 30D na Żytniej ...
autograf
30-04-2009, 00:27
Zbigniew - teraz porównaj ceny D300 i 50D.
Zresztą.. była już o tym mowa.
Sam mam D300 i dumam i to dość mocno.
Zbigniew
30-04-2009, 00:36
Chwila chwila - ja nie mówię o cenach D300 i 50D, ale o tym, że panuje dość powszechne przekonanie, że 5D + 35/1.4L to jak złapać Pana Boga za nogi. Tymczasem jednak, jak się okazu, zrobienie dobrego zdjęcia to wciąż nie tylko kwestia posiadania aparatu FF i bardzo jasnego szkła, ale też coś więcej.
andrzej_suse10
30-04-2009, 00:37
Zbigniew mam nadzieję że nie poczujesz się urażony... ale to zdjęcie nie ma plastyki :mrgreen: :mrgreen:
Zbigniew
30-04-2009, 00:38
Ale ma muzykę - z 500 metrów dalej był wtedy głośny koncert :D
Z jednej strony masz oczywiscie racje, z drugiej nie masz. Oczywiste jest, ze do dobrego zdjecia potrzeba czegos wiecej niz samego sprzetu, z drugiej jednak strony obrazek cytowanej tutaj wczesniej L-ki ma swoje charakterystyczne cechy i nie da sie temu zaprzeczyc.
A wiesz co jeszcze podejrzewam, ze na chwile obecna, gdy czlowiek tym szklem nie focil to nie ma wiekszego problemu (wszedzie dobrze gdzie nas nie ma), natomiast gdybys porobil tym szklem troche wiecej/dluzej i pozniej kazano by Ci sie go pozbyc, sytuacja wygladalaby zupelnie inaczej.
Z ta L-ka sytuacja jest bardzo podobna jak z moja mozliwoscia zapoznania sie ze stalkami 105/135 DC :) WYdawalo sie, ze niby nic... a jak pofocilem, to bym nie oddal :)
ranbir kapoor
30-04-2009, 00:47
to nie chodzi o plastyke canonowska tylko o ukrycie swojego warsztatu i bledow
poprostu duzo latwiej jest zrobic zdjecie gdzie mamy ostry glowny motyw a na reszte kladziemy ...
uzywajac 24 czy 35mm mamy calkiem sporo w kadrze i duzo trudniej nad tym zapanowac,latwiej rozmyc i "uplastycznic"
najlepiej dodac w podpisie - robione 35/1.4
a te 2 zdjecia z watku... nawet 35tka nie pomogla
Zbigniew
30-04-2009, 00:48
kichu, masz rację. Może piszę nieco przesadnie, ale wiadomo po co to robię - abyśmy jakoś wypośrodkowali swoje opinie. Mój punkt widzenia ukształtowała przed kilku laty zmiana N->C, a potem C->N, bo najzwyczajniej nie odpowiadał mi obrazek z C. Do tego doszły problemy z AF-em i kilka innych rzeczy, czego skutkiem uświadomiłem sobie, że moje nadzieje związane z tym systemem były zdecydowanie na wyrost. Nie twierdzę, że jest on zły - ba, jest nawet bardzo dobry, ale sugerowałbym najzwyczajniej więcej krytycznego podejścia do tych spraw. Dziękuję.
autograf
30-04-2009, 01:08
Przecież nie napisałem, że Nikon to szajs.
Uważam tylko, że warto zmienić system ze względu na oszczędności finansowe (w moim przypadku i wg moich oczekiwać co do ogniskowych i zdjęć jakie uskuteczniam).
Dla moich potrzeb i warunków finansowych uważam, że to strzał w dziesiątkę.
Bo skoro mamy taki sam obrazek - to po co przepłacać ;)
leon001 (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=21537) zupełnie Cię nie rozumiem, zajmujesz się głównie reportażem i chcesz przejść na Canona, a jak sobie poradzisz z tzw. ergonomią skoro całe lata używałeś Nikona.
