Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : d700 - Problem z WB przy świetle jarzeniowym



kulski
15-03-2009, 17:44
Witam

Mam "MAŁY" problem, w pomieszczeniach ze światłem jarzeniowym pojawiają się poziome pasy w odcieniach Żółci lub zieleni, przy czym dziwne jest to ze ten problem pojawia się tylko przy tym rodzaju światła. przy żarówie, słońcu, w klubie na koncercie NIE istnieje ten problem, tylko tu... przy jarzeniówkach ;/

Czy ktoś słyszał o tego rodzaju problemie ? jak z nim sobie poradzić, a nie chciał bym wysyłać do chłopaków z Postępu aparat bo mam sporo zleceń.

Jakieś sugestie, pomysły ?

HELP :(

Ps. koleżanka która zemną pracuje robi zdjęcia na N d90 i ma w tych samych warunkach i ustawieniach aparatu czystko i poprawnie. Więc myślę ze różnica w rodzajach zamontowanych w danym pomieszczeniu jarzeniówek odpada.

przykłady w większej rozdzielczości LINK (http://rafalkulwiec.com/101ND700.rar)




https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://rafalkulwiec.com/RAF_0444.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://rafalkulwiec.com/RAF_0450.jpg)

fafniak
15-03-2009, 17:58
mam to samo
u mnie sprawe rozwaiazlo zejscie do czasow 1/60 1/100 - ale nei jestem pewny na 100% czy to tylko to - przestalo mnie to interesowac
edit :

przestawienie na temp. barwowa zaprogramowana w aparacie rozwiazywalo problem
dziwne bylo to ze po ustawienie wlasnej temp. w kelwinach pojawialo sie ponownie
(ot wsio z tego co pamietam)

saturnus1981
15-03-2009, 18:04
Mi się też wydaje że to może być kwestia czasów bo jarzeniówki nawet jak się na nie patrzy sprawiają wrażenie migających. (to nie jest opinia fachowca;)

ekonet
15-03-2009, 18:05
Według mnie wynika to z prostego faktu - światło jarzeniowe ma charakter pulsacyjny, a Ty stosujesz czas otwarcia np. 1/4000 s. Migawka przelatuje wtedy przed matrycą w postaci wąskiej szczeliny. W miejscu, w którym akurat jarzeniówka nie świeciła (lub świeciła słabo), masz niedoświetlony pasek. Proste.
Nie jest to więc wada, lecz cecha układu aparat/oświetlenie.

Zen
15-03-2009, 18:21
Według mnie wynika to z prostego faktu - światło jarzeniowe ma charakter pulsacyjny, a Ty stosujesz czas otwarcia np. 1/4000 s. Migawka przelatuje wtedy przed matrycą w postaci wąskiej szczeliny. W miejscu, w którym akurat jarzeniówka nie świeciła (lub świeciła słabo), masz niedoświetlony pasek. Proste.
Nie jest to więc wada, lecz cecha układu aparat/oświetlenie.

Mały OT. Właściwość swietlówki o której pisze Ekonet jest również przyczyną dla której świetlówek nie powinno się stosować do oświetlania części wirujących (np. przy tokarkach) Przy pewnch obrotach maszyny może powodować wrażenie iż dany element nie wiruje. Zdaje sie że nazywa się to efekt stroboskopu.

Zbigniew
15-03-2009, 18:42
Oczywiście, że to ten efekt. Robił ktoś kiedyś stroboskop do malucha ? Używało się go w celu sprawdzenia, czy zapłon jest odpowiednio wyregulowany :)

Światło świetlówki, podobnie jak światło żarówki, nie ma charakteru ciągłego, ale pulsacyjny, co wynika z zasilania ich prądem przemiennym. Przy żarówce tego tak nie widać, bo dzięki budowie (żarnik, który się rozgrzewa), charakteryzuje się ona większą bezwładnością. Niemniej proponuję żarówkę odpalić na 25 a nie 50Hz, a efekt migotania już będzie widoczny.

