Zobacz pełną wersję : Nikkor 18-35, Sigma 17-35, Tamron 17-35
Chce się przesiąść z DX na FX tak już zupełnie. Szukam szerokiego kąta na pełną klatkę. Właściwie nie używam szerokich kątów, ale wypada mieć jakiś taki obiektyw.
Rozpatruje tylko te 3 szkła: Nikkor 18-35/3.5-4.5, Sigma 17-35, Tamron 17-35. Stracę trochę kąta w stosunku do sigmy 10-20 jaką mam teraz na DX, ale jakoś to przeżyję :)
Nikkor jest 1 mm węższy niż dwa pozostałe szkła - to jego minus, za to ma pierścień przysłon - to plus (mam analoga F801)
Sigma - szersza od nikkora, ma plus - silnik HSM, ale brak pierścienia przysłon.
Najmniej atutów ma Tamron, podobno na 17 mm po bokach jest miękki (pierścień przysłon jest) i podobno AF ma rozrzut.
wszystkie mają filtry 77 - to fajnie.
Czy ktoś ma doświadczenie w pracy zarówno z nikkorem i sigmą i może przekazać swoje spostrzeżenia?
Jak tam z winietowaniem, ostrością, dystorsją i autofokusem (prędkość nieistotna, chodzi o celność)
Czy mógłbym liczyc na zdjęcia z sigmy i nikkora (i tamrona), z pełnoklatkowego body (D700 itp), duże, nie przeliczone pliki? Najlepiej nef, na otwartej przysłonie, na najszerszym kącie, z jakimiś prostymi liniami na bokach klatki. Na innych przysłonach i na "dłuższych" ogniskowych jesli ktos by był tak dobry to też nie zaszkodzi mieć :-D
Nie sądzę by ktos miał razem te szkła i zrobił zdjęcia tego samego motywu. Będę musiał jakoś korespondencyjnie je porównać. :-D
mail: jacek maupa jjstudio.pl
Zibi1970
28-04-2009, 00:09
nie za wiele pomogę ale miałem sigme 17-35 i tamrona 17-35. Niestety używane na DXowym odpowiedniku w Sonym więc tylko tak mogę się wypowiedzieć.
Mechanicznie Sigma była lepsza, cięższa i szersza. Pierścień ostrości kręcił się bardzo bardzo lekko - nie wiem czy to norma czy tylko u mnie.
Tamron znacznie mniejszy i lżejszy. Na początku wydawał mi się zbyt plastikowy ale potem mi mineło. AF szybciej ale tylko nieco działał w Tamronie.
Odnośnie ostrości obrazu to w Tamronie środkowa część ostra ale im bardziej na zewnątrz tym zauważalnie się rozmywało natomiast w Sigmie mniej ostry ale bez tej dużej różnicy w ostrości. Oba winietowały na APSC więc i na FX będą.
Ze spraw mechanicznych pamiętam jak mnie przestrzegano aby nie blokować pierścienia ostrości w Tamronie przy auto focusowaniu bo można coś tam w środku ukręcić (pierścień się kręci).
A jeszcze dodam że obraz z Sigmy był cieplejszy niż w Tamronie.
za niewiele więcej można dostać Nikkora 20-35, tylko trzeba trafić ..
właśnie przed chwilą (30 minut temu) go macałem :-D
ale to jest kolejne 3 mm mniej od sigmy (i tamrona)
ja mam sigme 10-20 na DX, by mieć coś porównywalnego powinienem mieć na dole zooma z 15 mm.
jak Ci zależy tak na każdym mm szerokości bierz Sigmę 12-24 :mrgreen:
a może Sigma 15-30 /3.5-4.5 EX DG? Cena zbliżona do T17-35 i S17-35. Tylko podobno duża i ciężka , ale na FX to już fajnie szeroko.
