PDA

Zobacz pełną wersję : Z D300 na D700 czy na D3?



twidlo
17-03-2009, 09:13
Witam!

Jestem nowym użytkownikiem forum. Mam dylemat. Fotografią zajmuję się amatorsko od 20 lat. Natomiast od 20 lat zawodowo filmowałem imprezy okolicznościowe. Wykształciłem w swojej firmie 2 operatorów kamer i od roku zawodowo wykonuję zdjęcia NIKONEM D300( tak naprawdę zawsze mnie kręciła fotografia a filmowanie kiedyś na moim terenie było bardziej popularne i lepiej płatne). W między czasie zakupiłem szkła do FX, 85,1,8, 35, 2,0. Mam zamiar zamienić 85 na 1,4. W kwietniu zamierzam przejść na D700 lub D3. Róznica w cenie między puszkami wynosi ok 7tys. nie licząc zamiany zooma 17-55, 2,8 na 24-70, 2,8. Budżet na ten rok mam trochę ograniczony. Stąd moje pytanie, czy warto dodac te ok. 7 tys, czy może na poczatek wystarczy D700, a może poczekać do jesieni, może ceny się zmienią? Byc może pojawi się D900? Mam ambicię się rozwijać, ale też kasa. Czytałem tez że NIKON D3 ma o wiele lepsze odwzorowanie szczegółow w cieniach, oraz inne zalety, co w reoportażu ślubnym i w plenerach nocnych może mieć istotne znaczenie. Proszę o poradę. Z góry dzięki.

fafniak
17-03-2009, 09:32
Wedlug mnie d700 powinien ci wystarczyc - tym bardziej ze ta zaoszczedzona kase przeznaczyc mozna na szkla.
Ja zwykle na roznych imprezach jestem z kamera , ale "znajomy" fotograf uzywajacy D3 twierdzi ze chetniej uzywalby d700 bo mozna od niej odpiac gripa a od D3 niebałdzo ;)
Spotykamy sie zwykle okazjonalnie na jakis imprezach - wiec od czasu do czasu pogaduszki sobie ucinamy :)))

tymancjo
17-03-2009, 09:54
Sam jestem ciekaw co ludzie obeznani z tymi puszkami napiszą w kwestii poruszonej przez Ciebie - mianowicie o odwzorowaniu detali w cieniach itp. Sam myślałem, że to te same matryce i różnice jeżeli wogóle są to aptekarskie. Być może się mylę.

Pracujesz teraz jak ja na d300, nie wiem czy Ty też ,ale ja na salach weselnych dużo używam nikonowskiego CLSa i zdalnie sterowanych lamp, które to wyzwalam za pomocą lampy wbudowanej - dla mnie jest to plus dla d700 że takową posiada i nie zmusza mnie do dodatkowej inwestycji w kolejna sb800/900 lub su800.

Sam planowałem rozbudowę arsenału o d700, jednak zawirowania rynkowe na chwile obecna powstrzymały mnie od tego kroku, więc czekam na lepsze czasy.

pozdrawiam,

wilk325
17-03-2009, 10:00
Proponuję na początek przeczytać:http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=88903, co prawda nie ma tam o D3, ale wg mnie obrazowanie D3 i D700 jest ( ja nie widzę różnicy ) takie same.
Posiadam obie puszki i po wielu wykonanych zdjęciach, jak również testach ( Jacek_Z stał przed takim samym dylematem i kupił D700 - do studia ) stwierdzam, że zdjęcia są w zasadzie takie same.

Jacek_Z
17-03-2009, 10:02
.. Czytałem tez że NIKON D3 ma o wiele lepsze odwzorowanie szczegółow w cieniach, ..a to raczej głupotę gdzieś wyczytałeś. Bierz D700 i 24-70. D800 nie będzie szybko.

fotomarek_k
17-03-2009, 10:49
Czy, jeśli twidlo będzie chciał wykorzystywać również jpega-to również bez znaczenia, co wybierze?

Witusch
17-03-2009, 13:13
Czy, jeśli twidlo będzie chciał wykorzystywać również jpega-to również bez znaczenia, co wybierze?

Jak jpega, to oczywiscie jedyny sluszny (w odczuciu zakonu) aparat, Fuji :D

messer
17-03-2009, 13:34
Do tego wątku znowu pasuje moje ulubione stwierdzenie: "Jeżeli nie wiesz, że chcesz D3, to chcesz D700".

robin102
17-03-2009, 14:01
twidlo (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=27246) jestem tylko po 2 ślubach z D700 przy oku czy na ramieniu, wspieralem się trochę D300, ale dziś powiem tak, że siedemsetką pracuje się na ślubie i weselu wyśmienicie. Trochę gorzej z plikami już w domu na komputerze, ale to już inna bajka.


.. D800 nie będzie szybko.
W następnym roku będzie i trafią z premierą w odbicie kryzysu medialnego.

iceman
17-03-2009, 14:07
twidlo (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=27246) jestem tylko po 2 ślubach z D700 przy oku czy na ramieniu, wspieralem się trochę D300, ale dziś powiem tak, że siedemsetką pracuje się na ślubie i weselu wyśmienicie. Trochę gorzej z plikami już w domu na komputerze, ale to już inna bajka.


W następnym roku będzie i trafią z premierą w odbicie kryzysu medialnego.

Czemu w domu pracuje Ci się gorzej? Moim zdaniem w domu też jest przyjemniej z D700-tka ;)

robin102
17-03-2009, 14:11
Moim zdaniem w domu też jest przyjemniej z D700-tka ;)
Nie no przyjemnie jest jak się przed snem do mnie przytuli, albo oczkiem łypnie :)
Pliki w obróbce dla mnie są dość trudne, choć te z D300 dla mnie były jeszcze trudniejsze.
Wspomnienia tylko zostały jak się fajnie rawy wołało z D200 czy D80, nie wspominając o D70s

Witusch
17-03-2009, 14:13
wspieralem się trochę D300...

To musial byc koszmar ;)

iceman
17-03-2009, 14:18
Nie no przyjemnie jest jak się przed snem do mnie przytuli, albo oczkiem łypnie :)
Pliki w obróbce dla mnie są dość trudne, choć te z D300 dla mnie były jeszcze trudniejsze.
Wspomnienia tylko zostały jak się fajnie rawy wołało z D200 czy D80, nie wspominając o D70s

;)

messer
17-03-2009, 15:54
@robin, opowiedz coś więcej o Twoich odczuciach w temacie kłopotów i różnic pomiędzy "dawnymi" rawami a tymi z najnowszych puszek.
Z przyjemnością wysłucham, być może rzucisz trochę haseł, na które warto będzie zwrócić uwagę.
Dawaj, dawaj!

