PDA

Zobacz pełną wersję : czas porzucić kitowy 18-55, prośba o pomoc



to
18-03-2009, 18:01
Koleżanki i koledzy,

w dolnym zakresie ogniskowych mam nadal kitowego 18-55 /3.5-5.6, który był w zestawie z D50 ok 3 lata temu. No i wiadomo jaką jakość to szkło prezentuje.

Zamierzam wypełnić ten zakres ogniskowych czymś przyjemniejszym i zdecydowanie jaśniejszym. Budżet możemy roboczo ustawić na 2k PLN, ale im taniej tym lepiej (niestety).

Poczytałem trochę, pogóglałem no i żeby było taniej będzie to pewnie Sigma, a nie Nikkor.

Od szkła oczekuję żeby było jasne i dość szerokie (fotografowanie w ciasnych i dość ciemnych pomieszczeniach) i jakością choć trochę zbliżyło się do 50mm/1.8 (choć mistrzostwo świata to też nie jest, to obraz generowany przez to szkło mi bardzo odpowiada). No właśnie, tylko 50mm to trochę za wąsko.

Zastanawiałem się nawet nad stałką: N35/2 lub S30/1.4. Po artykule Zbigniewa na ten temat na forum, byłbym skłonny postawić na Sigmę. Ale w podobnej cenie można dostać zoom Sigmy: 18-50 f/2.8 EX DC HSM, optycznie może gorszy od stałki 30mm, ale zoom, wiadomo, wygodniejszy...

No i właśnie... czy ta różnica jakości między zoomem 18-50/2.8 a stałką 30mm/1.4 jest na tyle duża, żeby zafundować sobie "zoom nożny", czy jednak wygoda powinna wziąć górę zainwestować w zooma....

A może jeszcze jakieś propozycje macie?


Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomocne rady!

Piotr_
18-03-2009, 18:07
Jedną stałką nie zastąpisz zooma. Kup sobie Tamrona 17-50 f2.8.

to
18-03-2009, 18:15
Jedną stałką nie zastąpisz zooma. Kup sobie Tamrona 17-50 f2.8.

Zdaję sobie z tego sprawę, ale o Tamronie słyszałem różne niemiłe historie... Nie wiesz może jak wypada Ten Tamron kontra Sigma 18-50/2.8 ?

Piotr_
18-03-2009, 18:27
Zdaję sobie z tego sprawę, ale o Tamronie słyszałem różne niemiłe historie... Nie wiesz może jak wypada Ten Tamron kontra Sigma 18-50/2.8 ?

Mogę być tendencyjny bo miałem Tamrona i byłem bardzo zadowolony. Sigmy sprawdzałem dwie sztuki i były trochę słabsze. Ale mogłem trafić na gorsze egzemplarze. Ogólnie przy zakupie tych obiektywów warto je przetestować przed zapłatą lub zapewnić sobie możliwość zwrotu (wymiany). Zarówno Tamron i Sigma potrafią zaskoczyć na plus jak i na minus.

to
18-03-2009, 19:58
Dzięki Piotr!

Podobno Canonierzy mają więcej problemów z tym Tamronem... Więc jest szansa, że do Nikona trafię na dobry egzemplarz.

Skoro macałeś i Sigmę i Tamrona, to powiedz mi jeszcze jedną rzecz. Zakładam, że zarówno w Sigmie jak i Tamronie trafiam na dobry egzemplarz, ostry bez BF/FF... Czy coś je różni, na przykład w jakości wykonania, ostrości obrazu, plastyce obrazu, prędkości i dokładności AF, winietowaniu, abberacji, itp?
Pytam z praktycznego punktu widzenia, bo wykresy laboratoryjne do mnie nie przemawiają :)

swider
18-03-2009, 22:07
Jedyna przewaga Tamrona nad Sigma to troche lepsza ostrosc na pelnej dziurze. Predkosc AF, budowa, gwarancja w Sigmie stoja na wyzszym poziomie. Na forum sa setki tematow zwiazanych z tymi szklami wystarczy poszukac, a znajdziesz odpowiedz na kazde pytanie.

velaskez
18-03-2009, 22:10
Jedyna przewaga Tamrona nad Sigma to troche lepsza ostrosc na pelnej dziurze. Predkosc AF, budowa, gwarancja w Sigmie stoja na wyzszym poziomie. Na forum sa setki tematow zwiazanych z tymi szklami wystarczy poszukac, a znajdziesz odpowiedz na kazde pytanie.

No i masz ten 1mm na krótkim końcu...

