Zobacz pełną wersję : Kurz wewnątrz obiektywu - jak to draństwo wywalić
krokodyl-lodz
24-03-2009, 17:38
Słuchajcie moi mili. W jednym z słoików zaobserwowałem kilka mikro paproszków na soczewce. Jest to zapewne kurz... ale jak większość pewnie nie chciała by go tam widzieć. Niestety jest na tyle upierdliwy, że widzę jego działalność na fotkach testowych. Pytanie za 100 pkt, czy jest jakaś opcja wyczyszczenia tego samemu czy lepiej oddać go do serwisu. Co do szkła to jest to Nikkor 18-70. Jeśli serwis to wawa czy może ktoś mógłby coś polecić w łodzi ??
Z góry wielkie dzięki za rady.
A czy jesteś pewien, że widoczny na zdjęciach jest kurz z obiektywu, a nie kurz na matrycy?
krokodyl-lodz
24-03-2009, 18:57
Tak. Sprawdziłem to i wychodzi mi na to że to właśnie ta drobinka syfu jest widoczna na fotce. Matryca czyściutka. Na innym szkle zrobiony ten sam kadr i jest ok. Zatem pozostaje jakoś rozkręcić słoik i to wydmuchać... ale jak znam swoje szczęście to pewnie go rozkręcę. Gorzej będzie w drugą stronę.
Przemek Paśnik
24-03-2009, 19:06
Daj sobie spokój. Jeśli pyłki są małe i zagnieździły się w przedniej części obiektywu to są nieszkodliwe. Nikkora 18-70 nie opłaca się czyścić w serwisie i tak coś zaraz zassie. Po pewnym czasie nadasz swoim pyłkom imiona i będziecie żyć w zgodzie :)
sejmajnejm
24-03-2009, 21:10
sam jestem ciekaw czy jest jakis serwis w lodzi, ktory nie zarzyna sprzetu jak ten na Piotrkowskiej ...
KKorzeniowski
24-03-2009, 21:56
Tak. Sprawdziłem to i wychodzi mi na to że to właśnie ta drobinka syfu jest widoczna na fotce. Matryca czyściutka. Na innym szkle zrobiony ten sam kadr i jest ok. Zatem pozostaje jakoś rozkręcić słoik i to wydmuchać... ale jak znam swoje szczęście to pewnie go rozkręcę. Gorzej będzie w drugą stronę.
Nie chcę podważać wiarygodności, ale czy aby na pewno dobrze to sprawdziłeś ?
Ostrość, przesłona, wszystko tak samo?
Pytam, dlatego, że mało prawdopodobne wydaje mi się, żeby pyłek w obiektywie miał się uwidocznić na zdjęciu...
Może wrzuć te dwie testowe fotki z Exifem, to towarzystwo oceni :)
I ja obstawiam, że to nie pyłek z obiektywu widzisz na zdjęciach :)
Ja bym powiedzial, ze to na 99,99% nie jest wina kurzu na przedniej soczewce. Radze porzadnie przedmuchac matryce. Kilkakrotnie mialem totalnie zapackany filtr na przedniej soczewce i nie powodowalo to, ze na zdjeciu pojawialy sie jakies plamy. Co najwyzej bylo niewyrazne :D Najlepiej wstaw takie zasyfione zdjecie to sie zobaczy.
Aberrator
24-03-2009, 22:53
Z lenistwa nie chce mi się szukać tego wątku , a może to było gdzie indziej nie pamiętam. pamiętam natomiast że ktoś zrobił test naklejając na przednią soczewkę obiektywu kwadracik papieru o wymiarach 1x1 mm efekt był taki że na zdjęciu nie było żadnego artefaktu powstałego w wyniku naklejenia skrawka papieru. Także nie wierzę że jakiś tam pyłek spowodaował na Twoich zdjęciach jakieś zakłócenia. W moim 80-200 2.8 pojawiły się się też jakieś tam paproszki które zauważyłem patrząć przez szkło powiększające, ale ponieważ zdjęcia są krystalicznie czyste i ostre więc dałem sobie spokój z czyszczeniem chociaż na początku miałem traumę i chciałem to zrobić - jednak osobiście nie polecam w końcu obiektyw to instrument bardzo precyzyjny i łatwo go rozkalibrować.
