Zobacz pełną wersję : Początki makro
maciek1993
14-04-2009, 21:46
Jako że to mój pierwszy post to witam wszystkich
Odkąd pamiętam interesowałem się fotografią (najpierw analogowa małpa, potem coolpix 4200), ale jako nastolatek nie mam szans na zainwestowania w moją przygodę z fotografią większych pieniędzy - jak dobrze pójdzie to za rok dwa może uda mi się jakieś cyfrowe lustro kupić - oczywiście Nikona Ale przejdźmy do rzeczy jakieś 2 miesiące temu kupiłem swoje pierwsze lustro - Nikona F65 + kitowy 28-100mm z serii G. Kupując aparat nie myślałem zbytnio o tym co będę nim robił ponieważ nie miałem żadnej styczności z takim sprzętem - chciałem po prostu postawić swoje pierwsze kroki w fotografii. Teraz chyba już wiem co chciałbym fotografować - jak się łatwo domyślić chciałbym zająć się makro Tu pojawia się pytanie - czy jest jakakolwiek możliwość na "uprawianie" makrofotografii z moim sprzętem. Oczywiście nie mogę sobie pozwolić na wydatek większy niż 150-200 PLN. Zdaję sobie sprawę, że arcydzieł sprzętem za tyle pieniędzy nie zrobię ale chodzi mi przede wszystkim o naukę i nabieranie doświadczenia Przepraszam że się tak rozpisałem ale to chyba już takie moje "zboczenie" że krótko pisać nie umiem. Z góry dziękuję a wszelkie rady, informacje na temat i nie tylko
P.S. Jednocześnie proszę o usunięcie tematu założonego w błędnym dziale: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=95045 i przepraszam za pomyłkę :)
marcin_G
14-04-2009, 21:57
Witaj
- wyjście najprostsze to zakup soczewek makro, nakręcanych w gwint filtra z przodu obiektywu. Wszystkie funkcje aparatu i obiektywu zostają zachowane, a zbliżenie zależy od "siły" soczewki i ogniskowej ustawionej w zoomie
- inne podejście do tematu to pierścienie pośrednie, montowane między korpusem i obiektywem. W zależności od zastosowanego pierścienia/pierścieni, część funkcji może nie działać, jak AF, preselekcja przysłony, pomiar matrycowy, czy pomiar światła.
- Nastepny krok to oczywiście poszukanie prawdziwego makroobiektywu, a w sprzęcie używanym można sporo fajnych szkiel znaleść
maciek1993
14-04-2009, 22:42
Która z tych opcji będzie najkorzystniejsza cenowo w stosunku do jakości, np czy warto wydać mniej czy różnica jakości przy trochę droższym zestawie jest na tyle duża że warto dopłacić? Jak wyglądają ceny takich wariantów?
Z góry dzięki :)
P.S. Poszukałem soczewek na allegro i znalazłem takie coś http://www.allegro.pl/item606177070_soczewki_makro_zestaw_1_2_4_10_62mm_ 62_etui.html czy zakup czegoś takiego ma w ogóle sens???
marcin_G
14-04-2009, 23:59
te soczewki z linku z Allegro nie są złe. Zakup pierścieni makro jest o tyle lepszy, że nawet jesli z biegiem czasu kupisz prawdziwy makroobiektyw , pierścionki nadal jest sens stosować....
Reasumując - jeśli nie chcesz wnikać głęboko w makro - kup soczewki
Jeśli ma to być "etap przejściowy" - pierścienie
maciek1993
15-04-2009, 09:04
W takim razie zdecyduję sie na soczewki :) Dzięki za radę! Mam jeszcze jedno pytanie - czy lepiej jest kupić cały zestaw (np.+1;+2;+4;+10) czy może soczewkę hama +10 za tyle samo kasy co taki zestaw? czy będzie widoczna różnica jakości takich soczewek? i jeszcze jedno - jakich soczewek się najczęściuej używam, bo pisze na takiej stronie że np. z +10 można robić z 6-8cm to oznacza że z większej odległości się nie da zrobić czy to jest tylko minimalna odległość? sory za to gradobicie pytań :)
Moja koncepcja na makro: http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=651610&postcount=6
maciek1993
15-04-2009, 11:13
oczywiście w tej wersji nie ma mowy o AF :( a co z pomiarem światła? - nie dyspomuję zew. światłomieżem dlatego się pytam
oczywiście w tej wersji nie ma mowy o AF :( a co z pomiarem światła? - nie dyspomuję zew. światłomieżem dlatego się pytam
Przy makro AF zasadniczo Ci się i tak nie przyda... A te fotki w linku robiłem D70s... Fakt, że w F65 też nie masz pomiaru (i histogramu tym bardziej) ale kwestia wprawy :D Albo dokup do zestawu Zenita ET :D
Jak nie masz wprawy i doświadczenia to rzeczywiście łatwiej będzie Ci z soczewkami.