OK, przechodząc do fotografii - efekt na zdjęciach jest identyczny z tym, co uzyskujemy robiąc zdjęcie włączonego telewizora lub monitora. Tam obraz też jest odświeżany (a właściwie tworzony) regularnie ileś razy na sekundę - nasze oko tego nie rejestruje, aparat tak. Fafniak pisze, że zejście poniżej 1/100 sekundy sprawę rozwiązuje - czy to świetlówka, czy telewizor, musi rozwiązać, bo pozwalamy migawce być otwartą cały cykl pracy urządzenia (świecenia, odświeżania). Dla krótszych czasów w przypadku świetlówki ujawnia się to jako problem z WB, bo obiekt jest nierównomiernie oświetlony, ale też oszukujemy nieco automat dokonujący pomiaru WB.

Wg mnie tutaj nie ma co naprawiać - to taka sama cecha fizyczna danej sceny jak jasność czy temperatura barwowa.

fafniak
15-03-2009, 18:51
Jedyny problem jaki widze to to ze byla roznica w efektach przy tym jak uzywalem "preset"-ow z aparatu a tym co nastawialem wedlug kelwinow i AWB
ale testow to robic nie bede :D

kulski
15-03-2009, 23:49
Zbigniew wyklarowałeś mi wszystko czarno na białym :D dzięki wszystkim :D

Zbigniew
15-03-2009, 23:57
Swoją drogą rozbiła mnie Twoja stopka - znaczy ten tekst o bokehu :D Czasami trzeba powrotu do realiów ;) ;) Oczywiście sam blog też bardzo w porządku.

robin102
16-03-2009, 00:00
Mały OT. Właściwość swietlówki o której pisze Ekonet jest również przyczyną dla której świetlówek nie powinno się stosować do oświetlania części wirujących (np. przy tokarkach) Przy pewnch obrotach maszyny może powodować wrażenie iż dany element nie wiruje. Zdaje sie że nazywa się to efekt stroboskopu.
Urządzenia obracające się gdzie jest zainstalowanie oświetlenie tego typu nigdy nie mają znamionowych obrotów równych 3000 obr/ min bo właśnie wtedy przy częstotliwości zasilania oświetlenia prądem przemiennym 50Hz powstaje zjawisko stroboskopowe. Producenci wszelakich urządzeń typu piły, frezarki, drążarki tokarki ustawiają obroty na 2850 lub 3250 właśnie ze względów bezpieczeństwa . 50Hz x 60sek = 3000 i raczka ucięta była by, bo operatorowi się wyda, że się piła nie kręci :)
A w temacie zjawiska w aparacie to koledzy wcześniej wszystko dobrze rozczaili :)

Zbigniew
16-03-2009, 00:03
Robin - ja od dawna podejrzewałem, że Ty w tartaku na tym Podlasiu robisz :D :D ;)

Zen
16-03-2009, 00:33
Urządzenia obracające się gdzie jest zainstalowanie oświetlenie tego typu nigdy nie mają znamionowych obrotów równych 3000 obr/ min bo właśnie wtedy przy częstotliwości zasilania oświetlenia prądem przemiennym 50Hz powstaje zjawisko stroboskopowe. Producenci wszelakich urządzeń typu piły, frezarki, drążarki tokarki ustawiają obroty na 2850 lub 3250 właśnie ze względów bezpieczeństwa . 50Hz x 60sek = 3000 i raczka ucięta była by, bo operatorowi się wyda, że się piła nie kręci :)
A w temacie zjawiska w aparacie to koledzy wcześniej wszystko dobrze rozczaili :)

Jesteś perfekcyjny do bólu :mrgreen:

kulski
16-03-2009, 01:23
załóż na nos kiedyś bryle i zrób małego zeza podczas deszczu, zobaczysz ze takiego bokehu nie ma nawet leica :P :P :P hehehehehe pozdrawiam i jeszcze raz dzieki :)