robin102
17-03-2009, 17:08
Dawniej Panie to było szast prast i rawik przy pomocy C1 PRO na ludzia wyprowadzony trzema ruchami suwaczków. Czy to z matrycy D200, D80, D70. Teraz Panie mimo, że komputer silniejszy, program którego używam zacny i mądrzejszy ( LR 2.0 ) pierdzielić się muszę znacznie dłużej z każdym plikiem i bardziej się do tego przykładać, bo nie dość, że miększe to i jesień na nich dominuje chociaż zdjęcia robione zimą :). Zanim rozgarnę na boki te piękne barwy jesieni z pliku to się trochę nadrapię w łysinę oj nadrapię, ale i tak nie pewny jestem efektu końcowego. Rano wstaje, patrzę i poprawka bo mi w bukowe lub klonowe jesienne liście leci :) Czasu Panie na ryby przez to coraz mniej zostaje :( coraz mniej :(

messer
17-03-2009, 17:15
Ah. Czyli klasyczne zafarby ciągle ci sen z powiek spędzają.
Chociaż nie. Wstajesz rano, czyli nie jest tak źle :)

grudzinsky
17-03-2009, 17:27
robin102 to proponuje Ci zakupienie Mac'a PRO z 32GB RAM'u i dwoma dwurdzeniowymi procesorami 3.24 GHz ;) wtedy zycie nabierze sensu i obrabianie plikow stanie sie przyjemnoscia :) jesli natomiast nie masz ochoty wywalac 23k na komputer to poszukaj w torbie D70s i bedzie ok :)
ja jakos nie widze roznicy przy plikach d300 i d700 - przy obrabianiu raw'ow...

robin102
17-03-2009, 17:38
W torbie jest D70s na powrót bo dłuższy czas go nie było :(
Wiesz to nie chodzi o szybkość pracy samego PC-ta bo ten co mam całkiem daje radę bo służy tylko do zdjęć. Mam na nim tylko 3 programy XP, PS, LR :)
Chodzi o jesienne zdjęcia robione zimą ;) Względnie poprawne wyprowadzenie balansu bieli na pliku z D700 jest po prostu dla mnie trudniejsze niż na plikach ze starych Nikonów. Matryce CCD rejestrowały jakieś takie łatwiejsze kolory :) Nawet jak WB miałem mocno rozjechany przez zaniedbanie to parę sekund i po bólu. Mimo, że ponad rok walczę z plikami z nowych CMOKOSÓW :) Nikona to jeszcze do wprawy nie doszedłem jak kiedyś i pewnie to se ne vrati bo chyba dynks tkwi właśnie w tych matrycach. Tak można by pewnie użyć NX, ale się z nim nie lubię.

kichu
17-03-2009, 19:13
robi, ja ci powiem, ze tego NXa warto jednak przetrawic, a odnosnie interfejsu najlepszy jest na poczatek kolega, ktory przy piwku tudziez innym napoju pokaze Ci jak pracuje sie na kilku zdjeciach, a pozniej jest juz z gorki...

NX zdecydowanie lepiej trawi kolory nowych Nikonow niz cokolwiek ze stajni Adobe... ja osobiscie mam wraznie po przesiadce na NXa jakby kupil inny aparat... zeby nie powiedziec Canona ;) :D

robin102
17-03-2009, 20:03
Nie dał bym rady 500-600 rawów gmerać na NX i to w sumie na czas. Na LR to idzie błyskawicznie choć też jak wspomniałem pliki-miny mogą o nudności przyprawić. NX do moich zastosowań odpada. Tam wszystko wieczność trwa. Poza tym LR to kompleksowy warsztacik na którym mam bibiotekę z chytrymi narzędziami do zarzadzania nią oraz kilka fajnych narzędzi do korekt i obróbki. Do wszystkich plików mogę sobie szybciutko wrócić i zachowane są ich ustawienia przy wolaniu. Co najważniejsze program znam. Poza tym ostatnio niestety przeistaczam się z pasjonata fotografii w fotgrafa-rzemieślnika :) psia mać !, więc czasu coraz mniej na eksperymenty.

Slon
17-03-2009, 23:21
robi, ja ci powiem, ze tego NXa warto jednak przetrawic, a odnosnie interfejsu najlepszy jest na poczatek kolega, ktory przy piwku tudziez innym napoju pokaze Ci jak pracuje sie na kilku zdjeciach, a pozniej jest juz z gorki...

NX zdecydowanie lepiej trawi kolory nowych Nikonow niz cokolwiek ze stajni Adobe... ja osobiscie mam wraznie po przesiadce na NXa jakby kupil inny aparat... zeby nie powiedziec Canona ;) :D

bylbys chetny pokazac kilka trikow :-D
napoje wyskokowe zapewniamy :mrgreen:

kichu
17-03-2009, 23:28
bylbys chetny pokazac kilka trikow :-D
napoje wyskokowe zapewniamy :mrgreen:

ja sie przesiadlem od tygodnia :D sam jestem swiezo po takim instrutazu :D

fafniak
17-03-2009, 23:46
eee to gdzie z NAPOJEM trzeba przyjsc ? :)

Slon
17-03-2009, 23:50
eee to gdzie z NAPOJEM trzeba przyjsc ? :)

to kolega sprawca zamieszania czy chetny do nauk ? :-D

fafniak
18-03-2009, 09:27
raczej chetny do nauki - bo NX wyglada na program do ktorego trzeba zasiasc bo solidnej "fajce" zeby wejsc na wyżyny wyobraźni której dostąpili programiści :D

siedemczwartych
18-03-2009, 10:43
a ja zadam przekorne dwa pytania:
1. odnośnie tematu; czy w ogóle warto zmienić D300 na D700????
Jesli ktoś nie ma parcia na FX i nie potrzebuje wysokiego ISO, a raczej ekstremalnie wyższego niż ma D300, to szczerze nie widze powodu zmiany. Wg mnie D300 jest jedna z lepszych a nawet odważę sie napisać "kultowych" puszek nikona.

2. Czemu wszyscy tak szerokim łuuuuuuuuuukiem omijają GIMPa i UFRaw?
Wg mnie to świetne programy i z każdą wersją coraz lepsze.

robin102
18-03-2009, 10:52
1. odnośnie tematu; czy w ogóle warto zmienić D300 na D700????
Jeśli nie potrzebujesz to absolutnie nie warto.

wojteh
18-03-2009, 11:42
nie warto - bo gdybyś czuł potrzebę nie miałbyś dylematu

Witusch
18-03-2009, 13:00
a ja zadam przekorne dwa pytania:
1. odnośnie tematu; czy w ogóle warto zmienić D300 na D700????
Jesli ktoś nie ma parcia na FX i nie potrzebuje wysokiego ISO, a raczej ekstremalnie wyższego niż ma D300, to szczerze nie widze powodu zmiany. Wg mnie D300 jest jedna z lepszych a nawet odważę sie napisać "kultowych" puszek nikona.

2. Czemu wszyscy tak szerokim łuuuuuuuuuukiem omijają GIMPa i UFRaw?
Wg mnie to świetne programy i z każdą wersją coraz lepsze.

