Zobacz pełną wersję : Mam focic chrzest!!! Pomoc
Witam! Jak w tytule, w te swieta mam chrzest w rodzinie, i zostałem poproszony o uwiecznienie tej chwili swoim aparacikiem, jako jedyny posiadacz lustrzanki, wiec usługa typowo grzecznosciowa. I tu prosze kolegów o pomoc. Jestem poczatkujacy fotoamatorem. W moim posiadaniu jest D40+kit, N55-200VR, oraz N50/1.8, SB-400 z dyfuzorem. Chrzest odbedzie sie w duzym starym kosciele wiec wiadomo, wysoko i ciemno. Wiem ze nie ma złotego srodka i definicji gotowyh ustawien ale prosze o pomoc, ktory obiektyw wybrac, i jakie mniej/wiecej parametry sie sprawdzą w takiej sytuacji. Chodzi mi min. o ISO, ekspozycje, błysk itp. Najchetniej focił bym moja stałka, ale troche sie obawiam recznego ostrzenia. Co koledzy doradzicie? Z gory dziekuje za wszelka pomoc. Pozdrawiam.
Zbigniew
11-04-2009, 12:07
Jeżeli masz możliwość wybrać się do kościoła wcześniej, to się wybierz i potrenuj. Jeżeli nie masz możliwości, to spróbuj przed samą ceremonią być trochę wcześniej i sobie zobaczysz jak wygląda sytuacja. Wg mnie użyć możesz każdego z obiektywów, chociaż rzeczywiście 50/1.8 byłby najlepszy. Lampę traktuj jako pomoc do doświetlania - nie musisz odbijać światła od sufitu - możesz błyskać na wprost, przy czym wtedy koniecznie zdejmij tak z 1-1,5EV na lampie (nie na ekspozycji, ale na lampie, tak aby jej światło nie dominowało). Jeżeli chodzi o obiektywy kitowe, przyjąłbym, jeżeli warunki są ekstremalne, że pracuję na bardzo mało przymkniętym szkle (lub wogóle), do tego dobierałbym czasy tak, aby zdjęcie było ostre (czyli 1/(ogniskowa*1,5) sekundy), do czego wreszcie dopasowałbym ISO. Wg mnie spokojnie pracować możesz do ISO1600, przy czym każdorazowo zerkaj na histogram - ekspozycja musi być odpowiednia, tak aby nie trzeba było później jej "ciągnąć" w komputerze, bo szumy wylezą. Preferowany format to NEF, ale dla bezpieczeństwa rób NEF+JPG. No i na koniec jeszcze kilka zdjęć (http://www.zbigniew-piatek.internetdsl.pl/galeria/wydarzenia/2008-08-chrzciny-Filip/index.html), które mogą Cię natchnąć co do kadrów - robiłem chrzciny zeszłego lata znajomym.
Dzieki serdeczne Zbigniew!!! Jak najbardziej wyczerpujaca odpowiedz!!! Co do formatu, to juz od jakiegos czasu robie tylko w nef-ach wiec tu sie nie obawiam, gdyz wiele faktycznie mozna uratowac z kazdego zdjecia. Jezeli chodzi o kompensacje lampy, to co doradzisz jesli na moja SB-400 mam zalozony taki wynalazek własnej roboty, ktory pozwala mi odbijac swiatlo i nie strzelac na wprost. Nadal zdjac te 1-1.5V? Twoje zdjecia za ktore bardzo dziekuje, faktycznie inspiruja, i chciałbym, aby moj koscioł byl z tych nowych, białych i jasnych, tak jak u Ciebie. Ech......
jarzab11
16-04-2009, 11:09
Dołącze się do pytania kolegi johny72m (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=21317) czy z dyfuzorem czy bez, chociaż jak powinien dać -1,5 EV na lampie to chyba bez, bo dyfuzor jeszcze trochę zabierze.
Zbigniew
16-04-2009, 11:12
Te -1,5EV dotyczy tylko strzelania na wprost. Przy odbijaniu niczego nie zdejmowałbym (a czasami nawet podbijał, jeżeli np. jest dużo źródeł światła żarowego, które chciałbym odciąć). W każdym z przypadków kluczowa jest bieżąca kontrola histogramu.
metal137
16-04-2009, 12:05
Zbigniew - ISO1600 w Nikonie D40? Być może z racji tego, że ma mniej MPx szumi mniej niż D60, ale (moim zdaniem) w D60 już przy ISO800 poziom szumów w ciemnych miejscach obrazu jest niezadowalający (tzn. duży). Nie jestem absolutnie ekspertem od zdjęć w kościele, ale radziłbym koledze Johny'emu, najpierw sprawdzić, jak te zdjęcia z wysokim ISO będą wyglądały.
