PDA

Zobacz pełną wersję : Markoflash czy Elfo + kilka pytań o szczegóły



getme
30-03-2009, 18:24
Mnóstwo się już naczytałam o tym jakie lampy wybrać, a których lepiej nie wybierać - wiele postów na różnych forach sięgało roku 2006. No i mam dylemat. Za Markoflash przemawia cena. Pytanie który zakup jest bardziej przyszłościowy, czy naprawdę na dzień dzisiejszy można już mówić o zrównaniu obu producentów?
Np. lampy Apus Digi 600 czy Quant 600 Pro? - produkcja polska.
Chodzi mi też o jakość pozostałych elementów. Np. statywy do lamp - wolałabym, żeby nie rozklekotały się po jakimś czasie.

Pytanie dodatkowe - wybaczcie, ale już zgłupiałam od nadmiaru wrażeń - jak to jest z tym wyzwalaniem radiowym.
Ze specyfikacji Quant 600 Pro: Sposoby wyzwalania: Przewód synchro, fotocela (pierwszy i drugi błysk), podczerwień Do tych lamp kupuje Pulpit Quant RC, który pozwoli mi kontrolować wszystkie parametry lamp. Ok, do tego wyzwalacz radiowy CF-01 (1 nadajnik i 1 odbiornik). I tu się zgubiłam - proszę oświećcie mnie - może jako roztargniona dziewczyna pod wpływem nadmiaru stresu nie dostrzegam oczywistości... O CO CHODZI!!!??? Będą 3 lampy... i co dalej z tym wyzwalaniem?!

PS. Wyzwalanie z Nikonem D80.

getme
30-03-2009, 18:35
PS. Ten pulpit Quant RC jest przewodowy... nadal nie rozumiem jak zadziała radiowyzwalacz - czy nie potrzebuje wówczas 2 dodatkowych odbiorników (3 lamp i 3 odbiorniki?) skoro nie mają wbudowanych odbiorników?

Bartek - NinoVeron
30-03-2009, 21:04
i MarkoFlash i Elfo będą się od czwartku wystawiać na Targach Foto w Łodzi
pojedz, pogadaj, pomacaj i wybierz :)

mpogorzelski
30-03-2009, 21:35
Czesc.
Mam bardzo zle doswiadczenie z lampami MarkoFlash (nie wiem moze teraz cos sie zmenilo) dlatego od 4 lat uzywam Elfo Quant 600 Pro. Niedawno do firmy zamowilem lampy firmy Quantuum (model R+600) i jestem z nich bardzo zadowolony.
Co do sposobu wyzwalania ich to pilotem wyzwalasz nadajnik podłączony do jednej z nich a reszta blysnie przez fotocelę.

pzdr
M.

getme
31-03-2009, 14:48
A jeśli chodzi o tła z obu firm? Czy warto oszczędzić prawie 800 zł. i pójść w Markoflash? Rozumiem, że warto zainwestować nieco więcej w lampy, ale jak to jest z tymi systemami zawieszania teł?

Prosty rachunek:

Markoflash:
Zestaw napędu elektrycznego na 4 tła z pilotem, 4 rury alu, 4 jednobarwne tła kartonowe 2,75x11 m, 4 obciążniki do tła - cena około 2500 netto.

Elfo:
4 razy napęd uniwersalny typ 2, sterownik AE-16, rama 2/8/V, 4 razy tło kartonowe, 4 obciążniki - cena około 3300 netto.

Michał Jędrak
31-03-2009, 16:42
Lampy Markoflash i polecam i nie polecam. Polecam dlatego, że 8 lat temu kupiłem trzy lampy 600Ws i do dnia dzisiejszego jest to podstawowy komplet lamp, których używam. Mają za sobą z pewnością po kilkaset tysięcy błysków. Poza drobnymi naprawami, które musiałem wykonać niedawno to lampy działają absolutnie bez problemu. Naprawiałem sobie sam takie pierdółki jak świało pilotujące, który nie chciało świecić, więc je zwarłem na stałe oraz w jednej lampie się kabelki przetarły od wyginania więc musiałem podlutować.