Piotr_
18-03-2009, 22:15
Jedyna przewaga Tamrona nad Sigma to troche lepsza ostrosc na pelnej dziurze. Predkosc AF, budowa, gwarancja w Sigmie stoja na wyzszym poziomie. Na forum sa setki tematow zwiazanych z tymi szklami wystarczy poszukac, a znajdziesz odpowiedz na kazde pytanie.


No i masz ten 1mm na krótkim końcu...

I to by było na tyle :)

swider
18-03-2009, 22:18
No i masz ten 1mm na krótkim końcu...
Ach... no fakt, umknela mi tak wazna rzecz :mrgreen:

to
18-03-2009, 23:17
Jestem chyba bardziej za Sigmą...

To mam teraz 2 na celowniku:
1) Sigma 17-70/2.8-4.5 DC Macro
2) Sigma 18-50/2.8 EX DC Macro HSM*

Pierwsza jest tańsza o ok 400-500zł i ma fajniejszy zakres ogniskowych... Ale bez cichego silnika chyba i trochę ciemniejsza będzie...

Czy ktoś może ma doświadczenie z powyższymi? Czy ta pierwsza jest w praktyce dużo ciemniejsza od drugiej (głównie chodzi o słabo oświetlone pomieszczenia). Czy jakością optyki, wykonania mocno się różnią... Ta różnica w cenie musi z czegoś wynikać? Prawie 5 stów różnicy za stałe światło, czy cichy silnik? Czy może coś więcej?

Anar
19-03-2009, 01:24
Jestem chyba bardziej za Sigmą...

To mam teraz 2 na celowniku:
1) Sigma 17-70/2.8-4.5 DC Macro
2) Sigma 18-50/2.8 EX DC Macro HSM*

Pierwsza jest tańsza o ok 400-500zł i ma fajniejszy zakres ogniskowych... Ale bez cichego silnika chyba i trochę ciemniejsza będzie...

to ja już bym wolał swojego tamrona Tobie polecić 28-75/2.8
a jeśli chcesz szerzej to tą sigmę 17-70 bo jak na moje to ona ma HSM (tylko że jest ciemna) http://www.allegro.pl/item575900048_nikon_obiektyw_sigma_17_70_2_8_4_5_d c_macro_hsm.html a osobiście wybrałbym tamrona 17-50/2.8 - żyleta :)

Pindziol
19-03-2009, 10:02
Ja też się tak przymierzam powoli do tej sigmy 17-70 głownie ze względu na jej uniwersalność, ma fajny zakres ogniskowych, nie złe światełko, przyjemne makro, które pomimo że nie 1:1, bardzo przypadło mi do gustu: ), dobrą budowę, przystępną cenę, i jest przy tym nie najgorsza optycznie.

Pindziol
19-03-2009, 10:08
Ale jak ktoś ma czas i jest cierpliwy, to zawsze może poczekać co się z tej nowej sigmy 18-50 2,8-4,5 z os i hsm wykluje... Podobno ma wejść do sprzedaży jakoś pod koniec kwietnia, a jej cena detaliczna ma wynosić +/- 1100zł, więc nie najgorzej... Jak będzie przy tym dobra optycznie, to wróżę jej świetlaną przyszłość...

waldek
19-03-2009, 10:29
Zapowiedź --> http://www.foto-net.pl/sklep/produkt31063-Sigma-18-50mm-F28-45-DC-OS-HSM-moc-Nikon.html
a pisaliśmy wstępnie tutaj :
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=89875

to
19-03-2009, 11:06
Dzięki wszystkim za podpowiedzi :)
Zastanawia mnie tylko o ile ciemniej w PRAKTYCE wypada ta Sigma 17-70 od tej 18-50.... Rozumiem, że światło 2.8 tylko na najkrótszym końcu ma... A w środkowym zakresie? 3.5? 4? To już trochę ciemnawo chyba się robi jak na kościoły na przykład, prawda?

waldek
19-03-2009, 11:14
Tutaj masz porównanie z N18-105 -->http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1139980&postcount=15
Szału nie ma ale lepiej niż u Nikkora.

Mariusz888
19-03-2009, 11:34
Wg mnie sens czekania na nową Sigmę jest żaden - przecież to okrojona z zakresu 17-70 tylko z OS - ja bym wolał zakres niż stabilizacje bez której w tym zakresie można spokojnie przeżyć ;) a najlepsza jest wg mnie 18-50/2.8 HSM :)

swider
19-03-2009, 12:03
Zastanawia mnie tylko o ile ciemniej w PRAKTYCE wypada ta Sigma 17-70 od tej 18-50.... Rozumiem, że światło 2.8 tylko na najkrótszym końcu ma... A w środkowym zakresie? 3.5? 4? To już trochę ciemnawo chyba się robi jak na kościoły na przykład, prawda?
Sam sobie odpowiedziales, ze 2.8 jest tylko na 17mm. Jak nie potrzebujesz 2.8 w calym zakresie to bierz smialo ta Sigme, fajny obiektyw.

