Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Eneloopy wysiadly



docxxx
14-03-2009, 15:45
Dziwna sprawa. Kupilem 8 aku Eneloop do gripa (Phottix + D300). Po wyjeciu z paczki od razu je wsadzilem (czyli nie ladowalem ich). Dzisiaj rano wyladowaly sie. Obiektyw zdechl przy ostrzeniu. Wczesniejszym objawem dogorywania aku bylo to, ze po wlaczeniu wbudowanej lampy aparat wylaczal sie. Normalna. Nic nie narzekam. Najgorsze jest jednak co innego. Wsadzam jeden komplet 4 aku do BC-900 i laduje. Git. Po 3h, wsadzam drugie, a tu dwa aku Null, czyli zdechly na amen. Lipa straszna. Nowka, nie ladowane ani razu i taka przykra niespodzianka. No nic, shit happens. Kupie albo kolejny zestaw, albo od razu Delte, a reszte aku przeznacze na lampe.
A jaki wniosek z tego posta? W sumie nijaki. Nie narzekam ani na aku, na gripa, ladowarke czy aparat. Po prostu stalo sie. "A tak byl ladny, amerykanski. Szkoda"

docxxx
14-03-2009, 16:24
EDIT:
Jeden aku odzyl:) Trzymam go je caly czas w ladowarce. Moze i drugi sie ruszy. Pewnie to "wina" budowy tych aku, ktory to sa niby jak 50% bat i 50% aku. Ale spanikowalem:)

graf
14-03-2009, 16:37
miałem podobną sytuację tzn. bc900 pokazywała mi że dwa aku padły. Włożyłem je do innej (nieprocesorowej) ładowarki i zostawiłem na noc. Następnego dnia oba ożyły :) Możesz też spróbować pobawić się prądem ładowania, może to coś da. Pozdro.

docxxx
14-03-2009, 17:12
It's alive:) Wstaly te dwie "zepsute", ale narazie ladowane sa po 200mA, gdy pozostale na 700mA (u ustawione jest tyle dla wszystkich)

Remol71
14-03-2009, 19:48
Dziwna sprawa. Kupilem 8 aku Eneloop do gripa (Phottix + D300). Po wyjeciu z paczki od razu je wsadzilem (czyli nie ladowalem ich). Dzisiaj rano wyladowaly sie. Obiektyw zdechl przy ostrzeniu. Wczesniejszym objawem dogorywania aku bylo to, ze po wlaczeniu wbudowanej lampy aparat wylaczal sie. Normalna. Nic nie narzekam. Najgorsze jest jednak co innego. Wsadzam jeden komplet 4 aku do BC-900 i laduje. Git. Po 3h, wsadzam drugie, a tu dwa aku Null, czyli zdechly na amen. Lipa straszna. Nowka, nie ladowane ani razu i taka przykra niespodzianka. No nic, shit happens. Kupie albo kolejny zestaw, albo od razu Delte, a reszte aku przeznacze na lampe.
A jaki wniosek z tego posta? W sumie nijaki. Nie narzekam ani na aku, na gripa, ladowarke czy aparat. Po prostu stalo sie. "A tak byl ladny, amerykanski. Szkoda"

Ja każdy nowy akumulator ładuję przed pierwszym użyciem. Nigdy nie miałem problemów.

docxxx
14-03-2009, 20:16
Ja tez nie. I teraz tez:) Aku odzyly i dzialaja jak nalezy. A te "ladowanie przed" to mozna miedzy bajki wlozyc. Moze 10 lat temu przy ogniwach kadmowych czy pierwszych wodorotlenkowych trzeba bylo pilnowac stanu ladowania, ale nie teraz. Inaczej: w duzo duzo, mniejszym stopniu

Remol71
14-03-2009, 20:20
Ja tez nie. I teraz tez:) Aku odzyly i dzialaja jak nalezy. A te "ladowanie przed" to mozna miedzy bajki wlozyc. Moze 10 lat temu przy ogniwach kadmowych czy pierwszych wodorotlenkowych trzeba bylo pilnowac stanu ladowania, ale nie teraz. Inaczej: w duzo duzo, mniejszym stopniu

Może inaczej. Nie widze powodu dla którego miał bym ich nie naładować przed pierwszym użyciem. Oczywiście można byc tak napalonym na nowy sprzęt że nie można wytrzymać tych kilku godzin ale to daje czas na przeczytanie instrukcji :)

krzycho_75
14-03-2009, 20:41
A ja ich nie ładowałem przed pierwszym użyciem i żadne problemy nie występowały. Osobiście, bardzo je sobie chwalę.

docxxx
14-03-2009, 20:51
Nie bylem napalony, wiec bez przesady. Poza tym nie wiem czy wiesz, ale wlasnie Eneloopy sa od tego zeby "wyjac z pudelka i wlozyc". Po to zostaly stworzone. Ale w sumie niewazne. Nie sprzeczajmy sie o to.