maciek1993
15-04-2009, 11:22
Jakoś nie czuję się nasilach do ustawiania ekspozycji na "czuja" :) a propo tego zenita to co miałby mi on dać (domyślam sie że to obiektyw jakiś jest) :D Może wydaje Ci sie to śmieszne ale ja po prostu stawiam pierwsze kroki w fotografii
slanting_eye
15-04-2009, 11:32
ja swoja przygode z macro zaczalem od 50-tki manualnej i najtanszych pierscieni posrednich z ebay'a.
Zenit da Ci pomiar światła :D
A na czuja to tak w "". Musisz metodą prób i błędów wyczuć jakie dobrać parametry ekspozycji. W przypadku makro, kiedy przymkniesz obiektyw do f22 (+pierścienie) możesz sobie wypracować taki czas, który z błyskiem lampy daje dobry rezultat (tylko zbuduj sobie dyfuzorek (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1230997&postcount=7)do wbudowanej lampy).
Ale rzeczywiście jak nie masz doświadczenia to lepszym rozwiązaniem będą te soczewki do makro.
ja swoja przygode z macro zaczalem od 50-tki manualnej i najtanszych pierscieni posrednich z ebay'a.
To byłoby podobnie rozwiązanie do mojego tylko ciut droższe. Bo jak nie było pomiaru światła tak nie będzie...
slanting_eye
15-04-2009, 11:47
To byłoby podobnie rozwiązanie do mojego tylko ciut droższe. Bo jak nie było pomiaru światła tak nie będzie...
zgadza sie.teraz smigam(a raczej bede) z tamronem90mm i raynox'em dcr-250
maciek1993
15-04-2009, 15:14
czyli podsumowując:
- obiektyw zenita - może być taki http://www.allegro.pl/item608761657_obiektyw_zenita_et.html? bo to obecnie jedyny na allegro)
- przejściówka - nie ma na allegro więc skąd najlepiej takie coś skombinować?
- pierścienie - np. takie http://www.allegro.pl/item608894576_pierscienie_posrednie_makro_m42_wysy lka_5_50.html albo takie http://www.allegro.pl/item607075196_dwa_pierscienie_do_makro_z_popychacz em_gwint_m42.html a tak swoją drogą jak się domyślam to one dają podobny efekt jak soczewki więc co mi daje jak on jest np. 7mm albo 28mm
- przejściówka - nie ma na allegro więc skąd najlepiej takie coś skombinować?
Coś źle szukasz:
http://www.allegro.pl/search.php?string=nikon+m42&category=8845&country=1
(tylko bierz bez soczewki, te najtańsze!)
Obiektyw... dobrze właśnie się sprawdzi Helios 44-2. Posiada dwa pierścienie do przesłony. Więc jak nie ten to tego szukaj. I jest go sporo na allegro. Szukaj dobrze jeszcze raz...
Pierścienie teoretycznie (i praktycznie) dadzą lepszą jakość, bo nie wprowadzają dodatkowej optyki pomiędzy film a obiektyw. A zwiększając liczbę pierścieni (możesz łączyć) zwiększasz skalę odwzorowania.
Ale może dla Ciebie jednak będą lepsze soczewki na które już byłeś niemal zdecydowany?
maciek1993
15-04-2009, 16:15
Byłem decydowany bo nie wiedziałem nic o reszcie a to wydało mi się najprostsze ale skoro różnica jakości jest odczuwalna a różnica kosztów chyba nie aż tak duża to czemu nie spróbować :) a czy te pierścienie się nadadzą co do nich link dałem? a ta przejściówka im cieńsza tym lepsza? - bo tu jest jakaś wersja slim za 30 zł http://www.allegro.pl/item607330996_redukcja_nikon_m42_wersja_slim_0_7mm .html
Pierścienie brałbym te pierwsze :)
A przejściówkę brałbym najtańszą.