KKorzeniowski
24-03-2009, 23:01
Z lenistwa nie chce mi się szukać tego wątku , a może to było gdzie indziej nie pamiętam. pamiętam natomiast że ktoś zrobił test naklejając na przednią soczewkę obiektywu kwadracik papieru o wymiarach 1x1 mm efekt był taki że na zdjęciu nie było żadnego artefaktu powstałego w wyniku naklejenia skrawka papieru. Także nie wierzę że jakiś tam pyłek spowodaował na Twoich zdjęciach jakieś zakłócenia.
Dokładnie ten sam przykład chciałem przytoczyć, ale nie byłem pewien, gdzie to widziałem... Pozatym nawet wydaje mi się, że to coś dużo większego niż papierek 1x1mm...
Warto jeszcze dodać, że 18-70 ma już taką wrodzoną przypadłość do wciągania kurzu, prawie jak pompka... :) Pewnie nie ma tutaj wśród nas ani jednego użytkownika tego obiektywu, który nie ma w nim pyłków...
żółto-czarny
24-03-2009, 23:56
U mnie po 4 latach, pod przednią soczewką to już jest cała galaktyka ;) Ale co ważniejsze, również z tyłu mam już tego kilkanaście i byłem niedawno zdumiony, że tego nie widać na zdjęciach :)
stachmuszel
25-03-2009, 08:32
Tak. Sprawdziłem to i wychodzi mi na to że to właśnie ta drobinka syfu jest widoczna na fotce. Matryca czyściutka. Na innym szkle zrobiony ten sam kadr i jest ok. Zatem pozostaje jakoś rozkręcić słoik i to wydmuchać... ale jak znam swoje szczęście to pewnie go rozkręcę. Gorzej będzie w drugą stronę.
Wg mnie to niemożliwe, co piszesz. Zrób doświadczenie, polegające na naklejeniu czegoś o średnicy np. 1-2 mm na soczewkę przednią i zrób zdjęcie. Nie będzie tego czegoś widać na zdjęciu, będzie ledwo dostrzegalne zamydlenie w tym miejscu. Co tu mówić o pyłkach, które są tak małe:-)
Pozdrawiam!
Remoolus
08-04-2009, 12:46
Moim zdaniem fizyka nie pozwala na to abyś widział mikropyłki z obiektywu na zdjęciu. Na matrycy to co innego bo taki pyłek zasłania ileśtam pikseli więc musi być widoczny. Poza tym każdy obiektyw działa jak odkurzacz (o ile nie kosztuje 10000 zł). Nawet jak oddasz do serwisu i wyczyszczą, to za miesiąc znów będziesz miał pyłki w środku. Czyszczenie wiąże się z wydatkiem rzędu 300 zł. Rozkręcą Ci szkło, a jak później je poskładają do kupy...to już zupełnie inna bajka.
marcin_G
08-04-2009, 14:20
Krokodylu - czy jesteś w stanie powiedzieć, na której powierzchni optycznej jest ten kurz? I czy jesteś w stanie oszacować rozmiary tych "mikro paproszków". 5mm? 1mm?, 0,1mm? jeszcze mniej?
A może zdjęcie jakieś zrobisz?
Bartek_902
16-05-2009, 16:33
Witam.
Pytanie do posiadaczy tamronow 17-50,zasysaja wam kurz do srodka czy moze aby moj jest nieszczelny ?? ja mam kilka pyłków na tylniej soczewce ale chyba tego nie widac chociaz wkurza mnie sam fakt ze cos tam do srodka sie dostalo
Wszystkie obiektywy mniej lub bardziej zasysają. Ja mam 24-70/2.8 i też czasami coś złapie. Tamrony nie są zbytnio pouszczelniane, więc nie ma powodu, dla którego nie miałyby sobie czegoś od czasu do czasu przekąsić ;)
Bartek_902
16-05-2009, 18:50
o kurde po 24-70 to sie nie spodziewałem :) a czy syfki na tylniej soczewce przeszkadzaja az tak bardzo i widac je?? ja u siebie ich nie widze na zdjeciu chociaz nie mam teraz najczystszej matrycy wiec trudno mi powiedziec,bo jesli sa na przedniej soczewce to ich napewno nie widac a co do tylnej to teraz trudno mi powiedziec ;/ jak jest u was??
nie każdy syfek na matrycy da się zobaczyć. poza tym zrobienie "zdjęcia testowego innym szkłem" nie zawsze wyjaśnia sprawę.
ostatnio zrobiłem trzy zdjęcia na tych samych ustawieniach (f coś koło 16). różniły się tylko wartością WB. od minimalnej przez 5600 do maksymalnej. i tu na dwóch zdjęciach widać syfek a na trzecim nie ma.
od czego to zależy, że go widać, cholera wie.
ja bym darował sobie czyszczenie szkiełka, bo po to w programie jest narzędzie stempel :)
a swoją drogą, to wyczyszczenie 18-70 takie trudne nie jest. ja swój kiedyś rozmontowałem, poskręcałem porządnie i stracił część luzów jakie trapią te szkła. przy okazji zafundowałem mu czyszczenie szkiełek.
