PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Leniwe przedwiośnie



Calme
01-04-2009, 21:20
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img406.imageshack.us/img406/647/tojuzwiosna.jpg)

borregaard
01-04-2009, 21:25
No i kolorek jest i cacy,ale temacik....a niech Cię...:-D

Calme
01-04-2009, 21:26
Hehe - to było wiesz takie zaskoczenie najpierw ładnie wygładziłem po włoskach a potem sruu w kark ;)

borregaard
01-04-2009, 21:28
Hehe - to było wiesz takie zaskoczenie najpierw ładnie wygładziłem po włoskach a potem sruu w kark ;)
Spoko,byłem przygotowany...ze dwadzieścia razy najeżdżałem myszką na temat.....:mrgreen:

kulten
01-04-2009, 23:04
Muszę napisać, że przeczytałem tytuł i spojrzałem na zdjęcie i w pełni się pokrywają. Czuć to co zawarłeś w tytule.

Nikonozaur
01-04-2009, 23:36
Leniwie i przedwiosennie jest, ale wydaje mi się, że zielony na glebie ciut przeciągnąłeś.

Calme
02-04-2009, 07:33
Leniwie i przedwiosennie jest, ale wydaje mi się, że zielony na glebie ciut przeciągnąłeś.
Przyznam, że nie łapię ?

swiatlo
02-04-2009, 07:46
Do obróbki chyba się nie przyłożyłeś bo wygląda jakby prosto z karty. A sporo by się dało wyciągnąć.
Poza tym chyba horyzont nie jest prosty, ale to nieistotny drobiazg.

Calme
02-04-2009, 09:29
Do obróbki chyba się nie przyłożyłeś bo wygląda jakby prosto z karty. A sporo by się dało wyciągnąć.
Skąd takie wnioski ? Zaszpachlować kontrastem i dowalić kolorku na masę, dołożyć winietkę, itp, itd. - pytam po co ? To wiosna - delikatne światło i półcienie. Tak właśnie dokładnie to wyglądało na miejscu i nie widzę potrzeby rzeźby w przypadku tego typu zdjęcia.

Nikonozaur
02-04-2009, 10:02
Przyznam, że nie łapię ?

Po prostu wydaje mi się, że zielonego troszkę za dużo na podłodze, że gleba, w dosłownym tego słowa znaczeniu, wpada w zieleń. To właśnie nieporadnie chciałem powiedzieć.

swiatlo
02-04-2009, 10:03
Skąd takie wnioski ? Zaszpachlować kontrastem i dowalić kolorku na masę, dołożyć winietkę, itp, itd. - pytam po co ? To wiosna - delikatne światło i półcienie. Tak właśnie dokładnie to wyglądało na miejscu i nie widzę potrzeby rzeźby w przypadku tego typu zdjęcia.

OK, niech będzie, masz rację....

Gosia
02-04-2009, 21:59
wiosna ach to Ty...

jak dla mnie ciut za jasno ale oczywiscie mz :)

poza tym fotka git :D

plusczyminus?
02-04-2009, 22:08
raczej "nudne" przedwiośnie

bez urazy. przedwiośnie na ogół jest nudne

Calme
02-04-2009, 22:17
coś w tym jest...

lechupe
02-04-2009, 22:28
Skąd takie wnioski ? Zaszpachlować kontrastem i dowalić kolorku na masę, dołożyć winietkę, itp, itd. - pytam po co ? To wiosna - delikatne światło i półcienie. Tak właśnie dokładnie to wyglądało na miejscu i nie widzę potrzeby rzeźby w przypadku tego typu zdjęcia.

Szczerze mówiąc, mnie jako odbiorcę fotografi jako środka przekazu fotograficznego mało oobchodzi jak tam było.
Mnie obchodzi jakie emocje wywołuje we mnie te zdjecie, wtedy moge ocenić wysiłek fotografa i zasadnosc (trafnosc) tego wysiłku.

Tutaj nie ma żadnej emocji. A dodatkowo już, równiez jako robiący czasami zdjęcia, stwierdzam, ze taka fotka to straszne pójście na łatwiznę.

Calme
02-04-2009, 22:29
A dodatkowo już, równiez jako robiący czasami zdjęcia, stwierdzam, ze taka fotka to straszne pójście na łatwiznę.
Sprecyzuj

swiatlo
02-04-2009, 22:40
Mnie obchodzi jakie emocje wywołuje we mnie te zdjecie, wtedy moge ocenić wysiłek fotografa i zasadnosc (trafnosc) tego wysiłku.


Właśnie to miałem na myśli kiedy mówiłem o braku obróbki. Tylko że czułem że znowu jestem tym jedynym złym przeciwko wszystkim, więc się wycofałem.