maciek1993
15-04-2009, 16:32
to jeszcze jedno pytanie - mam nadzieję ostatnie :)
który z tych obiektywów jest najlepszy, jeśli one się w ogóle czymś różnią :), bo różnica w cenie jest znaczna
-http://www.allegro.pl/item611104418_doskonaly_helios_44m_4_2_58_mocowani e_m_42.html
-http://www.allegro.pl/item606014003_makro_portret_helios_44_2_zobacz_zdj ecia.html
-http://www.allegro.pl/item610307190_helios_44_2_8_listkow_przeslony.html
a jeśli żaden z nich nie jest wart uwagi to może byłbyś tak miły i napisał mi na co zwracać uwagę przy poszukiwaniach :) z góry dzięki
Teoretycznie lepsza wersja jest 44-4 ale 44-2 wygodniejsza. Ta wersja 44-4 w dodatku jest z automatyką przesłony a więc będziesz musiał tego pypka wcisnąć.
maciek1993
15-04-2009, 16:37
pod jakim względem wygodniejsza?
Pod względem ustawiania przesłony.
Remoolus
15-04-2009, 17:51
Wrócę jeszcze do tematu soczewek makro. Pamiętaj że o ile sprawdzą się one jeśli chodzi o powiększenie, to z jakością obrazu jest już znacznie gorzej. +1, +2, +4 jeszcze nie są takie złe, ale przy+10 będziesz miał ostry tylko środek kadru. W każdym razie należy liczyć się ze znacznym mydłem na brzegach. Podczas fotografowania malutkich obiektów zajmujących centrum kadru nie ma to aż takiego wielkiego znaczenia bo tło i tak jest rozmyte. W przypadku kiedy będziesz chciał uwiecznić np. jakiś detal owada to już wygląda znacznie gorzej.
Podobnie rzecz ma się w przypadku łączenia kilku soczewek.
maciek1993
15-04-2009, 18:02
Dobra teraz muszę podjąć decyzję czy soczewki czy zestaw z obiektywem zenita. Może ktoś mógłby poświęcić mi odrobinę czasu i wypisać wszystkie za i przeciw obu rozwiązań - byłbym wdzięczny.
P.S. O co chodzi z odwrotnym mocowaniem obiektywu - czy to pozwala przekształcić zwykły obiektyw w "coś" co może robić zdj makro?
jako nastolatek nie mam szans na zainwestowania w moją przygodę z fotografią większych pieniędzy - jak dobrze pójdzie to za rok dwa może uda mi się jakieś cyfrowe lustro kupić
Jeżeli masz ukończone 16. lat możesz zgłosić się do pracy na wakacje w McDonald's, ja tak zaczynałem moją (tfu, tfu) karierę zawodową.
Nie wiem, jakie są stawki godzinowe w Częstochowie, ale w twojej sytuacji warto chociaż spróbować. Chyba, że nie chcesz. Zawsze koło dwóch tysięcy za całe wakacje wpadnie do kieszeni.
maciek1993
15-04-2009, 18:40
Dzięki za radę ale już to przerabiałem, prawie :D - po pierwszym tygodniu wakacji wszystkie miejsca były zajęte a tak się złożyło że akurat na początku wakacji miałem wyjazd :( ale może w tym roku się uda...
Gdyby się udało, mógłbyś się pokusić o jakieś używane D40x i pierścienie pośrednie.
maciek1993
15-04-2009, 20:15
a wracając do tematu mógłby ktoś mnie oświecić i odpowiedzieć na moje pytania, będę wdzięczny :)
miron19j
15-04-2009, 21:56
Nie wiem, jakie są stawki godzinowe w Częstochowie, ale w twojej sytuacji warto chociaż spróbować...
orientacyjna płaca w McD to 10 PLN/h, ale podobno lepiej jest iść do KFC
orientacyjna płaca w McD to 10 PLN/h, ale podobno lepiej jest iść do KFC
Ja pracuję w McD i wiem jak jest, tylko różne miasta mają różne stawki. Warszawa najwyższe.
Ja w tym momencie mam 12zł podstawy + 2zł za pracę w weekendy. A że pracuję tylko w weekendy...
W KFC płacą ok. 2/3 tego, co w Maku, nie warto.
