PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Zakupy w Warszawie



pmm1
26-03-2009, 00:20
No to dodaję pierwsze zdjęcia na forum. Oczywiście liczę na konstruktywną krytykę ;)

Zacznijmy od wizyty na bazarze przy ulicy Banacha. Zdjęcia robiłam w piękne sobotnie, wiosenne popołudnie (21 marca).
1
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/03/dsc_0498jpgw510h341-1.jpg
źródło (http://pmm1.files.wordpress.com/2009/03/dsc_0498.jpg?w=510&h=341)

Po wizycie na Banacha przeniosłam się na plac Zawiszy. Od kilku lat codziennie mijam to miejsce jadąc do pracy lub na uczelnię. Dopiero teraz wysiadłam i pospacerowałam po okolicy. Oto efekty:
2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/03/kwiatyjpgw510h434-1.jpg
źródło (http://pmm1.files.wordpress.com/2009/03/kwiaty.jpg?w=510&h=434)

Nie każdy wygrywa w Lotto?
3
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/03/plzawiszy1jpgw510h392-1.jpg
źródło (http://pmm1.files.wordpress.com/2009/03/plzawiszy1.jpg?w=510&h=392)

Do reportażu postanowiłam dołączyć wcześniejsze zdjęcia.

Poniższe zdjęcie zrobiłam podczas spaceru na Stare Miasto.
4
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/03/panijpgw510h367-1.jpg
źródło (http://pmm1.files.wordpress.com/2009/03/pani.jpg?w=510&h=367)

Nowy Świat

5
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/03/handeljpgw510h411-1.jpg
źródło (http://pmm1.files.wordpress.com/2009/03/handel.jpg?w=510&h=411)

Lucas Z
26-03-2009, 00:25
Jak dla mnie tylko ostatnie 3 opowiadają jakąś historię, a o to chyba chodzi w fotografii ulicznej, rada na przyszłość: numeruj zdjęcia, będzie je łatwiej oceniać, podoba mi się to z lotto, pozdrawiam

teh_14m3
26-03-2009, 00:34
Po pierwsze za małe zdjęcia ;) po drugie imo zupełnie nic nie mówiące, czyli jeśli chodzi o reporterkę - bezużyteczne.

lechupe
30-03-2009, 16:10
Na razie w mijanych miejscach dostrzegasz ludzi i rzeczy, które uwieczniasz na zdjęciu. To jest oczywiscie warunek sine qua non każdej fotografii, ale to nie czyni z każdej fotki prawdziwego zdjecia.

Musisz sie nauczyć postrzegac mijane miejsca w kategorii obrazów fotograficznych. Pewnych skończonych opowieści, które mozna zawrzeć na jednej klatce filmu (czy tam w pliku).

Fotografia uliczna bez emocjonalnej opowieści jest tylko mniej czy bardziej udanym zatrzymaniem momentu.

ramicx
05-04-2009, 01:13
Na razie w mijanych miejscach dostrzegasz ludzi i rzeczy, które uwieczniasz na zdjęciu. To jest oczywiscie warunek sine qua non każdej fotografii, ale to nie czyni z każdej fotki prawdziwego zdjecia.

Musisz sie nauczyć postrzegac mijane miejsca w kategorii obrazów fotograficznych. Pewnych skończonych opowieści, które mozna zawrzeć na jednej klatce filmu (czy tam w pliku).

Fotografia uliczna bez emocjonalnej opowieści jest tylko mniej czy bardziej udanym zatrzymaniem momentu.

I na takie uwagi wszyscy liczymy, nic dodać nic ująć.

tomko
05-04-2009, 02:39
Może zdjęcia jeszcze nie opowiadają historii swoich bohaterów - ale ode mnie szacunek za odwagę, bo nie każdy potrafi się na nią zdobyć i fotografować przypadkowych ludzi na ulicy. Powodzenia

Keek
05-04-2009, 21:10
Albo uzywasz teleobiektywu, albo fotografujesz szerokim od tylu. Nie boj sie podejsc blizej. Ludzie nie gryza. Zaprocentuje Ci to w zdjeciach.

pike
30-04-2009, 16:34
Na razie w mijanych miejscach dostrzegasz ludzi i rzeczy, które uwieczniasz na zdjęciu. To jest oczywiscie warunek sine qua non każdej fotografii, ale to nie czyni z każdej fotki prawdziwego zdjecia.

Musisz sie nauczyć postrzegac mijane miejsca w kategorii obrazów fotograficznych. Pewnych skończonych opowieści, które mozna zawrzeć na jednej klatce filmu (czy tam w pliku).

Fotografia uliczna bez emocjonalnej opowieści jest tylko mniej czy bardziej udanym zatrzymaniem momentu.

Uciekłem z portalu literackiego, bo tam ciągle o jakichś emocjach, a tu klops. :neutral:

NBA
01-05-2009, 11:10
Zgadzam się z Lukasem Z....