Zobacz pełną wersję : D3 paskudne pasy na wysokim ISO
Spodziewam się, że najprawdopodobniej serwis mnie czeka, ale może ktoś z Was zauważył taką przypadłość w D3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://marcinfederowicz.com/d3problem/DSC_8145_resize.JPG)
Duże z exifem (http://marcinfederowicz.com/d3problem/DSC_8145.JPG)
Może ja czegoś nie doczytałem, ale nie wydaje się to być normalnym zachowaniem. Jakieś rady, spostrzeżenia?
Jak z inną kartą?
Który firmware? Były jaja z "pierwszym" drugim firmware'm do chyba D3
Firmware najnowszy. Różne karty, m.in.: microdrive i sandisc.
Firmware najnowszy. Różne karty microdrive i sandisc.
No to lemon - sorry.
Miałem takie same pasy (tylko trójkolorowe) na 1D2N na ISO 500+.
Jeśli po gwarancji to współczuję. Daj zna ile cię to kosztowało.
No na szczęście na gwarancji :P
Lucky dog!
OT: kiedyś "ikona pl-Nikona" pytała mnie o różnicę pomiędzy D700 a D3.....
???
D700 nie daje takich pasków :mrgreen:
D700 nie daje takich pasków :mrgreen:
Daje gorsze na wyższym ISO w specyficznej scenie z lampami :-P
ps. Choć D3 także ;)
lukas_78
22-03-2009, 00:41
cinek85 szczerze współczuje. Mam nadzieje,że mi się coś takiego nie pokaże, bo jakbym potem obejrzał taki materiał z wesela to tylko sznur i ..........
Swoją drogą mam pytanie dodatkowe, gdzie przy foceniu trzymałeś komórkę i czy była włączona?
Po rozmowie z doświadczonym kamerzystą powiedział mi że identyczny efekt uzyskał właśnie z zakłóceń z komórki.
Byc może to ma wpływ tylko na film ale spytam z ciekawości.
to nie wyglada calkiem jak to co bylo z pierwszym firmware. w kazdym razie serwis niestety
Swoją drogą mam pytanie dodatkowe, gdzie przy foceniu trzymałeś komórkę i czy była włączona?
Po rozmowie z doświadczonym kamerzystą powiedział mi że identyczny efekt uzyskał właśnie z zakłóceń z komórki.
Byc może to ma wpływ tylko na film ale spytam z ciekawości.
Komórka w kieszeni spodni... Natomiast śmiem wątpić, by był to powód.
Pasy zaczęły się pojawiać w jakiejś 4-5 godzinie robienia zdjęć. Na razie sprzęt leży, bo czasu nie ma go ruszyć. Jutro przeprowadzę jakieś przemyślane testy. Spróbuję odtworzyć sytuacje... Może jakieś ustawienia w body, może to wina wgranego i używanego profilu (choć też śmiem wątpić).
Pasy pojawiały się w różnych miejscach (nie były powtarzalne), więc jakieś uszkodzenia matrycy (mechaniczne) mogę wstępnie wyeliminować...
lukas_78
22-03-2009, 08:45
wychwyciłeś to w trakcie robienia sesji czy jak przyniosłeś materiał do domu?
Widać było tą wadę na wyswietlaczu LCD aparatu?
Niedzwiedz
22-03-2009, 10:20
jak oddasz do serwisu , to zapytaj ich ile by kosztowalo jak bys nie mial gwarancji ? moj d3 juz po gwarancji wiec nie znam dnia ani godziny ;)
cos z elektronikom nawalilo.. jak by matryca to w tych samych miejsca pojawialy by sie pasy. Okropnie to wyglada i zdjecia nie do uratowania :(
elektronikom
Dobrzy ludzie, litości...
Dobrzy ludzie, litości...
:)
A ja codziennie musze czytac: "0 nie przeczytanych, Razem 13" :-?
Oj, niedopatrzenie :) Dziwne że nikt nie zwrócił na to wcześniej uwagi :)
Miałem cuś podobnego w Canonie 350D - moim pierwszym egzemplarzu. Tam był problem z taśmą z matrycy, czy coś koło tego. Wymienili mi na nowy. Tak więc Niedzwiedz nie łam się, bo to może być tylko dociśnięcie wtyczki ;-)
robin102
22-03-2009, 14:07
Miałem cuś podobnego w Canonie 350D - moim pierwszym egzemplarzu. Tam był problem z taśmą z matrycy, czy coś koło tego. Wymienili mi na nowy. Tak więc Niedzwiedz nie łam się, bo to może być tylko dociśnięcie wtyczki ;-)
Dokładnie. Wysoce prawdopodobne, że styki się utleniają lub inna korozja je bierze. Klasyczny objaw, którego doświadczyłem dawno temu. Po prostu nie szczelne te nasze aparaty za mocno są :);)
Ale tamten producent uznał to za wadę technologiczną i mimo upływu 2 lat od gwarancji naprawił za friko.
D3 to młody aparat na rynku i w użyciu więc wszystko przed nami :)
Bardziej wierzcie koledzy w DUREX, a nie w gumki Nikona.
tomekudla
22-03-2009, 17:22
Bardziej wierzcie koledzy w DUREX, a nie w gumki Nikona.
