PDA

Zobacz pełną wersję : dlaczego tak wyszło...



świetlik
30-03-2009, 12:05
pierwsze zdjęcie:




https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img7.imageshack.us/img7/373/drugi.jpg)

i drugie zdjęcie

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img8.imageshack.us/img8/3222/pierwszy.jpg)

...to są 2 skany z tej samej kliszy. Nieobrabiane. Zdjecia robione w tym samym pokoju ale w innych miejscach.

no i moje pytanie:
dlaczego drugie zdjęcie jest bardziej plastyczne niż pierwsze? czy to tylko wynik innego światła (pierwsze: swiatło naturalne z boku i sztuczne z góry; drugie: naturalne z boku i z przodu)??
wogóle to wydaje mi się, że duże ziarno jest na drugim zdjęciu ale przeciez to zależy od czułości kliszy a nie "warunków"... dziwnie

acha, dodam że skany robione przez lab (niezłe dziadostwo, prawda?) - może te róznice to też wynik skanowania??

pytam bo się nie znam :D

dziekuję za "oświecenie"

/nikon F75, naswietlanie na twarz w każdym przypadku/

jacek.gold
30-03-2009, 12:11
pierwsze z lampą więc nie ma się czemu dziwić

mpwt
30-03-2009, 12:17
Na pewno to wynik innego światła (trochę przepalona buzia na 1), lepszej miejscówki w drugim przypadku. Poza tym co to za film? Bo chyba jakiś słabiutki. Fotki ze skanu trzeba obrobić trochę jak RAWy (cudów nie ma).

Film też słabo zeskanowany. Ale też i same zdjęcia nie są super więc co się dziwić... I wbrew pozorom na ziarno ma też trochę wpływu i światło.

świetlik
30-03-2009, 12:35
film to Agfa Vista 200.
Zrobiłem kilka zdjęć pierwszej wersji z lampą i bez. Jak na moje niewprawne oko to wszystkie wyglądają podobnie, twarz przeswietlona (po co aparat sygnalizował niedoswietlenie??).
A drugie zdjęcie - na ziarno w tym przypadku (czułosć 200) ma wpływ światło?

no ale chyba drugie zdjęcie jest lepsze, prawda? jeśli chodzi o warunki naświetlenie itp. - raczej trza iść w tym kierunku (?)
a co można by w nim poprawić? (tylko prosze nie pisać o obróbce, jeszcze nie jstem na tym etapie ;) )

jacek.gold
30-03-2009, 12:43
każde zdjęcie z błyskiem na wprost będzie się prezentowało gorzej od zrobionego przy świetle zastanym. Jednak jeżeli błysk lampy odbijemy od czegoś np ściana czy sufit zdjęcie bedzie wyglądało zdecydowanie lepiej i nie ma tu znaczenia czy to będzie klisza czy matryca

miron19j
30-03-2009, 13:02
aha, dodam że skany robione przez lab (niezłe dziadostwo, prawda?)
i w dodatku porysowali Ci negatyw

świetlik
30-03-2009, 13:05
wiem, ech... szkoda pisać

bombel
30-03-2009, 14:06
Powiedziałbym tak: robienie na czymkolwiek (cyfrze, analogu, filmie takim czy śmakim) czy posiadanie mniej lub bardziej wyczynowego sprzętu nie zwalnia po pierwsze od myślenia, po drugie od posiadania i stosowania pewnej wiedzy.

Światłomierz nie jest wszechwiedzący - ma Ci pomóc, ale wszystkiego za Ciebie nie załatwi. Dlatego trzeba myśleć. Po drugie, należy wiedzieć coś o ekspozycji, a im więcej tym lepiej. Mając wiedzę o ekspozycji, jak to ugryźć, co z czego wynika, jakie są uwarunkowania, jakie sposoby pomiaru i czym się różnią, znając wady i zalety medium na którym się robi - łatwiej podjąć decyzję co do jednego z najważniejszych technicznie aspektów: dobrej ekspozycji.

Niestety, tutaj tego nie widzę. Ani myślenia, ani stosowania wiedzy. Nie chcę Cię obrazić mówiąc, że nie myślisz - chcę raczej powiedzieć, że nie myślisz w sensie takim, jak myśli dobry fotograf: acha, mam jasną plamę buzi na tle ciemnej ściany, więc wskazania światłomierza skoryguję tak i tak...