Kolejna sprawa w reporterce to szybki i trafny AF, nie wiem czy próbowałeś tego z Canonem ale ja bym się nie odważył zabrać 5D np. na ślub bo tę wspaniałą głębię, którą zachwalasz zobaczysz na twarzach Młodych.
radzę Ci przemyśl dokładnie sprawę bo miałem takie same zamiary ale na szczęście zostałem w klanie N :)
a tak na prawde - co to za różnica, jaki system sie ma?
Przecież zarówno Canonem jak i Nikonem zrobicie dobre zdjęcia, jeśli potraficie, akurat oba te systemy oferują niemalże tyle samo za podobną cenę (różnice stylu 14-24/2.8 a 35L), więc przechodzenie między nimi nie jest jakimś tam problemem, a pisanie 'dobrze się zastanów' człowiekowi, który pewnie straci kilka tysięcy na wymianie jest troszkę dziwną poradą :)
to nie chodzi o plastyke canonowska tylko o ukrycie swojego warsztatu i bledow
poprostu duzo latwiej jest zrobic zdjecie gdzie mamy ostry glowny motyw a na reszte kladziemy ...
uzywajac 24 czy 35mm mamy calkiem sporo w kadrze i duzo trudniej nad tym zapanowac,latwiej rozmyc i "uplastycznic"
najlepiej dodac w podpisie - robione 35/1.4
a te 2 zdjecia z watku... nawet 35tka nie pomogla
Dobrze prawisz ;) Zapewne, jak we wszystkim, nie do każdej sytuacji to będzie pasowało, ale w większości przypadków jak ulał.
to nie chodzi o plastyke canonowska tylko o ukrycie swojego warsztatu i bledow
poprostu duzo latwiej jest zrobic zdjecie gdzie mamy ostry glowny motyw a na reszte kladziemy ...
uzywajac 24 czy 35mm mamy calkiem sporo w kadrze i duzo trudniej nad tym zapanowac,latwiej rozmyc i "uplastycznic"
najlepiej dodac w podpisie - robione 35/1.4
a te 2 zdjecia z watku... nawet 35tka nie pomogla
Za mocno się podniecasz Hasselbladem stary, rób zdjęcia, a nie techniczne wydmuszki :mrgreen:
Nie chcę udowadniać, że tym zestawem osiągnąć mogę to, co aparatem FF/FX, ale, na Boga, nie popadajmy w paranoję. Przy cytowanych w tym wątku cenach 35/1.4, moja skromna Sigma kosztuje 4-5 razy mniej, o cenie samego body nie wspominam. Oczywiście każdemu według potrzeb, jednak nie przeczmy prawom grawitacji ...
Tylko Zbyszku, Twoje postrzeganie grawitacji jest mocno zakłócone awersją do Canona, stąd te błędne opinie... ;)
Na dzień dzisiejszy nowa sigma to ok 1900zł. Ja ostatnio kupiłem prawie nowego 35/1.4L za 4000zl z filtrem B&W. Szkło Canona popracuje jeszcze wieeele lat wyglądając jak nowe. Sigma za pół roku ( o ile znajdziemy taką poprawnie ostrzącą wybierając z dziesięciu innych) może się odmyśleć i przestać ostrzyć... Zęby już zjadłem na tym szmelcu...
O cenach body też nie wspomnę bo jest na ten temat inny wątek pokazujący relację cen.
Tyle zostało z grawitacji :)
leon001 (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=21537) zupełnie Cię nie rozumiem, zajmujesz się głównie reportażem i chcesz przejść na Canona, a jak sobie poradzisz z tzw. ergonomią skoro całe lata używałeś Nikona.
Kolejna sprawa w reporterce to szybki i trafny AF, nie wiem czy próbowałeś tego z Canonem ale ja bym się nie odważył zabrać 5D np. na ślub bo ...
