Zobacz pełną wersję : Zamienić z 1000mAh na 1800?
Witam wszystkich. Mam zamiar kupić sobie tańsze akumulatorki (zamienniki - nie podróbki) do mojego D40.
Zastanawiałem się czy ujdzie mi coś takiego na sucho. Widziałem jedynie filmik na angielskim 'Jutubcu' w którym gość używa zamiennika 1800 (a nie 1000).Ppowiedział że służy mu już 2 miechy, ale niestety nie wspomniał czy da znać po dłuższym czasie jak mu to wszystko hula. Na razie jest ok i wyciąga na zamienniku więcej zdjęć, niż na oryginałce. Moje pytanie do was brzmiałoby: Czy warto wybrać 2x 1000mAh + oryginałka, czy kupić 1x1800mAh i w zapasie mieć ww. oryginalną baterie Nikona. A pytanie drugie, czy używacie Panowie (tudzież Panie) zamienników, a jeżeli tak, co moglibyście mi ewentualnie polecić, bo firm jest kilka i nie chciałbym kupić Bubla.
Pozdrawiam.
kielbach
21-04-2009, 01:42
Tak naprawdę nie ma EN-EL9 o pojemności większej niż 1000 mAh. To co pisze na "hiperpojemnych" zamiennikach to niestety bajka. Kup drugi oryginalny i będziesz miał spokój. Wraz z D5000 pojawił się EN-EL9a to jest jeszcze lepsza opcja, ale nie wiem gdzie go można aktualnie dostać.
Ja NIE CHCĘ kupować baterii oryginalnej. Nie mam takiej potrzeby. Nie muszę mieć oryginalnych ciuchów z logo firmy tylko DOBRE i spełniające swoją funkcję. Nie pytam czy są dobre podróbki. Ja chce kupić zamiennik. Każda bateria (normalnie zrobiona) z napisem 12V ma 12V. I kropka. Nie interesuje mnie czy robi to firma JAKAŚTAM(tm), bo żeby kupić cokolwiek u nich TO JA muszę płacić z X hurtowników, transporty, Logo firmy, Buty gościa który akurat pracuje w danym salonie i jeszcze inne (za przeproszeniem) duperszwajce bo TAKA JEST PRAWDA. Dlatego właśnie napisałem ten post. Bo nikt mnie nie zmusi żeby kupować EN-EL9. Chyba że pode mną napisze jakaś potworna liczba użytkowników, że inne baterie wybuchają w aparacie, albo po godzinie 00:00 zmieniają się w futrzaste potworki.
BTW :
http://www.youtube.com/watch?v=cCm0s-Srffk
To wideo wspomniane wyżej
Oj stary, niedobrze. Rozpędziłeś się za bardzo.
Akumulatory litowo-jonowe to delikatny wynalazek: po pierwsze pracują najlepiej w temp 10-20 stopni, po drugie wymagają idealnie wyregulowanego napięcia końca ładowania, po trzecie akumulator taki różni się bardzo od każdego innego typu, w tym Ni-MH, czy Ni-Cd. Oprócz chemicznego ogniwa zawiera mocno zaawansowaną elektronikę sterująco- pomiarową, potrzebną przy ładowaniu, ale też przy zasilaniu np. aparatu (współpracuje ona z elektroniką ładowarki aby nie przekroczyć maksymalnego napięcia ładowania, ale też współpracuje z elektroniką aparatu aby nie przekroczyć minimalnego napięcia przy rozładowaniu). Jedno i drugie może przyspieszać zużycie baterii, w skrajnym wypadku może prowadzić do jej zniszczenia.
Słabszy producent to nie tylko gorsze jakościowo ogniwo chemiczne, ale też mniej precyzyjna elektronika.
Częstym chwytem wśród producentów no-name jest podwyższenie napięcia końca ładowania o kilka procent. Rośnie wtedy nieco pojemność akumulatora, ale...drastycznie spada liczba cykli ładowania, zamiast 500-1000 możesz mieć nawet 100.