Mariusz888
28-04-2009, 18:52
Zależy czy chcesz mieć filtry :) jak tak to koniecznie coś z tego co wymieniłeś a jak dla mnie to tylko N lub S (T mają u mnie zakaz wstępu :lol: ) - jeśli nie korzystasz z filtrów to faktycznie najlepiej Sigmę 12-24 lub 15-30 (12-24 nie miałem ale myślałem kiedyś o niej - za to 15-30 jest bardzo przyjemna (potem i tak kupiłem 10-20 bo mam obecnie DX więc wiadomo dlaczego ;) )
mibartek
28-04-2009, 21:34
ja kiedyś też stałem przed podobnym dylematem.
z moich obserwacji, przemyśleń doszedłem do takich wniosków :
S 15-30 -> gdy liczą się mm ( dla mnie to super zakres na FX - taki odpowiednik S10-20 dla FX)
T 17-35 -> gdy liczy się cena (i mm też w sumie ok)
N 20-35 -> gdy liczy się światło
Sigma 12-24 jakoś nie pasowała mi na FX - jak dla mnie za szeroko. zarówno górny jak i dolny zakres jakoś mi nie pasowały na FX.
jeszcze Tamron trochę mnie budową odstraszał, ale jak to mówią - jak nie wbijasz obiektywami gwoździ.... ;-)
koniec końców wybrałem Tokinę 12-24 bo ostatecznie stwierdziłem, że szeroki do FX kupię jak już będę miał puszkę FX ;-)
ps. ideałem jak dla mnie jest Nikkor 17-35 - ale jak sam stwierdziłeś - cena :-P
a może Sigma 15-30 /3.5-4.5 EX DG? Cena zbliżona do T17-35 i S17-35.
cena 15-30 jest o około 1 tys wyższa. Ale fakt, mogę rozpatrzeć to szkło. :-D Ma pierścień przysłon.
jakie ma filtry? Nie znalazłem tego info.
Mariusz888
29-04-2009, 10:15
Nie pamiętam czy S 15-30 ma filtry w bagnecie (ale chyba ma - z naciskiem na chyba - już nie pamiętam) a z przodu... nie ma ;) dlatego pisałem o niej że jest bardzo spoko ale jak filtrów nie potrzebujesz - tzn jest możliwość używania tak jak w S 12-24 bo one mają dzielony na 2 dekiel - tzn najpierw jest taki pierścień w którym jest właśnie gwint i potem jest dopiero dekielek a to wszystko niezależnie od zabudowanej osłony p. słonecznej :) z tym że wiadomo że wkręcanie w ten nakładany pierścień powoduje ryzyko zobaczenia winiety :)
EDIT:
A no i znalazłem tam też że ma filtry na bagnecie:
There's a gelatin filter slot at the rear of the lens
Tak poglądowo za Photozone (tylko że tu mają test tylko na Canonie...)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/04/lens-1.jpg
źródło (http://www.photozone.de/images/8Reviews/lenses/sigma_1530_3545/lens.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/04/top-1.jpg
źródło (http://www.photozone.de/images/8Reviews/lenses/sigma_1530_3545/top.jpg)
Jacku, mam Tamrona od kilku dni, jak na razie wydaje się być ok, zwłaszcza na środku kadru. Boki na 17mm i f2.8 to masakra...
Myślę, że jutro powinienem przygotować kilka zdjęć pokazujących co i jak z tym szkiełkiem. Dla mnie rewelacyjny stosunek możliwości do ceny (zapłaciłem za używany 800zł, cały komplet z pudełkiem i papierami). Używam go sporadycznie, ale na AF nie narzekam na D700. W połączeniu z D70s już tak dobrze nie jest, tzn. AF się gubi. Na D700 nie miałem jeszcze nietrafionego zdjęcia.
ps. Nie zauważyłem fioletowych aberacji, które Nikkor 18-35 wypluwa nawet na f11-16... I to w koszmarnych ilościach. Porównywałem oba szkła i zdecydowanie stawiam na Tamrona w tym duecie ;)
Dzięki, ale już mam kilkanaście sampli z Tamrona, nie moge sie natomiast doczekać sampli Sigmy 17-35 i Nikkora.
Sądziłem, że ta sigma to dość popularne szkło.
mibartek
29-04-2009, 23:30
ja jeszcze dodam, że 15-30 to niesamowity czołg jest ;-)
możliwe, że dla kogoś to będzie wadą
Sądziłem, że ta sigma to dość popularne szkło.