Ad. 1 Jesli pominiesz te dwie niewatpliwe przewagi D700 nad D300, to pozostana Ci tylko "ulomnosci" D700 w stosunku do D300. D700 jest wiekszy i ciezszy, uwazam, ze do stabilnego utrzymania aparatu gabaryty D300 w zupelnosci wystarcza, wszystko ponad to, to juz zbedny balast. Rozlozenie punktow AF w D700, to niestety lekka porazka (w porownaniu do D300). Wiekszy wybor szkielek do DX, to jest chyba glowny argument dla mnie na korzysc D300, lubie fotografowac na szerokich katach, a do FX niestety pozostaje MZ jedynie 14-24, reszta to polsrodki, a ten obiektyw jak wiadomo do najtanszych nie nalezy ;) O obiektywach szerokokatnych do DX chyba nie musze pisac, wybor jest az za duzy (ludzie sobie do oczu skacza, ktory lepszy ;) ) Wnioski mozesz wyciagnac sam...
Ad. 2 Polubilem Capture NX2, pomimo jego mulowatosci. Jestem zdania, ze program ten najlepiej oddaje kolory Nikonow. Ale oczywiscie ciesze sie, ze sa tanie lub darmowe alternatywy.

grudzinsky
18-03-2009, 14:02
Witusch nie zgodze sie z Toba jesli chodzi oszkla. fakt jest, ze pod dx sa sloiki zaczynajace sie od 10mm, ale daja np kat widzenia 102.5 stopnia gdzie pelnoklatkowy Nikkor 17-35mm ma juz tych stoni 104 :) pod FX jest tez stalka 14mm 2.8 z mozliwoscia stosowania filtrow, 17-35 wspomniany oraz 14-24 - sa to szkla z najwyzszej polki i jakos obrazka jaki przekazuja na matryce jest 5x lepszy niz wszystkie szeroki katy pod DX. mam ty tylko i wylacznie na mysli szkla 10-20, 11-16 czy 12-24...

Witusch
18-03-2009, 14:19
Witusch nie zgodze sie z Toba jesli chodzi oszkla. .....17-35 wspomniany oraz 14-24 - sa to szkla z najwyzszej polki i jakos obrazka jaki przekazuja na matryce jest 5x lepszy niz wszystkie szeroki katy pod DX.

Mozesz sie nie zgadzac, szanuje to. Te wszystkie szkla sa duzo drozsze niz szkla do DX, a po za tym do DX tez je mozna zalozyc, a tych z DX do FX nie zawsze i dlatego mowilem o wiekszym wyborze szkiel do DX. A co do 5x lepszego obrazka, moglbys mi powiedziec jakiego wzoru uzyles do tego obliczenia :twisted:?

Calme
18-03-2009, 14:26
Dokładnie ;) też chciałbym zobaczyć te testy gdzie wychodzi 5x lepszy obrazek - tak się rodzą legendy - szczególnie po obróbce i na wydruku a2 już widzę to 5x lepszą jakość.....

kichu
18-03-2009, 14:27
a tych z DX do FX nie zawsze

no jak to nie mozna, znam wiele osob ktore z powodzeniem uzywali lub uzywaja

ja chcialem tylko niesmialo zwrocic uwage, ze puszka FXowa daje nam de facto w pakiecie puszke DXowa (praktycznie prawie ze identyczne body, identyczne kryciem czujnikami AF jak w DX jesli sie ja przelaczyc w ten tryb, tyle ze o z niszej rozdzielczoscia (6mpix), ale o wyzszym uzytecznym ISO (wynikajacym z wielkosci piksela matrycy FX)

i proponowalbym raczej tak na to spojrzec - od strony stricte praktycznej - a nie tak, ze szkiel dxowych nie da sie uzywac

Witusch
18-03-2009, 14:30
no jak to nie mozna, znam wiele osob ktore z powodzeniem uzywali lub uzywaja

ja chcialem tylko niesmialo zwrocic uwage, ze puszka FXowa daje nam de facto w pakiecie puszke DXowa (praktycznie prawie ze identyczne body, identyczne kryciem czujnikami AF jak w DX jesli sie ja przelaczyc w ten tryb, tyle ze o z niszej rozdzielczoscia (6mpix), ale o wyzszym uzytecznym ISO (wynikajacym z wielkosci piksela matrycy FX)

i proponowalbym raczej tak na to spojrzec - od strony stricte praktycznej - a nie tak, ze szkiel dxowych nie da sie uzywac

Zdecydowanie bardziej wole rozdzielczosc D300, niz te 6mpix z FX-a, ale kazdemu wedlug potrzeb...

siedemczwartych
18-03-2009, 14:44
troche się zakręciło.........
Kupić D700 (D3) i używać jako DX????
To lepiej zostać przy D300.
Niewiątpliwie jak wyżej wspomniałem widze tylko dwa powody zmieny D300 na d700 (D3).
1. FX
2. ISO

Więc jeśli mam D700 jako DX i to jeszcze z mniejszą rozdzielczością, to chyba nie o to nam chodzi?
Nie to żebym bronił strasznie D300... ale by zmienić D300 na D700 trzeba mieć naprawde poważne powody merytoryczne lub parcie posiadania najnowszego sprzętu (o co nikogo nie podejrzewam :)).

Poza tym mnie DX sie podoba. Jego mnożnik 1,5 i mozliwość zapinania wszystkich szkiełek, a niektóre nawet "tracą" swoje wady, które pozostają poza kadrem :) (rozmywanie na brzegach, winietowanie itp)

kichu
18-03-2009, 14:45
ale ja tego nie neguje, jesli mialbym uzywac wylacznie szkiel dx to nad fx bym sie nad fx wogole nie zastanawial

chcialem tylko zwrocic uwage na to, ze szkielko dx-owe mozna z powodzeniem uzyc na szkielku fx-owym bez
jakiejkolwiek gimnastyki czy problemow, bo wiele opinii ktore zdarza sie czytac na tym forum sugeruje cos
zupelnie przeciwnego, ze najlepiej jakby szkla dx-owe do fx-ow w ogole sie nie zblizaly

a tymczasem np. focac ostatnio awacsa na okeciu fx-em, od jednego z kolegow podpialem na chwile dx-owy
fisheye sigmy, od drugiego chwile pozniej 14-24

zaden problem, z kadrow robionych jednym i drugim szkielkiem jestem zadowolny :)

generalnie troche zabawne sa te Wasze wojny fx/dx, bo generalnie nic nowego nie wnosza. oba body sa bardzo dobre, oba doskonale nadaje sie do powiedzmy 90% (cyfra z glowy) tematow fotograficznych, a roznice wynikajace z fx/dx maja znaczenie od strony praktycznej o tyle, ze umozliwiaja robienie przyzwoitych jakosciowo zdjec w warunkach, w ktory jednym lub drugim byloby to mniej lub bardziej problematyczne (ze wzgledu na wysokie iso jednego, czy np. crop drugiego), bo np.

robin102
18-03-2009, 14:46
Przy zastosowaniu tej samej optyki którą posiadam, subiektywnie stwierdzam, że obrazek z D700 jest ładniejszy niż z D300 szczególnie różnice widzę przy świetle błyskowym, aaaaa i nie chodzi o jakieś ekstremalne używanie czułości rzędu ISO 1600 czy 2000 ! bo takich nie używam albo incydentalnie.
--------------------------------------
Nie dajcie się kochani zakręcać w zmiany DX na FX tylko dla samej zmiany. Róbcie zdjęcia czym macie i jakie chcecie, chyba, że jest potrzeba używania aparatu FF. Albo się tak wydaje, że jest taka potrzeba :)

siedemczwartych
18-03-2009, 14:56
tu nie chodzi o wojne, bo FX i DX ma swoje zady i walety :)
Każdy z nas ma też swoje upodobania.
Chce tylko powiedzieć, że D300 mimo wprowadzenia D700, D3x nadal robi doskonałe zdjęcia i nie nalezy ślepo gonić za nowym modelem tylko dlatego, że ...... wyszedł.

