Zobacz pełną wersję : czyszczenie matrycy - d80 i d90
krystynakk
04-04-2009, 16:29
witam,
nadeszla wiekopomna chwila i zamierzam kupic pierwsza w zyciu lustrzanke, wybieram miedzy d80 i d90; wiem ze temat byl poruszany wielokrotnie, ale niedoczytalam sie porownania ze wzgledu na czyszczenie matrycy; jesli chodzi o nagrywanie filmow i liveview - na d90 - nie jest to dla mnie istotne; ale to automatyczne czyszczenie matrycy powoduje, ze sie zastanawiam; czy ono zawsze wystarczy? bo tak na chlopski rozum, jesli jakies paprochy wpadna, to zadne ultradzwieki czy inne ustrojstwo ich nie zdematerializuje, moga tylko spasc z matrycy,ale nadal beda obecne; zatem, w koncu czy i tak w d90 nie trzeba co jakis czas czyscic matrycy mechanicznie?
jesli wybralabym d80, i uzytkowala go z 1-2 obiektywami na poczatek, jak czesto (srednio oczywiscie) bede musiala czyscic te matryce? zakladajac, ze uwazam i obiektywy wymieniam czystymi lapkami i w miare w czystych warunkach;
ja wiem, ze wtedy jakmi sie zabrudzi, ale z punktu widzenia uzytkownikow lustrzanek, jak czesto to robicie?
Jeżeli dbasz o aparat i nie wykonujesz zdjęć zawodowo może nawet wystarczyć raz na rok. Wszystko zależy od tego ile razy i w jakich warunkach przepina się obiektywy. Niemniej wystarczy to robić odwracając się plecami do wiatru i paprochy ani woda nie dostaną się do środka zbyt łatwo. Samo czyszczenie/przedmuchiwanie to banalna czynność, wystarczy kupić tylko dobrą gruszkę (najlepiej z wentylem). Moim pierwszym aparatem był D50, którego komorę lustra czyściłem niezmiernie rzadko. Miałem wtedy dwa obiektywy. Przy D200 i czterech obiektywach robiłem to częściej, ale głównie z powodu rutyny dbania o sprzęt a nie z takiej potrzeby. Obecnie posiadam D300 i kilka szkieł a o fakcie posiadania automatycznego czyszczenia matrycy przypomniałem sobie dopiero po kilku miesiącach. Podsumowując: Nie przejmowałbym się za bardzo paprochami, bo łatwo je zdmuchnąć a najważniejsze jest zawsze dbanie o sprzęt. Lekkie zasłanianie go od wiatru wystarczy do zminimalizowania pyłów w komorze lustra. Kupując aparat w ogóle nie brałem pod uwagę Live Viev (podobno mam), czyszczenia matrycy i innych bajerów.
Moim zdaniem między D80 a D90 jest jedna istotna różnica - wysokie, użyteczne iso i głównie pod tym względem rozpatrywałbym kupno jednego z dwóch aparatów. Jeżeli zajmujesz się reporterką, lub przewidujesz, że będzie ci brakowało światła przewaga D90 jest znaczna. Wiele zdjęć z tego wątku: http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=86026 wykonanych jest przy iso 3200. O wykonaniu podobnego reportażu z D200 mógłbym tylko pomarzyć.
Czyszczenie matrycy to pryszcz, filmowanie gadżet, live view też, chociaż trochę bardziej użyteczny.
Zwróć raczej uwagę na to, że matryca D90 to trochę inna bajka niż ta z D80 i nie chodzi mi o megapiksele. ;)
Jeżeli chcesz i możesz dołożyć kasy na D90, zrób to. Tylko na tym skorzystasz.