Mam Sigmę 17-35mm HSM, tylko że fotki na F:2,8 robiłem jedynie testowo. Przy ogniskowej 17mm f/2,8 winieta występuje, ale zmniejszenie otworu do f/5,6 prawie ją likwiduje, a przy f/8,0 jest niezauważalna. Zwiększenie ogniskowej do 28mm daje obrazek bez winiety nawet przy pełnym otworze. Mój egzemplarz ma FF i dopiero korekta o 10 jednostek umożliwia poprawne działanie AF.
Dalej same plusy. Solidna budowa, szybki, cichy i prezyzyjny AF, wielkość i waga pasują do D-700.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img410.imageshack.us/img410/5572/sigma1735mmhsm.jpg)
Do fotek nawet na 17mm nie mam zastrzeżeń.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img410.imageshack.us/img410/9761/dsc0645900.jpg)
Pozdrawiam.
Mariusz888
30-04-2009, 08:50
dorjan - może też dlatego że Ty masz chyba wersję EX II a była też oczywiście EX I (tak słyszałem że te nowe lepsze ale czy to prawda nie wiem ) - za to wiem że były serie EX które znaczek miały taki jakby nalepiany i takie które ten znaczek mają odlany, wypukły, spójny z obiektywem (przykładem są tego właśnie 17-35, 70-200, 150 i inne włącznie chyba nawet z 10-20) - nie wiem ile w tym prawdy bo nie sprawdzałem ale może coś w tym jest ;)
Macam właśnie sigmę 17-35 (na D700) i nie wiem co robić. Ostrość to nie problem (choć do nikkora 14-24 to mu daleko). Nie jest super, ale jest akceptowalnie.
Przyrównuje to do sigmy 10-20 na D200
Winieta 17-35 jest koszmarna, przymknięcie o 2-3 przysłony - jest lepiej. Włączenie korekty winietowania w body, na max - nie likwiduje w zupełności efektu, a jedynie powoduje, że nie dostaje się zawału :mrgreen: gdy się patrzy na wyświetlacz. Bo jak bez korekty popatrzyłem na 17 mm przy 2,8 to zdębiałem. Rogi zdjęcia są ... czarne.:(
Jak sobie radzicie z winietą. Body nie ma jakiejs bazy szkieł (a powinno, choćby nikkorów) i nie zmiania się korekcji winiety ze zmianą ogniskowej i przysłony. Co zmiana ujęcia, ogniskowej, przysłony wchodzić w menu i zmieniac korekcję winiety? Kicha.
sigma 10-20 w ogóle nie ma winiety (w porównaniu do 17-35)
sigma 10-20 ma tak dużą GO (nawet otwarta na 4.0), że zdjęcia są zawsze trafione z ostrością.
sigma na 17 mm na 2.8 ma na pełnej klatce mniejszą GO. No i tu dzonk, punkt na który ostrzę jest ostry, ale raz ostrość rozbudowuje się bardziej za tym punktem, raz przed tym punktem.
Jutro spróbuję wyłapać czy to jest zupełnie losowo, czy może na 17 mm jest minimalny FF, a na 35 mm BF?
Jakie macie praktyczne uwagi do swoich sigm 17-35, czy podobnie jak u mnie? Jak z działaniem AF? Celnie zawsze, ma rozrzut, czy mają FF/BF ?
Przymknieta o 2-3 przysłony jest ta sigma 17-35 dobra. Ale otwarta - nie bardzo.
zamiana 10-20 na ten obiektyw 17-35 to samo zło. Ostrość nie lepsza, winieta wiele większa, kąt widzenia gorszy, AF - nie jestem go pewien. Jedynie CA wydaje sie mniejsza niż w 10-20 (choc na optyczne.pl wynika, że jest inaczej). Co robić. Miałem na jedną robotę pożyczonego nikkora 14-24/2.8 . Obiektyw szokująco dobry. Ostrzejszy niz 24-70. Czyli można zrobić lepiej.
sigma 12-24 ma też taką winietę? Ma ktoś z niej nefa na 12 mm i otwartej przysłonie?
wasilewk
14-05-2009, 22:14
[...]sigma 12-24 ma też taką winietę? Ma ktoś z niej nefa na 12 mm i otwartej przysłonie?
