Zobacz pełną wersję : Nikkor 35 1.8 czy 50 1.8
Chciałabym kupić sobie pierwszą stałke, czytałam dużo opinii na temat 50 1.8 i wyszło na to, że to obowiązkowa stałka.. ale.. no właśnie.. w wielu przypadkach może być za wąska, więc tu rozważam nowego Nikkora 35 1.8, jak myślicie który lepiej się sprawdzi i wykorzystam go więcej? Z którego będę bardziej zadowolona?
velaskez
30-03-2009, 04:16
Zależy co focisz...co focisz?:)
nokinnikon
30-03-2009, 08:36
W mojej ocenie 50 mm na DX to taka ogniskowa nijaka. Na FX to co innego. Ja wybrałem na DX 35 mm i sprawdza się doskonale.
robin102
30-03-2009, 09:58
Nawet 5 minut się nie zastanawiaj. Jeśli cena nie gra roli bo 900 zł to jakby więcej niż 500zł to kupuj bezwzględnie nowa 35mm f1.8. Te szkiełko pozwala na fotografowanie niemal wszędzie i wszystkiego. To taki niby standard optyczny zbliżony do ludzkiego oka. Nie do końca ale powiedzmy blisko :) Jeszcze nie tak dawno aparat były sprzedawane w komplecie właśnie z takim standardowym szkiełkiem. No cyrka 15-20 lat wstecz. Dziś producenci dołączają jakieś badziewne obiektywy do kręcenia żeby człowiek zgłupiał i poleciał od razu do sklepu po następne szkło. Z tym szkiełkiem zrozumiesz wiele nowych rzeczy o których nie miałeś pojęcia. Nauczysz się myślenia nad kadrem i i różnych kombinacji. 50mm to troszkę za wąsko, a te 35 to prawie ideał.
Karl Johansson
30-03-2009, 10:10
Potwierdzę słowa Robina, mimo swego młodego wieku ;]
Fotografować uczyłem się na marnym zenicie ze standardowym obiektywem. Prawda jest taka, że takim zestawem obfocisz niemal wszystko, co nie wymaga koniecznie szerokiego kąta bądź dużej mocy ściągającej.
Krajobrazy? Jak najbardziej.
Imprezy - czemu nie?
Reportaż - jasne!
*byle pstryki na ulicy* - pewnie, że tak.
A wybierając pomiędzy 35 1.8 i 50 1.4 co byście wybrali?
Potwierdzę słowa Robina, mimo swego młodego wieku ;]
Fotografować uczyłem się na marnym zenicie ze standardowym obiektywem. Prawda jest taka, że takim zestawem obfocisz niemal wszystko, co nie wymaga koniecznie szerokiego kąta bądź dużej mocy ściągającej.
Krajobrazy? Jak najbardziej.
Imprezy - czemu nie?
Reportaż - jasne!
*byle pstryki na ulicy* - pewnie, że tak.
Dzięki za utwierdzenie mnie w przekonaniu, że właśnie "35" będzie bardziej uniwersalna i sprawdzi się lepiej.. tak właśnie myślałam i chciałam tylko większego potwierdzenia czy dobrze myślę.
A jak poradzę sobie z tym szkłem na komunii? Trochę zdjęć w gronie rodzinnym i może kilka w kościele... Mam jeszcze zamiar wziąć ze sobą 18-105 i może jeszcze większy zoom i tak się właśnie zastanawiam jak to wypadnie, będąc jedynie bardziej nastawiona na nową stałke + lampa ...
nokinnikon
30-03-2009, 13:02
A wybierając pomiędzy 35 1.8 i 50 1.4 co byście wybrali?My o ogniskowej a Ten o świetle. Wybralibyśmy Sigmę 30 mm 1.4
Mariusz888
30-03-2009, 13:49
A ja bym wolał 200-400/4 VR :mrgreen: ambrozy - masz podobne pytanie jak Mekano ale odpowiedź jest ta sama - podstawowym kryterium jest znajomość pożądanej ogniskowej - to jakie będziesz w szkle miał światło najczęściej zależy już potem od kwoty którą chce się na szkło wydać - ale porównywanie 50 i 35 jest tak samo miarodajne jak porównanie 85mm i 600mm... ;)
Mariusz888: twoja odpowiedź bardziej do mnie przemawia :)...dzięki
Może i 35 jest "bardziej standardowe" i uniwersalne, ale... sporo fotografuję dzieci we wnętrzach i do tych ujęć bardziej pasuje mi ogniskowa 50 niż 35 mm. Mogę być wtedy od nich trochę dalej, a trochę dłuższa ogniskowa daje mniejsze zniekształcenia i trochę inne rozmycie tła. Natomiast 85 mm to już do tego zastosowania zdecydowanie za wąsko - mówimy oczywiście cały czas o DX.
Także jestem przeciwny twierdzeniu, że 50 mm na DX-ie to tak do niczego już się nie nada :)
Masz zoom-a 18-55, także możesz zrobić prosty eksperyment - znajdź sobie parę rzeczy do sfotografowania i zrób po dwa ujęcia: jedno z zoomem ustawionym na 35, a drugie z ustawionym na 50 mm - i porównaj rezultaty.