Calme
18-03-2009, 14:57
Robin a to 5krotnie lepszą jakość na szerokim kącie też widzisz ? :)

robin102
18-03-2009, 14:59
Nie, pięciokrotnej nie widzę, ale powiem więcej na szeroko jest chyba gorzej niż na DX, ale szerzej, ale gorzej :) ale z moimi szkłami :) ale tylko na brzegach jest gorzej.

grudzinsky
18-03-2009, 15:01
mialem mozliwosc focenia zarowno D700 + 14-24, 24-70 oraz D3 + 24-70. w tej chwili posiadam D300 z zapieta Sigma 10-20. nie jest to tylko i wylacznie moje zdanie, ale sigma niestety na brzegach kadru rozmywa i to mnie strasznie wkurza. moze i mam wadliwy model, nie wiem nie ma to teraz znaczenia. po testach przeprowadzonych w warunkach plenerowych doszedlem do wniosku, ze jednak szklo musi byc najwyzszej jakosci, zwlaszcza jesli zaczynam sie bawic na powazniej w focenie...oczywiscie jest szklo idealne pod DX - 17-55 2.8, ale dla mnie jest to zdecydowanie za wasko...DX natomiast idealnie sprawuje sie przy foceniu z uzyciem tele :) i to jest ogromny plus tego foramtu!

mialem podobny dylemat co autor postu. chcialem kupic D3, ale jednak pozostane przy D700. pucha + szklo wychodzi taniej niz samo body D3. przy dobrej cenie za D700 mozna dokupic dwa szkla :) 24-70 i jakas dobra staleczke :)

kichu
18-03-2009, 15:09
Chce tylko powiedzieć, że D300 mimo wprowadzenia D700, D3x nadal robi

Ale tego faktu nikt nie neguje... dowcip czy tez ironia polega na tym, ze jak pojawia sie watek pt. DX vs FX, to zaraz mieszaja sie ze soba wszystkie mozliwe argumenty fotograficzne, finansowe, psychologiczne i sprzetowo-onanistyczne i wychodzi z tego generalny misz-masz, ktory moze sie ciagnac bez konca. A u nas sa lepsze, a u Was drozsze etc. etc. I tak
za przeproszeniem do usr... smierci.

Wysokie ISO sie przydaje i nie jest ono wbrew pozorom tak absurdalne, jak koledzy sugeruja, crop tez sie w jakichs zastosowaniach przydaje. Wszystko to jest narzedzie do swiadomego wykorzystywania i tyle. Tymczasem mam wrazenie, ze niektorym kolegom wydaje sie, ze jak inni przechodza z DX na FX to cos z tym DX musi byc nie tak... i zaraz mamy watek dyskusyjny na 30 stron. A tak nie jest.

Natomiast powodem przesiadki moze byc tez fakt, ze FX jest odrobinke wszechstronniejszy, w tym sensie, ze dostajmemy to wyzsze ISO, a takze jednoczesnie uzywalny, ale w nizszej
rozdzielczosc tryb DX. Tymczasem w druga strone to dziala troche gorzej, mamy lepsze (rozdzielczosc) tele, ale gorsze ISO. Kwestia co dla kogo bedzie wiekszym priorytetem.

siedemczwartych
18-03-2009, 15:20
oj sie spóźniłem... strasznie szybcy jesteście :)

kichu
18-03-2009, 15:22
ok, to ja tez sie kasuje :)

twidlo
18-03-2009, 16:05
Dzięki za pomoc. Po analizie Waszych opinni z zakupem nowej puszki zaczekam do końca roku. Pewnie będzie to pełna klatka. Może dokupię jeszcze jakiś jasny obiektyw DX. Tak więc na pewno pod koniec roku będę miał do sprzedania w dobrym stanie D300, N 17-55/2,8 (przebieg ok. 30 000).Z nowu wiadomo następne dylematy szklarniowe czy lepiej 70-200 VR 2,8 a może dwie stałki 85/1,4 i 180/2,8 itd....Ale wiadomo tych dylematów jest wiele na forum. Na razie musze się poduczyć programu NX 2 i innych. Ale przyznam szczerze mam fioła na punkcie sprzetu i kiedyś kupię sobie Nikona z serii D 3...- D 6. (pewnie kiedyś powstanie D6).Pozdrawiam wszystkich zakręconych nikonowców.

terrago
18-03-2009, 18:18
Nie dajcie się kochani zakręcać w zmiany DX na FX tylko dla samej zmiany. Róbcie zdjęcia czym macie i jakie chcecie, chyba, że jest potrzeba używania aparatu FF. Albo się tak wydaje, że jest taka potrzeba :)

A co Ciebie Robinie przekonalo do zmiany d300 na D700? :D

prz3mo
18-03-2009, 20:07
Zdecydowanie bardziej wole rozdzielczosc D300, niz te 6mpix z FX-a, ale kazdemu wedlug potrzeb...

No to wiadomo, że lepiej mieć 12 mpx niż około 6. Ale opcja użycia trybu DX w D700 jest całkiem fajna i z powodzeniem można jej używać. Czasem podpinam sobie np. 18-70 pod D700. Profanacja? Może i dla zboczeńców tak. Ja nie widzę w tym nic złego, skoro taka możliwość jest.

ttb
19-03-2009, 01:17
generalnie troche zabawne sa te Wasze wojny fx/dx, bo generalnie nic nowego nie wnosza.
LOL



grudzinsky, robin - mozecie pokazac ten lepszy obrazek - bo dyskusja umiera:)

kichu
19-03-2009, 01:49
jest pewien obrazek - wlasciwie komiks - ktory doskonale podsumowywuje dyskusje o plastyce, wyzszosci dx/fx itd.

wkleilbym tu, ale na obrazku jest jedno slowo uwazane powszechnie za wulgaryzm, wiec
klikamy nizej na wlasna odpowiedzialnosc

klik (http://th.interia.pl/51,b22bf40003167784/pawie.jpg)

:D :D :D

bardzo prosze o wybaczenie, ale nie moglem sie powstrzymac

marzyciel9
19-03-2009, 01:56
mam pytanie niby troche w tmacie, lecz trochę obok...

...jaka jest różnica w iso (w EV) pomiędzy d200 a d300? czy różnica między d300 i d700 będzie większa niż różnica między d200 a d300?

z góry dzięki.