Zapytaj mpwt.
jeżeli chcesz odpowiednik 10-20 na FX to idealna będzie Sigma 15-30, zakłada się do niej filtry żelowe, w zestawie dostajesz taką blaszkę-formę do przycinania. Jest duża ale lekka jak na swoje gabaryty. nie mam niestety zdjęć ale robiłem testowe foty na d700 + 15-30 i D300 + 10-20 i ogniskowa wychodziła 1:1. sprzedałem 15-30 tylko dlatego że zostałem z powodów finansowych przy D300.
Jacek_Z, a tamrona 17-35 dlaczego odrzuciłeś?
zamiana 10-20 na ten obiektyw 17-35 to samo zło. Ostrość nie lepsza, winieta wiele większa, kąt widzenia gorszy, AF - nie jestem go pewien. Jedynie CA wydaje sie mniejsza niż w 10-20 (choc na optyczne.pl wynika, że jest inaczej).
Nie dziwię sie że masz dylemat. 10-20 na DX to świetne szkło (CA uważam za pomijalne porównując do np tokiny 12-24). Jak widać pełna klatka ma jednak minusy :/ Chcesz mieć dobrą jakość to musisz swoje wyłożyć...
Jacek_Z, a tamrona 17-35 dlaczego odrzuciłeś?
chyba najsłabszy optycznie, brak wbudowanego silnika.
Jacku, powiem ci z mojego doświadczenia, zanim kupiłem 14-24 też kombinowałem i szukałem ale zawsze było coś co nie pozwalało mi się cieszyć i podjąłem męską decyzję i od tego momentu ten zakres mam "zamknięty". Nie przewiduję zmian. Kup raz a dobrze. Trochę szkło kosztuje ale warte jest tych pieniędzy (ja sprzedałem prawie wszystkie szkła co miałem aby kupić 14-24 i teraz mi żal bo miałem wyjątkowo dobre 50/1.8 i 85/1.8 i tego drugiego najbardziej mi szkoda ale to się zmieni...) Został na placu boju 180 bo to też wyjątkowa sztuka i za długo szukałem tej jedynej aby teraz się go pozbyć (chyba z 5 sztuk miałem po drodze)
chyba najsłabszy optycznie, brak wbudowanego silnika.
Aha... Lipna sprawa trochę z tymi szerokimi kątami pod FX...
Za jakiś czas pewnie mi przyjdzie czegoś szukać, a widzę, że wybór słabiutki w tej materii :-/
Aha... Lipna sprawa trochę z tymi szerokimi kątami pod FX...
Piękna ironia :) A zawsze sie mówiło że to główny problem DX i pełna klatka będzie wybawieniem.
Jacku,... kupić 14-24...
miałem go własnie i jestem w szoku, nie spodziewałem się takiej ostrości. On jest lepszy od 24-70.
Tylko, że ja używam szerokich kątów 2 razy w roku i mi po prostu szkoda kasy na praktycznie nie używany obiektyw. Co innego gdyby to był mój podstawowy sprzęt.
Aha... Lipna sprawa trochę z tymi szerokimi kątami pod FX...
Za jakiś czas pewnie mi przyjdzie czegoś szukać, a widzę, że wybór słabiutki w tej materii :-/
lipna, lipna, naprawdę
Piękna ironia :) A zawsze sie mówiło że to główny problem DX i pełna klatka będzie wybawieniem.
Kto mówił to mówił. Mnie szokowały ogniskowe 10 czy 12 mm, a od tylu zaczynały się szkła DX.
Na FX jest i inny kłopot - tele nie są takie tele :-D (jak kto ma nawyki tylko z DX). A długie jasne tele to dopiero kosztują i ważą swoje co gorsza.
Piękna ironia :) A zawsze sie mówiło że to główny problem DX i pełna klatka będzie wybawieniem.
Ironia? To fakt.
Na FX jest i inny kłopot - tele nie są takie tele :-D (jak kto ma nawyki tylko z DX). A długie jasne tele to dopiero kosztują i ważą swoje co gorsza.