Calme
02-04-2009, 22:41
Ale przecież macie tyle ambitnych dziś fot na forum więc po co się produkować pod taką łatwizną - to rodzaj jakieś terapii ;) ?

swiatlo
02-04-2009, 22:53
Calme, coś powiem. To nie jest istotne czy fotografia jest łatwa czy ambitna, czy jest obrobiona czy surowa, czy jest taka sama jak rzeczywistość czy też zmyślona. Istotne jest tylko to czy trafia ona do widza. Czy dociera do jego zmysłów estetycznych albo emocji. Czy potrafisz za jej pomocą przenieść własne emocje, albo własne przesłanie, do widza. Reszta się nie liczy.
Jak pójdę na wysypisko śmieci w deszczowy dzień, i zrobię zdjęcie i je pokażę, to nawet jak je dobrze skomponuję to co? Zawsze w swojej obronie powiem - przecież tam tak było! No i co z tego że tam tak było? Ale było nudno, więc jak to sfotografowałem, to jest dalej nudno. Czyli odniosłem sukces, prawda? Oddałem przecież rzeczywistość, czy nie?
Jak jest nudno, to czy nie idziemy gdzie indziej gdzie nie jest nudno? A jak już to fotografujemy, to czy mamy jakąś wizję jak ten obrazek wyciągnąć z tej nudy?
Ale nudę fotografować dla samej nudy, i pokazać ją tylko dlatego bo jest dobra technicznie, to po co?

Calme
02-04-2009, 22:55
Cezary - pozwól, że będę się trzymał swojej definicji nudy i tego co chcę pokazywać ok ? Jeśli Cię to w jakiś sposób irytuje, męczy, nie wiem odpycha to po prostu omiń to i tyle, ja się nie będę przypasowywał do masowego odbiorcy bo robię co chcę i jak lubię - także to się nie zmieni ;)

swiatlo
02-04-2009, 23:03
Cezary - pozwól, że będę się trzymał swojej definicji nudy i tego co chcę pokazywać ok ? Jeśli Cię to w jakiś sposób irytuje, męczy, nie wiem odpycha to po prostu omiń to i tyle, ja się nie będę przypasowywał do masowego odbiorcy bo robię co chcę i jak lubię - także to się nie zmieni ;)

Ależ nie musisz się przede mną bronić bo ja Ciebie wcale nie atakuję. Zresztą dostałeś pozytywny odzew od innych, więc innym się podobało i nie było nudno, więc widać Twoją definicję podzielają także i inni. Nie jesteś sam.
Twoja praca mi nie przeszkadza i nie muszę jej omijać. Wyrażam tylko zdanie że ja mam inną definicję nudy.
Zresztą jak ja zamieszczam obrazek, to bardzo chętnie wysłucham że do nich to nie trafia. Bo na technicznych ocenach mi nie zależy, sam to już potrafię wychwycić. Natomiast najbardziej mi zależy czy moja wizja trafia, czy się komunikuje. Właściwie jest to jedyna opinia jaka mnie interesuje.
A nie że jakaś górka jest niebieska albo drzewko krzywe. Ja się chcę skomunikować z widzem, i tylko po to fotografuję. I mam nadzieję że jest to cel wszystkich tych, którzy już przez przeszli przez pierwszy etap. I chyba Ty się też do nich zaliczasz...

shaolin
02-04-2009, 23:04
Bijcie sie ;)

Ja w tym przypadku jestem na nie - stac Cie na wiecej ;)

lechupe
02-04-2009, 23:05
Ale przecież macie tyle ambitnych dziś fot na forum więc po co się produkować pod taką łatwizną - to rodzaj jakieś terapii ;) ?

produkujemy sie z troski o ciebie.
Zebys nie spoczywał na laurach i nie walił fotek na akord, tylko swiadomie podnosił swój kunszt i przekraczał granice własnych możliwości.

Przeciez nie jestes z gatunku Wpadających Tu Radosnych Pstrykaczy, którzy z euforią godna co najmniej odkrycia rozumnej cywilizacji pozaziemskiej - obwieszczaja radosnie, że własnie kupili lustrzanke i prosza o ocenę swego pierwszego zdjecia, jakim jest drzewo na polu...
(przy czym, dla jasnosci, nic nie mam do owych radosnych pstrykaczy)

Zatem nie idż na łatwizne i:
a/ nie produkuj takich banalnych kadrów, w banalnym świetle i banalnych kolorach
b/ nie wmawiaj nam, ze efekt "leniwego przedwiosnia" może uzyskac kazdy "leniwy fotograf"
c/ nie podawaj fotki prosto z puszki. Nikt ci nie kaze dodawac winiety, ale chociaz pokaz próbe jakiegos artystycznego pazura
d/ nie opowiadaj, ze mamy tu delikatne swiatło i pólcienie - pokaz te swiatło i półcienie na fotografii
e/ itepe, itede

Pokazałes tyle pieknych pejzazy, ze nie masz potrzeby udowadniania co tydzien, ze masz nieustającą wenę, która trwa jak forma małysza.