Jacek_Z
19-03-2009, 02:01
na niskich ISO (100-200) nie ma róznic w szumach, ale na wysokich jest spora. (a między D200 a D700 - gigantyczna)
D300 można powiedzieć, że jest w połowie między D200 a D700 (pod kątem szumów na wysokich ISO).

robin102
19-03-2009, 09:57
A co Ciebie Robinie przekonalo do zmiany d300 na D700? :D
Chyba w tym wątku już się spowiadałem:
pierwsze primo łatwość doboru szkieł, szczególnie szerokokątnych z których dwa już mam
Nikkor 24m 2,8 Nikkor 20-35 - mam teraz znacznie szerzej za nie dużo drożej jakby :)
i wreszcie 35 to 35mm, a jest to moja ulubiona ogniskowa, w bonusie 50mm to wreszcie 50mm i to druga moja ulubiona ogniskowa
drugie primo
D700 ma parę funkcjonalność które mi pomagają w fotografowaniu tego co muszę fotografować
jak np. :
nie pełne krycie wizjera :), dość wysokie użyteczne ISO bez większego uszczerbku dla zdjęcia. Mam na myśli ISO góra tak do 1600 których komfortowo mogę używać, ładny obrazek przy świetle z błyskaczy
trzecie primo
z konkurencją chyba będzie mi trochę łatwiej powalczyć :)
czwarte primo
lubię graty Nikona i gadżeciarz trochę jestem
piąte primo
niska cena D700 i wysoka cena D300 który sobie popracował nie były bez znaczenia, po prostu opłaciło mi się abo tak mi się wydawało :) pewnie przy dzisiejszej cenie (8444zł) też by kupił D700
szóste primo
więcej mnie nie pytajcie o takie banialuki bo czuję tą złośliwość :-D ale wybaczam
------------------------------------------------------------------------------------

LOL
grudzinsky, robin - mozecie pokazac ten lepszy obrazek - bo dyskusja umiera:)
Chyba zostaje wierzyć albo nie wierzyć. Dla mnie obrazek jest ładniejszy, ale to kwestia gustu, percepcji czy czegoś tam jeszcze. Przekonywać nie będę bo i po co. Nikt mi za to nie płaci.

terrago
19-03-2009, 19:24
hehe Robin to nie byla zadna zlosliwosc. To ze jestes po trochu gadzeciaz to wiem (podobnie jak ja) ale wystrzeliles z taka wypowiedzia ze az sam sobie zaprzeczyles i stad to glupie pytanie. Zero zlosliwosci czy ironii. Skoro tak odczules to przepraszam...

robin102
19-03-2009, 19:54
Ja myślę, moim zdaniem, że za bardzo sam sobie i za często nie zaprzeczam. Choć jak to mówią jest nas dwóch ja i mój brzuch :)
Namotałem się z rożnym sprzętem, że już nie pamiętam co miałem i kiedy miałem i ile razy miałem :) . Ostatnimi czasy jakiś praktyczny się robię i zmiany sprzętowe czy to w fotografii czy w którymś innym z 3 hobby robię tylko kiedy jest taka konieczność. Na pewno cieńszy portfelik też ma na to wpływ, choć udaje , że nie bo naciułałem już prawie na Nikkora 24-70f2.8 obiektyw zacny i chciało by się go mieć dla samego posiadania :) .Jednak dla mnie mało przydatny i tak sobie kombinuje jak tego finansa wydać. Wykombinowałem, że za te 5kzl pojadę do jakiegoś odległego kraju, choćby autostopem :). Gambia, Madagaskar coś w te okolice z dala od cywilizacji europejskiej, a po co, a po to żeby wreszcie zrobić zdjęcia jakie cale życie mam zamiar zrobić, a wezmę ze sobą tylko Nikona D70s z jednym szkłem 35mm :) i na zapas małego olympusa C5050. Będę tym zdjęcia robił takie, że przy użyciu D3 bym ich nie zrobił bo będę miał co fotografować, a jak miałbym D3 to po prostu nie miał bym co fotografować.
Podsumowując co by do tematu nawrócić to jeśli jest potrzeba sprzęt zmienić to zmieniamy, jeśli tego nie czujemy, nie wiemy to nie zmieniamy i jedziemy ze mną do Gambi :)

redrumdanyboy
20-03-2009, 01:28
: ) robin102... mam 24-70 2.8 i 70-200 2.8 no i puszkę. Zresztą tak jak Ty D700. Są to marzenia każdego użytkownika nikona plus jeszcze 14-24 do tego dołożyć i mamy dream team zoomowy praktycznie do każdego zlecenie. Czy czuję się przez to bardziej szczęśliwy, spełniony. Nie! Szczerze to mam lekkiego doła :D bo ciężkie pieniądze poszyły na to moje hobby. W sumie to już chyba pasja zaczyna być. Te dwa obiektywy kupiłem stricte pod zlecenia ślubne pracując na nie 2 lata i odkładając pieniądze. Ale teraz sam gdybym miał tylko w zasięgu ręki zestaw jasnych stałek 1.2/1.4/1.8 (afs) pokrywający zakres 24-135 nie wahałbym się ani sekundy na zamianę jednych na drugie. Kwestia szybkości operowania obiektywami w trakcie focenia nie stanowi dla mnie problemu zaznaczę. A plastyka jakkolwiek by ją rozumieć jest naprawdę inna na stałkach. A pro po wątku o plastyce : D Ta poszukiwana plastyka to chyba tylko i wyłącznie właśnie za sprawą jasnych stałoogniskowych szkieł się dokonuje. Zoomy...tego nie potrafią i kropka. Oczywiście super sprawą byłoby posiadać finanse dodatkowo na stałki bez konieczności sprzedaży zoomów bo ich uniwersalności nic nie przebija ale taki zestaw zauważyłem byłby mocno upierdliwy pod względem wagi i mobilności. Może nie wiem tego jeszcze z praktyki jak to jest nosić i zoomy i stałki (na razie 24-70-200 w torbie sprawia mi już mały kłopot, urywa ramię!) ale siedzę regularnie na paru blogach ślubnych i Ci którzy robią to zawodowo naprawdę narzekają na ogrom tego co ze sobą muszą zabrać, przemieszczać się z tym, pilnować i finalnie przepinać do puszki. Mogłem przecież wybrać stałki powiesz (co do 50 1.4 afs to już jest dostępna) które teraz są w systemie ale ja po prostu nie mogę wydawać pieniędzy dwa razy, a interesuje mnie jak najwyższy komfort pracy czyli szybkość i finalna jakość zdjęć. No dobra. Konluzja : ) Dobrze kombinujesz coby wydać te pieniądze na inne przyjemniejsze sprawy. Bo radość z samego posiadania mija b.szybko. A posiadanie dla samego posiadania jest próżne i złe! : ) Mnie osobiście najbardziej cieszą teraz efekty, które uzyskuję. Czyli zdjęcia. B/W jest znakomite! Ma analogowy feeling jak się je dobrze wykręci! Aczkolwiek nie ze wszystkiego jestem zadowolony. Cały czas w D700 rozgryzam color managment, że tak to nazwę. Podoba mi się to co uzyskuje Niedźwiedź i Fatman w kwestii kolorów, nie podoba mi się to co ja uzyskuję. Jestem ciekawy zdjęć Adama Trzcionki bo wiem, że używa D3 ale tutaj się chyba nie doczekam znając opinię Adama o obrazku jaki generuje aparat. Wiem, że się da bo to kwestia obróbkowa ale spędza mi to cały czas sen z powiek. Dng profiler zostaje... No ale żeby nie zbaczać za daleko od tytułu tego wątku dodam, krótko. Do autora i autorów takich i następnych wątków. Jeśli masz dylemat co wybrać. A dylemat jest znaczny. Między D700, a D3 rzędu 7 tyś złotych, to znaczy, że nie wiesz co oferują obydwa wymieniane aparaty. A przecież wszystko różnice już są czysto i jasno wyartykułowane. Więc nie kupuj. Jedź na wakacje z dziewczyną, rodziną, psem kimkolwiek innym i wydaj te pieniądze ciesząc się wspomnieniami. Puszka nie ucieknie. Zestarzeje się jak dobre wino, a kupi się ją jak tanie...wino : D