Lądujesz w srebrnych:D
lukas_78:
Wychwyciłem to już podczas roboty. Pasy były normalnie widoczne na ekranie.
Niedzwiedz:
Nie omieszkam zapytać.
Miklo:
Oby...
Dziś sprawę sprawdziłem na wszystkich kartach jakie posiadam. Wszędzie to samo.
Przywróciłem nawet ustawienia fabryczne.
Bez znaczenia: lampa, korekcja EV, tryby barwne, redukcje szumów, D-lightning, obiektyw.
Jedyna rzecz jaka ma na te pasy wpływ to ISO. Im wyższe, tym pasy bardziej widoczne. Przy ISO do 200 praktycznie niewidoczne. Przy 25600 jest tragedia, na zdjęciu są same pasy. Nawet ciężko rozpoznać fotografowany obiekt...
nie ma co gadać... pozostaje Ci serwis, niestety :-/
Ciekawe ile będą trzymać...
mozesz wyslac im maila z samplami pytanie czy wiedza co to moze byc, ile moze potrwac naprawa i ile kosztowac...
akurat na maila zazwyczaj dosc szybko i rzeczowo odpowiadaja
robin102
22-03-2009, 23:49
Im wyższe, tym pasy bardziej widoczne...
Są to zakłócenia powstające na utleniających się wyprowadzeniach matrycy. Im wyższe ISO tym bardziej wzmacniasz sygnał z matrycy, a tym samym wzmacniasz także i te zakłócenia. Z biegiem czasu będzie to narastać. Chyba, że przyczyna leży gdzie indziej. Daj znać co serwis wymyślił, jak naprawił i za ile ?
----------------------------------------------------------
Lądujesz w srebrnych:D
Już mnie któryś z kolegów do tego brzydala Yoda porównał to i to przeżyje :)
Witam czytających wątek z powrotem na forum :)
Wracając do sprawy.
Wczoraj D3 poszło do serwisu. Człowiek, który sprzęt przyjmował zrobił wielkie oczy, a następnie poleciał do serwisantów . Ogólnie (oglądając tylko zdjęcie) nie mają pojęcia co to może być. Pierwszy raz się z czymś takim spotkali. Termin naprawy do 13 dni... Więc zostało tylko 12 :)
Jak będę coś wiedział więcej oczywiście Was wszystkich poinformuję.
ej ten problem był już bardzo dawno temu poruszany, jest to problem z uaktualnieniem.Wgraj nowe albo jeszcze raz to co masz.
To nie jest problem z aktualizacją... Próbowałem :)
robin102
25-03-2009, 13:13
Jeszcze jedną z bardzo wielu ewentualnych przyczyn może uszkodzenia taśmy kontaktowej w którymś przełączniku lub innego rodzaju kontaktu, o ile Postępowi potrafią to ustalić, a nie wymienić od razu 3/4 aparatu. To by była wersja bardziej optymistyczna dla kieszeni :)
Jest gwarancja, więc mnie po kieszeni nie uderzy :) Przynajmniej mam taką nadzieję cichą...
No i dziś odebrałem sprzęt z serwisu.
Po rozmowie z technikiem:
-udało mu się zrobić zdjęcia z tymi pasami, ale tylko zaraz po tym jak przyjął sprzęt;
-później pasy się już nie pojawiały;
-przeczyszczono wszystkie styki elementów elektronicznych;
-wyczyszczono matrycę
-to wszystko :)
I w sumie po krótkich testach - działa. Nie wiem co się działo ze sprzętem, technik też nie wie... Po prostu w pewnym momencie pasy przestały sie pojawiać i nie wiadomo dlaczego... W sumie najcięższa usterka jaka mogła się przydarzyć - pojawiła się i zniknęła nagle.
W przypadku pojawienia się tego efektu w przyszłości zapowiedzieli mi wymianę elektroniki...
robin102
31-03-2009, 17:34
-później pasy się już nie pojawiały;..
Wysechł :)
Po prostu porządnie go zamoczyłeś :(
co dało objawy-efekt końcowy podobny jak w przypadku utleniających się korodujących wyprowadzeń na matrycy.
takie usterki sa najgorsze , poniewaz moze sie to pojawic w kazdej chwili ,
... miejmy jednak nadzieje tak nie bedzie
Wysechł :)
Po prostu porządnie go zamoczyłeś :(
co dało objawy-efekt końcowy podobny jak w przypadku utleniających się korodujących wyprowadzeń na matrycy.
Niby najrozsądniejszy powód i rozwiązanie... W sumie dużo dymu puszczali.