Podwyższenie napięcia końca ładowania ponad miarę (ponad 3,75 V ) prowadzi do gazowania baterii, a ponieważ ogniwo chemiczne wykonane jest jako szczelne - może skończyć się wybuchem. Są znane takie wypadki. Dotyczą najtańszej chińszczyzny.
Generalnie kupując oryginał lub zamiennik dobrej marki (Hahnel czy podobne) płacisz za standard wykonania, ale też za realną gwarancję, i niestety za dytstrybycję. Również za to że jeśli producent taki wypuści wadliwą partię - wymienia ją profilaktycznie (było trochę takich wypadków, również w nikonie) na nowe, po to m inn. są numery seryjne na takich akumulatorach.
Produkty No-name gwarancję mają na papierze, a jak kupisz aku za 30-50 zł i po pół roku będziesz chciał reklamować, bo pojemność spadła - nie licz że Ci się uda.
Osobiście używałem zamiennika do D70, nawet z powodzeniem przez trzy lata, ale po wymianie korpusu, po przemyśleniu zakupiłem oryginał jako baterię rezerwową.
Jeśli się uprzesz i kupisz tani zamiennik - wyrób sobie na wszelki wypadek nawyk ładowania baterii tylko i wyłącznie w zasięgu wzroku. Licho nie śpi.
pawel934
21-04-2009, 10:11
Śmiało kupuj dobry zamiennik - najlepiej firmy Hahnel. Musisz się liczyć z kosztem 120-130zł za akumulator tej firmy, ale jest świetnej jakości i na pewno nie będzie gorszy od oryginału.
Dziękuję za odpowiedź!
Ale co jeśli mam zamiar kupić zamiennik 1000mAh z gwarancją na 24 miesiące? Przecież napięcie można też zmierzyć. Bierzemy urządzonko służące do pomiaru ze sobą do sklepu i załatwione! :)
kielbach
22-04-2009, 02:25
Ja NIE CHCĘ kupować baterii oryginalnej. Nie mam takiej potrzeby. Nie muszę mieć oryginalnych ciuchów z logo firmy tylko DOBRE i spełniające swoją funkcję. Nie pytam czy są dobre podróbki. Ja chce kupić zamiennik. Każda bateria (normalnie zrobiona) z napisem 12V ma 12V. I kropka. Nie interesuje mnie czy robi to firma JAKAŚTAM(tm), bo żeby kupić cokolwiek u nich TO JA muszę płacić z X hurtowników, transporty, Logo firmy, Buty gościa który akurat pracuje w danym salonie i jeszcze inne (za przeproszeniem) duperszwajce bo TAKA JEST PRAWDA. Dlatego właśnie napisałem ten post. Bo nikt mnie nie zmusi żeby kupować EN-EL9. Chyba że pode mną napisze jakaś potworna liczba użytkowników, że inne baterie wybuchają w aparacie, albo po godzinie 00:00 zmieniają się w futrzaste potworki.
BTW :
http://www.youtube.com/watch?v=cCm0s-Srffk
To wideo wspomniane wyżej
Ja nie pisałem o zakupie oryginału bez powodu. Jedyne rozsądne zamienniki to Hahnel i Hama, przy czym Hama ostatnio marnie wypada jeżeli chodzi o jakość (bardzo dużo zwrotów). Sam miałem Hamę i oddałem po dwukrotnym reklamowaniu. Dlatego dla mnie warte uwagi są Nikon i Hahnel. Niestety Hahnel kiedys gdy kosztował 80 PLN był konkurencyjny. Dzisiaj oryginał EN-EL9 kupisz za 120 PLN a Hahnel jest niestety droższy. Kolejna sprawa to egzemplarze podrobione. Sprawa nie dotyczy tylko oryginału, bo Hahnel tez jest podrabiany. Różnica polega na tym, że Hahnel jako firma a właściwie dystrybutor nie pomaga ani trochę klientowi w rozpoznaniu czy zakupił orginał czy podróbkę. Nikon natomiast kiedy miałem wątpliwość był w stanie dać odpowiedź w przeciągu godziny, co zresztą uratowało mnie od zakupu podróbki.