Calme
20-03-2009, 09:49
Panowie tak czytam o tych kolorach i to co uzyskuje tamten czy ten - czy naprawdę sądzicie, że to jest to co się uzyskuje prosto z puszki, idę o zakład, że 80% efektów w tym przzypadku to PS mieszany z NikColor i tyle - można sobie wykręcić co się żywnie podoba....

robin102
20-03-2009, 11:26
Panowie tak czytam o tych kolorach i to co uzyskuje tamten czy ten - czy naprawdę sądzicie, że to jest to co się uzyskuje prosto z puszki, idę o zakład, że 80% efektów w tym przzypadku to PS mieszany z NikColor i tyle - można sobie wykręcić co się żywnie podoba....
Się nie trzeba zakładać. Każdy to wie :) tylko narzędzie jak to narzędzie. Daj jednemu młotek i gwóźdź to wbije pięknie 2 uderzeniami, daj drugiemu to i młotek zepsuje i gwóźdź :)
---------------------------------------------------------
redrumdanyboy (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=14222) takie piękne zooomy jak posiadasz pewnie każdy by chciał mieć. U mnie w kredesie za szkłem by stały i co parę dni bym je z kurzu przecierał i test na FF czy BF robił. Ja nie bardzo lubię takie wielkie obiektywy bo dużo ważą, poza tym nie umiem ich używać. Według mnie świadome fotografowanie przy użyciu zoma to wyższa szkoła jazdy. U mnie się kończy na kręceniu i braku pomysłu na kadr :(
Owszem jeden zomik mam co by taniej i sprytniej było, a i na pokaz ;) aby aparat nie wyglądał jakby był bez obiektywu ;) Po prostu lubie stałki. Mam fajny pas biodrowy gdzie wkładam 3 stałeczki i lampę i mogę nawet w maratonie biegaczy startować :)
No ale najważniejsze, że mamy wybór :)

bialogardzianin
26-03-2009, 01:54
Się nie trzeba zakładać. Każdy to wie :) tylko narzędzie jak to narzędzie. Daj jednemu młotek i gwóźdź to wbije pięknie 2 uderzeniami, daj drugiemu to i młotek zepsuje i gwóźdź :)
---------------------------------------------------------
redrumdanyboy (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=14222) takie piękne zooomy jak posiadasz pewnie każdy by chciał mieć. U mnie w kredesie za szkłem by stały i co parę dni bym je z kurzu przecierał i test na FF czy BF robił. Ja nie bardzo lubię takie wielkie obiektywy bo dużo ważą, poza tym nie umiem ich używać. Według mnie świadome fotografowanie przy użyciu zoma to wyższa szkoła jazdy. U mnie się kończy na kręceniu i braku pomysłu na kadr :(
Owszem jeden zomik mam co by taniej i sprytniej było, a i na pokaz ;) aby aparat nie wyglądał jakby był bez obiektywu ;) Po prostu lubie stałki. Mam fajny pas biodrowy gdzie wkładam 3 stałeczki i lampę i mogę nawet w maratonie biegaczy startować :)
No ale najważniejsze, że mamy wybór :)

poproszę o zdjęcie tego pasa biodrowego... znaczy o jego fotkę ;-)

kajti
26-03-2009, 02:14
a ja tak czytam... i .. myślę sobie, po co w ogolę aparat?

pytanie tendencyjne, oczekujesz odpowiedzi na pytanie którego sam nie rozumiesz, gdyż nie wiesz po co Ci aparat-czekasz aż inni wskażą Ci wady/zalety, ale to już nie Ty wybierzesz a ich opinie i a brak Twojej świadomości o tym co chcesz robić poprze to.

powodzenia, będzie ciężko :)

a propo d300, jest do bani, ciężki i slaby po tym gdy wyszedł d700/d3... obiektywy nagle przestały ostrzyć, jest zly, jest bf i ff i te kolory.... do tego ten af... i czemu to nadal w sklepach sprzedają ? ? ? :)

bialogardzianin
26-03-2009, 02:14
Matko! Co ja mam począć? Korzystałem z wyszukiwarki, czytałem mnóstwo wątków D700/D300 i dalej nie wiem, nie przeklinajcie mnie i nie odsyłajcie dalej proszę. Celowo tu piszę bo nie chciałbym po kilku miesiącach stanąć przed podobnym problemem co założyciel wątku. Napiszecie może: jeśli nie wiesz który to bierz D300? ;-) Przez ten piep...ny kurs dolara/ euro D700 wg. Skąpca wychodzi 8,5k minimum, natomiast kupując D300 starczy mi na DX-owego fisha Sigmy (potem na FX będzie niezdatny- chyba, że na trzysetce). Ot dylemat! Jeśli wezmę D700, moja Tokinka ostanie się tylko przy D80 a z jej światełkiem f/4 kiepsko fotki w kościołach i przed nimi (jesienią) wychodzą bo lampa daje bardziej znać o sobie i drugi plan ciemniutki. Zapięta na D700 da 6Mpix a to lipa. Dla mnie najważniejsze wysokie użyteczne ISO i celność AF ze szkłami bez AF-S bo D80 to pożal się... Czy te szumy D300 przy ISO 1600 i ciut wyżej są serio rozsądne? Widziałem porównanie ISO 3200 trzech puszek u Kena Rockwella, różnica jest ale czy warto być aż takim szumofobem?! Eh, czy te czasy kiedy dolar po 2 złote stał jeszcze wrócą? :-(

kajti
26-03-2009, 02:22
masz za dużo szkieł, stad te problemy :)

bialogardzianin
26-03-2009, 02:38
To do mnie? ;-) Jestem innego zdania ale nie ważne. pzdr

Semi
26-03-2009, 09:51
NIe ma się nad czym zastanawiać, sam stałem przed wyborem d3-d700 / jeszcze w normalnych czasach /, wybrałem d700 jakiejś wielkiej różnicy w obrazowaniu nie widziałem, dołożyłem gripa i mam prawie jak d3 - wielkie bydle szkoda mówić.
Może gdyby różnica cenowa nie była taka potworna to wziołbym wtedy d3.
W sumie dzisiaj za różnice mędzy body można kupić już niezłe szkló, albo fajny samochód.

wojteh
26-03-2009, 11:10
dlaczego??? - ISO - wysokie ISO - jak dla mnie ma znaczenie - ISO 3200 na hali sportowej pozwala mi na osiąganie czasów które gwarantują zatrzymanie ruchu - nie muszę wyciągać w programach expozycji co nie pogarsza zdjęć

nie lubiłem cropa ogniskowe się nie pokrywały z rzeczywistymi i 16 mm to jest naprawdę szeroko a moje 80-200 na hali jest bardziej przydatne

