PDA

Zobacz pełną wersję : Szkoła?



Przemek_4
30-03-2009, 10:39
Dzień dobry wszystkim.
Jestem trzecio klasistą szkoly gimnazjalnej i musze uporac sie z dosc trudnym wyborem. Mianowicie muszę wybrac szkole techniczna, badz licealną do ktorej chcę uczeszczac.
Może ktos z was wie czy istnieją tech.[szkoly techniczne] badz licealne zwiazane w fotografią i czy moze ktos podajc palną nazwe profilu?
Dziekuje za wszelką pomoc w tej sprawie


Przemek, pozdrawiam.

papajpo
30-03-2009, 10:45
technikum fotograficzne, warszawa ulica spokojna 13

Przemek_4
30-03-2009, 15:23
o dzieki. a moze ktos z was uczeszczal do takiej szkoly.? jest ona ciekawa?

velaskez
01-04-2009, 03:03
A dlaczego chcesz iść do szkoły o profilu foto? Pytam z ciekawości.
Na profilu fotograficznym nie nauczysz się dużo więcej niż sam na własną rękę (i z pomocą forum;) ).

rg2000
01-04-2009, 09:05
Rozmawiałem z kolegą kiedyś, który zetknął się z młodzieżą z technikum foto i prezentowali oni zaskakujące poglądy. To była wątpliwa zasługa kadry nauczającej, która zatrzymała się w rozwoju dawno temu. Nie wiem czy jest sens chodzenia do takiej szkoły, bo wiedza leży na wyciągnięcie ręki a o kwitki nikt nikogo nie pyta - liczy się efekt końcowy.

brodnica
01-04-2009, 10:28
Najlepsza szkoła foto to... życie. Metodą prób i błędów z pomocą kilku dobrych książek i kolegów z forum nauczysz się o wiele więcej :)

mpwt
01-04-2009, 14:52
Poszukaj, całkiem niedawno był wątek na ten temat...

velaskez
08-04-2009, 17:45
Poszukaj, całkiem niedawno był wątek na ten temat...

O tu http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=91600&page=2

elenka
21-04-2009, 10:10
Przemek-4 ja uczęszczałam do Policealnego Studium Foto w Katowicach, zajęcia codziennie przez dwa lata, na koniec praca dyplomowa i dyplom fototechnika. Gorąco polecam, naprawdę sporo się nauczyłam, szczególnie o stronie technicznej fotografii, tyle, że pracę w ciemni trzeba kochać, bo kilkanaście godzin w tygodniu się w niej siedzi.

maroo_s
22-04-2009, 23:18
Najlepsza szkoła foto to... życie. Metodą prób i błędów z pomocą kilku dobrych książek i kolegów z forum nauczysz się o wiele więcej :)

Taa... to z mechanikami samochodowymi pewnie jest tak samo - ja od kilku lat sam naprawiam swój samochód bo nie wierzę w "fachowców" bez zaplecza.
Nauki nigdy za wiele.

Dlaczego zniechęcacie go do takiej szkoły? Skoro kolegę to interesuje to co stoi na przeszkodzie uczęszczać do tej szkoły, a dodatkowo uczyć się i rozwijać pasję poza nią?(choćby czytując to forum :) ) Chyba lepiej jak pójdzie do technikum foto i tam się czegoś nauczy (mniej czy więcej) niż gdy pójdzie do ogólniaka na biol-chem albo do technikum rolniczego na pszczelarstwo a na fotografię będzie miał mniej czasu...

mini21
23-04-2009, 01:03
Bo szkoły foto tak naprawdę ci nic nie dają.
Co ci z tego papierka?
Możesz go sobie powiesić na ścianie.

I od razu powiem, to nie jest tylko moje zdanie, ale też zdanie wykładowców, którzy w takiej szkole uczą.

Moim zdaniem nie warto tracić 2 lat na coś, co w rzeczywistości nie przyda się do niczego.
Lepiej iść na jakiś porządny kurs, a szkołę wybrać taką, która da ci możliwość znalezienia pracy.