Ale jak Ty chcesz w kosciolach cykac zdjecia to czesto gesto nawet 2.8 jest za malo.

to
19-03-2009, 12:06
Ale jak Ty chcesz w kosciolach cykac zdjecia to czesto gesto nawet 2.8 jest za malo.

No właśnie. Dlatego też rozważałem Sigmę 30mm/1.4.... ale "zoom nożny" trochę ogranicza...

emgieb
19-03-2009, 12:20
Ja Sigme odradzam. Wprawdzie 17-70 zrobilem mnostwo fajnych fot, jednak zanim moglem je zrobic, czekaly mnie nieprzyjemnosci zwiazane z Back Focusem oraz bezczelnym podejsciem Sigmy do tego problemu - zrazilem sie do firmy wlasnie przez to podejscie. Teraz moze i bym kupil Sigme, ale tylko nowa (bo wtedy poprawiaja BF/FF za darmo a nie za 260 zlotych) a najlepiej wybrana z kilku egzemplarzy i pieczolowicie przetestowana. Bo jak trafisz nie daj Boze na BF/FF (co z powodu kiepskiej kontroli jakosci u Sigmy jest prawdopodobne) to masz problem, bo Sigma uwaza, ze jej obiektywy sa bez wad, a jezeli jest BF/FF to jest to WYLACZNIE wina body... Musisz wtedy odeslac aparat z obiektywem do Gdyni i czekac conajmniej 2 tygodnie. Jak szklo jest na gwarancji to tracisz tylko czas, jak nie jest to bulisz ponad 250 zlotych...

to
19-03-2009, 13:03
emgieb, mam zamiar kupić nowe szkło, nie używane. Ale jeśli chodzi o BF/FF to częściej słyszę, że takie rzeczy dzieją się z Tamronami. Dlatego wybiorę Sigmę. No niestety na Nikkora o takich parametrach raczej mnie na razie nie stać :(

emgieb
19-03-2009, 13:45
Ale o ile mi wiadomo Tamron nie sciemnia, ze BF/FF to nie ich wina ^_^. Ja tam mam Nikkora 18-70/3.5-4.5 i jestem szczesliwy :) Jest nie gorszy od Sigmy 17-70 :)

swider
19-03-2009, 13:52
Teraz moze i bym kupil Sigme, ale tylko nowa (bo wtedy poprawiaja BF/FF za darmo a nie za 260 zlotych)
Nie rozumiem pretensjonalnego tonu tej czesci Twojej wypowiedzi. Kupujesz uzywane szklo bedace po gwarancji i chcialbys jeszcze zeby Ci za darmo skalibrowali obiektyw. Lekka przesada.


a najlepiej wybrana z kilku egzemplarzy i pieczolowicie przetestowana.
Na to jest jasne. Ale... czy probowales szukac Tamrona bez BF/FF? Bo sa tacy na forum co przetestowali nawet kilkanascie(!) sztuk i w kazdym wystepowala ta wada.

Sigma, jesli chodzi o warunki gwarancyjne i serwis stoi na naprawde niezlym poziomie. Nie kazdy producent oszklenia daje 3 lata (plus mozliwosci przedluzeniea o kolejne 2) gwarancji (mowa o szklach EX).


No właśnie. Dlatego też rozważałem Sigmę 30mm/1.4.... ale "zoom nożny" trochę ogranicza...
Bardzo przyjemne szkielko, bardzo... :)

to
19-03-2009, 14:17
Bardzo przyjemne szkielko, bardzo... :)

Optycznie na wysokim poziomie. Ale czy stała ogniskowa sprawdzi się w uroczystościach kościelnych? 30mm na matrycy DX to nie jest zbyt szeroko, prawda?