GO - teraz dopiero mam GO takie jak chciałem

Plastyka - hahaha - jest inna

użytkowanie - identyczne z jednym ogromnym plusem - wizjer - jak dla mnie ogromny

cena - tani był d700 ja kupiłem za 6,3k

JIMIX
29-03-2009, 19:15
Jeśli chodzi o obrazowanie, jak to nazwałeś, to jest ono identyczne. Testowałem obie matryce, pliki JPEG, NEF, TIFF, przy wszystkich czułościach, przy wszystkih możliwych (tak mi się wydaje) kombinacjach odszumiania/czułości, wł./wył. D-Lightning'u, sprawdzając szczegółowość obrazu w cieniach i światłach. Dziś nie mam wątpliwości, że D700 foci tak somo jak D3. Tak samo, jeśli chodzi o to co z apratu "wychodzi", ale już nieco inaczej się z tymi korpusami pracuje. Oczywista oczywistość - zależy co kto foci. Mi osobiście w D700 przeszkadza brak maskowania kadru na wzór tego z D3 w trybie DX - w D700 masz tylko grubszą ramkę widoczną w wizjerze i zdarza się, tak jak ostatnio w weekend gdy fociłem turnej bokserski, że albo jej za bardzo nie widać, albo, co grosza, zapomnisz o niej. I tak parę zdjęć zrobiłem sądząc, że robię w trybie FX. Inna rzecz wkurzająca w D700 to gówienna, powiedzmy to szczerze, klapka od karty CF. Nie po to przesiadałem się z Canona na D200, żeby potem w D700 mieć canonowską klapkę, bo jakiś geniusz w Nippon-Kogaku doszedł do wniosku, że przycisk INFO jest o wiele ważniejszy niż dźwignia do otwierania klapki slotu CF. Zdarza się, nader często, że przy intensywnej pracy otwierasz slot tylko na zasadzie przyłożenia doń dłoni i przesunięcia w tył. Z innych rzeczy, z których nie jestm zbyt zadowlony w D700 możnaby wyliczyć m.in.: mini-HDMI zamiast normlanego HDMI, gorsza (moim zdaniem) jakość gumowyh okładzin (pewnie z czasem zaczną odłaźić jak w D200...) oraz, coś czego na prawdę brakuje mi w tym aparacie, a co uwielbiam w D3 - aktywna przesłona z wciśniętym przyciskiem podglądu głębi ostrości - doprawdy nie rozumiem metod dywersyfikacji produktu u Nikona, ale jeśli opiera się ona na najbardziej prymitywnej zasadzie by ogołocić korpus z tego czy owego by mieć cokolwiek co mogłoby posłużyć za jakieś tam uzasadnienie wzięcia mniejszej (nieco) kasy za aparat, to winszuję Nikonowi. Co widziałbym w D700X, D800, D900, czy jak tam zwał następcę: precz z przyciskiem INFO (na pewno znajdzie się miejsce na korpusie, gdzie można go umieścić) i powrót do normalnej dźwigni klapki CF tak jak w D200/D300 oraz możliwość zmiany przysłony wraz z wciśniętym przyciskiem podglądu głąbi ostrości. Jak wyszłoby im, że będzie za drogo, to niech wsadzą matrycę 10 Mpix.

Dobra, a co mi się podoba w D700? Consealabilty - czyli jego w miarę kompaktowe wymiary po zdjęciu MB-D10. Szkoda, że 8fps nie mam wówczas, ale czort tam. Jak idę focić ptaki czy samoloty, to podpinam gripa i ognia. Różnica pomiedzy 8 i 9 fps jest wyczuwalna, ale trudno mi powiedzieć, czy wpływa wydatnie na szansę złapania tego jednego, jedynego ujęcia. 11 fps to niewątpliwie ogromna zaleta D3, nawet jeśli tylko w DX i bez AF w trakcie serii. Inne rzeczy, które lubię w D700: uszczelnienia - "testowałem" osobiście w tym roku w bardzo trudnych warunkach zimowych w Tatrach, które nie zrobiły na D700 żadnego wrażenia. Wygoda obsługi i prostota - dodatkowo, jeżeli ktoś przesiada się z D200/D300 właściwie nie powinien odczuć żadnych problemów. Gorzej jak w moim przypadku, gdy na D700 przesiadałem się z D3. Do dziś szukam często przycisku ISO czy WB na dole tylknej ścianki :) Wbudowana lampa błyskowa jako commander w CLS - fajnie to mieć. W D3 czasem tego brakowało - potrzeba zakupienia SU-800 na szczęscie mnie ominęła wraz z zakupem siedemsetki.

Dobrze do D700 dokupić "power kit" PDK-1 (zestaw akcesoriów: battery pack Nikon MB-D10, ładowarka MH-21, przewód do ładowarki, akumulator Nikon EN-EL4A, adapter BL-3).

Podsumowując - D700, pomimo pewnych niedociągnięć (to moja prywatna opinia) jest i tak świetnym aparatem. Oczywiście wszystko rozbija się o kasę i o to co focisz. Jeśli w grę wchodzą głównie śluby, to D700 starczy aż nadto. Gdybym żył z fotografi sportowej, z reporterki, extreme, event'ów, to właściwie D3. Zaś jeśli chodzi o obrazowanie, to nie ma absolutnie żadnych różnic, a 12 Mpix starcza w zasadzie do wszystkiego.

Pozdrawiam

Marcin Jakubowski
29-03-2009, 19:26
he, he,

d700 ma maskowanie wizjera przy włączonym trybie dx :)

pozdrawiam

messer
29-03-2009, 22:20
JIMIX - bardzo sensownie i zwarcie napisane.
Powinno nawet być przyklejone. Uczciwa relacja użytkownika.

JIMIX
30-03-2009, 10:44
he, he,

d700 ma maskowanie wizjera przy włączonym trybie dx :)

pozdrawiam

Stary, mam D700 i D3. Nie mów mi, że to co widzę w wizjerze D3 w trybie DX (maskowanie strefy nieaktywnej), jest identyczne z tym co widać w wizjerze D700 (przecież w D700 masz ramkę, nie maskowanie, które to jest nie do przeoczenia w D3). Zrozum, chodzi mi o MASKOWANIE nie jedynie ZAZNACZENIE. No chyba, że masz inny model D700 - D700 tunned D3-like hiper limited edition.

Pozdro, jimix

prz3mo
30-03-2009, 11:07
Rzeczywiście na początku ciężko się kadruje w trybie DX z tą ramką, w D700, bo człowiek podświadomie uznaje, że to co widzi "w całym tunelu" będzie na zdjęciu. Ale to kwestia przyzwyczajenia :) Sporadycznie podpinam np. N18-70 :-P do D700 :)

messer
30-03-2009, 11:12
"Problem" z ramką rzeczywiście dotyczy wyłącznie tych, którzy używają szkieł DX.
Ja ze swoim D700 nie miałem okazji używać ani razu szkła DX - z powodu czego zresztą nie jestem jakoś przygnębiony. :)

pX
30-03-2009, 11:17
Stary, mam D700 i D3. Nie mów mi, że to co widzę w wizjerze D3 w trybie DX (maskowanie strefy nieaktywnej), jest identyczne z tym co widać w wizjerze D700 (przecież w D700 masz ramkę, nie maskowanie, które to jest nie do przeoczenia w D3). Zrozum, chodzi mi o MASKOWANIE nie jedynie ZAZNACZENIE. No chyba, że masz inny model D700 - D700 tunned D3-like hiper limited edition.
Nie spinaj się tak.
Funkcja a6 na off i masz maskowanie w D700.

JIMIX
30-03-2009, 12:11
"Problem" z ramką rzeczywiście dotyczy wyłącznie tych, którzy używają szkieł DX.