Czego nie polecam... Nie polecam lamp z odłączanym panelem. Sam takie kupiłem i panel zamontowałem do lampy na stałe. Pewnie raz na kilka sesji lampa jest tak wysoko że nie sięgam do przycisków i wtedy wolę opuścić na chwilkę lampę niż walczyć z dyddającym panelem. Następne lampy będą na pewno bez dołączanego panelu sterowania. Kolejnym problemem jest wrażliwość nowszych lamp na przegrzanie. Kolega kupił Markoflash parę lat temu, bo widział jak moje lampy się sprawują, jednak jego lampy się ciągle wyłączały i sygnalizowały przegrzanie. Masakra jakaś, bo nie można było fotografować dłużej niż przez 20 minut, bo trzeba było je wyłączać pomimo tego, że były zimne. Moje stare lampy mogły natomiast błyskać nieprzerwanie przez wiele godzin.
No i na koniec nie polecam takich lamp, które mają przerost bajerów nad funkcjonalnością oraz przyciski dotykowe. Bajery takie jak wykrywanie przedbłysku z kompaktów, różne dźwięki, stroboskopy to kompletnie zbędne rzeczy. A najlepsze przyciski to takie stare, wypukłe, kołyskowe. Wtedy nie trzeba na nie patrzeć, tylko znając lampę można intuicyjnie sięgnąć i coś włączyć. Jeszcze niektóre modele mają funkcję, gdzie krótkie naciśnięcie uruchamia jedną funkcję a długie naciśnięcie zupełnie inną. Głupota, bo to ma być lampa łatwa i SZYBKA w obsłudze a nie kombajn, przy którym trzeba czuwać.

A co do zawieszenia, to ja bym brał tańsze. System podwieszania teł to nie fizyka jądrowa i nie bardzo sobie wyobrażam co można w tym zepsuć. Ja sobie sam zrobiłem elektryczne podiweszanie teł, więc wyszło tanio. No ale wiem, że nie każdy lubi spawać...

fafniak
01-04-2009, 08:35
Z czystym sumieniem moge polecic Markoflesza - mam ich lampy APUS 600 i starsze 1000 i 1500 - wlsciwie wiekszosc problemow wynikala z tego ze duzo robilismy wyjazdowych sesji z transportem tez bylo bardzo roznie - ogolnie lampy zbyt czesto jezdizly , byly obijane itp.
Z usterek na jakies 7 lat uzywania:
1x spalone kondensatory w 600 (ale sesja zdjeciowa byl specyficzna - lampa dzialala jak stroboskop - troche przesadzilismy)
3x zerwany kabel od dodatkowaego panelu sterowania (no niestety pospiech jest jak zwykle zlym doradca)
2x "padla"/zglupiala elektronika sterujaca swiatlem pilotujacym ( ale to w najstarszych lampach - kupowalem je w komisie ok 2001 roku - wiec juz wtedy byly uzywane)

Szybka i dosc tania obsluga serwisowa
mozliwosc dogadania sie z firma przy specyficznych zamowieniach - dobry kontakt

Mam tez lampy ELFO - mniej uzywaneze wzgledow na gorsze mocowanie akcesorow (wedlug mnie)

marszull
01-04-2009, 11:26
Marko flash to mocowanie markoflash ;-) czy tez jakies inne?

tomek murański
01-04-2009, 11:44
a ja z uporem maniaka bede apostołem Fomei. mam ich mocowanie sufitowe, zawieszenie teł i dwie główki Digital 600Ws. Lampy sa więcej niż super funkcjonalne, pełna kontrola mocy błysku, pilot (światło ciągłe) do 1000W! i wbudowany system chlodzenia. a serwis, którym się zachwycałem niedawno powinien służyc za przykład w naszej branży. Serio. Fomei u nas znane jest tylk oz teł kartonowych i wszyscy robią wielkie oczy jak mówię, że mam ich światła. A po wizycie u mnie w studio każdy jest nimi zachwycony. Tyle że teraz podrożały i nie wiem juz jakie są cenowo w stosunku do markoflasha i elfo. Nawiasem mówiąc tych firm mam w sumie 6 lamp 500Ws każda. Ale o komforcie pracy w ich przypadku nie ma co mówić. że o systemach mocowań nie wspomnę...
pozdrawiam

fafniak
01-04-2009, 16:34
pilot 1000W - sorki ale to nieporozumienie - fajnie ze jest mozliwosc ale podawanie tego jako cos absolutnie genialnego...

