reyns
14-04-2009, 18:45
Witam,
Posiadam lampę Soligor 42DA, chciałem ją wykorzystać z Nikonem D70s, oczywiście w trybie automatyki samej lampy. W jakiś sposób oczywiście współpracują..problem jest w tym, że czasem lampa błyska ale z minimalną mocą i mocno nie doświetla. Czasem jest to jeden na 5 strzałów, czasem kilka razy z rzędu. Jak już odpowiednio błyśnie to doświetla całkiem przyzwoicie.
Nie wiem od czego to zależy. Czy sygnał z aparatu na stopkę jest zawsze tak samo podawany, czy w różny sposób? Taka sama sytuacja jest gdy stosuję starszą lampę Pentaxa. Pozatym, gdy nacisnę przycisk TEST na lampię to za każdym razem lampa, "na oko", błyska z odpowiednią mocą. Tak samo - czyli doświetla prawidłowo - jest w przypadku, gdy styknę jakimś przewodem bezpośrednio biegun, który jest z boku stopki lampy i ten środkowy.
Wysnułem z tego wniosek, że może to zależeć posobobu podawania sygnału przez aparat na jego stopkę. Jakieś różne napięcia? Nie wiem i nie mogę tego zmierzyć multimetrem, a analogowego voltomierza nie mam.
Pozbyłem się pinów na stopce lampy poza tym środkowym, inne wydaje mi się są wykorzystywane przy ttl, tak? Lampa była dedykowana do Minolty, ale przy eliminacji pinów i użyciu jej wbudowanej automatyki, myślę, że to nie ma znaczenia.
Czy ktoś z Was miał podobny przypadek?
Proszę o poradę..
Posiadam lampę Soligor 42DA, chciałem ją wykorzystać z Nikonem D70s, oczywiście w trybie automatyki samej lampy. W jakiś sposób oczywiście współpracują..problem jest w tym, że czasem lampa błyska ale z minimalną mocą i mocno nie doświetla. Czasem jest to jeden na 5 strzałów, czasem kilka razy z rzędu. Jak już odpowiednio błyśnie to doświetla całkiem przyzwoicie.
Nie wiem od czego to zależy. Czy sygnał z aparatu na stopkę jest zawsze tak samo podawany, czy w różny sposób? Taka sama sytuacja jest gdy stosuję starszą lampę Pentaxa. Pozatym, gdy nacisnę przycisk TEST na lampię to za każdym razem lampa, "na oko", błyska z odpowiednią mocą. Tak samo - czyli doświetla prawidłowo - jest w przypadku, gdy styknę jakimś przewodem bezpośrednio biegun, który jest z boku stopki lampy i ten środkowy.
Wysnułem z tego wniosek, że może to zależeć posobobu podawania sygnału przez aparat na jego stopkę. Jakieś różne napięcia? Nie wiem i nie mogę tego zmierzyć multimetrem, a analogowego voltomierza nie mam.
Pozbyłem się pinów na stopce lampy poza tym środkowym, inne wydaje mi się są wykorzystywane przy ttl, tak? Lampa była dedykowana do Minolty, ale przy eliminacji pinów i użyciu jej wbudowanej automatyki, myślę, że to nie ma znaczenia.
Czy ktoś z Was miał podobny przypadek?
Proszę o poradę..