I tak, i nie :) A co jeśli chcesz "przedłużyć" sobie szkło? Zaraz zaczną na mnie psy wieszać :) ale cóż... Wprawdzie masz wtedy jakieś 5 mega (chyba). Można sobie oczywiście to samo kadrowanie wykonać w kompie post factum, ale jeżeli w chwili robienia zdjęcia wiesz, że i tak potem je przytniesz ze wszyskich stron, to może lepiej od razu walnąć w cropie, nawet z FX-owym szkłem, a i pliki mniejsze wychodzą, co w sytuacji gdy masz mało miejsca na karcie ma niby sens. Tak już dywaguję, przyznaję, może za daleko idę w tych dywagacjach, ale fakt pozostaje faktem - w D3 ta kwestia jest rozwiązana o niebo lepiej.

Pozdrawiam

JIMIX
30-03-2009, 12:18
Nie spinaj się tak.
Funkcja a6 na off i masz maskowanie w D700.

No to kwas... :) Dzięki i przepraszam za wypisywanie ewidentnych głupot:oops:

Cóż, człek się uczy całe życie... ale... kto by pomyślał, że to w funkcji A6 "AF point illumination" - czy nie lepiej byłoby to zrobić jako oddzielną funkcję w menu?

Jeszcze raz dzięki wieeelkie - one less reason to dislike D700 for, and one more to love it!


Pozdrawiam, jimix

PS - lecę przepraszać kolegę, który napisał mi, że D700 ma maskowanie...

JIMIX
30-03-2009, 12:20
he, he,

d700 ma maskowanie wizjera przy włączonym trybie dx :)

Ano... kajam się i o wybaczenie proszę...:oops:

Inny kolega poinstruował mnie właśnie co do wyłaczenia funkcji A6. Przepraszam raz jeszcze.

Pozdrawiam, jimix

JIMIX
30-03-2009, 12:28
Mi osobiście w D700 przeszkadza brak maskowania kadru na wzór tego z D3 w trybie DX - w D700 masz tylko grubszą ramkę widoczną w wizjerze i zdarza się, tak jak ostatnio w weekend gdy fociłem turnej bokserski, że albo jej za bardzo nie widać, albo, co grosza, zapomnisz o niej. I tak parę zdjęć zrobiłem sądząc, że robię w trybie FX. Inna

:oops:Przepraszam wszystkich za to, a w szczególnosci Marcina, że napisałem ewidentną bzdurę - w D700 można jednak włączyć maskowanie DX - po prostu nie wiedziałem jak, teraz już jestem mądrzejszy, za co dziękuję koledze pX.

jimix

pX
30-03-2009, 12:31
No to kwas... :) Dzięki i przepraszam za wypisywanie ewidentnych głupot:oops
No problemo
Nazwa funkcji a6 jest rzeczywiście dosyć myląca - jest to natomiast jasno napisane w opisie funkcji w manualu. Trafiłem na to zupełnie przypadkowo - nie posiadam obiektywów DX i nie korzystam z kadrowania na korpusie więc nie potrafię docenić/ocenić działania tego ustrojstwa choć na pierwszy rzut oka wygląda to dużo bardziej użytecznie niż ramka.

Marcin Jakubowski
30-03-2009, 12:32
Nie ma problemu :)

ja kiedyś też myślałem ( bo gdzieś to wcześniej czytałem), że de700 nie ma funkcji maskowania. I jak ją przypadkowo dostrzegłem, to myślałem, że to awaria mojej siedemsetki. Dopiero koledzy z forum mi uświadomili, że w każdym d700 jest tak ;)

pzdr

messer
30-03-2009, 12:51
A co jeśli chcesz "przedłużyć" sobie szkło?
Pozdrawiam

Może jestem dziwny.
Ale w takiej sytuacji... podpinam (kupuję) szkło, którego ogniskowa jest taką, jakiej potrzebuję.
:)

Znaczy nie wpadło by mi do głowy korzystać z funkcji DX w D700 po to, żeby uzyskać cropa z pełnoklatkowym obiektywem i matrycą.
Ale przyznam - pomysł być może nawet sensowny w jakichś tam sytuacjach.

Waldy
31-03-2009, 20:20
Co do maskowania - cóż za idiotyzm aby wybierać podświetlenie aktywnego pola AF albo maskowanie przy DX.

kichu
31-03-2009, 20:23
Roznice konstrukcyjne. Wydaje sie, ze w uklad ktory robi maskowanie ma jakis zwiazek z podswietlaniem pol AF w D700.

Bo technologia wyswietlania pol AF w D3 i D700 sa rozne. W D700 masz punkty w postaci czarnych ramek ktore sa podswietlane przez chwile

W D3 punkty AF po prostu swieca na czerwono.

Pytanie do inzyniera od Nikona raczej.

JIMIX
01-04-2009, 13:36
Co do maskowania - cóż za idiotyzm aby wybierać podświetlenie aktywnego pola AF albo maskowanie przy DX.

A niby dlaczego zaraz idiotyzm? :? A maskowanie to raczej w FX, nie w DX. A podświetlenie aktywnego AF - czy to też coś złego? Albo może nie bardzo "pro"? Powiało Rockwellem.

Waldy
01-04-2009, 14:03
Wydaje mi się, że maskowanie jest jednak potrzebne przy obiektywach DX, a wybór maska - podświetlenie jest, określę delikatniej: dziwny. Racz zauważyć, że kiedy włączona jest maska, to nie działa podświetlanie pól AF, które chyba nie tylko ja lubię.
Pozdrawiam

kichu
01-04-2009, 14:23
To jest raczej wynikiem oszczednosci lub ograniczen konstrukcyjnych. Jakbys mial w jednej rece D3 a w drugiej D700 to zauwazylbys ze podswietlanie pol AF w obu puszkach zrobione jest inaczej. w D700 sa czarne pola, ktore jakis uklad
podswietla, w D3 sa pola ktore jakis uklad po prostu wyswietla.

Wiec albo nie dano tego samego ukladu z D3 do D700 bo sie np. nie miescil w obudowie, albo z powodu kosztow... albo
z jakiegos innego.

A wybor ktory piszesz jest pewnie nastepstwem takiego a nie innego zastosowanego rozwiazania technologicznego.

Pytanie podstawowe dlaczego tak zostalo zrobione.

JIMIX
01-04-2009, 18:24
Wydaje mi się, że maskowanie jest jednak potrzebne przy obiektywach DX, a wybór maska - podświetlenie jest, określę delikatniej: dziwny. Racz zauważyć, że kiedy włączona jest maska, to nie działa podświetlanie pól AF, które chyba nie tylko ja lubię.
Pozdrawiam

Aha, OK, teraz rozumiem. Twoj wczesniejszy post byl nieco dwuznaczny :) No tak, zgoda. To jednak jest i dziwne i wkurzjące, bo w D3 mam to co chce, w takiej konfiguracji jak chce, a w D700 mam wybór - albo to bez tego, albo tamto z tym. Kichu dobrze pyta - po co to tak zostało zrobione? Jakośnie rozumiem postępowania firm (nie tylko foto), które wprowadzając nowy model muszą na siłę coś zmieniać. Najśmieszniejsze rzeczy powstają, gdy wejdzie najpierw model topowy, a potem model niby mniej zaawansowany - mniej zaawansowany, bo celowo zmieniony "na gorsze" lub oskubany z jakiejś pomniejszej bądź co bądź funkcjonalności, ale jakże przydatnej. Eeech... marketing.

Pozdrawiam,

Przemo