PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Festiwal Tatuaży Łódź 2009



mziel
08-04-2009, 00:25
Kolejne zaległe...

1. Festiwal odbywał się w Dekompresji. Trzeba było dzwonić domofonem, żeby wejść...


2. Ogólnie chodziło o to, żeby coś sobie zrobić z ciałem... Przeważnie zabarwić.

3. Ludzie - bardzo przyjaźni, weseli...


4. Kolorowi...

5. I wyluzowani...


6. Dziewczyny też dziergały.

7. Niektórzy bali się patrzeć.


8. Czasami dumy z klaty nie sposób było ukryć...


9. Inni byli dumni ze swoich... włosów.


No i tak to właśnie wyglądało... Był ktoś?

EDIT - niestety wygasły linki, korzystajcie z naszego hostingu

Skibek
08-04-2009, 13:14
Kolejne zaległe...

1. Festiwal odbywał się w Dekompresji. Trzeba było dzwonić domofonem, żeby wejść...

Chyba winno być KLUBOFONEM ;)

Ogólnie ładna reporterka. Dobrze, że lampy nie nadużyłeś, bo dzięki temu naturalnie wyszło.
Trochę brakuje mi zdjęć okazałych tattoo's.

mziel
08-04-2009, 13:45
Niestety, okazałe tatoo'sy zawijane były w folię - również te konkursowe - na scenie porównywano tatuaże owinięte.
A z lampą natomiast wszystko robiło się płaskie. Warunki oświetleniowe też do najlepszych nie należały :)

moonrage
08-04-2009, 13:54
wow ciekawe wydarzenie, fajny reportaż

Skibek
08-04-2009, 13:54
Niestety, okazałe tatoo'sy zawijane były w folię - również te konkursowe - na scenie porównywano tatuaże owinięte.
A z lampą natomiast wszystko robiło się płaskie. Warunki oświetleniowe też do najlepszych nie należały :)
Tymbardziej Szacun za efekty Twojej pracy.