Bartek_902
21-05-2009, 11:33
a wogole orientuje sie ktos ile kosztuje czyszczenie obiektywu?? i gdzie to mozna zrobic porzadnie oprocz serwisu??(nie mam zamiaru oddawac do tamrona i dostac szklo po pół roku i podróży z polski do niemiec i z powrotem )
Zrób doświadczenie, polegające na naklejeniu czegoś o średnicy np. 1-2 mm na soczewkę przednią i zrób zdjęcie.
Ta, żeby sobie powłoki załatwił przy odklejaniu.
Na pl.rec.foto.cyfrowa jest identyczny wątek na temat rozbierania(!) i czyszczenia Tamrona 17-50.
Konkluzja?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/2175/img5914c.jpg)
Bartek_902
21-05-2009, 18:10
to podeslij linka do tego tematu jak mozesz
http://groups.google.pl/group/pl.rec.foto.cyfrowa/browse_frm/thread/fd8c509dc835a082
Renderman
22-05-2009, 13:11
Witam wszystkich
Od paru dni jestem posiadaczem nikona zakupionego na aukcji internetowej. Postanowiłem się dołączyć do wątku aby nie tworzyć nowego o podobnym temacie. Jest to moja pierwsza lustrzanka więc prosiłbym o wyrozumiałość jeśli palne jakąś głupotę :)
Na każdym wykonanym zdjęciu widzę dziwną plamę. Zew. soczewki obiektywu wydają się być czyste a matryca również została "przedmuchana". Myślę, że może to być plama na wew. soczewce w obiektywie bądź na matrycy. Co o tym sądzicie?
(Jedna miniaturka została wykonana na długim czasie naświetlania. druga zaś na max. ogniskowej z nałożoną białą kartką na obiektyw jak ktoś wcześniej radził...)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fallout-mark.w.interia.pl/paproch.jpg)
To jest plama na matrycy - jak dmuchanie nie pomaga, nie bierz się do czyszczenia sam, jeżeli się boisz, że coś zepsujesz.
Renderman
23-05-2009, 00:27
Miałeś racje :) jednak matryca... thx
Wracając do meritum, dajcie spokój z pyłkami w obiektywach, KAŻDY prędzej czy później się ich dorobi.
Samodzielne kombinowanie na lewo i prawo jak się ich pozbyć to pewny płacz i zgrzytanie zębów.
A i ogólnie zabieg czyszczenia nie ma żadnego sensu, jeżeli w obiektywie nie ma zawartości co najmniej karaibskiej plaży.
Dajcie spokój, róbcie zdjęcia, czyśćcie matryce. ;)
Harry Wolf
19-07-2009, 16:32
mam podobny problem więc podpinam si do tematu
w kwietniu aby dobrze przygotowac sie na sezon komunijny zakupiłem N16-85VR i wczoraj zauwazyłem ze to nie obiektyw tylko jakis odkurzacz (tyle tam syfu w tak krotkim czasie) żeby była jasność foce tylko po kościołach i salach weselnych więc nie rozumiem jak obiektyw za 2k może być aż tak nieszczelny. Mam pytanie jak to jest z serwisem czy jesli mam go na gwarancji to czyszczenie jest w jej ramach czy ten syf w obiektywie nie podlega gwarancji? prubował juz ktos wysyłać szkła do czyszczenia w okresie gwarancyjnym??? kurcze zrozumiałbym to gdybym focił w jakiś warunkach ekstermalnych ale pracuje z zasady w miejscach gdzie jest względnie czysto
mam podobny problem więc podpinam si do tematu
w kwietniu aby dobrze przygotowac sie na sezon komunijny zakupiłem N16-85VR i wczoraj zauwazyłem ze to nie obiektyw tylko jakis odkurzacz (tyle tam syfu w tak krotkim czasie) żeby była jasność foce tylko po kościołach i salach weselnych więc nie rozumiem jak obiektyw za 2k może być aż tak nieszczelny. Mam pytanie jak to jest z serwisem czy jesli mam go na gwarancji to czyszczenie jest w jej ramach czy ten syf w obiektywie nie podlega gwarancji? prubował juz ktos wysyłać szkła do czyszczenia w okresie gwarancyjnym??? kurcze zrozumiałbym to gdybym focił w jakiś warunkach ekstermalnych ale pracuje z zasady w miejscach gdzie jest względnie czysto
"tylko po kościołach" - no to jeszcze chyba tylko stare muzea i antykwariaty mogą być bardziej zakurzone
a co do czyszczenia na gwarancji - samochód też kupujesz z gwarancją i jak Ci się zabrudzi w trakcie jazdy to jedziesz do serwisu czy do myjni?