LordRamzes
04-04-2009, 17:17
witam,
nadeszla wiekopomna chwila i zamierzam kupic pierwsza w zyciu lustrzanke, wybieram miedzy d80 i d90; wiem ze temat byl poruszany wielokrotnie, ale niedoczytalam sie porownania ze wzgledu na czyszczenie matrycy; jesli chodzi o nagrywanie filmow i liveview - na d90 - nie jest to dla mnie istotne; ale to automatyczne czyszczenie matrycy powoduje, ze sie zastanawiam; czy ono zawsze wystarczy? bo tak na chlopski rozum, jesli jakies paprochy wpadna, to zadne ultradzwieki czy inne ustrojstwo ich nie zdematerializuje, moga tylko spasc z matrycy,ale nadal beda obecne; zatem, w koncu czy i tak w d90 nie trzeba co jakis czas czyscic matrycy mechanicznie?
jesli wybralabym d80, i uzytkowala go z 1-2 obiektywami na poczatek, jak czesto (srednio oczywiscie) bede musiala czyscic te matryce? zakladajac, ze uwazam i obiektywy wymieniam czystymi lapkami i w miare w czystych warunkach;
ja wiem, ze wtedy jakmi sie zabrudzi, ale z punktu widzenia uzytkownikow lustrzanek, jak czesto to robicie?
na czyszczenie matrycy nie patrz, jedyny system który to robi dobrze to OLYMPUS , u Nich patent jest rewelacyjny i faktycznie działa , Jak to wygląda z czyszczeniem ?, Otóż zależy gdzie zdjęcia będziesz wykonywał :studio, czy plener, to będzie miało znaczenie bardzo duże gdyż w studyjnych warunkach znacznie łatwiej utrzymać czystość matrycy , jeśli będzie to plener i zmiana obiektywów to wiadomo matryca się zabrudzi , nie przejmuj się tylko kup gruszkę fotograficzną i do czasu do czasu przedmuchaj, unikaj gruszek z apteki bo posiadają talk ,o czyszczeniu matrycy powinieneś sobie przypomnieć gdy na przysłonie F16 widać paproszki jeśli na wyższych to nie ma się co przejmować bo praktycznie rzadko kiedy używa się większych wartości przysłony .
Trzeba pamiętać o tym, że aparaty mają często fabrycznie upaćkaną matrycę. Z 4 sztuk, z których wybierałem D70s każda kolejna miała więcej syfów.
LordRamzes
04-04-2009, 18:03
Trzeba pamiętać o tym, że aparaty mają często fabrycznie upaćkaną matrycę. Z 4 sztuk, z których wybierałem D70s każda kolejna miała więcej syfów.
Święte słowa , ja po zakupie d80 , oddałem go do czyszczenia w KRK , Panowie się przerazili ,że tyle paprochów może znajdować się w nowej puszce
Mariusz888
04-04-2009, 18:39
LordRamzes - a gdzie dawałeś do czyszczenia? :) Tak pytam czy możecie polecić jakieś miejsce dobre do tego celu w Krk? :)
Karbulot
04-04-2009, 18:57
Niech mozliwosc krecenia filmow w D90 nie bedzie dla Ciebie jakims duzym argumentem. Jest calkowicie nieuzyteczne i kiepskie. I nie pisze tego z pozycji czlowieka, ktory porownuje D90 do kamery. Ja krecilem sporo swoim drugim aparatem - Canonem S5 IS. Tam filmiki to bajka i jedyne czego brakuje, to porzadnej rozdzialki. Co z tego, ze D90 ma HD, skoro brak autofokusa czyni krecenie filmow totalna pomylka.
Niech mozliwosc krecenia filmow w D90 nie bedzie dla Ciebie jakims duzym argumentem. Jest calkowicie nieuzyteczne i kiepskie. I nie pisze tego z pozycji czlowieka, ktory porownuje D90 do kamery. Ja krecilem sporo swoim drugim aparatem - Canonem S5 IS. Tam filmiki to bajka i jedyne czego brakuje, to porzadnej rozdzialki. Co z tego, ze D90 ma HD, skoro brak autofokusa czyni krecenie filmow totalna pomylka.