Pzdr
M
Zbigniew
16-04-2009, 12:10
Owszem, szumy przy 1600 mogą być duże, ale należy wziąć pod uwagę, że:
1) Dobre ustawienia parametrów ekspozycji i WB pozwalają na ich minimalizację
2) Przy wołaniu z RAWów, a także w postprocessingu możemy wiele szumów usunąć (szczególnie w ciemnych obszarach, tam gdzie jest ich zazwyczaj najwięcej)
3) Jeżeli zdjęcia będą wywoływane na papierze w sensownym formacie (powiedzmy 21x15) to wiele szumów magicznie zniknie - wiem z doświadczenia; przy oglądaniu na ekranie (po konwersji np. do 1280x...) też nie będzie ich tak widać
w D60 już przy ISO800 poziom szumów w ciemnych miejscach obrazu jest niezadowalający (tzn. duży).
Na ekranie czy na papierze? Do jakiego celu zdjecia sa przeznaczone - gdzie beda ogladane?
Bo jesli zdjecia na potrzeby odbitek na papier to sadze, ze ISO800 jest akceptowalne
nawet w D70 :)
Zbigniew
16-04-2009, 12:19
Jeszcze jedno - wiem że matryce D40x, D80, D200 to generatory szumu, ale naprawdę nie jest on taki straszny (chyba że chce się robić zdjęcia w totalnej ciemnicy). Tutaj (http://img26.imageshack.us/img26/8061/93113897.jpg) jako przykład zdjęcie z ostatnich dni - wiem, że jest dobrze doświetlone, bo dobłyśnięte trochę, ale była tam mieszanka różnych źródeł światła, do tego musiałem trochę wyciągać przy obróbce. Wg mnie szumik jest naprawdę akceptowalny. Acha - ISO1000.
Wg mnie kluczem jest to, co napisałem, plus jeszcze robienie zdjęć tak, aby były dobrze doświetlone. Róbmy ze światłem, a nie pod światło, róbmy czasami z podparcia jak już czasy są ekstremalne, może warto skombinować sobie też np. monopod. No sam nie wiem - ja szukałbym wszystkich sposobów na "ułaskawienie" praw fizyki :)
tgollob_jamessuchar
16-04-2009, 12:29
potwierdzam, ISO 1600 nie straszne dla D60 przy odpowiednich ustawieniach ekspozycji i WB :) (ba, pewnie, że łatwiej na D300 czy D90, ale generatorem szumów nie nazwałbym mojego Nikona ;PP są "lepsi" pod tym względem xD)
a na odbitkach "szum magicznie znika" - świetnie powiedziane :)
metal137
16-04-2009, 12:58
Na ekranie czy na papierze? Do jakiego celu zdjecia sa przeznaczone - gdzie beda ogladane?
Bo jesli zdjecia na potrzeby odbitek na papier to sadze, ze ISO800 jest akceptowalne
nawet w D70 :)
Nie wywoływałem zdjęć robionych z wysokim ISO, więc nie polemizuję z tym, wierzę że tak jest, skoro tak twierdzicie. Oglądając zdjęcia na monitorze, miejsca w kadrze gdzie jest mało światła "szumią" wg mnie dość znacznie.
Pzdr
M
velaskez
16-04-2009, 14:06
SZUMOFOB;) Dopiero na A3 coś tam widać, na A4 z D80 jest ładnie.
Ostatnio robiłem odbitki z D80 15x21, ISO1600 i naprawde ładnie wychodzi (na ekranie, na 100% koszmarnie). Grunt, żeby za dużo z cieni nie wyciągać, bo szum wychodzi.
Zbigniew
16-04-2009, 14:37
Ja mam przy obróbce taki sposób na szumy (w cieniach), że albo zdjęcie selektywnie odszumiam (czyli tam, gdzie najbardziej widać szumy, a nie wszędzie) albo, jeżeli obszary te są poza płaszczyzną ostrości, selektywnie sobie je bluruję, ew. desaturuję.
grzegorzant
21-04-2009, 12:58
Szumy szumami, ale pamiętaj abys ustawił się w dobrym miejscu w trakcie najważniejszych momentów !
Nieraz bywa tam tłoczno od komórek :)
pozdrawiam
@ Zbigniew: Jak odszumiasz selektywnie? Na warstwach wymazujesz niektóre miejsca?
@ Zbigniew: Jak odszumiasz selektywnie? Na warstwach wymazujesz niektóre miejsca?
Można przecież zaznaczyć jeden lub kilka obszarów na warstwie i przeprowadzać operacje na nich i o to chyba Zbyszkowi chodziło.
Zbigniew
29-04-2009, 14:13
Tak, tak - o to chodzi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.