Moja rada jest taka: lepiej się nie kierować tym, co cię interesuje, bo w większości przypadków źle się to kończy.
W naszej klasie na początku było 32 osoby, teraz, pod koniec nauki zostało nas niespełna 10.

Przemek_4, jeśli interesuje cię fotografia tradycyjna, jesteś dobry z chemii, fizyki i matematyki, lubisz bawić się w ciemni, to taka szkoła jest właśnie dla ciebie.

Jeśli natomiast chcesz nauczyć się "jak robić dobre zdjęcia" to powiem szczerze, daruj sobie, idź na kurs.
Przez te 2 lata w liceum naprawdę nie wiele dowiesz się rzeczy, które przydadzą ci się w praktyce.

Bladyrunner*
24-04-2009, 16:07
Bo szkoły foto tak naprawdę ci nic nie dają.
Co ci z tego papierka?
Możesz go sobie powiesić na ścianie.

Dają, ale nie tym, którzy idą tam dla papierka.


I od razu powiem, to nie jest tylko moje zdanie, ale też zdanie wykładowców, którzy w takiej szkole uczą.

To napisz jeszcze, która szkoła ma takich wspaniałych wykładowców, żeby nikt się nie naciął.


Moim zdaniem nie warto tracić 2 lat na coś, co w rzeczywistości nie przyda się do niczego.
Lepiej iść na jakiś porządny kurs, a szkołę wybrać taką, która da ci możliwość znalezienia pracy.

Niektórzy wykonują pracę fotografa.


Moja rada jest taka: lepiej się nie kierować tym, co cię interesuje, bo w większości przypadków źle się to kończy.

A moja jest taka, że najważniejsze jest kierować się tym co cię interesuje, wtedy dopiero czas nie jest stracony.


W naszej klasie na początku było 32 osoby, teraz, pod koniec nauki zostało nas niespełna 10.

Co świadczy tylko o tym jak dojrzały był wybór kierunku, albo jak "dobra" jest ta szkoła.


Przemek_4, jeśli interesuje cię fotografia tradycyjna, jesteś dobry z chemii, fizyki i matematyki, lubisz bawić się w ciemni, to taka szkoła jest właśnie dla ciebie.

A jeśli nie, to są szkoły kładące większy nacisk na inne aspekty fotografii.

mini21
24-04-2009, 17:00
Dają, ale nie tym, którzy idą tam dla papierka.

Hehe, a po co idziesz do takiej szkoły?
Nie wiem, komu teraz jest potrzebna wiedza z zakresu fotografii tradycyjnej.
Nigdzie już nie przyda się Sensytometria różnicowa, bo tego już się po prostu nie robi.
Wywoływanie filmów, robienie odbitek w ciemni-też raczej wymarły gatunek.
Są oczywiście pasjonaci, którzy to lubią, ale to tylko dla tych są te szkoły.
Osoby, które od początku używają cyfry, albo będą sfrustrowane i złe, że muszą bawić się w takie archaiczne sposoby albo ucieszą się, że mają możliwość "pobawić się" starą, "dobrą" fotografią.



To napisz jeszcze, która szkoła ma takich wspaniałych wykładowców, żeby nikt się nie naciął.

Nie będę robił antyreklamy swojej szkoły, bo mnie tam zlinczują ;p
Ale na początku pierwszej klasy rozmawiałem z jedną z wykładowców i stwierdziła, że ta szkoła nic nie daje.
Nie pomoże w zdobyciu pracy, nawet robić zdjęć cię zbytnio nie nauczy.
Tam 90% to teoria, a tylko 10 % to praktyka.
Przez cały tydzień mieliśmy tylko 4 czy 5 godzin tzw. laboratorium foto, gdzie wchodziliśmy do studia, robiliśmy jakiś temat, wywoływaliśmy, do oceny i następny.
Może jedynie praktyki zawodowe coś dają, bo pozwalają poznać rynek i znaleźć miejsce dla siebie. [/QUOTE]



Niektórzy wykonują pracę fotografa.
Tak, ciekawe ile z tych, którzy pokończyli takie szkoły (mówię ogólnie, o szkołach tech.) pracuje w zawodzie?
Z autopsji wiem, że niewiele.