Ludzie, przecież napisała wyraźnie, że ngrywanie filmów nie jest istotne, to po jaką cholerę o tym piszesz?
LordRamzes
04-04-2009, 20:31
LordRamzes - a gdzie dawałeś do czyszczenia? :) Tak pytam czy możecie polecić jakieś miejsce dobre do tego celu w Krk? :)
Przyjacielu na Czapskich koszt wtedy 50 zł teraz miało być 80 zł a pełna klatka 100zł
Karbulot
04-04-2009, 20:56
Ludzie, przecież napisała wyraźnie, że ngrywanie filmów nie jest istotne, to po jaką cholerę o tym piszesz?
A ty oczywiscie jestes moderatorem od zwracania ludziom uwagi?
Mariusz888
04-04-2009, 21:48
LordRamzes - a co jest na Czapskich? Bo na Studenckiej jest Fotoplus a na Czapskich? Jakiś serwis, sklep czy co ? :) Pytam bo nie wiem czego tam szukać :)
LordRamzes
04-04-2009, 22:00
wiesz co tam naprawiają aparaty ogólnie a nr tel 12 429 10 28 . mi zrobili do 4 godz więc na piwo możesz spokojnie iść pod warunkiem ,że rano pójdziesz :) od 9 albo 10 czynne :)
... kup gruszkę fotograficzną i do czasu do czasu przedmuchaj, unikaj gruszek z apteki bo posiadają talk
zawsze można kupić w aptece i kilka razy przepłukać wodą
plusem tej metody jest kilka PLN-ów w kieszeni :)
LordRamzes
05-04-2009, 09:42
Przyjacielu ale "gruszka " to nie majątek :) ja kupiłem zestaw czyszczący rok temu (szmatka + płyn+ gruszka+bibułki +pędzelek) za 22
zł(teraz taniej) , więc tyle można wydać spokojnie :) , nie martwisz się o nic :)
http://allegro.pl/item599676450_zestaw_czyszczacy_deluxe_5_in_1_impo rter_warszawa.html
dodatkowo gruszka posiada wentyl który nie zasysa kurzu (przynajmniej nie w takim stopniu jak zwykła gruszka ) . Jedyne co mogę powiedzieć o zestawie to ,:pędzelek nadaje się tylko do optyki , gdyż zdarza mu się gubić "włoski", bibułki świetne rozwiązanie przykładasz np do lcd ,atomizerem psikasz na bibułkę i delikatnie przesuwasz bibułką trzymając ja za krawędź po ekranie lcd i jest super :) , płyn jeśli chodzi o bezpośrednie użycie , tzn użycie go bezpośrednio na szkło i przetarcie szmatką zostawia jednak smugi dopiero odwracamy suchą stroną szmatki i po dłuższym przecieraniu mamy czyste i bez smug szkło , gruszka rewelacyjna , więc za te pieniądze mamy świetną gruszkę i od "biedy" zestaw czyszczący szkło :)
płyn jeśli chodzi o bezpośrednie użycie , tzn użycie go bezpośrednio na szkło i przetarcie szmatką zostawia jednak smugi dopiero odwracamy suchą stroną szmatki i po dłuższym przecieraniu mamy czyste i bez smug szkło , gruszka rewelacyjna , więc za te pieniądze mamy świetną gruszkę i od "biedy" zestaw czyszczący szkło :)
Przed chwilą napisałem w innym wątku na ten temat. To kiepski płyn jak smugi zostawia. Ja używam Dust-Wand i jest super, bez smug.
a co do D90 to musicie uważać przy kręceniu filmów. Bo przy kręceniu filmów kurz aż się lepi do matrycy przez elektrostatykę.
piotrzuraw
19-04-2009, 19:19
Kurcze ja zrobilem d-80 ka 24000 zdjec i nigdy nie czyscilem matrycy. Zmienialem setki razy szkla, nieraz mialem kilka syfkow na zdjeciu to usunalem w PS-ie. Pozniej nic nie bylo widac , moze spadly jak seria robilem.:) Ale ogolnie to nie przejmowalym sie czyszczeniem matrycy, jak powiedziano wyzej. Za filmikami jakos nie jestem ale jak mozesz to d90 wiadomo ze lepiej kupic.