... bo słyszałem, że kolegi znajomego wujek mówił, że Canon ma jedno kwadratowe kółko więc ergonomią poraża a AF to przy biegających w kółko po kościele młodych rzadko kiedy trafia...
jakiś czas temu może bym i podyskutował widząc takie bzdury ale znając schemat, według jakiego rozwijają się podobne wątki o Canonach, pozostaje mi tylko czekać na jeszcze trochę cynizmu i wyśmiewania, trochę mordobicia i ostateczny Closed :lol:
zupełnie Cię nie rozumiem, zajmujesz się głównie reportażem i chcesz przejść na Canona, a jak sobie poradzisz z tzw. ergonomią skoro całe lata używałeś Nikona.
Z tą złą ergonomią to urban legend rozpowszechniana przez osoby które najwyraźniej miały w ręce jedynie entry level.
Też mogę napisać, że Nikon pod względem ergonomii obsysa, bo bawiłem się D40 siostry i D80 kumpla, a szumi jak wierzba na wietrze ;-)
Kolejna sprawa w reporterce to szybki i trafny AF, nie wiem czy próbowałeś tego z Canonem ale ja bym się nie odważył zabrać 5D np. na ślub bo tę wspaniałą głębię, którą zachwalasz zobaczysz na twarzach Młodych.
Kolejny przykład urban legend, z której ludzie wyciągają wnioski od czapy. Potem taki oczytany na forach użytkownik kupuje D90, bo ponoć ma lepszy AF niż 50D ;-)
Zapytajcie byłego moda z tego forum jak to wygląda naprawdę. A miał, dla przypomnienia, D700, więc autofocusowy high-end.
Zbigniew
30-04-2009, 10:39
Ja porównuję D80/D200 do 30D, czyli modeli, które miałem/mam w łapach przez długi czas. Ani D200, ani 30D to nie entry level, a modele porównywalne. No i jeżeli chcesz mi powiedzieć, że taki 30D z archaicznymi Custom Functions jest bardziej ergonomiczny od D200, gdzie wszystko masz ładnie wywalone na tył w postaci guzikologii, lub współpraca AFa z 30D z różnymi obiektywami (w szczególności tymi bez znaczka L) jest lepsza, niż Nikona, no to nie uwierzę :) Ale może jestem, jak słusznie nowart pisze, trochę spaczony ...
Z wielką ochotą sprawdziłbym jak się ma pod względem obrazowania Nikkorek 35 1.8 DX kontra Canonek 35 1.4L, oczywiście oba szkła na pełnej klatce -ktoś z czytających ten temat ma może 5D/II i 35 1.4L i chciałby się spotkać na wspólne focenie (nawet jutro, akurat będę robił ślubny plenerek, więc nawet w trakcie można by sprawdzić co i jak) ?
Interesuje mnie wyciśnięcie możliwie max możliwości z obu szkiełek, czyli pełna dziura lub przymknięcie do 1.8 Canona oraz obróbka w celu pozbycia się winiet i innych takich pierdółek.........
Ktoś chętny ? :-)
[QUOTE=mariobigamista;1254375]to nie chodzi o plastyke canonowska tylko o ukrycie swojego warsztatu i bledow
najlepiej dodac w podpisie - robione 35/1.4
Podobnie jak w każdym wątku dodawać hassel vs. i skanować każdą klatkę ze znacznikiem z kasety a12 ( tylko dla wtajemniczonych psss. ):):-D:mrgreen:
coach_lodz
30-04-2009, 12:17
...a niech se kupi nawet alfe i co ? jego kasa...
p.s. wiem że z tą alfą przegiąłem... ;)
lesiu999
30-04-2009, 13:46
jeżeli komuś zdaje się że kupując super sprzęt zacznie robić super zdjęcia to ..... to mu się tylko zdaje....