Dziękuję za odpowiedź!
Ale co jeśli mam zamiar kupić zamiennik 1000mAh z gwarancją na 24 miesiące? Przecież napięcie można też zmierzyć. Bierzemy urządzonko służące do pomiaru ze sobą do sklepu i załatwione! :)
Sam nie wiem jak to traktować co napisałeś... Nie chce mi się zabardzo tłumaczyc metod pomiarowych stanu baterii. W każdym razie w sklepie nie dasz rady wykonać analizy stanu ogniw (konieczność badania bez obwodów korekcyjnych) a tym bardziej zabraknie ci czasu na testy "zmęczeniowe" w urzadzeniu. O mierzeniu napięcia spoczynkowego, które jako metoda pomiaru efektywności/stanu baterii Li-Jon jest kompletnie bez sensu nawet nie wspominam. Dokładniejsze tłumaczenie spraw technicznych związanych z ogniwami i metodami pomiarowymi wydaje mi się bezsensowne. W końcu to forum fotograficzne.
Ostatnia kwestia to wypowiadanie się na temat składników cenowych produktu. Z góry mówię, że nie jestem ekonomistą, ale jestem na tyle świadomy aby wiedzieć, że zapewne nikt tutaj nie ma wystarczajacych danych by stwierdzic jaki udział w danym produkcie stanowią koszty materiałowe, dystrybucji itd. Dlatego wypowiadanie się na ten temat nie obrażając nikogo to dla mnie kpina. Pozostańmy przy ocenie czy dany produkt nas satysfakcjonuje cenowo czy nie...
PS. Nie ma się tutaj co emocjonować, a tym bardziej kogoś obrażać. Skoro się pyta to wypada też posłuchać. Jeżeli odpowiedź jest mało precyzyjna wystarczy zapytać o niejasności, niekoniecznie właczając w to pytanie swój światopogląd dotyczący wszystkich znanych dziedzin życia :).
stachmuszel
24-04-2009, 11:18
Śmiało kupuj dobry zamiennik - najlepiej firmy Hahnel. Musisz się liczyć z kosztem 120-130zł za akumulator tej firmy, ale jest świetnej jakości i na pewno nie będzie gorszy od oryginału.
Za prawie takie same pieniądze kupisz oryginał.
Z góry mówię, że nie jestem ekonomistą, ale jestem na tyle świadomy aby wiedzieć, że zapewne nikt tutaj nie ma wystarczajacych danych by stwierdzic jaki udział w danym produkcie stanowią koszty materiałowe, dystrybucji itd.
Świadomość to mało, mój drogi. Są wbrew Twoim jakże pewnym przekonaniom jednak tacy, którzy mogą powiedzieć parę rzeczy na temat tego jak wygląda nasz foto rynek.
Skoro się pyta to wypada też posłuchać. Jeżeli odpowiedź jest mało precyzyjna wystarczy zapytać o niejasności, niekoniecznie właczając w to pytanie swój światopogląd dotyczący wszystkich znanych dziedzin życia.
Drogi kolego, kiedy ja pytam a godzinę, a Ty mówisz o pogodzie, to chyba jasne że się nie dogadamy. Napisałeś:
Tak naprawdę nie ma EN-EL9 o pojemności większej niż 1000 mAh.
Czy gdzieś w moim poście widzisz coś o EN-EL9? Ja pytałem o zamiennik. To się po Polsku nazywa czytanie ze zrozumieniem.
Dlatego wypowiadanie się na ten temat nie obrażając nikogo to dla mnie kpina
a dalej:
Nie ma się tutaj co emocjonować, a tym bardziej kogoś obrażać.
Ciekawe czy drogi kolega się tym razem rozemocjonuje i odpisze. Czekamy.
PS. Tak, wiem - bywam upierdliwy, ale mi wolno. Mam jak każdy człowiek niezbywalne prawo do własnego zdania. Ach i zapomniałbym o najważniejszym - mogę się mylić.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.