Zobacz pełną wersję : Skaner do negatywów i odbitek
kowalski
29-03-2009, 15:37
Hej,
Tak się składa, że mam mnóstwo starych zdjęć do zeskanowania, ale jednocześnie chciałbym mieć możliwość skanowania negatywów 135 i 120 (to drugie niekoniecznie bo w sumie potrzebne tylko do Holgi :)).
Mam pytanie - czy płaskie skanery biurkowe z opcją skanowania negatywów to dobre rozwiązanie i czy dadzą zadowalającą jakość skanów? Chciałbym uniknąć kupowania dedykowanego skanera do negatywów, bo nie będę miał możliwości skanowania starych odbitek.
Przyglądałem się wstępnie tej propozycji:
http://www.canon.pl/For_Home/Product_Finder/Scanners/Flatbed_with_Film_Scanning/index.asp
Dzięki,
Do negatywów płaski skaner jest OK, ale lepiej kupić dobry model, o dużej głębi. z tych wybrałbym 8800F, względnie skaner Epsona 700 lub 750 Pro: http://www.epson.pl/internetLive/dctm/content/PL/pl_PL/products/POL-Scanners-Listing-PL.inter.jsp?product_type=scanners
Ja pracuje ponad dwa lata na epson v700 i... mogę z czystym sumieniem polecić, szerokie skanuje bajecznie (świetna ostrość, i rozpiętość tonalna + duuuża rodzielczość) do tego ma dość duży przerób i niebyło z nim do tej pory rzadnych problemów (odpukać). Wcześniej miałem canona ale szybko padł a i jakość niepowalała....
MacGyver
09-04-2009, 19:56
Jeśli cena CS 8800 to nie jest dla Ciebie maks pomyśl raczej o diodowym Epsonie V500.
Skanery klasy Epsona V350 czy Canona CS 8800 wyciągają ziarno i nie każdy materiał na nich łatwo i szybko poskanujesz. Ja używam CS 8600, ale gdybym miał kupować ponownie to wysupłałbym te pięć stówek więcej, na rzeczonego Epsona. APX 100 czy ProFoto 100 skanują się bardzo ładnie, ale z taką Deltą 400 jest już kłopot.
Skanery klasy Epsona V350 czy Canona CS 8800 wyciągają ziarno...
...z taką Deltą 400 jest już kłopot.
co masz na myśli pisząc o tym ziarnie?
MacGyver
10-04-2009, 17:08
co masz na myśli pisząc o tym ziarnie?
Wychodzi większe i brzydsze niż na odbitkach wykonanych tradycyjnie (lub w analogowym labie dla materiałów C41). Dzieje się tak dlatego że światło w typowym skanerze lampowym pada na błonę pod innym kontem niż w powiększalniku lub karetce labu. Wspomniany diodowy Epson nie cierpi na te przypadłość.
Niedogodność ta nie dyskwalifikuje oczywiście skanerów typu CS 8800 ale zdarza się iż przysparza dużo dodatkowej pracy.
Niedogodność ta nie dyskwalifikuje oczywiście skanerów typu CS 8800 ale zdarza się iż przysparza dużo dodatkowej pracy.
Dzięki za poprzednią odpowiedź. A o jakiej dodatkowej pracy piszesz? Chodzi o ratowanie złego skanu w programie do obróbki cyfrowej?
epson v 750 z legalnej dystrybucji tak zeby byl dowod zakupu
pozniej telefon na call centre i dostaniesz ramke wartosci 700zl netto do skanowania na mokro.
olo
MacGyver
14-04-2009, 12:29
Chodzi o ratowanie złego skanu w programie do obróbki cyfrowej?
Lub zabawę z softem do skanowania. W programach typu VueScan można zrobić bardzo dużo, ale wymaga to sporo czasu i modlenia się nad ustawieniami, często wymagającymi korekt dla kolejnych klatek. Na szybkie skanowanie pozwalają programy producenckie, dostarczane ze skanerami (zarówno w Epsonie jak i w Canonie są one, moim zdaniem, bardzo wygodne), ale za dużo się nimi nie skoryguje.
oryginalny program do skanowania firmy nikon jest oględnie mówiąc do d..y. interface programu VueScan jest owszem nie do rozgryzienia, ale po 15 próbach i błędach wreszcie doszedłem do jakiegoś rezultatu. natomiast co dla mnie w tej chwili najważniejsze: wreszcie mój super-hiper najbardziej profesjonalny skaner na 135 pod słońcem rozpoznał prawidłowo poszczególne klatki filmu, i to cz-b negatywu skanowanego jako kolorowy pozytyw! kolega Marcin (mpwt) twierdzi, że jakość z VS też jest lepsza niż z NS, ja też zrobię jakieś testy i potwierdzę/zaprzeczę o ile to się da w amatorskich warunkach stwierdzić jednoznacznie.
co do ustawień, to przy skanowaniu tylko multi sample i ICE właczam, reszta prosto ze skanera, wolę obrabiać w czymkolwiek z możliwością zmiany decyzji, niż od razu ze skanera dostać poobcinane informacje wg jakiś tam, nawet godzinami wybieranych ustawień.
kolega Marcin (mpwt) twierdzi, że jakość z VS też jest lepsza niż z NS
Twierdzę? Przecież widziałeś! I nie lepsza a mega super duper 1000x lepsza. Z tym, że ja mam LS-2000 a to obsługuje tylko Nikon Scan 3.1 (no i starsze).
nie czepiaj się słówek ;)
ale niech Ci będzie: mpwt wykazał że VS daje lepszy efekt niż NS 3.1
ja mam okazję porównać NS 4
też stoję przed zakupem własnego skanera. ICE to konieczność (kolor też będę robił) czy można się obejść bez tego wynalazku?
ICE to konieczność (kolor też będę robił) czy można się obejść bez tego wynalazku?
Możesz stemplować... może też masz negatywy w idealnym stanie, bez rysek, paproszków, czy kurzu... ;)
Możesz stemplować...
no mogę, ale to chyba męczące zajęcie tak każde kolorowe zdjęcie stemplować. a efekt jest identyczny przy stemplowaniu i ICE?
EDIT:
Jeśli cena CS 8800 to nie jest dla Ciebie maks pomyśl raczej o diodowym Epsonie V500.
ja te dwa rozważam do zakupu. Canon trochę tańszy ale ma, podobno, trochę gorszy mechanizm ICE (FARE), Epson lepszy ale, podobno, wkładanie filmu do ramek to gehenna. i jest zagwozdka...
no mogę, ale to chyba męczące zajęcie tak każde kolorowe zdjęcie stemplować.
Zgadza się, jest męczące, czasochłonne, itd...
a efekt jest identyczny przy stemplowaniu i ICE?
To zależy czy nad zdjęciem będziesz chciał siedzieć 5 min czy 150 min. Jeśli to pierwsze to na pewno gorsze efekty ze stemplowania ;)
mpwt jak pytia delficka. :-D czyli jednym słowem ICE bardzo warto mieć.
czyli jednym słowem ICE bardzo warto mieć.
Jednym słowem? TAK :D
tak, to jest niezbędne. ćwiczyłem - a miałem dość proste rysy (proste fizycznie, nie proste do usunięcia) ICE dało o tyle lepszy efekt niż stemplowanie, że wszystkie 100 slajdów zeskanowałem jeszcze raz.
tak, to jest niezbędne.
o utwierdzenie siebie samego w tym przekonaniu mi chodziło. :) dzięki.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.