Calme
02-04-2009, 23:10
Ja bym Panowie prosił tylko o jedno - abyście o wszystkich przejawiali taką troskę ;) bez wyjątków.

lechupe
02-04-2009, 23:21
szczerze mowiac nie rozumiem twojego podejscia.
W sztuce nie ma egalitaryzmu. W sztuce są wirtuozi, rzemieslnicy i knociarze.

uwazam, ze masz potencjał, zeby nalezec do pierwszej grupy. Nie chcesz ?
Bo jezeli nie chcesz, to zastanawiam sie czy powinienes publikowac swoje prace na forum.

Inni, którzy chcą dojśc do wirtuozerii, niczego sie z twoich zdjec nie nauczą, jezeli będa to tylko poprawne technicznie prace.
A w koncu mało jest tu dobrych zdjęc jako punktów odniesienia dla innych.


.. ja się nie będę przypasowywał do masowego odbiorcy bo robię co chcę i jak lubię - także to się nie zmieni

zastanów sie także nad powyzszym. Mysle, ze nie miałes kompletnej jasnosci umysłu, kiedy to pisałes.

plusczyminus?
02-04-2009, 23:37
...
Bo jezeli nie chcesz, to zastanawiam sie czy powinienes publikowac swoje prace na forum.

Inni, którzy chcą dojśc do wirtuozerii....

czy mam rozumieć, że publikując zdjęcia na forum mam szansę dojść do wirtuozerii?

ja pier.....

Calme
02-04-2009, 23:41
czy mam rozumieć, że publikując zdjęcia na forum mam szansę dojść do wirtuozerii?

ja pier.....

:mrgreen:

Calme
02-04-2009, 23:49
Panowie co jak co ale takie psychoanalizy na swój temat to jeszcze nie miałem ;) Ale choć humor mi się poprawił - serio. Poczułem przez moment, że jednak ktoś mnie tam obserwuje - miłe to.

Vespalock
02-04-2009, 23:54
Zawsze uważałem Calme za sympatycznego człowieka ale w tym "sporze" przyłączę się raczej do tych "złych" ;)

Światło bardzo trafnie zauważył podział użytkowników tego forum na dwie grupy: ludzi, którzy już dawno zdarli swój pierwszy obiektyw i tych, którzy go niedawno nabyli. Czyli na starych wyjadaczy i na początkujących. To oczywiste, że do Ciebie, Calme, jako fachowca, będą stawiane zupełnie inne wymagania niż np. w stosunku do mnie - totalnego amatora. Określeń "fachowiec" i "amator" nie użyłem tu oczywiście dla podkreślenia rodzaju wykonywanej na co dzień pracy a znajomości swojego sprzętu i ogólnych zasad fotografii.

Dla mnie i dla innych początkujących sztuką jest zrobić taką fotę jak Twoja tytułowa bohaterka tego topiku. Sztuką jest prawidłowo dobrać wszelkie ustawienia i odpowiednio skomponować kadr. Dla Ciebie natomiast są to odruchy bezwarunkowe. Dlatego też powinieneś się skupić na czymś innym niż techniczna strona zdjęcia a ja właśnie na tym.

Czymże byłby genialny pomysł bez umiejętnego wprowadzenia go w życie? Tym samym co kiepski pomysł z perfekcyjnym wykonaniem technicznym. Czyli kupą, która nawet nie śmierdzi.

Tylko nie gniewaj się na ludzką krytykę! Zresztą... przeczytałem już tyle Twoich postów, że wiem iż nie będziesz. :D

lechupe
02-04-2009, 23:54
czy mam rozumieć, że publikując zdjęcia na forum mam szansę dojść do wirtuozerii?

ja pier.....

a to zalezy.
W zasadzie od jednego, czy te zdjecia sa wirtuozerskie czy nie...

Calme
02-04-2009, 23:58
Tylko nie gniewaj się na ludzką krytykę! Zresztą... przeczytałem już tyle Twoich postów, że wiem iż nie będziesz. :D
No ale czego znów miałbym się gniewać - to zabawa - od tego mi nie ubędzie ani nie przybędzie ;) Podyskutować za to zawsze można z pazurem hehe.

plusczyminus?
02-04-2009, 23:59
a to zalezy.
W zasadzie od jednego, czy te zdjecia sa wirtuozerskie czy nie...

pokrętne są ścieżki twego umysłu

lechupe
03-04-2009, 00:05
pokrętne są ścieżki twego umysłu

Ano widzisz, prawdziwa sztuka to nie jest taka prościzna jak rozkład ortogonalny w przestrzeni Hilberta...

swiatlo
03-04-2009, 00:19
Ano widzisz, prawdziwa sztuka to nie jest taka prościzna jak rozkład ortogonalny w przestrzeni Hilberta...