I na zakończenie: niezależnie od tego, czy wybierzesz 35 czy 50 czy 85 mm - pierwsza stałka otwiera drzwi do innego świata... Będziesz zadowolona :)
A o co chodzi z tym:
Cechy charakterystyczne 50 1.8
- Ekwiwalent ogniskowej po podłączeniu do lustrzanki Nikon z matrycą DX: 75 mm. Tzn. że zamiast 50 mm uzyskamy ogniskową 75 mm?
Dokładnie tak jak napisałaś.
Jeżeli podłączasz obiektyw do lustrzanki DX - D80 na przykład :) - to mnożysz ogniskową razy 1.5. Obiektyw 50 mm podłączony do D80 daje Ci takie samo pole widzenia jak obiektyw 75 mm na lustrzance na film lub D3/D700. To mnożenie wynika z tego, że lustrzanki DX mają 1,5 raza mniejszą matrycę niż "normalne" 24x36 mm.
Dziękuję za rozjaśnienie mi tego. ;)
Ogniskowa przy 35mm = 52.5 mm. myślę, że będzie bardziej użyteczna niż 75mm bo jeśli podłączam już zoom to korzystam z większej ogniskowej niż te 75, a używając kita często było przydatne właśnie te 55.. więc będzie prosty wybór, a jak mi się spodoba używanie stałki, to może dokupię z czasem wtedy i te 50 mm, żeby mieć głównie do portretu bo i cena jej jest przystępna. :)
A o co chodzi z tym:
Cechy charakterystyczne 50 1.8
- Ekwiwalent ogniskowej po podłączeniu do lustrzanki Nikon z matrycą DX: 75 mm. Tzn. że zamiast 50 mm uzyskamy ogniskową 75 mm?
Nie.
To znaczy że gdybyś do lustrzanki FF podłączył obiektyw 75mm, zobaczysz to samo co przy 50mm podpiętych do APS-C.
Eee, z tego co napisałaś, wygląda, że chyba jednak się nie zrozumieliśmy :)
Przelicznik dotyczy wszystkich obiektywów podłączanych do aparatu. Jak masz kita 18-55 to daje on taki sam kąt widzenia, jaki w lustrzance analogowej da obiektyw 27-82,5. Stałka 50 mm da Ci taki sam kąt widzenia jak 18-55 ustawiony na 50 mm.
Mariusz888
30-03-2009, 19:40
Przelicznik nie dotyczy ogniskowej obiektywu tylko jego ekwiwalentu dla pełnej klatki ;)
A.. To jeszcze raz dzięki za sprecyzowanie.. To i tak myślę, że 35 na początek by się pobawić pierwszą stałką wystarczy. ;)
amorphis
30-03-2009, 22:43
Przelicznik nie dotyczy ogniskowej obiektywu tylko jego ekwiwalentu dla pełnej klatki ;)
Zgadzam się. 35mm na DX czy FX nadal daje kąt widzenia 35mm. Mekano, spróbuj patrzeć na pewny przedmiot przez wizjer w ogniskowej 35mm i 50mm (na DX), a potem patrzeć na ten sam przedmiot oczami. Widzisz wtedy, że ogniskowe 50-55mm są najbliższe do normalnego widoka oczu. Czyli tak jak na FX.
W każdym razie 35mm jest dobra, ale nie najlepsza ogniskowa (moim zdaniem) do portretów, bo ludzie stają się dość "płascy". Natomiast dla krajobrazu ta ogniskowa jest trochę wąska. Zatem zastanów się najpierw po co Ci stałka, a z twojej odpowiedzi będziesz miała odpowiedni wybór.
Zgadzam się. 35mm na DX czy FX nadal daje kąt widzenia 35mm.
No właśnie nie daje takich samych kątów, nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na FX 35mm daje właśnie kąt widzenia 35mm ale na DX przy 35mm masz już kąty mniej więcej odpowiadające 50mm na pełnej klatce.
moim zdaniem od 50/1.4 dużo lepszym będzie zestaw 35/1.8 + 50/1.8 ;)
Optymalny to 35/1.8 + 85/1.8 albo wiadomy Samyang.
A wybierając pomiędzy 35 1.8 i 50 1.4 co byście wybrali?
Ja wybrałem i to i to...(tylko ciut w innej wersji 35) I co? I nic. To ty będziesz robił tym obiektywem zdjęcia nie ja. Więc proponuję chwilę wytężyć umysł i się zastanowić. A co do tego, że 50 na DX jest nijaka... ech... pamiętaj tylko, że to są subiektywne opinie bo jak dla mnie to 50 na DX jest jak najbardziej JAKA. :)
Mekano, nie sądzę żeby skrupulatnie przeliczane przez Kolegów ogniskowe obiektywów z DX na FX i odwrotnie ułatwiły podjęcie decyzji - proponuję przetestować obydwa szkiełka i ocenić, które będzie bardziej przydatne. Ja tak właśnie zrobiłem - dwa tygodnie temu zastanawiałem się nad zakupem jednego z tych obiektywów - poprosiłem w sklepie o umożliwienie zrobienia kilkunastu zdjęć każdym z nich - doszedłem do wniosku, że na początek bardziej przydatna będzie 35'tka - jak do tej pory nie żałuję decyzji:-)
Pozdrawiam!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.