Zobacz pełną wersję : Szumofobem nie jestem,ale...
Witam. Mam takie pytanie.Czy takie ziarno na bokehu przy ISO 200 to normalna rzecz, czy może jest coś nie tak?Aparat to d90. Ustawienia: VIVID-ostrość 6(reszta bez zmian), NR-OFF, Active D-Ligting-LOW.Zdjęcie wołane w NX2 z oryginalnymi ustawiniami z aparatu. W innych warunkach i ustawieniach jest podobnie(przy JPEGach prosto z puchy wygląda to identycznie).Oto fotka:
1-fragment 100%
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=73n9eworb3n7huhgu6eu.jpg)
2-fragment 100%
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=yp0dqu11vr8bhl99e3pi.jpg)
3-cała fota (poglądowa)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=tnm77vjsex4nou4bwtt.jpg)
Dziękuje za odpowiedż
metal137
27-03-2009, 00:29
Specem nie jestem, ale spróbuj zrobić zdjęcie ustawiając wyostrzanie np. na 2. 6 to już chyba bardzo "agresywne" wyostrzanie... Ew. wyłącz wyostrzanie w NX2.
Pzdr
M
Rzeczywiście przy zerowym wyosrzeniu(lub raczej przy jego braku) to ziarenko jest mniej ziarniste, ale dalej tło jest niejednorodne. Jednak tak czy tak po zastosowaniu unsharp mask znowu wychodzi.
4-wyostrzenie-0
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=2aq1hpks6dq0x6q0chks.jpg)
1. jesteś szumofobem ! :)
2. wyłącz D-Lighting
3. w cieniach i ciemnych obszarach to nawet FF potrafi zaszumieć. nie przejmuj się takimi duperelami, ja tam żadnego szumu nie widzę :)
Jak człowiek się uprze i będzie robił cropy 100%, to zawsze znajdzie jakiś tam szum;) Zacznij robić zdjęcia, a nie szukać szumów:D
1. jesteś szumofobem ! :)
No cóż. Prawda zawsze wyjdzie na jaw hi hi :-)
Powiem Ci tak ... ja jestem trochę szumofobem, a wszelkie opisy D90 spowodowały że właczyło mi sie myślenie w stylu "Qrka ten to już w ogóle nie wie co to szum na ISO200 skoro na 1600 wszyscy twierdzą, że miodzio" no i .... szumy u mnie wyglądają tak samo jak u Ciebie. I też przez pewien czas się zastanawiałem czy tylko mnie się trafił jakiś model specjalny :mrgreen:
PS. Jak Ci bardzo zależy na szumach to spróbuj robić na ISO100 (czyli L1.0) - nie wiem czemu, ale tam wychodzą mniejsze. Ponieważ natywnie matryca ma ISO200 spodziewać należałoby się, że w dół nie będzie już różnicy a z moich testów wynika że jednak jest.
PS. Jak Ci bardzo zależy na szumach to spróbuj robić na ISO100 (czyli L1.0) - nie wiem czemu, ale tam wychodzą mniejsze. Ponieważ natywnie matryca ma ISO200 spodziewać należałoby się, że w dół nie będzie już różnicy a z moich testów wynika że jednak jest.
W swoim również zauwazyłem to samo.
Dzięki za odp. Tak naprawdę to mi to wogóle nie przeszkadza, ale człowiek zawsze chce mieć tą pewność że wszystko jest ok. Wcześniej miałem gx-10 i tam na ISO 100 było jakby gładziej (oczywiście na wyższynm ISO było dużo gorzej (CCD)).Stąd moje drobne wątpliwości. Jak widać kto pyta nie błądzi a i śpi lepiej:-)
velaskez
27-03-2009, 04:24
Szumofobia przechodzi w pewnym momencie;) człowiek przestaje oglądać cropy 100%, robi zwykłe odbitki maks A4, A3 a tam tego nie widać, więc po co się martwić?
adam.dorozinski
27-03-2009, 11:23
Tym że wszyscy dookoła piszą że to "bezszumowy" aparat, że masakruje konkurencję, że porażająca jakość ... a oglądasz obrazki ze "swojego", a tam szum aż miło. Też się przez chwilę zastanawiałem, czy nie dostałem jakiegoś walniętego egzemplarza.
eldritch
27-03-2009, 11:49
przeszukaj dobrze forum to znajdziesz odpowiedź na pytanie dlaczego crop 100% zawsze wygląda trochę gorzej, mnie się nie chce pisać takich d%$%@#li.
Też to kiedyś przerabiałem, zamiast cieszyć się i robić zdjęcia cykałem kilka i do kompa, jak to, inni piszą że nie szumi, a u mnie szumy !!
Przeszło, teraz po prostu robię foty, a na papierze jest tak jak być powinno.
Pozdrawiam.
Wielokrotnie przy rozmowie z szumofobami okazywało się, że nigdy nie zrobili odbitki tylko oglądają zdjęcia na ekranie w powiększeniu 100%. Fotografie naprawdę lepiej wyglądają na papierze i o szumy na nim jakby nieobecne...
Pozdrawiam
Ulv
Też to kiedyś przerabiałem, zamiast cieszyć się i robić zdjęcia cykałem kilka i do kompa, jak to, inni piszą że nie szumi, a u mnie szumy !!
Przeszło, teraz po prostu robię foty, a na papierze jest tak jak być powinno.
Pozdrawiam.
Chyba nawet nie tylko na papierze. Jak nie powieksza sie ektremalnie fotek, to w wiekszosci przypadkow jest idealnie. Przynajmniej dla mnie. No ale ja tam nie jestem dziwny i nie testuje parametrow, tylko po prostu cykam sobie fotki. Jak juz sie trafi jakas zbyt ziarnista, to wrzucam do NetIamge'a albo innego tego typu cuda i po problemie.