A moja jest taka, że najważniejsze jest kierować się tym co cię interesuje, wtedy dopiero czas nie jest stracony.
Oczywiście, patrzenie gimnazjalisty, który wybrał informatykę, bo lubi grać w gry :)
Sorry, ale takie myślenie jest destrukcyjne.
Wiem, że może i poprawne, ale na dłuższą metę powoduje, że twoje zainteresowania stają się obowiązkiem i tracą cały swój "blask".
Ja np: mam efekt całkowitego wypalenie fotograficznego.
Dziś byłem w szkole, bo organizowali jakieś tam warsztaty i przyznam szczerze, że nawet nie chciało mi się wyciągnąć aparatu, bo po prostu "jakoś mi się nie chce".
Niestety, ten problem występuje u większości osób z naszej klasy (w tym też u wykładowców).



Co świadczy tylko o tym jak dojrzały był wybór kierunku, albo jak "dobra" jest ta szkoła.
Gdy szedłem do tej szkoły byłem wielkim pasjonatem fotografowania.
Chodziłem na prawie każdy plener organizowany przez grupę i z prawie zawsze brałem aparat ze sobą, licząc na to, że coś ciekawego się trafi.
Nie widziałem wtedy innego wyboru jak fotografia, więc wybór był w 100% świadom.
Jednak czego innego się spodziewałem po takiej szkole.



A jeśli nie, to są szkoły kładące większy nacisk na inne aspekty fotografii.
Może gdybym wybrał PŁATNĄ szkołę, np: Akademię Fotografii, wyglądało by to inaczej.
Tam z tego co wiem, nie kładą takie nacisku na sprawy techniczne, a raczej na artystyczne.
Jadnak tu liczy się kwestia finansowa- AF ok. 5000 za rok, a moja jest za Free.

teh_14m3
27-04-2009, 03:06
Może gdybym wybrał PŁATNĄ szkołę, np: Akademię Fotografii, wyglądało by to inaczej.
Tam z tego co wiem, nie kładą takie nacisku na sprawy techniczne, a raczej na artystyczne.
Jadnak tu liczy się kwestia finansowa- AF ok. 5000 za rok, a moja jest za Free.

to mnie rozśmieszyłeś :rotfl: Tak naprawdę żadna szkoła nie nauczy cię "robić dobre zdjęcia" bo jest to niemożliwe. Jedyne co to może otworzyć ci oczy na niektóre sprawy i tak właśnie było w moim przypadku. Po prostu dzięki nim i dzięki wykładowcom ("zawodowym fotografom" bądź co bądź) wybrałem sobie zupełnie inną ścieżkę kariery i jestem z tego zadowolony. Nie można powiedzieć, że na pewno dla kogoś będzie to czas stracony bo np dla mnie to był moment w którym poukładałem sobie w głowie. Jeśli chłopak chce iść do technikum w którym tak naprawdę jedyne co to nauczy się pić, to proszę bardzo. Zawsze to jakieś doświadczenie w życiu ;)

maroo_s
27-04-2009, 08:24
Jeśli chłopak chce iść do technikum w którym tak naprawdę jedyne co to nauczy się pić, to proszę bardzo. Zawsze to jakieś doświadczenie w życiu ;)

Przepraszam, czy to w technikach fotograficznych się pije a może "pijesz" do szkół technikalnych ogólnie, bo czuję się urażony...

Franeq
27-04-2009, 11:56
Wszędzie można się bardzo dużo nauczyć, pierwszy styk z taką szkoła daje jakieś podstawy, ale trzeba tez mieć trochę jaj z domieszka pokory, jaja po to żeby mieć swój styl i nie robić pod prowadzących, a pokorę, żeby nie zachwycać się każdym swoim obrazkiem szczególnie tym słabym. Nawet najlepsi prowadzący, nie pomogą jeśli nie ma ciężkiej pracy. Chęci i talent to dużo, ale stanowczo za mało. Stąd tyle osób rezygnuje ze szkoły...