Koniec offtopa, przepraszam za hijack wątku.
maciek1993
15-04-2009, 23:55
Ale się nam "fastfood-owa" rozmowa zrobiła :D powróćmy może jednak do tematu bo do wakacji i wakacyjnych zarobków niestety jeszcze sporo czasu :(
Karbulot
17-04-2009, 23:31
Odradzam kupowanie zestawow makro nieznanych firm. Sam sie nacialem na taki szjas - http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=95414 . Za to doskonale sie spisuje nasadka firmy Raynox, sam uzywam modelu DCR-250 i uwazam ze robi nawet niezle fotki. Tu strona firmy - http://raynox.co.jp/english/35mmacc/egcm2000.htm . Jesli chodzi o soczewki nakrecane na obiektyw, to jak juz zainteresuj sie fitma Canon - http://fotozakupy.pl/filtry/canon-250d-soczewka-makro,3982s . Pan Scott Kelby uzywa takiej w Nikonie i bardzo ja chwali. Ja niestety nie testowalem, wiec moge tylko wierzyc to, co pisze Scotty. No i niestety ale sa dosc drogie.
Witam,
Jestem na etapie poszukiwań stosunkowo niedrogiego rozwiązania do testów fotograii makro - czyli pierścienie + obiektyw m42, soczewki typu Raynox itp. Testowałem Heliosy 50/2.0 (ale przy skali 1:1 odległość od obiektywu tylko 9 cm i raczej kiepsko). Stosunkowo dobre wyniki dawał Pentacon 135/2.8 (skala 1:2 przy komfortowej odległości od obiektywu 42 cm - ale duże szumy). Doszedłem do wniosku, że warto wypróbować coś pośredniego czyli 100 mm - zobaczymy (czekam na Orestora 100/2.8). Podejrzewam, że przy manualnych egzemplarzach m42, które mam, zawodzi chyba ich rozdzielczość (chociaż nie znam się na tym). Początkowo myślałem, że może to soczewka w przejściówce Nikon-m42, ale próby z przejściówką slim bez soczewki dają te same rezultaty.
Jak się okaże, że makro mi pasuje to poszukam "prawdziwego" obiektywu makro 1:1, jednak ceny porządnych zaczynają się od 2 tys (np Nikkor 105/2.8 VR micro - ok. 3,5 tys.). Wtedy manualne obiektywy m42 posłużą do portretu lub je odsprzedam. Wczoraj dotarł do mnie Raynox DCR250, ale obawiam się, że podpięcie go do N 18-200 skończy się sporym winietowaniem (czekam na redukcję 72 na 67) - DCR250 ma średnicę soczewki ok 43 mm, a N18-200 72 mm. Chociaż przyłożenie do obiektywu pokazuje, że być może przy ogniskowej 135 (skala 1:1 i odległość obiektu od soczewki rzędu 12 cm) będzie można uznać winietowania za akceptowalne.
Czy ktoś bawił się może zestawem N18-200 + Raynox 5320 PRO (nie mogę nic znaleźć na temat tych soczewek w zestawieniu z obiektywami lustrzankowmi)?
Interesują mnie: jakość zdjęć z takiego połączenia, skale odwzorowania (na +2, +3 i +5) oraz odpowiadające im odległości soczewki od obiektu (chociaż te podawane są na stronie producenta (o ile pamiętam 50, 30 i 17 cm).
Cena DCR 5320 jest dosyć wysoka żeby ryzykować zakup w ciemno, ale ich jakość i średnica (72 mm) zachęcają do spróbowania.
Używam amatorsko D90 + głównie spacer zoom Nikkor 18-200.
Docelowo zestaw ma służyć osobie nie wchodzącej zbytnio w manual (i raczej nie lubiącej zmieniać obiektywów - ale wszystko jest kwestią kompromisu "wygoda-uniwersalność-jakość-cena" chociaż kolejność może być inna)
Pozdrawiam
No ja bym mimo wszystko jak mówimy o tanim makro mówił o zestawie M42, który wielokrotnie opisywałem na forum (parę wątków niżej). A te 9 cm od czoła obiektywu wbrew pozorom nie są jakieś straszne.
Potwierdzam. Motylków i jaszczurów z 9cm może zbyt łatwo nie ustrzelicie, ale większość owadów daje się podejść.
M42 to na prawdę fajny patent. Sam bawię się zamiennie Pentaconem 30/3.5, Flektogonem 35/2.4, Pentaconem 135/2.8 i Industarem 50/2.8 (+/- różne mieszki i pierścienie). Też dam linka do pewnego testu:
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1149920&postcount=14
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.