Szkoda zycia i ujec na niekonczace sie testy.
Ło matko, dobrze że co poniektórzy nie oglądali takich powiększeń z analoga na ISO 200, nie mówiąc o wyższym... Wychodzi na to, że autor wątku nie tylko jest szumofobem ;)
zgadzam sie z kolegami.
Ale... chwila... przecież czym byś foty nie strzelił, nawet FF^2, to wyostrzanie nieostrych/gładkich powierzchni zawsze poskutkuje szumami w tych miejscach. Jesli sie myle, to wyprowadzcie mnie z bledu:P
żółto-czarny
27-03-2009, 16:06
Tym że wszyscy dookoła piszą że to "bezszumowy" aparat, że masakruje konkurencję, że porażająca jakość ... a oglądasz obrazki ze "swojego", a tam szum aż miło. Też się przez chwilę zastanawiałem, czy nie dostałem jakiegoś walniętego egzemplarza.
Może nie miałeś do czynienia ze starszymi modelami? Ja przesiadłem się z 70-tki na 80-tkę i dla mnie to już jest postęp, a ci co zaczęli od D90 piszą, że jest poniżej oczekiwań :)
To ja jakiś głupi chyba jestem bo przed wydrukiem foty dodaje jeszcze ziarna prawie do każdego zdjęcia bo po prostu wygląda wtedy lepiej na papierze, nie jest takie sterylnie czyste. Tak po prawdzie to nawet czasem zaczynam tęsknić za analogiem z tego wzgledu . Szumofobom polecam zrobić z analoga (nawet 200 iso)naprawdę duże powiększenie to się wyleczą z szumu w cyfrowym korpusie. To co ty masz na 100 % podglądzie na monitorze to są sterylne obrazki .Też mi się nie chce tlumaczyć czemu na 100% obrazku zawsze znajdziesz szum .
bo 'ten typ tak ma'. niby szumi malo nawet na poprawnie naswietlonym iso 3200, ale za to nawet na 200 potrafi wylezc szum (zwlaszcza np. po podkreceniu kolorow lub kontrastu w obrobce). co mozesz zrobic to:
1. nie uzywac vivid, tylko innych picture styli, ktore sa mniej kolorojebne.
2. dac w puszcze ostrosc na 0 a potem ewentualnie ostrzyc lokalnie na sam koniec, tak zeby nie wzmacniac szumu na starcie.
3. wylaczyc adl.
4. nie bac uzywac iso ponizej 200, lo 0.7 i 0.3 moga byc Twoimi przyjaciolmi.
5. przeswietlic ekspozycje np. o 1/3 ev i potem wywolac nefa z -0.33
6. opcjonalnie na samym poczatku po wywolaniu przejechac delikatnie jpga jakims neat image czy noise ninja, tak pod 20% mocy. szum sie wygladzi a detale zostana.
7. olac to. jak ogladasz cropa 100%, ktory odpowiada chyba metrowej odbitce to odejdz od monitora na pol pokoju i nagle szum przestaje byc widoczny. albo zrob sobie odbitke tej foty nawet 20x30, na odbitce nic nie bedzie widac. a nawet pro czesto sami dodaja szum, bo potem fotki wygladaja zywiej na papierze.
Szumi na niskim ISO bo to CMOS, tylko jakie to ma znaczenie? Taki szum na poziomie pojedynczych pikseli jest problemem wyłacznie dla onanistów.
ISO100 uzyskiwane software'owo jak najbardziej zmniejsza szum, ponieważ aparat naświetla wtedy dłużej a potem przyciemnia zdjęcie o połowę, przez co SNR rośnie dwukrotnie. Wada programowego ISO to tylko brak wzrostu dynamiki przy zmianie z 200 na 100.
A najlepiej wyrobić sobie nawyk zmniejszania zdjęć do jakiegoś ustalonego rozmiaru, np. 8Mpix. Wtedy będzie i ostro, i gładko.
Szumi na niskim ISO bo to CMOS
nie wiem, a jak nikon mial glownie ccd to wszyscy mowili, ze tylko cmosy, bo w canonie to nie szumi.
imho to chyba raczej kwestia softu obrabiajacego dane z matrycy, bo d90/d300 byly troche pioniersko-eksperymentalnymi konstrukcjami (pomijajac cmosa w d2x). w dodatku mam wrazenie, ze np. matryca z d300 wyszla troche za wczesnie, po to tylko, zeby pokazac aparat razem z premiera d3. d90 ma juz bardziej dopracowana wersje, patrzylem na identyczne fotki i jednak troche mniej szumi i trudniej o zolte/czerwone zafarby. a jak pokazuje np. iso100 w d3x sa na dobrej drodze jezeli chodzi o szumy, kolory i dr.
Zgadzam się z Wami w 100%. Odbitek większtch od A4 nie robie i generalnie jest git(nawet bardzo).Pytanie było czysto techniczne.Jeżeli mówicie że u Was też tak jest, to po problemie. Ide robić zdjęcia:-)
nie wiem, a jak nikon mial glownie ccd to wszyscy mowili, ze tylko cmosy, bo w canonie to nie szumi.
Chodziło o czułości na których naprawdę widać szum na zdjęciach (a nie tylko w maksymalnym powiększeniu). CMOS szumi mniej na wysokim ISO, ale na niskim często przegrywa z CCD. Po prostu ma jakby bardziej uśredniony szum pomiędzy czułościami.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.