Ja też miałem dwa syfki, nawet nie pomyślałem o jakimś tam czyszczeniu. Usnąłem w PS jeśli były na tle nieba. Teraz ich nie ma, czyli same spadły! Nie ma się co martwić na zapas.
Osobiście posiadam D80 a z D90 często korzystam w pracy.
Gdy zauważyłem paprocha w D90-ce postanowiłem sprawdzić możliwości czyszczenia matrycy w korpusie. Z przykrością stwierdzam, że niestety jest kiepsko :-/ Po czyszczeniu paproch albo się przemieszczał, albo znikał. Po wykonaniu kilku fotek znowu był widoczny na zdjęciach i o dziwo czasami pojawiały się nowe.
Osobiście posiadam D80 a z D90 często korzystam w pracy.
Gdy zauważyłem paprocha w D90-ce postanowiłem sprawdzić możliwości czyszczenia matrycy w korpusie. Z przykrością stwierdzam, że niestety jest kiepsko :-/ Po czyszczeniu paproch albo się przemieszczał, albo znikał. Po wykonaniu kilku fotek znowu był widoczny na zdjęciach i o dziwo czasami pojawiały się nowe.
Spróbuj tego czyszczenia na sucho (http://www.dust-aid.pl/platinum).
Jak zauważysz pyłki to je wyciągniesz. Bo jak się dmucha to one sobie fruwają w środku w korpusie, a z czasem z powodu elektrostatyki znów usiądą na matrycy, a już szczególnie przy d90 podczas nagrywania filmów :)
I ja się podepnę pod ten post!
Ostatnio wchodzę do sklepu i widzę dezodorant do aparatów???
wyglądał właśnie tak! Po bliższym zapoznaniu się co to takiego okazało się, że jest to powietrze pod lekkim ciśnieniem z wężykiem na którego końcu jest coś ala poduszka (mnie to przypominało trochę w dotyku filtr do akwarium z rybkami)!
Czy ktoś tego używał i czy jest to skuteczniejsze od gruchy???
Dzięki i pozdrowionka!!!
I ja się podepnę pod ten post!
Ostatnio wchodzę do sklepu i widzę dezodorant do aparatów???
wyglądał właśnie tak! Po bliższym zapoznaniu się co to takiego okazało się, że jest to powietrze pod lekkim ciśnieniem z wężykiem na którego końcu jest coś ala poduszka (mnie to przypominało trochę w dotyku filtr do akwarium z rybkami)!
Czy ktoś tego używał i czy jest to skuteczniejsze od gruchy???
Dzięki i pozdrowionka!!!
http://www.komplett.ie/k/ki.aspx?sku=322370 mowisz o tym? Mam ten zestaw i powiem ci ze jest skuteczny na luzne pylki....taki maly odkurzacz:D Ale i tak jak sie cos przyklei to trzeba mechanicznie....starcza na kilka czyszczen packi tez sa skuteczne....problem jest taki ze zestaw jest dosc drogi bo pamietam ze w Polsce kosztowal pona 200zl...to juz zalecal bym oddanie do serwisu i wyczyszczenie raz lub dwa razy do roku za kwote ok 160zl
A moje zalecenie dla KrystynaKK to: jak wspominasz to bedzie twoje pierwsze lustro....zakladam ze na poczatku bedziesz uzywac jednego szkla, staraj sie nie sciagac go bez potrzeby....a powinno byc ok na jakis czas.
Polecam D90 jesli mozesz dolozyc troche pieniedzy i to nie problem.....nowsza technologia i oczywiscie CMOS.