Dlatego warto zachować sobie korpus DX-owy, jak zresztą wiele osób robi.
Ja też mam DX i tak zostanie, ale bardziej ze względu na kolor w CCD, niz na format matrycy.
Ja też mam DX i tak zostanie, ale bardziej ze względu na kolor w CCD, niz na format matrycy.
Ja w sumie zostawiłem dlatego, że szkoda mi było sprzedać D80 za niską cenę (kupowałem D700 jak ceny sprzetu foto były "niskie"). Teraz w sumie mógłbym D80 sprzedać jednak za więcej, ale nie sprzedam, właśnie ze względu na crop i po części to o czym napisałeś - CCD. Co by nie mówić kolory z CCD są jakieś "przyjaźniejsze" niż z CMOSa. No i zawsze się przyda jakiś zapas w postaci drugiego korpusu. Nie pomnę o wartości sentymentalnej D80 :)
A moze zamien S 10-20 na tokine 12-24 - podobno ona sobie jakos radzi na FX - ktos moze ma przyklady?? Ta zamiana by cie nic nie kosztowała. Droższa opcja to wymiana na nikora 12-24 czy tokine 11-16, ktore podobno jeszcze lepiej sobie radza na FX. Ma ktoś przykłady?
zapomnij, to wszystko są szkła pod DX. Trzeba mnóstwo wycinać i w tym momencie taka operacja traci sens.
Sensowniej jest kupić D3X i pracować w nim na cropie :mrgreen:
Można na tokinie 12-24 pracować na FX bez wycinania od 18mm. Nie ma winiety i jest ostro.
Ironia? To fakt.
Dlatego warto zachować sobie korpus DX-owy, jak zresztą wiele osób robi.
Eeee... przesadzacie. Mnie Sigma 12-24 mocno rajcuje z D700 :D Te 12mm robi swoje i mając DX można tylko o tym pomarzyć. :p
Jakie macie praktyczne uwagi do swoich sigm 17-35, czy podobnie jak u mnie? Jak z działaniem AF? Celnie zawsze, ma rozrzut, czy mają FF/BF ?
Przymknieta o 2-3 przysłony jest ta sigma 17-35 dobra. Ale otwarta - nie bardzo.
Praktycznie moje uwagi są podobne. Przysłona f/2,8 na 17mm jest nieakceptowalna ze względu na winietę, ale już f/5,6 jest dobre, a f/8 bez śladu nawet bez ingerencji w jej likwidację.
Do AF nie mam zastrzeżeń. Szybko zauważyłem całkiem spory FF. Po regulacji na +10 wyniki są powtarzalne i precyzyjne. Sprawdzałem dokładność z metrówką dla każdej wyskalowanej odległości, od 0,27m do 3m. W całym zakresie odległości i ogniskowych AF działa teraz bezbłędnie. Nie ma żadnego rozrzutu, a ewentualne pomyłki to niedbalstwo operatora.
Silnik HSM jest cichy i szybki. Pierścień zmiany ogniskowej obraca się z dość sporym oporem, ale trudno uznać to za wadę. Zaletą jest odporność na bliki przy pracy pod światło i wewnętrzne ogniskowanie przy ustawianiu ostrości. Całkowita zmiana długości obiektywu przy zmianie ogniskowej nie przekracza 1 cm.
Polubiłem tę Sigmę i do moich potrzeb jest wystarczająca, a jej cena rewelacyjna w stosunku do możliwości. Można ją upolować nawet poniżej 1K.
Pozdrawiam.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/9066/dsc1926900.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/2928/dsc1937900.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img199.imageshack.us/img199/2271/dsc1950900.jpg)
Na ebay można dostać używanego Nikkora 17-35mm za pół ceny nowego 14-24. Jeżeli miałoby to być szkło na lata, warte rozważenia według mnie.
wasilewk
22-05-2009, 11:17
Na ebay można dostać używanego Nikkora 17-35mm za pół ceny nowego 14-24. Jeżeli miałoby to być szkło na lata, warte rozważenia według mnie.
Ba, żeby jeszcze miał AF-S (albo HSM) i te 3mm...
Pzdr.