glownym argumentem "na nie" co do zmiany systemu jest ten nieszczesny C 35 1.4 ktorego wszyscy w Canonie boja sie utracic. Podejrzewam, ze zeby nie to wiele osob zmienialoby chetniej systemy. Wiele razy spotkalem sie z taką opinia. Ja akurat przeszedlem na N i nadal nie zaluje (chociaz 35 1.4 nie mialem). Mam za to 24-70 2.8 czy 70-200 2.8 VR i niejednokrotnie widzialem u kolegow z C. reakcje na to jak pracują te szkla na 2.8 w stosunku do Canonowskich zoomow. Wiec zmiany zawsze beda mialy plusy i minusy. Leon - rozwaz moze inna opcje a mianowicie zostawic sobie system Nikona a dokupic sobie Canona 5D i te 35 1.4. (bo w sumie przesiadke chcesz tylko dla 2 szkiel) Przeciez w koncu potrzeba Ci do pracy a nie do hobbystycznego focenia niedzielnego. Adam Trzcionka tez uzywa obu systemów w tym Canona wlasnie dla tej 35 1.4. Jesli sprzedasz a okaze sie ze pieknego dnia i Nikon doczeka sie takiego szkla (no co... nadzieja matką...) to potem bedziesz plul w brode ze pozbyles sie systemu dla jednego szkielka. Na Canona +35 1.4 zawsze bedziesz mial chetnych!
glownym argumentem "na nie" co do zmiany systemu jest ten nieszczesny C 35 1.4 ktorego wszyscy w Canonie boja sie utracic. Podejrzewam, ze zeby nie to wiele osob zmienialoby chetniej systemy. Wiele razy spotkalem sie z taką opinia. Ja akurat przeszedlem na N i nadal nie zaluje (chociaz 35 1.4 nie mialem). Mam za to 24-70 2.8 czy 70-200 2.8 VR i niejednokrotnie widzialem u kolegow z C. reakcje na to jak pracują te szkla na 2.8 w stosunku do Canonowskich zoomow. Wiec zmiany zawsze beda mialy plusy i minusy. Leon - rozwaz moze inna opcje a mianowicie zostawic sobie system Nikona a dokupic sobie Canona 5D i te 35 1.4. (bo w sumie przesiadke chcesz tylko dla 2 szkiel) Przeciez w koncu potrzeba Ci do pracy a nie do hobbystycznego focenia niedzielnego. Adam Trzcionka tez uzywa obu systemów w tym Canona wlasnie dla tej 35 1.4. Jesli sprzedasz a okaze sie ze pieknego dnia i Nikon doczeka sie takiego szkla (no co... nadzieja matką...) to potem bedziesz plul w brode ze pozbyles sie systemu dla jednego szkielka. Na Canona +35 1.4 zawsze bedziesz mial chetnych!
Pomysł nie najgorszy, ale codziennie naginać z dwiema puszkami nie uśmiecha mi się.Pomyślę nad takim rozwiązaniem, bo szkoda nieco 70-200.
autograf
30-04-2009, 16:41
Tak, weź ślub z Nikonem.
Przecież jak Nikon za 10 lat zrobi 35/1.4 to nie będziesz mógł wrócić...
dominik77
30-04-2009, 17:03
Z wielką ochotą sprawdziłbym jak się ma pod względem obrazowania Nikkorek 35 1.8 DX kontra Canonek 35 1.4L.
Ktoś chętny ? :-)
Ja. Tylko, że do Łodzi nie wybieram się w najbliższym czasie... Może ktoś z Poznania posiada N 35 1.8 lub Sigmą 1.4?
Pomysł nie najgorszy, ale codziennie naginać z dwiema puszkami nie uśmiecha mi się.Pomyślę nad takim rozwiązaniem, bo szkoda nieco 70-200.
2 puszki to przeciez nie tragedia. Na slubach sie czesto spotyka, mozna i w innych zastosowaniach. W sumie to przeciez mozna sobie wziac Nikonaz 70-200 i 5D z 35 1.4 . potrzeba wiecej szkiel?
Ja porównuję D80/D200 do 30D, czyli modeli, które miałem/mam w łapach przez długi czas. Ani D200, ani 30D to nie entry level, a modele porównywalne.