Pozdrawiam
http://www.komplett.ie/k/ki.aspx?sku=322370 mowisz o tym? Mam ten zestaw i powiem ci ze jest skuteczny na luzne pylki....taki maly odkurzacz:D Ale i tak jak sie cos przyklei to trzeba mechanicznie....starcza na kilka czyszczen packi tez sa skuteczne....problem jest taki ze zestaw jest dosc drogi bo pamietam ze w Polsce kosztowal pona 200zl...to juz zalecal bym oddanie do serwisu i wyczyszczenie raz lub dwa razy do roku za kwote ok 160zl
Pozdrawiam
Właśnie coś takiego tylko że u mnie to kosztuje jeszcze 20E więcej!
Zostaje przy swojej pięknej i miłej w dotyku gruszce :D
A jak już się coś naprawdę przytuli do matrycy to oddam do serwisu na pucu-pucu!!
Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!
u mnie ostatnio był jakiś kłaczek na matrycy ujawniający się po przymknięciu przysłony - z braku gruszki użyłem nowej, nieśmiganej szprycy Fackelmann i już go nie ma ;oD
u mnie ostatnio był jakiś kłaczek na matrycy ujawniający się po przymknięciu przysłony - z braku gruszki użyłem nowej, nieśmiganej szprycy Fackelmann i już go nie ma ;oD
Ja po prostu zdjąłem obiektyw i dmuchnąłem.
A na uparte śmieci patyczek do uszu załatwia sprawę.
Działa bezbłędnie, tylko trzeba takich, które nie zostawiają włókien i uważać, żeby nie wcisnąć za mocno, bo można samym patyczkiem porysować filtr na matrycy.
Ja po prostu zdjąłem obiektyw i dmuchnąłem.
A na uparte śmieci patyczek do uszu załatwia sprawę.
Działa bezbłędnie, tylko trzeba takich, które nie zostawiają włókien i uważać, żeby nie wcisnąć za mocno, bo można samym patyczkiem porysować filtr na matrycy.
Tez tak kiedys robilem z patyczkiem i skutkowalo jednak przyklejone syfki to juz inna historia......dla kogos kto dopiero zaczyna z lustrem i to jeszcze pewnie na kitowym obiektywie.....zalecam nie ruszac szkla i dac do czyszczenia raz na rok....jak trzeba:) chyba.....ze sie rozwinie i bedzie otwieral puche co chwila na wymiane szkla....wtedy nie oplaca sie oddawac do czyszczenia tylko zabrac sie za to samemu....
na czyszczenie matrycy nie patrz, jedyny system który to robi dobrze to OLYMPUS , u Nich patent jest rewelacyjny i faktycznie działa ,
Ech przereklamujesz OLKA poniżej wątek jak się pucuje olka i szczególnie matrycę
http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=3924
Moim zdaniem system czyszczenia matrycy jest dobrym rozwiązaniem ale nie zapobiega do końca pełnej higienie boody. Można bardzo uważać przy zmianie szkieł. Jednak szkiełka amatorskie nie są uszczelnione i też plują – zasysają dużo brudu do wnętrza korpusu.
Od jesieni zeszłego roku mam podpięte tylko 18-105 VR a matówka i matryca jest mocno ubrana jak nigdy. Przez ponad rok miałem podpięty 70 – 300 VR i nie wiedziałem co to brud.
Reasumując system automatycznego czyszczenia to dobra rzecz ale po jakimś czasie trzeba się zabrać za ręczne czyszczenie matrycy.
Hehe dobre ( http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=3924 ) horn3t gdzies Ty to wyrwal:D
Ale to w 2005 tak pisali.....kurcze "gruszka do lewatywy" zaczynam sie bac "Olkow"
Swoja droga za duzo do czyszczenia nie maja:D
Ostatnio widzialem w akcji czyszczenie matrycy w Sony A300, i bylem pod wrazeniem.
Sadze ze to jakos tam dziala......ale jak juz wspominalem wczesniej to na przyklejony syfek nie pomoze zadna grucha......
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.