To wyglada identycznie jak to co pojawia mi sie w kamerze podczas nagrywania materialu tuz przy bramkach (tych przed zlodziejami) gdy stanie sie zbyt blisko
Nie wiem co w samej puszcze moze wywaolac podobny efekt ale jest praktycznie identyczny
sprocket
01-04-2009, 02:30
Mialem identyczne pasy po zamoczeniu canona, bez przeczyszczenia sie nie obeszlo.
robin102
01-04-2009, 17:53
Bo do głowy sobie wielu userów sprzętu nabrało te niby uszczelnienia, a wilgoć i woda niszczy sprzęt jak diabli i jest to woda na poziomie tego co gołym okiem, a nawet pod porządnym powiększeniu jej nie widać. To zmora dla konstruktorów i technologów. Woda dla elektroniki to wróg nr 1. 90% uszkodzeń elektroniki spowodowane jest przez wodę w sposób pośredni, albo bezpośredni. Nie wierzcie w żadne uszczelnienia sprzętu bo takowych nie ma :( bo się nie da tego zrobić, tzn da się, ale nie na kieszeń konsumenta.
Cinek85 ta usterka na pewno za jakiś czas powróci :(
tomisiek
01-04-2009, 18:07
No jasne. Uszczelnień nie ma. Nie ma niczego :)
No to jak w takim razie wytłumaczyć taki fakt.
Trzy - może cztery tygodnie temu wraz z 3 fajnymi herbatnikami pojechaliśmy do egzotycznego kraju o 450 km od domu :) w planach było fotografowanie i picie wódki w saunie. Ze zdjęć chyba nic nie wyszło, ale przez godzinę czasu siedzieliśmy w saunie pijąc wódkę. Był razem z nami mój D3. Ale on nie pił.
Z aparatu (i szkła - 14-24) woda po godzinie nieomalże ciekła. Za to mam fajne zdjęcia z sauny :)
Następnegpo dnia fotografowaliśmy w temperaturze gdzieś ok. - 10 st. C.
Sprzęt żyje, my żyjemy - słowem może jednak jakieś uszczelnienia ten aparat posiada?
:)
w sobotę znów idę do sauny :)
pozdrawiam
tomi
robin102
01-04-2009, 18:10
...Był razem z nami mój D3. Ale on nie pił.
Pił, pił tylko Was za szare komórki szczypało od razu, a jego za krzemowe komórki poszczypie z wieeeeelkim opóźnieniem.
Taki z niego krzemowy twardziel :)
ps.
uwierz, że pił :)
--Arkadia--
01-04-2009, 18:18
tomisiek nie szkoda Ci sprzętu ??
Mariusz888
01-04-2009, 18:19
Uszczelnienia to mit ;) u znajomego wisi jedno D300 na lampie które... zamokło winem... :p widać uszczelnienia potrafią być mało perfekcyjne - koszt naprawy wyceniony z tego co pytał na 2700zł - ogólnie jest zły na Nikona jak diabli bo D300 to niby już pod pro podchodzi (zresztą zaprojektowany jako support D3) a tu taki motyw... pewnie że nie raz wytrzymywał różne warunki ale widać o raz za mało się udało i poszła elektronika... :roll:
tomisiek
01-04-2009, 18:20
to dobrze. nie mógł być poszkodowany. I może dzięki temu za cztery lata będę miał jakieś sensowne wytłumaczenie zmiany D3 na coś nowszego :)
nie roczulajmy się nad sprzętem - miałem różne aparaty i nigdy ich nie oszczędzałem - zlane deszczem bywały bardzo często, mróz był ich przyjacielem, piach na plaży przewalał się wszędzie - ale uwierz mi nigdy żaden aparat nie odmówił posłuszeństwa z tego powodu (a była i minolta 7xi, 600 si, 9xi, 9, nikon 90x, 100, canon 30d i 5d).
po prostu może trochę więcej wiary w producenta i jakość sprzętu?
:)
miłego dnia życzę
ps.
a to tylko sprzęt jest - pamiętajcie :) ma być fun, a nie noszenie sprzętu zawiniętego w ręcznik, żeby przypadkiem nikt go nie dotknął :)
robin102
01-04-2009, 18:48
po prostu może trochę więcej wiary w producenta i jakość sprzętu?
Ja tam bardzo wierzę producentom, a przede wszystkim mojemu cienkiemu portfelowi :)
No i instrukcjom obsługi sprzętów wszelakich też wierze bo sam kiedyś takowe układałem :) a w przypadku aparatów stoi napisane w jakich warunkach ich używać :) No i swemu doświadczeniu też wierzę :)
tomisiek
01-04-2009, 19:00
heh... wiara cuda może czyni.
za to raczje takich zdjęć się wiarą nie zrobi:
http://picasaweb.google.pl/tomi.walczuk/VojadzerzyCzyliKlubMocnychPanow?feat=email#
bo przecież było:
- za zimno,
- za wilgotno,
- za ciepło
No i po spożyciu :)
ale się za duży OT robi.
Pozdrawiam
tomisiek
--Arkadia--
01-04-2009, 19:14
:/ o kurde moj sprzecik to ma jednak ze mną dobrze - teraz to wiem :)
wydaje mi sie ze mylicie troche uszczelnienie z wodoodpornoscia
I jak tam z tym D3????
Pisałem wcześniej już.
Sprzęt odebrany. Przeczyścili i wszystko działa (tak w telegraficznym skrócie). Sami nie wiedzą co to mogło być.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.