Po ciekawej dyskusji z Wami dochodzę do wniosku, że albo Sigma 18-50/2.8 (bo jasna i zoom) albo Sigma 30mm/1.4 (bo jeszcze jaśniejsza, ale zoom nożny niestety)

Karl Johansson
19-03-2009, 14:35
30mm na DX to pole widzenia, mniej więcej, 50mm na pełnej klatce...
Z mojego krótkiego, jak dotąd, ale jednak, doświadczenia powiem Ci, że takim szkiełkiem zrobisz właściwie wszystko (pomijam sytuacje 'specjalne', czyli konieczność "ściągnięcia" czegoś z większej odległości czy duże przerysowanie perspektywy itp). W sumie, to do analoga mam podpięte w 95% właśnie 50mm (Sigmy, nota bene :])

sokrates
19-03-2009, 14:48
nastawiasz się na nowe szkło czy używane też wchodzi w rachubę? bo jeśli tak to może porozglądaj się za N 17-55 2,8? Wiem wiem za 2000 nie kupisz tego szkła, ale jak ceny znormalnieją to i używki spadną do poziomu ~3000 zł.

swider
19-03-2009, 14:53
takim szkiełkiem zrobisz właściwie wszystko
Dokladnie tak. W koncu nie darmo mowi sie o tej ogniskowej na DX - standard :)

to
19-03-2009, 14:58
30mm na DX to pole widzenia, mniej więcej, 50mm na pełnej klatce...
Z mojego krótkiego, jak dotąd, ale jednak, doświadczenia powiem Ci, że takim szkiełkiem zrobisz właściwie wszystko (pomijam sytuacje 'specjalne', czyli konieczność "ściągnięcia" czegoś z większej odległości czy duże przerysowanie perspektywy itp). W sumie, to do analoga mam podpięte w 95% właśnie 50mm (Sigmy, nota bene :])


Dokladnie tak. W koncu nie darmo mowi sie o tej ogniskowej na DX - standard :)

W sumie to słuszna uwaga... Warto przemyśleć :) W końcu otwór 1.4 daje naprawdę dużo światła. Tym bardziej, że na moim D50 podciągnięcie ISO do 800 lub więcej jest równoznaczne z katastrofą :(


nastawiasz się na nowe szkło czy używane też wchodzi w rachubę? bo jeśli tak to może porozglądaj się za N 17-55 2,8? Wiem wiem za 2000 nie kupisz tego szkła, ale jak ceny znormalnieją to i używki spadną do poziomu ~3000 zł.

No właśnie. 2k to raczej górna granica na dzień dzisiejszy... A zawsze tak jest, że jak bym miał tysiaka więcej, to łohohoho... i tak można w nieskończoność ;)

emgieb
19-03-2009, 17:54
Nie odpowiada mi podejscie takie, ze za naprawe FABRYCZNEJ wady obiektywu musze cos placic. Nie odpowiada mi wmawianie przez bezczelnego producenta, ze winny jest moj aparat, ktory z szescioma innymi szklami trzech producentow trafia w punkt :) Jakos sie przyzwyczailem, ze wady istniejace od nowosci producent powinien naprawiac za darmo. Nie odpowiada mi totalny brak kontaktu z serwisem, ktory rowno olewa maile i nie odbiera telefonow, dopoki nie skonczy naprawy. Nie odpowiada mi, ze jesli nowe szklo na gwarancji dotkniete jest BF/FF to musze na 2-3 tygodnie stracic jakakolwiek mozliwosc focenia, bo panowie spece musza miec w rekach moj aparat, zeby zrobic cos z fabrycznie uszkodzonym obiektywem. Czy to rozjasnia nieco moje pretensje? Inna sprawa, ze z uszkodzonym Tamronem nie mailem jak dotad do czynienia, moze jest tak samo zle, albo jeszcze gorzej, ktoz to wie.

Wojtek Mąka
25-03-2009, 21:11
No to zdaje się jest tak, że jak ktoś miał więcej pozytywnej styczności z tamronem to chwali te szkła, a jak z sigmą, to wyszukuje wpadki tamrona itd.

wracając do S17-70, akurat nie mam z tym szkłem najmniejszych kłopotów... powiem więcej, ostatnio od znajomego dostałem majlem pare fotek, które wspólnie robiliśmy we Francji dwa tygodnie temu. A on ma tokinę 12-24 i D300. No nie wiem, ale moje robione w tych samych miejscach i tym samym oświetleniu z technicznego punktu bardziej mi przypadły do gustu... ale wiadomo, każdy ma inne oczy, inaczej skalibrowany monitor, inaczej ustawiona puchę itd, a te dywagacje to szukanie dziury w cały. (swoja droga tę tokinę pewnie i tak kupię).
Jedyne, jak na razie, co mi przeszkadza w sigmie 17-70, to ten teleskop wysuwający przy zoomowaniu, oraz mylenie po omacku przełacznika AF/MF i Lock, bo sa blisko siebie.

to
27-03-2009, 13:20
Dziękuję wszystkim za wskazówki!

Pozdrawiam :)