Kolega matematyk? Powiem że w 1984 to bym wiedział o czym piszesz bo jestem z WMIM UW, ale po 25 latach jednak matma ze łba wywietrzała...

teh_14m3
03-04-2009, 00:27
Ja bym Panowie prosił tylko o jedno - abyście o wszystkich przejawiali taką troskę ;) bez wyjątków.

no widzisz, bo jakbyś walnął bw w kwadracie, z winietą i na dodatek na długim czasie, to wszyscy by się cieszyli i bili brawo ;)

swiatlo
03-04-2009, 00:29
no widzisz, bo jakbyś walnął bw w kwadracie, z winietą i na dodatek na długim czasie, to wszyscy by się cieszyli i bili brawo ;)

To zależy co by wyszło. Nie wszystkie zwinietowane kwadraty na długim czasie są koniecznie dobre....

plusczyminus?
03-04-2009, 00:29
Ano widzisz, prawdziwa sztuka to nie jest taka prościzna jak rozkład ortogonalny w przestrzeni Hilberta...

a rozbiór logiczny zdania mieliście na studiach?

teh_14m3
03-04-2009, 02:42
To zależy co by wyszło. Nie wszystkie zwinietowane kwadraty na długim czasie są koniecznie dobre....

wiem, ważne jeszcze kto je na forum wrzucił...

swiatlo
03-04-2009, 03:10
wiem, ważne jeszcze kto je na forum wrzucił...

No tak, to zależy...

harb
03-04-2009, 08:42
produkujemy sie z troski o ciebie.
Zebys nie spoczywał na laurach i nie walił fotek na akord, tylko swiadomie podnosił swój kunszt i przekraczał granice własnych możliwości.

Przeciez nie jestes z gatunku Wpadających Tu Radosnych Pstrykaczy, którzy z euforią godna co najmniej odkrycia rozumnej cywilizacji pozaziemskiej - obwieszczaja radosnie, że własnie kupili lustrzanke i prosza o ocenę swego pierwszego zdjecia, jakim jest drzewo na polu...
(przy czym, dla jasnosci, nic nie mam do owych radosnych pstrykaczy)

Zatem nie idż na łatwizne i:
a/ nie produkuj takich banalnych kadrów, w banalnym świetle i banalnych kolorach
b/ nie wmawiaj nam, ze efekt "leniwego przedwiosnia" może uzyskac kazdy "leniwy fotograf"
c/ nie podawaj fotki prosto z puszki. Nikt ci nie kaze dodawac winiety, ale chociaz pokaz próbe jakiegos artystycznego pazura
d/ nie opowiadaj, ze mamy tu delikatne swiatło i pólcienie - pokaz te swiatło i półcienie na fotografii
e/ itepe, itede

Pokazałes tyle pieknych pejzazy, ze nie masz potrzeby udowadniania co tydzien, ze masz nieustającą wenę, która trwa jak forma małysza.

przeczytałem dokładnie cały wątek - myślę że w tym wypadku Piotrze Twoi przedmówcy Lechupe , i Świało mają rację
w tym moim watku http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=93171 przy zdjęciu nr 2 Światło napisał mi taki komentarz
Ładna woda i w ogóle świetna technika tego zdjęcia, ale brakuje mi czegoś bardziej interesującego na tym zdjęciu... i on ma rację ---- całkowitą, bo co z tego ze mnie fotka się podoba, ona równiez powinna sie podobać innym, moze nie wszystkim na forum ale sporej jego częsci - to będzie oznaczać że idę we własciwym kierunku
nieraz nie mamy dość obiektywizmu w stosunku do siebie samych i dobrze jest że znajdzie się nieraz ktoś kto wie co mówi aby nas wyprostować

tego życzę równiez samemu sobie - tego, tzn. umiejętnosci słuchania dobrych rad innych


pozdrawiam serdecznie :-D

Calme
03-04-2009, 09:32
Dzięki raz jeszcze wszystkim za wypowiedzi - pozwoliły mi na spojrzenie na sprawę z innej perspektywy i na wyciągnięcie wniosków.

lechupe
03-04-2009, 09:45
Kolega matematyk? Powiem że w 1984 to bym wiedział o czym piszesz bo jestem z WMIM UW, ale po 25 latach jednak matma ze łba wywietrzała...

Cybernetyk.
Ale tak nas katowano m.in analizą, ze (tez) po tych dwudziestuparu latach ciagle pamietam tytuły rozdziałów skryptu...:-)