Zobacz pełną wersję : Plik nie zawiera żadnych danych o zdjęciu
Taki komunikat pojawia mi się niekiedy zamiast zdjęć. Skąd się to bierze? Zauważyłem że pojawia się gdy robię jakieś korekcje zdjęć w aparacie, np czerwonych oczu, choć nie wiem czy to reguła. Trochę wkurzające, bo można stracić ważne zdjecia. W instrukcji napisali, ze coś nie tak z kartą. Sformatowałem jeszcze raz i będę obserwować. Karta to panasonic 4GB, nowa, sformatowana w aparacie. Miał ktoś takie przypadki utraty zdjęć?
Pojawia się na wyświetlaczu body czy na ekranie komputera ?
Na wyświetlaczu. Zrobię trochę zdjęć, przeglądam, jest wszystko ok a za jakiś czas pojawia się to-czarne pole zamiast zdjęcia z czerwonym krzyżykiem i napisem jak w tytule.
velaskez
27-03-2009, 04:22
One nie są utracone. To przez ten retusz. Wiem, że jak kiedyś chciałem obrócone zdjęcia wrzucić znów do aparatu też miałem ten problem. Sprawdź za pomocą komputera czy one tam są, w sensie na karcie i czy tylko aparat nie może ich wyświetlić.
Zwykle taki efekt wystepuje, kiedy przegladasz fotki pod Windowsem domyslna przegladarka obrazow i dokonasz jakiejs zmiany. Moze to byc np obrot zdjecia o 90 stopni. Jak przechodzisz do nastepnej fotki, to Windows wypisuje komunikat trwa zapisywanie zmian i voila !! W aparacie juz tego nie zobaczysz, ale zdjecie w dalszym ciagu jest do uzycia.
Nie jest to przypadlosc tylko Nikona, w aparacie mojej zony (Olympus F340) efekt jest identyczny.
To zjawisko występuje w aparacie, nie w komputerze. Dla przykładu, kilka dni temu robilem redukcję czerwonych oczu zdjęć córki. Zmieniłem w ten sposób kilka zdjęć, nie pamiętam, powiedzmy że 10. Aparat nowe zdjęcia po retuszu zapisuje na karcie ale stare pozostawia. Aby mi się nie dublowało to oryginał zaraz po retuszu usuwałem-też w aparacie. Po tej operacji na dwóch tylko zdjęciach pojawiła mi się informacja jak w tytule tego wątku i czarny ekran z czerwonym krzyżykiem w środku. Sformatowałem od nowa kartę i będę obserwować co się dzieje.
Znowu to samo. Sformatowałem kartę. W ubiegłą niedzielę pojechałem do Sopotu, zrobiłem kilkadziesiąt zdjęć. Przez tydzień aparatu nie ruszałem. Dziś pstryknąłem kilka fotek, sprawdzam co się zapisało (z kartą w aparacie) i znowu jedno ze zdjęć niewidoczne z tym paskudnym komentarzem: "plik nie zawiera żadnych danych o zdjęciu" czy coś w tym stylu. Teraz czas na kolejną próbę-zmianę karty. Jestem odosobniony z tym problemem?
velaskez
04-04-2009, 00:49
Mnie się nie zdarzyło nigdy, poza tym jak namieszałem w zdjęciach w kompie i chciałem obejrzeć znowu w aparacie.
Boryszuk
04-04-2009, 10:18
U mnie, jak i u kilku innych uzytkownikow (rowniez tu, na forum) wyglada to tak, ze po wyjeciu karty z aparatu i wpieciu jej do czytnika, przejrzeniu na kompie i ponownym wlozeniu do aparatu, wyswietla sie rzeczony komunikat "Plik nie zawiera zadnych danych o zdjeciu". Nie przejmuje sie tym, bo te zdjecia fizycznie sa na karcie. Po prostu body ma problem (nie wiem czemu) z odczytaniem zdjec, ktore juz zostaly obejrzane na komputerze.
Dzieje sie tak przy wszystkich moich kartach. Kingston 2GB, Sandisk 2GB i Sandisk supercostam 4GB
SlaWasII
04-04-2009, 11:05
Virus włazi na kartę...?!
:(
Nigdy nie przeglądam zdjęć z karty podłączonej do kompa. Ściągam via czytnik i odłączam. Nigdy mi się nie przytrafiła rzeczona przypadłość.
Już wiem skąd się to bierze. Kolega Boryszuk ma rację. Przeglądałem właśnie dziś zrobione zdjęcia kompie, kilka obróciłem bo były zrobione w pionie. Po włożeniu karty spowrotem do body , zdjęć obróconych nie widać, na karcie jednak jest i na komputerze również widoczne. Wniosek z tego, że ze sprzętem wszystko ok:)
velaskez
05-04-2009, 07:09
No to przecież już na początku mówiłem:-P
SlaWasII
05-04-2009, 08:18
Ale kolega Boryszuk pisze w #9, że w jego przypadku wystarczy oglądnąć na kompie i kicha... hm... ciekawe czym ogląda.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.