Przecież Nikkor 17-35 ma silnik... To jedno z najlepszych szkieł Nikna w ogóle...
Ba, żeby jeszcze miał AF-S (albo HSM) i te 3mm...
Pzdr.
To jest obiektyw AF-S, wytrzymały, uszczelniony (nawet jeżeli producent o tym nie pisze, wiele osób pracuje z nim w deszczu z powodzeniem), ostry i kontrastowy. Zdaję sobie sprawę, że nawet używany jest trzykrotnie droższy niż Tamron o takiej samej ogniskowej, ale jeżeli ktoś szuka szkła bez kompromisów i nie stać go na N14-24, ta opcja wydaje mi się godna uwagi.
Niestety takie są koszta przejścia na format FX i chociażby z tego względu ja pozostanę jeszcze długo ze swoim D300
wasilewk
22-05-2009, 19:41
Przecież Nikkor 17-35 ma silnik... To jedno z najlepszych szkieł Nikna w ogóle...
Tiaaaa... czytam Nikkor a w głowie: Tamron.
To już przemęczenie pogodowe. Czekam na słońce !
Pzdr.
robin102
25-05-2009, 22:41
Jacku i co ze szkłem. Kupiłeś coś szerokiego do D700 ? bo sam coś się drapię w tym temacie.
kupiłem ( uaktualniam zawsze podpis ) najgorszy swój obiektyw, sigmę 17-35, która jest 3x gorsza od sigmy 10-20
ci, którzy tęsknią za pełną klatką bo "ogniskowe wracają do swoich wartości" nie wiedzą co piszą.
Ta sigma ma koszmarną winietę i bardzo, bardzo średnią ostrość. Ale jest i tak lepsza od szerokokątnej reszty badziewia na pełną klatkę (mowa o zoomach).
Jest jeden obiektyw szerokokatny zoom - nikkor 14-24/2.8 o którym moge pisać pozytywnie, ba, w zachwytach. Jest 10x lepszy od całej reszty. Przepaść. Jest ostry, nawet w rogach, da się pracować nawet na zupełnie otwartym. To jedyny słuszny wybór dla potrzebujących szerokich kątów (czyli nie dla mnie). Jest na poziomie 70-200VR, lepszy od 24-70, który to niby zabójca stałek, a jest najgorszy z tej trójcy zoomów. Zreszta juz to wcześniej pisałem, ale moge powtórzyć :-D, bo naprawdę to szkło szokuje, szczególnie w porównaniu do innych zoomów szerokokątnych.
Ta sigma ma koszmarną winietę
Jacku toż to ta mistyczna plastyka :)
woytec60
22-12-2009, 23:53
kupiłem ( uaktualniam zawsze podpis ) najgorszy swój obiektyw, sigmę 17-35, która jest 3x gorsza od sigmy 10-20
ci, którzy tęsknią za pełną klatką bo "ogniskowe wracają do swoich wartości" nie wiedzą co piszą.
Ta sigma ma koszmarną winietę i bardzo, bardzo średnią ostrość. Ale jest i tak lepsza od szerokokątnej reszty badziewia na pełną klatkę (mowa o zoomach).
Dosłownie przed chwilką upolowałem tę badziewną Sigmę 17-35 HSM w wersji z filtrem 77mm.
Widzę Jacku, że swojej się nie pozbyłeś więc pewnie nie jest tak najgorzej.
Również używam szerokiego kąta "od przypadku" i szczerze powiedziawszy, ten wątek skłonił mnie do szukania tego szkiełka.
Miałem krótko Nikona 18-35 i mimo niezłej ostrości przeszkadzała mi ta koszmarna dystorsja.
Podobno w Sigmie jest lepiej? Liczę na to bo bardzo lubię focić "domatory", jak pewien z moich znajomych streetfoterów określa fotki architektury ;)
Zobaczymy, sprzedający jutro wyśle więc dostanę pewnie już po świętach...
Woytec60 - i jak wrażenia?
woytec60
15-01-2010, 13:23
Już go nie mam, poszedł z całym systemem...
Ale jest przyzwoity, ostry, cichy i trafny bo HSM.
Tylko mocno winietuje na FX.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.