A ja 30D do D80, bo kiedyś te dwa konkretne modele rozważałem. Głównie ze względu na matrycę kupiłem w końcu 30D, ale naprawdę C mi lepiej w ręce leżał i nie mam mu nic pod tym względem do zarzucenia. Wszystko wydaje się logiczne i intuicyjne. Ktoś kiedyś w jakimś teście jako minus napisał... nieergonomiczne ułożenie włącznika aparatu. Ubaw po pachy ;-)
No i jeżeli chcesz mi powiedzieć, że taki 30D z archaicznymi Custom Functions jest bardziej ergonomiczny od D200, gdzie wszystko masz ładnie wywalone na tył w postaci guzikologii
Ale czego konkretnie brakowało ci w 30D, co jest wyciągnięte na przyciski w Nikonie? QUAL czy inne WB? Dla mnie to jakiś dowcip, wolałbym już chyba osobny przycisk do MLU :-)
C.Fn. ustawiłem sobie raz, zgodnie z własnymi preferencjami i zapomniałem. Ew. 40D/50D i masz na pokrętle trybów dodatkowo C1, C2, C3 i jako bonus AF-On (pierwszego nie używam, drugie w zasadzie tylko w trybie LV).
lub współpraca AFa z 30D z różnymi obiektywami (w szczególności tymi bez znaczka L) jest lepsza, niż Nikona, no to nie uwierzę :) Ale może jestem, jak słusznie nowart pisze, trochę spaczony ...
Którego Nikona? Przecież D200/D80/D90 również mają tylko jeden sensor krzyżowy. "L" na obiektywie nie decyduje o sprawności autofocusa, bo z jednej strony są świetne pod tym względem 10-22, 85/1.8, 17-85 (tak, nawet ten wyśmiewany badziew), a z drugiej 85/1.2L, które ma opinię zawodnego żółwia.
W obu systemach są zarówno dobre jak i złe pary korpus-szkło, czego dowodzi nawet wątek na tym forum o kłopotach z ostrością na bocznych sensorach tandemu D700 i 50/1.4.
Kolejny wątek który nic oprócz kłótni nie wnosi...
drakenus77
30-04-2009, 21:32
ja na canonem mysle coraz powazniej z powodu 100-400 is L ... w nikonie chyba sie nie doczekam nowego 80-400 vr , nawet sony zrobil 70-400 :( ,a nikon nic do lotnictwa nie oferuje poza 70-300 vr ...szkoda... jak zejdzie $ to 40d +100-400
a nikon nic do lotnictwa nie oferuje poza 70-300 vr ...szkoda... jak zejdzie $ to 40d +100-400
A może 70-200 + TC?
W obu systemach są zarówno dobre jak i złe pary korpus-szkło, czego dowodzi nawet wątek na tym forum o kłopotach z ostrością na bocznych sensorach tandemu D700 i 50/1.4.
Szkoda, że zapomniałeś dodać dosyć ważnej informacji -mianowicie D700/D3 (inne też) mają problem na bocznych (i nie tylko) czujnikach z 50 1.4 (i nie tylko, kolejny raz) TYLKO PRZY WSPOMAGANIU AF Z LAMPY.
To dosyć istotna informacja, właściwie cały tamten temat jest o wspomaganiu AF z lampy i problemach......
Nie wiem jakim cudem mogłeś to pominąć kiedy pisałeś o "kłopotach" -świadomie czy po prostu........... no nie wiem.......
lesiu999
30-04-2009, 22:01
.....nawet sony zrobil 70-400 :(...
I to szkło jest warte grzechu, żeby jeszcze w puszkach Sony AF był tak dobry jak w Nikonie to byłoby cudnie.
Nie wiem jakim cudem mogłeś to pominąć kiedy pisałeś o "kłopotach" -świadomie czy po prostu........... no nie wiem.......
Proszę mi tu nie bronić Częstochowy, bo nie zamierzam jej atakować. To był tylko przykład pokazujący że bywają problemy, bez wnikania w przyczyny. Z takich właśnie problemów, rozdmuchanych na forach, rodzą się urban legend o których pisałem wcześniej.
