Zobacz pełną wersję : NDx400 porysowany - czy reklamowac
Karbulot
28-04-2009, 14:38
Zakupilem filtr Hoya NDx400. Niestety przyszedl porysowany. Konkretnie ma dwie rysy, jedna dosc spora, druga mniejsza. Jest jeszcze jedna drobniutka. Tak to wyglada na zdjeciu:
http://borg.website.pl/priv/hoya.JPG
Te wieksza ryse widac wybitnie, mniejsza jest na godzinie 11.00.
Zakup byl trudny. Ja mieszkam w Danii i u nas nie ma. Ale kolega kupil dla mnie w tym sklepie - http://www.sklepfotograficzny.pl/sklep.foto/filtry-12-67/?44,Hoya (niestety mieli ostatnia sztuke). Kolega wyslal do mnie, ja mu zas wyslalem pieniadze. Filtr przyszedl porysowany. Zapakowany byl oryginalnie, zalepiony specjalnymi hoyowskimi plastrami. Zatem Hoya wypuscila bubel.
Czy reklamowac to, czy to normalne zjawisko?
Czy ma wplyw na jakosc zdjec? Bedzie widoczne?
Przyznam, ze dosc klopotliwa bedzie reklamacja, ale zaplacilem 700 DKK i chce miec towar wolny od wad.
Już pisałem o koszmarnej jakości hoya http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=95988
wymienili mi w sklepie ale zdziwienie było że takie cuś przeszło przez kontrole w fabryce
Oczywiście, że trzeba reklamować. W końcu filtr miał być nowy, bez wad.
A w Danii nie ma sklepów, choćby internetowych? Nie wierzę.
Karbulot
28-04-2009, 18:42
Sa sklepy, niestety filtr NDx400 to rarytas, niemal niedostepny w Europie.
Juz z nimi rozmawialem, z kolega tez. Filtr przyjma do reklamacji. Szkoda tylko, ze bedzie mnie to kosztowalo kolejne 200 DKK i jakies 2 tygodnie oczekiwania.
Ja uważam, że za przesyłkę reklamacyjną koszt powinien pokrywać sklep. Dlaczego Ty masz dopłacać za to, że oni są nierzetelni? Daj mi do nich numer, zaraz im powiem co i jak... ;)
Karbulot
06-05-2009, 12:23
Dlatego, ze oni wyslali filtr koledze, ktory mieszka w Polsce. A to, ze on wyslal go dalej to juz ich nie interesuje (co jest zreszta logiczne). Wlasnie przesylka miedzy Polska a Dania w obie strony jest taka kosztowna.
Boomerang
20-05-2009, 22:51
Jeśli uda Ci się zobaczyć jakikolwiek ślad tej rysy na zdjęciach to reklamuj. Jeśli nie (za co jestem pewny) to skup się bardziej na efektach swojego hobby a nie na onaniźmie sprzętowym.
Pozdrowienia od wyleczonego z technofobii :-)
Leatherface
21-05-2009, 08:45
Ja bym reklamował. Masz prawo dostać w 100% nowy i dobry filtr.
Jeśli uda Ci się zobaczyć jakikolwiek ślad tej rysy na zdjęciach to reklamuj. Jeśli nie (za co jestem pewny) to skup się bardziej na efektach swojego hobby a nie na onaniźmie sprzętowym.
Pozdrowienia od wyleczonego z technofobii :-)
sorry, ale to totalna głupota. to tak jak byś powiedział komuś, kto kupił w salonie nowy samochód, ale porysowany, że skoro jeździ dobrze, to nie reklamować... jak ktoś kupuje nowe to ma prawo mieć produkt bez wad.
sorry, ale to totalna głupota. to tak jak byś powiedział komuś, kto kupił w salonie nowy samochód, ale porysowany, że skoro jeździ dobrze, to nie reklamować... jak ktoś kupuje nowe to ma prawo mieć produkt bez wad.
dokładnie, zwłaszcza, że to nie jest mała ryska, a wielgachna rysa...
(może niektórym nie chciało się kliknąć i zobaczyć zdjęcie filtra, stąd takie głosy)
"Wszystkie artykuły oferowane przez naszą firmę posiadają gwarancję, a przed wysyłką poddawane są kontroli technicznej." to ze strony sklepfotograficzny.pl :D
Ja czekam na filtr IR z tego samego sklepu, mam nadzieje ze bedzie pozbawiony niespodzianek.
Szkoda ze twoim kosztem, ale duza czesc osob bedzie miala nauczke i przy podobnej sytuacji (przesylanie dalej za granice towaru kupionego w polsce) sprawdzi towar przed wysylka.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.