mini21
27-04-2009, 13:18
Bo wszyscy liczą na to, że jak pójdą do takiej szkoły, to będą tylko robić zdjęcia a w rzeczywistości 90% to teoria (przynajmniej u mnie). I to właśnie przez ten nadmiar informacji (który zazwyczaj mało się przydaje) traci się zapał. Denerwujące jest też podejście nauczycieli do twoich prac. Jednemu nie podoba się kadr i za to dostajesz 3, pójdziesz do innego i dostaniesz 5. Wiele zależy od prowadzącego. U mnie niestety mam wrażenie, że większości się nie chce, jakby widzieli już wszystko i taką postawą zrażają do fotografii

Franeq
28-04-2009, 10:10
Ja widze u Ciebie negatywne emocje cięzko byc w ogole z czegos zadowolonym z takim podejsciem, u mnie w szkole tak jest jak piszesz "Jednemu nie podoba się kadr i za to dostajesz 3, pójdziesz do innego i dostaniesz 5." to jest normalne, i tak po prostu jest :-)

mini21
28-04-2009, 10:33
To fakt, jestem negatywnie nastawiony do swojej szkoły, bo oczekiwałem czegoś innego. Cała wiedza w 85% do niczego mi się nie przyda, a pozostałe 15% to bardzo rzadkie tajniki, których nie poznałem. Do tego jeszcze kadra, która nie do końca wie "o co chodzi" np.: ostatnio z gościem od ETO (czytaj Photoshop) sprzeczałem się o jakąś funkcję, gdzie on był pewien, że tego nie da się zrobić, a ja mu pokazałem, że się da, czy nauczycielce od PF (Podstawy foto) uświadomiłem co to jest "crop" w cyfrowych lustrzankach małoobr. I dziwisz się że mam takie podejście?

velaskez
28-04-2009, 17:40
Mini, zapodaj nauczycielom ze swojej szkoly linka do forum:mrgreen:

mini21
28-04-2009, 20:02
Poczekam do końca roku, jeśli ten wątek nie zniknie, to zapodam.

Zresztą, sądzę, że spora część z nich czyta to forum :)

Ostatnio miałem np: ciekawe pytanie na ocenę (do znalezienia w necie).

Brzmiało ono mniej więcej tak:

Co w Słownik fanów nikona oznacza "PA".

Spróbujcie znaleźć :mrgreen:

Akurat to mi się podobało, ale ględzenie przez 45 min. o składzie chem. wywoływacza, czy rysowanie krzywych jakoś już mnie nie bardzo kręcą (szczególnie, że nie przyda się to do niczego).

Władca Pixeli
29-04-2009, 06:22
Co w Słownik fanów nikona oznacza "PA".

Spróbujcie znaleźć :mrgreen:
Photographer's Assistant

mini21
29-04-2009, 06:41
błąd, próbuj dalej!

artoor
29-04-2009, 08:47
Ostatnio miałem np: ciekawe pytanie na ocenę (do znalezienia w necie).

Brzmiało ono mniej więcej tak:

Co w Słownik fanów nikona oznacza "PA".



PA - Prima Aprilis

A tu link: http://forum.nikon.org.pl/archive/index.php?t-3124.html

mini21
29-04-2009, 10:58
gratuluje!

teh_14m3
29-04-2009, 12:47
Przepraszam, czy to w technikach fotograficznych się pije a może "pijesz" do szkół technikalnych ogólnie, bo czuję się urażony...

nie wiem co cie tutaj uraziło. Napisałem, że po prostu niewiele tam się robi, gdyż idzie wszystko wg programu sprzed iluśtam lat.

koziołek_matołek
30-04-2009, 13:56
myślę, że nie ma sensu iść do szkoły foto, ew. wydaje mi się, że lepiej nie do liceum/technikum, a szkoły policealnej -później. Ale podejrzewam, że wtedy już Ci nie będzie potrzebna, bo do tego czasu sporo sam osiągniesz. Życie najlepiej uczy - nie tylko foto ;))

Bladyrunner*
05-05-2009, 14:03
Życie najlepiej uczy - nie tylko foto ;))

Na tej zasadzie to w ogóle nie warto by chodzić do żadnej szkoły.