Merde (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=20342), ale jak już piszesz o problemach to racz pisać precyzyjnie ok ? Bo wprowadzasz zamęt tylko niestety........ Sam własnie tworzysz urban legend nie widzisz tego ?
a nikon nic do lotnictwa nie oferuje poza 70-300 vr
Przecież jest 80-400/4.5-5.6VR i 200-400mm/4VR. :confused:
Przecież jest 80-400/4.5-5.6VR i 200-400mm/4VR. :confused:
Słyszałem też coś o stałoogniskowym 300 i 400 mm 2.8:)
MarcinPoland
01-05-2009, 08:58
nie rozumiem w czym problem
skoro nie ma 35mm f1.4 to zaden problem uzyc 50mm f1.4 i odsunac sie do tylu 30cm
glebia bedzie przeciez mniejsza od 35mm
dodatkowo bedziemy mieli mniej znieksztalcona przez perspektywe glowe modela, modelki
nikoniarze odpuście sobie, robiłem c5 i c5m2 ktoś kto mówi że to nie jest aparat do reportażu jest w niesamowitym błędzie.. pomijając fakt że mniej spędza się na obróbce. U profesjonalisty czas to pieniądz, u artysty czas nie ma znaczenia ale tak owych chyba ten wątek nie dotyczy.. Co do 35 24 toczenie dyskusji na temat tego że da się uzyskać taki efekt..? No sory żal mi was, ale polak dopóki nie dotknie nie uwierzy.. Że jest teraz popyt na takie zdjęcia to nie powód żeby takich szkieł nie kupować i takich zdj nie robić -przecież ta dyskusja to absurd chce podnieść swoją jakość i zaoszczędzić czas to nie róbcie wody z mózgu!
Najgorsze jest to że ludzie podnoszą parametry w PS bardzo często nieudolnie i na szybko, młodzi nie są już tacy ślepi i sami sugerują że nie chcą takiego gausa na zdj jak niektórzy robią, pokazują zdjęcia swoich znajomych i aż się rzygać chce.. Przecież fotografia ślubna jest na lata i szkoda żeby wstyd było za 5lat bo fotograf jakiś kombinator..
Skończcie z tym sraniem że coś się da porównać do tych canonowskich cudeniek. Za to odpowiada mi ten szajsik który wypluwa nikon, ponieważ sprzedaje ślubniaki w pakietach "na sztuki" a reszta gratis i nieraz młodzi jak z takiego syfu dało się zrobić taką fotkę.. Dosłownie!! Ale dzięki tej przypadłości nikona więcej się zarabia, dodam że nie zaniżam w żaden sposób jakości fotek i jpg ustawiam na najlepszy dla mojego stylu i wb auto(90% nietrafionych) -Niestety fakt!
Korzystam z obiektywów innych firm niż systemowe ale to nie to samo, chciałbym mieć zawsze trafny af i zawsze dobre szkło przy każdym body niestety w dobrych szkłach "innych" marek trzeba stosować korekty.
O ja cię kręcę, ale trrrROL!!!
Pozdrawiam
Ulv
nie rozumiem w czym problem
skoro nie ma 35mm f1.4 to zaden problem uzyc 50mm f1.4 i odsunac sie do tylu 30cm
glebia bedzie przeciez mniejsza od 35mm
dodatkowo bedziemy mieli mniej znieksztalcona przez perspektywe glowe modela, modelki
Człowieku nie pchaj się w półkę o której nie masz pojęcia! Każde szkło ma swoje wady które nieraz można wykorzystać jako środek artystyczny, poza tym ogniskowa to ogniskowa i przy szkłach 1,4 trzeba wiedzieć co można z tego wycisnąć i jaki efekt osiągnąć!
Można się odsunąć -masakra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!! Jak ktoś taki może brać udział w tej dyskusji!
O ja cię kręcę, ale trrrROL!!!
Pozdrawiam
Ulv
mogę jedynie pociągnąć wątek trol to cię zrobił! Uważaj czym wojujesz..
MarcinPoland
01-05-2009, 09:39
Człowieku nie pchaj się w półkę o której nie masz pojęcia! Każde szkło ma swoje wady które nieraz można wykorzystać jako środek artystyczny, poza tym ogniskowa to ogniskowa i przy szkłach 1,4 trzeba wiedzieć co można z tego wycisnąć i jaki efekt osiągnąć!