Harry Wolf
19-07-2009, 16:52
a co do czyszczenia na gwarancji - samochód też kupujesz z gwarancją i jak Ci się zabrudzi w trakcie jazdy to jedziesz do serwisu czy do myjni?
jakoś nie widze w tym porównaniu podobieństwa sytuacji
nie chcem że by mi ktoś wyczyscił obiektyw który sam ubrudziłem tylko żeby mi usuneli kurz z miejsc w których teoretycznie nie powinno go być (nie wiem skąd to sobie ubzdurałem ale wydawało mi sie4 że obiektyw powinien być na tyle szczelny i hermetyczny że przy normalnym uzytkowaniu nic nie powinno sie dostac do środka
co zaś do pracy w miejscach zakurrzonych to jesli koscioły uważasz za takie miejsca to co powiesz na zdjecia rajdów samochodowych to tam bym chyba musiał na ka\żdy rajd kupować nowe szkło
jakoś nie widze w tym porównaniu podobieństwa sytuacji
nie chcem że by mi ktoś wyczyscił obiektyw który sam ubrudziłem tylko żeby mi usuneli kurz z miejsc w których teoretycznie nie powinno go być (nie wiem skąd to sobie ubzdurałem ale wydawało mi sie4 że obiektyw powinien być na tyle szczelny i hermetyczny że przy normalnym uzytkowaniu nic nie powinno sie dostac do środka
co zaś do pracy w miejscach zakurrzonych to jesli koscioły uważasz za takie miejsca to co powiesz na zdjecia rajdów samochodowych to tam bym chyba musiał na ka\żdy rajd kupować nowe szkło
cóż... niestety ubzdurałeś sobie, że ma być szczelny i hermetyczny - najpierw popatrz na budowę tego obiektywu i co on robi podczas zmiany ogniskowej - powiększa się, prawda? czyli musi zassać do środka powietrze... a że pracujesz wbrew temu co Ci się wydaje w całkiem nieciekawych warunkach (sale operacyjne czy LABy to to nie są), to i pyłki zassasz zwykle
żółto-czarny
19-07-2009, 20:51
Czyli zamiast leczyć, lepiej zapobiegać. Co jakiś czas przecieram tubusy obiektywów przy maksymalnym wyciągnięciu i choć to działa w ograniczonym zakresie, to w warunkach polowych nic lepszego nie przychodzi mi do głowy.
OT: Erie ma rację ale jego przedmówca w swoich zarzutach także. Dla mnie to kolejne potwierdzenie, że ten obiektyw nie jest wart tych pieniędzy.
IntruderPL
23-07-2009, 16:45
Ja więc niejako wrócę z problemem, który poruszono na początku tego wątku. W moim szkle DX 18-70 niedawno pojawiła się WEWNĄTRZ strasznie upierdliwa niteczka/włosek. Ma może z 1,5mm długości i jest chyba na 2 albo 3 szkle od strony korpusu. Na 100% jest w obiektywie, bo po zdjęciu go z korpusu widać ją od jego strony. Zarówno na zdjęciach jak i podczas ogladania szkła od tyłu widać ją przy odniskowej 50-70. To potwornie upierdliwe, bo na pełnym zoomie tym szkłem mam po środku zdjęcia "nieostry ołówek". Nie narzekam na kilka innych pyłków w środku, bo są niewidoczne.
Gdzie i za ile da się to skutecznie wyczyścić?
IntruderPL
23-07-2009, 17:37
ad. powyższego - tutaj widać (http://www.sniadecki.com/wlosek.jpg) jak ten problem się objawia
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.