demas
27-04-2009, 10:57
Witam,
mam taki problem, może ktoś będzie miał pomysł jak go rozwiązać..
dosyć często fotografuję na długich czasach *niezawodny* jest do tego pilot który posiadam, jest to oryginalna wersja nikonowska ml-l3 i teraz jak to wygląda, najczęściej są to długie czasy B* z body d80 tamronem 17-50 i filtrem szarym ndx400. Wszystko było ok, wykonałem dosyć sporo zdjęć w zaciszu pokoju, później trochę w terenie, ale od jakiegoś czasu pojawia mi się taki śmieszny ZONK, w domu pilot działa a w terenie body nie reaguje hehe, poważnie.
Najpierw myślałem że może chodzi o zimno, ponieważ problemy zaczęły się w górach, zostawiłem wszystko, ale gdy teraz ciepełko ok 18/20*C wyruszam w miasto to dalej nic, od czasu do czasu body zareaguje na bulbie (opuści lustro ale już go nie podniesie - chyba tak to wygląda) mimo dobrego klikania pilotem 30 razy, przed wyprawą testuje pilota i wszystko gra !!! o co więc chodzi ? baterie wymieniałem dla testu 3 razy !
pomocy ! ;)
mam taki problem, może ktoś będzie miał pomysł jak go rozwiązać..
dosyć często fotografuję na długich czasach *niezawodny* jest do tego pilot który posiadam, jest to oryginalna wersja nikonowska ml-l3 i teraz jak to wygląda, najczęściej są to długie czasy B* z body d80 tamronem 17-50 i filtrem szarym ndx400. Wszystko było ok, wykonałem dosyć sporo zdjęć w zaciszu pokoju, później trochę w terenie, ale od jakiegoś czasu pojawia mi się taki śmieszny ZONK, w domu pilot działa a w terenie body nie reaguje hehe, poważnie.
Najpierw myślałem że może chodzi o zimno, ponieważ problemy zaczęły się w górach, zostawiłem wszystko, ale gdy teraz ciepełko ok 18/20*C wyruszam w miasto to dalej nic, od czasu do czasu body zareaguje na bulbie (opuści lustro ale już go nie podniesie - chyba tak to wygląda) mimo dobrego klikania pilotem 30 razy, przed wyprawą testuje pilota i wszystko gra !!! o co więc chodzi ? baterie wymieniałem dla testu 3 razy !
pomocy ! ;)