Jezeli beda wystawiac sie na tragach w lodzi to obejrze - w marko flesz tez masz pelna kontrole nad blyskiem - jedyne czeo mi brakuje to lamp z ultra krotkim czasem blysku - ale za takie "bajery" placi sie sporo

j_szczygiel
01-04-2009, 20:02
z tego co pamietam lampy Fomei to brandowane Aurory, tak?

edit: ok juz wygrzebalem i sam sobie odpowiedzialem, sa to aurory :)

tomek murański
03-04-2009, 08:41
fafniak - nie zrozum mnie zle - kazda pliszka swoj ogon chwali. Ja wprawdzie mam lampy wszystkich omawianych tu trzech producentow, ale markoflashe i rlfo mam juz kilkuletnie, wiec tez fomei (czy tez aurora) wypada najlepiej. lampy o ktorych mowie sa po prostu swietne do pracy jak dla mnie, a serwis o ktorym kiedys pisalem jest po prostu znakomity. cenowo, jak je kupowalem wypadaly rowniez korzystniej niz pozostale dwie firmy. Dlatego je polecam. A czy pilot 1000W jest taki genialny? nie, jest to po prostu opcja, ktora masz za darmo i moze byc przez ciebie wykorzystana lub nie. W pozostalych lampach regulacja chyba jest dwu lub trzystopniowa, a tutaj plynna. Regulacja blysku w lampie fomei jest od 5Ws, do 600Ws, w pozostalych jest to 1/16 i 1/32 pełnej mocy ze skokiem co 1/10. Moze to zboczenie, ale bardzo lubie uzywac lampy na 5Ws ze stripem... Znow, to nie oznacza, ze ta lampa jest genialna, po prostu daje mi dodatkowe mozliwosci i tyle. A o mocowaniu tym razem jednak wspomne. Fomei wykorzystuje standardowe mocowanie bowensa, wiec na rynku znajdziesz setki dobrych zamiennikow akcesoriow, co w wypadku i markoflasha i elfo bedzie juz utrudnione. fafniak - nie potraktuj mojej wypowiedzi jako checi sprzeczania sie, bo to dyskusja wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami wielkiej nocy. ja po prostu przedstawilaem opcje, ktora moim zdaniem warto wziac pod uwage przy zakupie lamp. pozdrawiam

fotomarek_k
03-04-2009, 10:36
tomek murański- jak sobie radzisz z różnicami temperatury barwowej? Mam elfo (b. fajnie, stabilnie i bez awarii pracują), ale ze względu na ceny, chętnie bym się podparł czymś tańszym. Jako, że nawet wewnętrzny dyfuzor w sofcie który był nieco starszy (i żóciejszy)wprowadzał zafarb nie do pominięcia, obawiam się że różnice będą poważne przy lampach różnych producentów. Jak u Ciebie to działa?
Jeszcze pytanie- czy między błyskami (bez zmiany mocy) są w tych tańszych zauważalne różnice temp. barwowej?

tomek murański
03-04-2009, 11:58
5500k i trzyma jak diabeł sołtysa za gromadzkie pieniądze :) Nie zauważyłem zmian temperatury barwowej. lampy pracuja bardzo stablinie i maja bardzo dobra powtarzalność. Z elfo to korzystam jedynie na bocianie, albo w przypadku wypalania tła, na przody dajac dwie aurory/fomei 600Ws. Nie mam problemow z WB. Balans na pre 5500 jak sie spiesze, albo szara karte do sesji.

fafniak
04-04-2009, 18:04
Ale spoko - ja nei mam zamiaru sie zprzeczac- poprosilem o cennik fomei i troche ceny mnie zmrozily. W swoejej pracy uzywam swiatel ciaglych (HMI/kinoflo/dedo itp.) oraz blyskowych - wiec wiem jakie sa te "problemiki" lampowe (szczeg. rodzimych producentow) -po prostu wedlug mnie w tej chwili marko ma najkorzystniejszy stos. cena/mozliwosci.

Roarflex
04-04-2009, 21:27
Też używam makroflash mam modele od starych serii (ok10letnie) i nowsze apus. W przypadku apusa tez występuje problem z przegrzewaniem sie lampy, producent obiecał wymianę czujnika, ale niemam czasu wysłać lamp. Używam tych lam od ok.6 lat i chyba mogę je polecić. Oczywiście było parę napraw, ale dotyczyły tylko tych najstarszych.