Joe
23-04-2009, 17:48
Postanowiłem kupić sobie polara i po lekturze testu na optyczne.pl kupiłem Marumi DHG Circular PL(D) 67mm na mojego kitowego 18-70. Po sprawdzeniu jak działa ściągałem go z obiektywu i delikatnie dotknąłem tylnej powierzchni - na pięknej zielonej powłoce pojawiła się oczywiście malutka plamka. Postanowiłem ją delikatnie usunąć i ściereczką do optyki dotknąłem powierzchni - zielona powłoka w tym miejscu zeszła z filtra. Dobrze że zrobiłem to bez zbytniego rozmachu a uszkodzenie jest na skraju filtra.
Czy tak ma być? Czy te powłoki są aż tak delikatne? Kiedyś miałem w rękach jakiegoś no-name i spokojnie się dawał wyczyścić jak filtry szklane... Jak o taki filtr dbać? Dużo robię w plenerze i białych rękawiczek nie mam zamiaru nosić :)
Czy tak ma być? Czy te powłoki są aż tak delikatne? Kiedyś miałem w rękach jakiegoś no-name i spokojnie się dawał wyczyścić jak filtry szklane... Jak o taki filtr dbać? Dużo robię w plenerze i białych rękawiczek nie mam zamiaru nosić :)