Można się odsunąć -masakra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!! Jak ktoś taki może brać udział w tej dyskusji!
napisales mase slow, dales duzo wykrzyknikow a tresci jednak malo, konkretow tym bardziej
a co powiesz o srednim formacie? tam nie ma takich znieksztalcen perspektywy i nikt nie placze ze musi uzywac 50mm lub 90mm
tam 55mm to wlasnie 35mm w ff
a ty sie upierasz ze jak nie masz 35mm f1.4 to 50tka 14 nie uzyskasz tego co chciales i trzeba zmienic system, to smieszne
generalne to caly ten watek jest trolowy, kolejna debata od wyzszosci swiat bozego narodzenia od wielkanocnych
robin102
01-05-2009, 10:58
generalne to caly ten watek jest trolowy, kolejna debata od wyzszosci swiat bozego narodzenia od wielkanocnych
Niekoniecznie :) Moim zdaniem bardzo pouczający wątek który warto przeczytać od dechy do dechy. Dwa stwierdzenia mi się w nim spodobały. Jedno Marcina, że ten ma racje kto ma kasę, a drugie, że 35L pomaga w pracy w ukryciu tego co może innymi szkłami ukryć trudniej. 35mm z otworem 1,4 to wydaje się genialna kombinacja, no ale niestety ta genialność kosztuje. Teraz to cyrka 5000zł wiec chyba równowartość szkieł z mojej stopki, a może i więcej. Jeśli ktoś jest w stanie sprzedawć odpowiednio drożej swoje zdjęcia zrobine tą elką z uwzględnieniem jej wysokiej ceny to moim zdaniem bezdyskusyjnie takie szkło powinien używać. Nikoniarze czekają na odpowiednik tej elki od nie wiadomo kiedy, ale czy tak na prawdę wszyscy od razu ją by kupili ? Watpię. Na dziś sam nie wyskoczył bym z kasą ponad 3kzł na takie szkło, a i to bym się mocno zastanawiał bo zarobić 3000zł łatwo nie jest, no ale wracamy do słów Marcina, że ten ma rację kto ma kasę. A podsumowując z mojej strony czy Canon sranon, czy Nikon srykon to zupełnie nie ma znaczenia, choć ten pierwszy daje przyjaźniejsze pliki, a tym drugim przyjaźniej się pracuje. Co kto woli :)
Dziwi mnie jedno. Mianowicie przekonywanie kogoś na siłę do swoich jedynie słusznych racji. Podoba ci się 35 1.4 - to sobie kup, zmień system, albo dokup 5tkę i po kłopocie. Jak Nikon nie miał pełnej klatki to był ból - bo wszystko fajnie tylko żeby była pełna klatka - no i jest - teraz jest lament ,że nie ma 24 i 35 1.4 - pewno będzie ale pytanie kiedy? Canon miał pierwszy FF na dslr, ma super jasne stałki, pierwszy wyskoczył powyżej 24mpx, ma fajne budżetowe zoomy, niestety Nikon jest jak zawsze w tyle za konkurencją. Następną bzdurą głoszoną w tym wątku jest to że Canon daje już gotowy obrazek ,a nad plikiem z Nikona Trzeba siedzieć w PS i bawić się suwaczkami - to jest taka sama bzdura jak to ze Canony 5D/MarkII nie nadają się do reporterki. Jak już kupisz sobie canona z 35/1.4 to potem weź sobie do łapki D700/D3+14-24/2.8 i zakładaj na CanonBoard wątek "oto dlaczego Nikon".
trol to cię zrobił!
DOBRE :D
Ktoś tu nie ma już argumentów :twisted:
Zbigniew
01-05-2009, 12:41
Wątek się wyczerpał i zaczyna się niepotrzebna pyskówka. Zamykam. Do następnego, podobnego ... ;)
.. Canon miał pierwszy FF na dslr,.. pierwszy wyskoczył powyżej 24mpx,..sprostowanko - canon do tej pory nie ma 24 MPx. Zapewne chodziło wywarowi, że pierwszy miał ponad 20 Mpx ( 21 MPx)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.